Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
ale ty zdajesz sobie sprawę, że samochody elektryczne, tak samo jak samochody spalinowe, są różne, nie?

... ja - bardzo dobrze zdaję sobie z tego sprawę - tylko to Ty twierdziłeś, że EV jest lepszy od spalinowego - bez względu na oczekiwania - pamiętasz?? :sarcastic:
Teraz palisz głupa zadając mi takie pytanie, czy co? :sarcastic:
Kuriozalne jest również to, że wspominasz o amoku - bezrefleksyjnie, bezkrytycznie i bez względu na wszystko głosząc ewangelię o "lepszości" EV nad spalinowcami - trudu o większy amok :sarcastic:

Nie do wiary - co za gość. :)

- - - Updated - - -

Tak widzę, że masz giulie. No i niestety, ten 20 letni passat, ją MIAŻDZY, pod katem możliwości przewożenia lodówek.

No :sarcastic: :sarcastic: :sarcastic:
To właśnie wynik "preferencji" - wiesz o tym? :sarcastic:
Gdybym chciał wozić lodówki to bym sobie kupił paseratti albo inną taczkę/dostawczaka. :sarcastic:

Twoje dzisiejsze wpisy "zrobiły mi dzień" :sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=53152]Tomtrz[/MENTION], a ile lodówek można przewieźć Teslą? Może się przekonam do EV? :P
 
To właśnie wynik "preferencji" - wiesz o tym? :sarcastic:

chłopie, ale gubisz się w zeznaniach :D

raz samochód ma być we wszystkim lepszy, i elektryk be, bo zasieng, zasieng, a teraz pojawiają się...preferencje? Pewnie zaraz sie okaże, ze one nie obejmują zasięgu, bo każdy musi mieć 1000km :D

- - - Updated - - -

Jeśli my nie będziemy pokazywać sprzeciwu wobec zakazu aut spalinowych już teraz, to nas powoli ugotują.

czyli jednak do kogoś tu powoli zaczyna docierać, ze to nie ja tu prowadzę krucjatę :D

- - - Updated - - -

Gdyby UE zakazała od 2035 roku sprzedaży nadwozi kombi to byśmy właśnie o tym dyskutowali.

ale unia przecież nie ogranicza w zaden sposob zasięgów samochodów. Toyota przecież tam obiecywała 1000+ zasięgu w 2026. No ok, mało kto w to wierzy, ale w 2035? chinczycy już pchaja 150kwh do osobowych samochodów.

Od lat w zasadzie powtarzacie (wy, przeciwnicy elektromobilnosci) to samo, a rzeczywistość pokazuje kompletnie coś odwrotnego, i co, nie zapala sie jakas czerwona lampka? Co chwile pojawiaja sie jakieś innowacje, ceny akumulatorów sukcesywnie spadają, a wy nadal swoje. I jak wy to sobie tłumaczycie? No dobra, 10 lat temu sie myliłem, 9 lat temu sie myliłem....w zeszłym roku sie myliłem, ale teraz to na pewno mam racje? :D
 
Ostatnia edycja:
czyli jednak do kogoś tu powoli zaczyna docierać, ze to nie ja tu prowadzę krucjatę

Raczej to do Ciebie nie dotarło, że my - w kontekście krucjat i religii - jesteśmy poganami, Ty zaś EV- krzyżowcem. Czy to my coś narzucamy? Przypomnę Twoje słowa: " wezyscy będziecie jeździć elektrykami szybciej, niż myślicie". Czego znowu nie rozumiesz?
 
chłopie, ale gubisz się w zeznaniach

raz samochód ma być we wszystkim lepszy, i elektryk be, bo zasieng, zasieng, a teraz pojawiają się...preferencje? Pewnie zaraz sie okaże, ze one nie obejmują zasięgu, bo każdy musi mieć 1000km

... ale o czym Ty teraz ... bredzisz?? :sarcastic:
 
ale unia przecież nie ogranicza w zaden sposob zasięgów samochodów. Toyota przecież tam obiecywała 1000+ zasięgu w 2026. No ok, mało kto w to wierzy, ale w 2035? chinczycy już pchaja 150kwh do osobowych samochodów.

