więc po co dopłacałeś do swojego jaguara, skoro wykorzystywałeś jego wszystkie konie 2 razy w miesiącu? było kupić toyotę priusa.
1. ale co ma prywatne auto, które ma służyć moim zachciankom, do auta, które sie kupuje po to, zeby zarabiało pieniadze?
2. No nie, akurat codziennie

V8 było w gazie, wiec hulaj dusza
1. Karetki które wożą organy i pacjentów między szpitalami, to te, które wycofano z ratunkowych i do czegoś się jeszcze nadają.
2. Waga. standardowa karetka ICE Podstawowa waży na pusto i na styk 3,5 tony. EV od razu wymaga od kierowcy dodatkowych uprawnień z uwagi na przekroczenie 3,5t, a i tak będzie problem z zasięgiem i ładowaniem (o tym za chwilę)
3. parę stron temu sapałeś, jak to źle wyliczono busa EV na rejon kuriera. Sposób pracy karetki jest 1000x bardziej nieprzewidywalny. będzie dzień, kiedy wyjedzie do interwencji raz czy dwa, a będzie dzień, kiedy zespół nie będzie miał kiedy zjeść posiłku. Standardowy rejon karetki pokrywa się z powiatem. i zespół wyjeżdżając do interwencji nigdy nie wie ile będzie trwała i gdzie się skończy to nie jest wyjazd baza-pacjent-baza. to może być wyjazd baza-pacjent-szukanie szpitala z wolnym miejscem. albo wyjazd do wypadku na bombach, gdzie nikt nie patrzy na ekodriving, tylko zasuwa ile fabryka dała 50km, później akcja i transport do szpitala w podobnym tempie. jest też opcja, że zanim wrócą na bazę dostaną następne zlecenie.
kolejna standardowa sytuacja w powiatach "niewojewódzkich" baza-pacjent-trasa do wojewódzkiego szpitala specjalistycznego-bazy (to może być nawet ~500km np. Zgorzelec -Bogatynia-Wrocław-Zgorzelec). A wyjeżdżając nie wiedzą, czy pacjent wymaga zastrzyku z przeciwbólowych, czy transportu do kliniki.
4. karetka ICE zatankowana posiada "energii" na ~10godzin jazdy bez uzupełniania paliwa. jak brakuje to uzupełni w 5 minut na następne 10 godzin. EV ostro deptana straci swoją energię w ile? godzinę? dwie? i później ile musi się ładować? i co? pacjent z zawałem, czy inny z wypadku po reanimacji ma czekać przy słupku?
5. zima. w całej karetce musi być ciepło. latem w całą karetkę trzeba schłodzić. to nie są 2m3 w osobowym. to jest ~8-10m3 w busie. domyślasz się ile to dodatkowej energii pochłania?
1. ja nie wykluczam, ze takie sytuacje miały gdzie miejsce, ale przecież tranport medyczny, to też najwzyczajniejsze w swiecie busy, anie w pełni wyposażone karetki pogotowia.
2. Zwyczajne karetki tez sie ledwo łapią, i kojarze jakies aferty z tego tytułu. To trzeba przepisy zmienic.
3. ale o co chodzi? wystarczy odpowiednio duza bateria. Cybertruck ma miec 200kwh. To jest w ciul. I EV zdecydowanie lepiej się depcze, więcej mocy, niski środek ciężkości - bolid.
4. eeee? zatankowana karetka ma energii na 10 godzin jazdy? Takie auta, na bazie których one powstaja, to maja zbiorniki po 100 litrów. Deptane, obciążone, to takie auto pewnie spali 20 litrów. Tak ze fantazja cie ponosi. To mnie też - a co jeśli, co jeśli??? paliwo się kończy! nie było czasu zatankować, a trzeba jechać do zawału?? no umrze, przez ICE. A o ile raczej ciężko o dystrybutor paliwa pod kazdym szpitalem, tak zainstalowanie szybkiej ładowarki, już jest całkowicie możliwe. A karetka, jaki by kocioł nie był, swoje musi odstać. A to przekazanie pacjenta na oddział, a to przekazanie karetki kolejnej ekipie.
5. No i? Pompy ciepła sa bardzo wydajne, paka niezle zaizolowana, i bez okien.
jak to nic? montujesz hak, przyczepka i jazda. bez demolowania zasięgu.
fajnie, ale widziałeś kiedyś busa z przyczepką? Czy może ludziom po prostu, te teoretyczne przypadki, sie nie zdarzają?
- - - Updated - - -
Działa, działa
Zarówno kurierzy DPD jak i DHL, dostarczający paczki do północnej części Gdyni odbierają je i później zdają te niedostarczone w Kowalach.
Czyli ta baza pod nosem to dziennie 70km samego dojazdu z bazy w rejon i powrotu do bazy
i co, ten pan kurier robi nawet 130km, kręcąc się po samej północnej gdyni, czy moze ma jednak troche większy rejon?
zastanów się jeszcze raz nad drugą częscią. Podpowiedz - jak do mnie na osiedle wjedzie kurier z DPD, to łazi po nim przez godzine, bo pracuje dla firmy, ktora ma duzo wiekszy wolumen, i wiecej paczek, do jednego miesjca. Pan z DPD wiecej łazi, niż jezdzi.
Pan z DHL w tym czasie robi kilometry, bo musi odwiedzic duzo miejsc.