Wiem, to nic nieznaczący incydent. Z resztą, coś pewnie kierowca źle zrobił. Poza tym, to w święta się siedzi przy stole, a nie jeździ.
P.S. Rycerze elektromobilności, podoba mi się
https://spidersweb.pl/autoblog/za-zimno-na-ladowanie-samochodu-elektrycznego/
Co do zimy i rzekomej oczywiście uciążliwości zimą - rzekomo (???) trzeba _z wyprzedzeniem przed ładowaniem_ włączyć ogrzewanie baterii zeby ładowanie sprawnie (hehe sprawnie i ładowanie, ale ok ) szlo. Żadna róznica, ba gorzej, w porównaniu do rzekomo niezbednego grzania chłodzenia turbin - tu po prostu można mieć problem/dluższe ładowanie niż gdby się to grzanie odpowiednio wcześniej włączylo. Czyli - trzeba z wyprzedniem wiedzieć kiedy będzie się komuś w kabinie chciało siku.
BTW
" ADAC, testując wpływ temperatury otoczenia na zasięg samochodów elektrycznych, określił spadek zasięgu w warunkach zimowych na 10-30 proc. W teście przeprowadzonym przez American Automobile Association (AAA – Amerykańskie Stowarzyszenie Samochodowe, to odpowiednik niemieckiego automobilklubu ADAC) samochody elektryczne traciły zimą średnio nawet 41 proc. zasięgu. Testy poszczególnych samochodów wykonywano w porównywalnych warunkach: na hamowni w chłodzonym pomieszczeniu"
Dodam że znalazłem to badanie - to raptem -6,5 stopnia C takie hardkorowe warunki . 40 procent! tak, to badanie z 2019r, jakoś pewnie teraz jest lepiej...
Hm ale jest coś z 2022:
https://www.businessinsider.com/ele...-weather-temperatures-tesla-ford-2022-12?IR=T
dane są zarówno z telemetrii ze śledzonych samocodów jak i z testów/. najmniejszy spadek audi - to z telemetrii. Realny zmierzony najmniejszy spadek - Tesle - ok minus 15 procent zasięgu , Mustang ekhm ekhm.. 30 % zasięgu
Dla jakich warunków ? jakichś podbiegunowych ? nie. Spadek z zasięgu optymalnego przy 21sc C do ... minus jeden-minus sześć . Łał.
W tej syt grzanie auta przed wyjazdem to niezła nonszalancja.
30 porocent spadek ! jedna trzecia zasięgu papa. mamy 20 litrów w baku jeszcze z 60 litrowego to tego rzędu spadek.
( i to przypuszczam mierzone przy prędkościach jakichś takich poprawnych.)
Nie wiem, może jak zimno w czasie jazdy (ogrzewanie wył bo zasięg) to się chce częściej sikać i to tak specjalnie jest zrobione, ale nie wiem, nie przyszło mi do głowy żeby na ogrzewaniu w czasie jazdy oszczędzać.
Ale co tam, ocieplanie wizerunku zimowego idzie, ludzie z marketingu wiedza co robią - ostatnio widziałem reklamę Skody - przekazanej dla TOPR'u (szczytne , a jakże) , i byłoby spoko (coć w jej cenie raczej więcej bardziej przydatnego sprzętu by się zapewne znalazło, w tym samochodów) , gdyby nie fragmenty z zasuwaniem nią po drożach , ale takich prawie bez-drozach w mniemaniu miastowca, ośnieżonych jakby to po prpostu calymi dniami robiła i to był jej żywioł. A no i nie szkodzi naturze oczywiście w postaci Parku Narodowego.
To już nie kampanie reklamowe, to zmasowany atak zewsząd bez zważania na jakikolwiek zdrowy rozsądek .