Od lat w zasadzie powtarzacie (wy, przeciwnicy elektromobilnosci) to samo, a rzeczywistość pokazuje kompletnie coś odwrotnego, i co, nie zapala sie jakas czerwona lampka? Co chwile pojawiaja sie jakieś innowacje, ceny akumulatorów sukcesywnie spadają, a wy nadal swoje. I jak wy to sobie tłumaczycie? No dobra, 10 lat temu sie myliłem, 9 lat temu sie myliłem....w zeszłym roku sie myliłem, ale teraz to na pewno mam racje?

Unia nie musi. Dostępna technologia ogranicza. I na razie to na pewno my mamy rację a producenci coś tam obiecują. Jak już te obiecanki się wyprodukują i niezależni testerzy potwierdzą, wtedy pomyślę o EV.

- - - Updated - - -

nie wszyscy. podawałem już przykład kuriera UPS, który został uszczęśliwiony elektrycznym sprinterem. w skrócie, wiosną codzienną trasę pokonywał z zasięgiem na styk i był zmuszony do mega eko jazdy, co skutkowało tym, że pracował dłużej. jak go spotkam to zapytam jak mu się fura sprawuje przy 35stopniach.
Wiecie jak się sprawuje dostawczak UPS przy 35stopniach? kurier miał dosyć, zaczął jeździć jak zwykłym spalinowym, po trzech dniach jak 3 razy z rzędu musieli go ściągać z rejonu dostał z powrotem diesla. EV stoi na bazie i nikt go nie chce.
 
Unia nie musi. Dostępna technologia ogranicza. I na razie to na pewno my mamy rację a producenci coś tam obiecują. Jak już te obiecanki się wyprodukują i niezależni testerzy potwierdzą, wtedy pomyślę o EV.

aha, czyli tak jak mówiłem - 10 lat temu mówilismy, ze 100km zasięgu to koniec, i sie mylilismy, 9 lat temu mówilismy, ze 120km zasiegu, ze to koniec, i sie myliliśmy....a dzisiaj znowu mówimy, ze 500-600km to koniec, i tym razem na pewno sie nie mylimy!!!! :D

Już dzisiaj są dostepne auta akceptujące ładowanie mocą 350KW. Nie zadne science fiction, obiecanki.

A i pewnie nawet o tym nie wiedzieliscie. Pamietacie, jak ktoś tam kiedyś rzucił pomysł, żeby po prostu wymieniac akumulatory? Pukaliscie sie w czoło? :D W chinach NIO ma już 1500 punktów wymiany akumulatora (i chyba kilkadziesiat w europie na razie). Zajmuje to dziś 5 minut, a ma zajmować 3 docelowo. Tyle, co tankowanie. Nie science fiction. Już dzisiaj.

ale nie, nic sie nie da, nic nie będzie :D

Wiecie jak się sprawuje dostawczak UPS przy 35stopniach? kurier miał dosyć, zaczął jeździć jak zwykłym spalinowym, po trzech dniach jak 3 razy z rzędu musieli go ściągać z rejonu dostał z powrotem diesla. EV stoi na bazie i nikt go nie chce.

dostawczak z jaką baterią na jakim rejonie? :D
 
Ostatnia edycja:
dostawczak z jaką baterią na jakim rejonie?
Wałbrzych i okolice. Co ma tu rejon do rzeczy? Diesel daje radę. pewnie tankowany co 3-4 dni. A elektryczny mercedes sprinter nie. teoretycznie na 170km ma zasięg (co już jest śmieszne), a z tego co mówił kurier to na styk wystarczało na 120-130km, żeby wrócić do bazy. i nie ma publicznych ładowarek, żeby się doładować. więc wystarczyło pojeździć nieco dynamiczniej, zacząć używać klimy i podobno baterii starczało na ok.80-100km.

