Awaryjne otwieranie bagażnika

  • Autor wątku Autor wątku simon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
:) poprostu nie mialem okazji aby sie w to zaglebiac bo wszystko u mnie jest ok,a pozatym tata nie pozwala mi grzebac przy aucie bo mowi ze cos zepsuje i trzeba bedzie naprawiac :| :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
Witam ten sznurek jest wylacznie do otwierania awaryjnego klapki wlewu paliwa.
 
Witam.Oststnio wymontowywałem zamek klapy.Dziwiło mnie,że coś brzęczy przy zamykaniu.Okazało się że oberwany (całkowicie) był elektromagnes.O dziwo działały obydwa systemy otwierania (kluczyk i guzik).Natomiast jeśli chodzi o dostanie się do zamka od środka to przypuszczam,że bez uszkodzenia tapicerki klapy sie nie obejdzie.Ale mam jeszcze inną radę.Jak już dostałbyś się do środka to próbuj odkręcic dolną częśc zamka tzn zaczep zamka.Są tam 2 śruby M6 na kluczyk 10.Powodzenia
 
no i mam otworzony bagaznik. Nie chcialem bawic sie w wyjmowanie kanapy (balem sie, ze cos pojdzie i bede mial wiecej problemow) wiec bez fachowca z wirtelkiem sie nie obeszlo. Koszty troche duze a musze jeszcze kupic zamek. No coz...
 
panowie nie chcialem zakladac nowego tematu ale mam problem tego typu ze nie otwiera mi sie klapa.... ciagne za wajche i nic... poradzicie cos ??
 
Wczoraj mi sie podobny problem zrobił :( nagle przestało działac otwieranie bagażnika i przez kluczyc i przez przycisk w schowku. Kluczykiem normalnie otwieram. Da sie to jakos samemu naprawic czy do kompa podłaczyc ?
 
Wspolczuje ci Dziki, bo masz dokladnie to co ja mialem. Siadl ci elektromagnes w zamku i bedziesz musial postarac sie o nowy. Tylko na zamowienie w Fiacie lub w serwisie Alfy. Nie polecam rozwiercania zamka choc bez tego raczej sie nie obejdzie.
 
Rozwiercenie zamka przez fachowca: 250 ale to zalezy od miasta i tak dalej, sam elektromagnes: 150 i bebenek z kluczykiem ok.50zl.
 
witam Panowie

miałem to samo tylko jakos udało mi sie otworzyc klape kluczykiem.
jak nie otwiera ci sie ze środka przyciskiem NAJPIERW SPRAWDŹ BEZPIECZNIKI znacznie taniej.

są po prawej stronie na 95 % przepalił sie bezpiecznik :)

pozdrawiam
 
moglby ktos wrzucic gdzies ksiazke do alfy 166 bo nie mam, albo chociaz ta strone o bezpiecznikach to sprawdze sam :) z góry dzięki za pomoc :)
 
prosze bardzo :)
 

Załączniki

  • a_180_184.jpg
    a_180_184.jpg
    38.8 KB · Wyświetleń: 309
Bezpieczniki od otwierania bagaznika sa (bardzo zabawne) w samym bagazniku, wiec powiec mi goldfinger jak mam do nich dojsc jak mi sie klapa nie otwiera, co?
 
Na szczescie u mnie tylko bezpiecznik :) ale rzeczywiscie nie jest to przemyslane z tym bezpiecznikiem w bagazniku.
 
Ostatnio podczas dłubania przy samochodzie z odpiętym akumulatorem okazało się że nie działa mi "mechaniczne" otwieranie bagażnika. Poradziłem sobie z tym w ten sposób że przez otwór nad podłokietnikiem w tylnej kanapie udało mi się po wielkich trudach zewrzeć odpiętą klemę i bagażnik otworzyć elektrycznie.
Dziś postanowiłem więc zajrzeć do zamka i okazało się że mechanizm wkładki obraca się i nie przenosi siły na rygiel. Udało mi się to prowizorycznie naprawić ale postanowiłem zrobić "bypass" otwierania bagażnika.
Wpiąłem się więc w dwa przewody zasilające siłownik i przeprowadziłem przewody w okolice tego otworu przy tylnej kanapie aby w razie potrzeby podpiąć się z 12V i bez żadnych przekaźników i innych pośredników móc otworzyć awaryjnie bagażnik.
Aby przeprowadzić przewody musiałem "zajrzeć" do wiązki pomiędzy klapą a bagażnikiem. I tu moim oczom ukazała się istna MASAKRA. Przewody wewnątrz były w takim stanie że przestało dziwić mnie to że jedno ze świateł tylnych nie działa. Izolacja na 4 przewodach była uszkodzona i gołe kable zwierały się między sobą.
Przewód zasilający siłownik trzymał się na 2 lub 3 żyłach (z jakiś 20).
Polutowałem więc wszystko jak należy poizolowałem termokurczkami, usztywniłem najbardziej newralgiczne miejsce i złożyłem do kupy.

Pewnie każdy z nas podobnie użytkuje bagażnik jeżeli chodzi o liczbę otwierań i zamykań i możecie mieć wiązkę w podobnym stanie
Moja rada: Nie lekceważyć tego bo można sobie biedy narobić
 
Miałem podobną sytuację gdy rozładował mi sie doszczętnie akumulator. Otwierałem klapę kluczykiem ale nie było juz wspomagania elektrycznego. W momencie pełnego obrócenia kluczyka w zamku trzeba było nacisnąć dość mocno na klapę jakby ją domykając. Wtedy zamek "odskakiwał" . Otwierałem tak całą zeszłą zimę.
 
Jak jest drugi akumulator to można podpiąć plusa do wyprowadzenia pod maską z lewej strony auta na ścianie grodziowej. Minusa oczywiście gdzieś do masy. Wtedy da radę elektrycznie otworzyć. Ale najlepiej ogarnąć mechaniczne otwieranie bo nie wiadomo kiedy się przyda :).
 
próbowałem w ten sposób i niestety się nie udało (podpiąłem prostownik pod wyprowadzony plus i masa do silnika) . Nie wiem jaka jest tego przyczyna że nie zadziałało.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra