Tomtrz
Aktywny
Dlatego chiny najpierw najpierw dbają o gospodarkę, a później dopiero o ekologię, a w Europie wszystko na opak. Najpierw wprowadzili certyfikaty, przemysł uciekł z Europy, a teraz niby trzeba inwestować, żeby wrócił. To właśnie jest zarzynanie gospodarki.
ale jeszcze raz powtarzasz nieprawdę. Inwestowanie w odnawialne zrodla energii jest dbaniem o gospodarkę.
Chyba jednak należy liczyć na "niewidzialną rękę". Na zachodzie pokończyły się dotacje, to Tesla obniża ceny, żeby utrzymać sprzedaż a reszta producentów jęczy, że im się niby nie opłaca. Chociaż produkcja EV jest prostsza i tańsza od ICE, a jakoś na nieopłacalność ICE nie narzekają (pomimo kar za emisje).
przy obecnej cenie Tesli Y bardzo poważnie rozważałbym ją jako opcję zamiast Formentora (pewnie ICE zostawiłbym na trasy).
chyba pomyliłeś kontekst.
tak, są, ale obecnie jest ich za mało - sam podałeś 60% obecnego zużycia, a jeszcze ma dojść prąd dla EV. Więc może należałoby pójść śladem Chin. Najpierw infrastruktura i ekologiczny prąd, a później eko-rewolucja. A nie wszystko postawione na głowie.
No ale chiny przeciez inwestują w OZE, i to bardzo intensywnie. Europa też, o dawna. O co ci tu w ogole chodzi? Maja wszyscy zaczekać na nas?
mówisz, że mam inwestować w OZE, żeby dłużej pracować? zachęta w chuj.
wiesz, dobrobyt bierze sie z pracy. Mozesz nie pracowac i iść żebrać jak nie chcesz miec pieniędzy
oczywiście, że mamy. tyle, że nie jest wydobywany, bo to nieekologiczne. ale przywiezienie tego samego węgla z drugiego końca świata (bo bez niego kraj stanie) już nie jest nieekologiczne.
bzdura, nie wydobywamy nie dlatego, ze to nieekologiczne, tylko dlatego, ze sie nie opłaca.
to w zasadzie kończy dyskusję. jeśli uważasz, że dojeżdżanie gospodarki droga energią tylko po to, żeby rozdać socjal to reinwestowanie, to nie mamy o czym gadać.
ja tylko uważam, ze te pieniądze nie znikają. Nie są więc żadnym kosztem. To juz nie ci zli urzednicy pozniej te pieniadze rozdaja korzystaja z kreatywnej ksiegowosci, tylko twoje władze