- - - Updated - - -

a dzisiaj znowu mówimy, ze 500-600km to koniec, i tym razem na pewno sie nie mylimy!!!!

Już dzisiaj są dostepne auta akceptujące ładowanie mocą 350KW. Nie zadne science fiction, obiecanki.
Na pewno chcesz wrócić do dyskusji o zasiągu i czasie ładowania? Coś uciekłaś z tematu czasu podróży ID.3 58kWh Amsterdam - Warszawa.
 
Wałbrzych i okolice. Co ma tu rejon do rzeczy? Diesel daje radę. pewnie tankowany co 3-4 dni. A elektryczny mercedes sprinter nie. teoretycznie na 170km ma zasięg (co już jest śmieszne), a z tego co mówił kurier to na styk wystarczało na 120-130km, żeby wrócić do bazy. i nie ma publicznych ładowarek, żeby się doładować. więc wystarczyło pojeździć nieco dynamiczniej, zacząć używać klimy i podobno baterii starczało na ok.80-100km.

no taka róznica, ze ten sam dostawczak, w innym rejonie, by sobie poradził więcej, niż wystarczająco. 100km trasy jak na kurierke to jest bardzo dużo.

Na pewno chcesz wrócić do dyskusji o zasiągu i czasie ładowania? Coś uciekłaś z tematu czasu podróży ID.3 58kWh Amsterdam - Warszawa.

a, ze jakims cudem z dodatkowych 3 godzin ładowania na trasie 1200km, zrobiłeś wzrost czasu podróży o 100%? :D Już pomiajac niezłą fantazje, to co to ma do rzeczy?

Parametry baterii rosną, i rosną, i rosną, od lat, a wy co roku, twierdzicie, ze to koniec. Serio zerio refleksji? :D
 
no taka róznica, ze ten sam dostawczak, w innym rejonie, by sobie poradził więcej, niż wystarczająco. 100km trasy jak na kurierke to jest bardzo dużo.
To się nazywa funkcjonalność. czy znowu będziesz udowadniał, że jest to zastosowanie niezgodne z przeznaczeniem? tj. zrobienie 120km trasy w ciągu dnia. Serio? A chwilę później coś pier...isz o 500-600km zasięgu.

a, ze jakims cudem z dodatkowych 3 godzin ładowania na trasie 1200km, zrobiłeś wzrost czasu podróży o 100%? Już pomiajac niezłą fantazje, to co to ma do rzeczy?

Parametry baterii rosną, i rosną, i rosną, od lat, a wy co roku, twierdzicie, ze to koniec. Serio zerio refleksji?

a takim cudem, że znowu manipulujesz cyferkami. wykazałem ci różnicę o ~50% przy podróży id3 58kWh (przypomnę sam wybrałeś) i spalinówką. mam powtórzyć? 100% wyszło przy Leafie 24kWh.
może i parametry baterii rosną, ale jeszcze muszą dużo urosnąć, żeby wykazać wyższość nad ICE. Ja poczekam, aż zostanie to wyprodukowane i przetestowane.
 
Ostatnia edycja:
Wiecie jak się sprawuje dostawczak UPS przy 35stopniach? kurier miał dosyć, zaczął jeździć jak zwykłym spalinowym, po trzech dniach jak 3 razy z rzędu musieli go ściągać z rejonu dostał z powrotem diesla. EV stoi na bazie i nikt go nie chce.

Piękne :D :D :D

Kolejne zderzenie teorii z praktyką.
 
