Kurynio
Nowy
Chciałem przedstawić jedynie moje spostrzeżenia z weekendowego pobytu we Włoszech. Moje obserwacje dotyczą sporego miasta, jakim jest Bari, oraz mniejszego miasteczka jakim jest Polignano a Mare, takie 15 tys. mieszkańców. Jeżeli chodzi o Bari wrażenie na mnie zrobiła ilość samochodów zaparkowanych w każdej możliwej uliczce nie tylko w centrum (zagęszczenie jest ogromne), nie wyobrażam sobie po prostu ile trzeba by było stacji ładowania. Co do mniejszego miasteczka (przeszliśmy je wzdłuż i wszerz) nie zauważyłem żadnej stacji ładowania. Jeżeli wypożyczylibyśmy auto elektryczne, a nie poczciwą Lancie Y (co prawda już hybrydę
, to miałbym szczerze przejeb...ane.
Oczywiście wiem, dwanaście lat wszystko zmieni i będzie cud, ale dla mnie są dwie możliwości. Wycofają się z tego, albo nie, ale spowoduje to, że samochodów będzie po prostu o wiele, wiele mniej. Nie wyobrażam sobie, takiej ilości ładowarek, pomijając że w wielu na to nie będzie miejsca, no i kwestia jeszcze zapewnienia odpowiedniej infrastruktury co by zapewnić szybkie ładowanie.
Oczywiście wiem, dwanaście lat wszystko zmieni i będzie cud, ale dla mnie są dwie możliwości. Wycofają się z tego, albo nie, ale spowoduje to, że samochodów będzie po prostu o wiele, wiele mniej. Nie wyobrażam sobie, takiej ilości ładowarek, pomijając że w wielu na to nie będzie miejsca, no i kwestia jeszcze zapewnienia odpowiedniej infrastruktury co by zapewnić szybkie ładowanie.