Czas zapisać kolejną kartkę w pamiętniku.
Mam czas dopiero teraz a dochodzi 3:00 w nocy więc opiszę co zostało zrobione:
W końcu pozbyłem się stuków zawieszenia co jest dla mnie na duży plus. Alfa zyskała nowe wahacze górne z przodu i tzw " cukiery " z tyłu. Powrót po wymianie porównywalny do odbioru nowego samochodu z salonu
Stan techniczny i wizualny starych myślę doskonale przedstawiają poniższe fotki
No i fotki nowych na właściwym miejscu
Wahacze poprzeczne zostawiam na kolejny raz ( jakiś miesiąc ) obecne jeszcze objadą a po ich demontażu wymagane będzie zrobienie zbieżności więc za jednym razem zaopatrzę się jeszcze w wahacze dolne przednie, końcówki drążków L,P. Łącznik stabilizatora L/P
Międzyczasie też zabrałem się za eksmisję nalotu rudej od spodu, i zabezpieczenie słabych punktów w tych modelach. Obecnie co się dało to mam wydrapane i zabezpieczone primerem z podkładem, następny etap to porządna warstwa bitexu
Żeby nie skończyć na samej mechanice to wpadło też kilka miłych gadżetów dla oka
Owiewki Heko które są prezentem od Żony

szczerze mam takie coś pierwszy raz w jakimkolwiek samochodzie i muszę przyznać jestem zadowolony
Dorwałem też na Włoskim portalu aukcyjnym kierowniczkę z wersji Black Line / Ti w bardzo przyzwoitym stanie

praktycznie ideał!
Jest w stanie extra ale po przyzwyczajeniu do drewnianej nie umiem się narazie przestawić... Jeżeli się nie dogadamy to ją pogonię
Żeby wszystko było ze smakiem zamówiłem też szyte na miarę mieszki do lewarka skrzyni biegów i hamulca ręcznego ze skóry i przeszywane czerwoną nicią
Jeżeli ktokolwiek dotarł do tego momentu to dziękuję za uwagę i życzę spokojnej nocy