To się nazywa funkcjonalność. czy znowu będziesz udowadniał, że jest to zastosowanie niezgodne z przeznaczeniem? tj. zrobienie 120km trasy w ciągu dnia. Serio? A chwilę później coś pier...isz o 500-600km zasięgu.

jak chcesz ciagać przyczepę kempingową, to nie kupujesz auta, które ma 70 koni mechaniczych. Jak robisz codziennie trasy 120km, to nie kupujesz auta z zasięgiem 100km. Co jest w tym dla ciebie zbyt skomplikowane?

a takim cudem, że znowu manipulujesz cyferkami. wykazałem ci różnicę o ~50% przy podróży id3 58kWh (przypomnę sam wybrałeś) i spalinówką. mam powtórzyć? 100% wyszło przy Leafie 24kWh.

3 godziny ładowania = 3 godziny więcej. Ty coś sobie wykazałeś, wysysajac sobie z palca jakieś dodatkowe założenia :D :D

może i parametry baterii rosną, ale jeszcze muszą dużo urosnąć, żeby wykazać wyższość nad ICE. Ja poczekam, aż zostanie to wyprodukowane i przetestowane.

1. przypominam, zakaz za 12 lat.
2. ale te rozwiazania, o ktorych pisze, juz sa wyprodukowane i przetestowane. Lucid Air, ładuje się z mocą do 350kW. To jest 1500 km autostradowej jazdy w godzine. 500 kilometrów w 20 minut. Stacje NIO robią kilka tysięcy wymian akumulatorów dziennie. Już dzisiaj. To drugie rozwiązanie, w zasadzie dzisiaj niweluje juz róznice w zasięgu i czasach podróży między elektrykami a spalinowcami. Dzisiaj, nie kiedyś tam. Nie za 12 lat.
 
Ostatnia edycja:
To się nazywa funkcjonalność. czy znowu będziesz udowadniał, że jest to zastosowanie niezgodne z przeznaczeniem? tj. zrobienie 120km trasy w ciągu dnia. Serio? A chwilę później coś pier...isz o 500-600km zasięgu.



a takim cudem, że znowu manipulujesz cyferkami. wykazałem ci różnicę o ~50% przy podróży id3 58kWh (przypomnę sam wybrałeś) i spalinówką. mam powtórzyć? 100% wyszło przy Leafie 24kWh.
może i parametry baterii rosną, ale jeszcze muszą dużo urosnąć, żeby wykazać wyższość nad ICE. Ja poczekam, aż zostanie to wyprodukowane i przetestowane.

I nie będzie to szybko.
Ad Rem. Dyskusja jest na poziomie przełomu XIX i XX wieku, kiedy trakcja konna zaczęła ustępować mechanicznej czyli w tamtym czasie samochodom z napędem elektrycznym (tak:elektrycznym), parowym i w końcu zwycięskim spalinowym. Też były argumenty, że koń zje trawę w przydrożnym rowie i będzie dobrze ciągnął , po benzynę trzeba było wysłać powóz konny do apteki.
Napęd elektryczny to wciąż przyszłość i to wcale nie ta najbliższa tylko bardziej odległa. Powód ciągle ten sam co na przełomie ubiegłych wieków czyli źródło energii. Nie ulega wątpliwości, że silnik elektryczny to przyszłościowe rozwiązanie i to z wielu względów nie mających akurat z ekologią nic wspólnego. Nie ulega też wątpliwości w dającym się przewidzieć horyzoncie czasowym, że silnik spalinowy nie zniknie, zmieni się obszar zastosowań, albo pozostaną takie , w których jego zastąpienie elektrycznym nie będzie możliwe. Tak więc Tomtrz ma o tyle rację, że przyszłość (dalsza ,odległa wcale nie najbliższa)należy do napędu elektrycznego, ale podobnie do fanatyków nowej idei jest zaślepiony na argumenty niezgodne z jego pojmowaniem nowej idei. Z kolei zwolennicy ICE w tym ja , wcale się nie spieszą do elektryków wyraźnie dostrzegając -czemu dają wyraz w dyskusji- słabe, żeby nie powiedzieć nędzne strony współczesnych elektryków napędzanych głównie bełkotem marketingowym i polityką. Daję na bok argumenty finansowe - jakby nie liczyć obecnie elektryki dla przeciętnego co podkreślam użytkownika słabo spinają się w excelu, dla tych co mają możliwości „księgowe” to może wyglądać inaczej.
 
jak chcesz ciagać przyczepę kempingową, to nie kupujesz auta, które ma 70 koni mechaniczych. Jak robisz codziennie trasy 120km, to nie kupujesz auta z zasięgiem 100km. Co jest w tym dla ciebie zbyt skomplikowane?
hellloł!!! Ten sprinter ma w papierach 170km zasięgu. a jeździ raczej pusty niż pełny. Pani w 3 klasie podstawówki tłumaczyła że 170>120.

3 godziny ładowania = 3 godziny więcej. Ty coś sobie wykazałeś, wysysajac sobie z palca jakieś dodatkowe założenia
po raz piąty. podejmujesz wyzwanie przeprowadzenia stosownego testu w warunkach rzeczywistych? żeby zrobić te 1200km w ~6 ładowań i 3 godziny nie możesz przekraczać 120km/h, a raczej trzymać okolice 100km/h. wiec 12 godzin z googla jest szczytem optymizmu. Spalinówką możesz polecieć tą trasę 140km/h. możesz 160km/h. A są takie, które mogą trzymać 180-200 bez przerwy. więc od czasu google-a można urwać 2-3 godziny nawet niespecjalnie szalejąc. to właśnie przekłada się na 50% różnicy w czasie. EV tak nie pojedziesz, bo nie będzie 6 ładowań, tylko ile? 10? 12?. Jakoś niewiele jest testów elektryków przy prędkościach 140-160-180-200. ciekawe dlaczego. ale jest np. na YT test gdzie EV (jakiś hyundai bodajże) nie dał rady zrobić 200km (kostomłoty- sieradz) z dozwolonymi prędkościami na A4/A8/S8.
1. przypominam, zakaz za 12 lat.
ale już teraz duże firmy mają OBOWIĄZEK posiadania w swojej flocie % aut "bezemisyjnych". i kończy to się tak, jak w przypadku UPS.

- - - Updated - - -

Z kolei zwolennicy ICE w tym ja , wcale się nie spieszą do elektryków wyraźnie dostrzegając -czemu dają wyraz w dyskusji- słabe, żeby nie powiedzieć nędzne strony współczesnych elektryków napędzanych głównie bełkotem marketingowym i polityką. Daję na bok argumenty finansowe - jakby nie liczyć obecnie elektryki dla przeciętnego co podkreślam użytkownika słabo spinają się w excelu, dla tych co mają możliwości „księgowe” to może wyglądać inaczej.
Ja podchodzę do tematu pragmatycznie. Wybieram produkt który będzie lepszy do moich potrzeb w budżecie na który mnie stać. Jeśli przyjdzie czas, kiedy kupując auto będę porównywał ICE i EV i wyjdzie, że EV jest wyborem lepszym - bez specjalnego żalu przesiądę się na EV. Na dzień dzisiejszy? EV oferuje ułamek funkcjonalności ICE i jeśli kosztowałby proporcjonalnie taniej - mógłbym rozważyć i jechać nad morze 100km/h i zżymać się na ładowania co godzinę - mając z tyłu głowy, ze zaoszczędziłem dziesiąt tysięcy złotych. Ale jak mam się wkurzać, planować drogę po ładowarkach i jeszcze za to extra płacić - nie. Po trzykroć nie.

- - - Updated - - -

Dyskusja jest na poziomie przełomu XIX i XX wieku,
Dokładnie. W czasie, kiedy np. w Nowym Jorku jeździły tysiące Fordów T, na mało zurbanizowanych obszarach USA rządziły konie. Bo nie było infrastruktury. Tylko wtedy nikt na siłę nie zakazywał koni.
 
Ostatnia edycja:
hellloł!!! Ten sprinter ma w papierach 170km zasięgu. a jeździ raczej pusty niż pełny. Pani w 3 klasie podstawówki tłumaczyła że 170>120.

no straszne! bo przecież w samochodach spalinowych, spalanie zawsze, w kazdych warunkach, jest dokładnie takie, jak deklaruje producent jako średnie :D


A są takie, które mogą trzymać 180-200 bez przerwy.

ahaaaa, no tak, zapomnielismy o piratach drogowych. Piraci drogowi są najważniejsi :D

ale już teraz duże firmy mają OBOWIĄZEK posiadania w swojej flocie % aut "bezemisyjnych". i kończy to się tak, jak w przypadku UPS.

no tak sie strasznie kończy, ze oszczedzaja pieniadze na paliwie :D
 
ahaaaa, no tak, zapomnielismy o piratach drogowych. Piraci drogowi są najważniejsi
zapomnieliśmy, że wiele autostrad w DE nie ma ograniczeń?

no tak sie strasznie kończy, ze oszczedzaja pieniadze na paliwie
żeby mieć na lawetę jak się prąd na rejonie skończy :) :) :). dla firmy nie tylko paliwo to pieniądz. liczy się też czas. nawet bardziej niż paliwo. Klienci, co nie dostali paczek na czas też na pewno szczęśliwi.
 
Ostatnia edycja:
zapomnieliśmy, że wiele autostrad w DE nie ma ograniczeń?

fajnie, ze w DE czesc autostrad nie ma ograniczen, ale poza tym, w wiekszosci europy, te ograniczenia sa wieksze niz w Polsce :) Ale tam jak zwykle - kogo tam obchodzi wiekszosc Europy, najważniejsze, ze w DE można, i to czasem :D

a tymczasem, u niemców, najwyrazniej nieswiadomych, sprzedaz elektryków wzrosła o 70% rok do roku :D

żeby mieć na lawetę jak się prąd na rejonie skończy :) :) :). dla firmy nie tylko paliwo to pieniądz. liczy się też czas. nawet bardziej niż paliwo. Klienci, co nie dostali paczek na czas też na pewno szczęśliwi.

będziesz udawał, ze masz pojecie o transporcie i logistyce? :D
 
Ostatnia edycja:
paczaj jaką perełkę znalazłem
https://www.youtube.com/watch?v=xQDbQlsgwO4
koleś który umie w elektyki spieszy się z Wrocławia do Warszawy. ID3 dokładnie ten co ty chcesz 1200km w 13godzin zrobić. 350km w 6 godzin(słownie: sześć). spieszy się. ile jedzie? 100-110.
ICE 3 godziny bez spiny.

- - - Updated - - -

fajnie, ze w DE czesc autostrad nie ma ograniczen, ale poza tym, w wiekszosci europy, te ograniczenia sa wieksze niz w Polsce Ale tam jak zwykle - kogo tam obchodzi wiekszosc Europy, najważniejsze, ze w DE można, i to czasem

psssst. Taka mała podpowiedź jak jedziesz z Amsterdamu do Warszawy to niemcy są po drodze.

- - - Updated - - -

będziesz udawał, ze masz pojecie o transporcie i logistyce?
takie wielkie pojęcie trzeba mieć? że auto nadaje się co najwyżej do obsługi dużych miast? że ma zasięg na styk i jego przekroczenie powoduje koszty, które anulują znaczą część oszczędności, jeśli wręcz ich nie przekroczą, jeśli będą się często zdarzać.
wiesz jak to wygląda z perspektywy tego kuriera? jeździł wolniej, więc wychodziły nadgodziny, bo paczek dostawał tyle samo. za nadgodziny nie chcieli mu płacić. Jak w połowie dnia skończył mu się prąd, to musieli zorganizować inne auto, które przejęło jego paczki i rozwiozło tyle ile zdążyło (bo miało jeszcze swój rejon), a on z autem w połowie dnia wracał na bazę na lawecie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra