• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
ale jakiego ty rodzaju uzasadnienia potrzebujesz? A dlaczego ty jezdzisz, wszyscy jezdzimy, od dzisiatek lat samochodami, i to jeszcze bardzo czesto wiekszymi i bardziej paliwozernymi, niz potrzebujemy, ze swiadomoscia, ze wszystkich trujemy? Bo to przeciez nie jest wiedza tajemna.
Bo możemy. Jechalismy na gapę te kilkadzisiat lat, teraz w koncu ktos chce zrobic z tym porzadek, a wy sie obrazacie, bo nie bedziecie juz mogli dalej jechac na gapę.


Hehe - widzę, że kolega "jedzie bez trzymanki".:laugh::laugh:

Jeszcze raz - chciałbym się upewnić: jeździsz samochodem, prawdopodobnie "wiekszym i bardziej paliwozernym "niż potrzebujesz" (ile benzynka 4.2 pali - nie mniej niż jakieś 12-13l/100km? ;) ), "ze świadomością, że wszystkich trujesz", znaczy się, tak? ;)
Zrównujesz się ("wszyscy jezdzimy") z posiadaczami np. małych i oszczędnych samochodów - i po wrzuceniu wszystkich do jednego worka, przyrównujesz do gapowiczów? :) :)

To nawet nie jest śmieszne - to zwyczajnie ubogie intelektualnie - poprzez swoje porównanie sam soebie sprawiasz wrażenie, że trafnie uchwyciłeś rzeczywistość :) :).

Jesteś w podobnej pozycji do największego jarającego np. w zamkniętym pomieszczeniu - i rozsiewającego ewangelię o szkodliwości papierosów, przy czym zrównujesz ze sobą palących w Twojej grupie np. 35% tego co Ty. Jednccześnie ignorujesz inne grupy palących w tym samym pomieszczeniu (np. transport morski, lotniczy).

Mówisz: ja truję - i to bardziej niż wy, ale trucie jest złe - "Wy źli truciciele" (gapowicze), a ja sobie truję "bo mogę" - czego ode mnie chcecie, nie mówiłem, ze przestanę truć, odczepcie się. :) Ja tylko mówię, że trucie jest złe - i "wszyscy jesteśmy winni". ;)

Brawo Ty. :)
Z pewnością wszyscy Cię zrozumieją i wszystkich przekonasz. :)
No - ale pisz dalej. :) Będzie (ciągle) ciekawie jak widze. :)
 
Ostatnia edycja:
Hehe - widzę, że kolega "jedzie bez trzymanki".:laugh::laugh:

Jeszcze raz - chciałbym się upewnić: jeździsz samochodem, prawdopodobnie "wiekszym i bardziej paliwozernym "niż potrzebujesz" (ile benzynka 4.2 pali - nie mniej niż jakieś 12-13l/100km? ;) ), "ze świadomością, że wszystkich trujesz", znaczy się, tak? ;)
Zrównujesz się ("wszyscy jezdzimy") z posiadaczami np. małych i oszczędnych samochodów - i po wrzuceniu wszystkich do jednego worka, przyrównujesz do gapowiczów? :) :)

To nawet nie jest śmieszne - to zwyczajnie ubogie intelektualnie - poprzez swoje porównanie sam soebie sprawiasz wrażenie, że trafnie uchwyciłeś rzeczywistość :) :).

Jesteś w podobnej pozycji do największego jarającego np. w zamkniętym pomieszczeniu - i rozsiewającego ewangelię o szkodliwości papierosów, przy czym zrównujesz ze sobą palących w Twojej grupie np. 35% tego co Ty. Jednccześnie ignorujesz inne grupy palących w tym samym pomieszczeniu (np. transport morski, lotniczy).

Mówisz: ja truję - i to bardziej niż wy, ale trucie jest złe - "Wy źli truciciele" (gapowicze), a ja sobie truję "bo mogę" - czego ode mnie chcecie, nie mówiłem, ze przestanę truć, odczepcie się. :) Ja tylko mówię, że trucie jest złe - i "wszyscy jesteśmy winni". ;)

Brawo Ty. :)
Z pewnością wszyscy Cię zrozumieją i wszystkich przekonasz. :)
No - ale pisz dalej. :) Będzie (ciągle) ciekawie jak widze. :)

ale przepraszam, gdzie ja rozswiewam jakas ewangelię? Ja tylko ustalam fakty. Moze po raz kolejny zapytam, czy ja komus kazałem tutaj kupowac dzisiaj elektryka? No chyba ustalilismy, ze nie. A wy cały czas piszecie o mnie, ze ja komus probuje cos sprzedać.

Jak sam jezdze trujacym samochodem, to nie moge stwierdzic faktu, ze ten samochód truje, i wasze samochody tez trują? To w jakis sposob to zmienia?
Widzicie, podstawowa rzecz, ktora nas rozni jest taka, ze ja probuje ustalic fakty, a wy probujecie udowodnic swoja rację, i fakty kompletnie was nie interesują, albo uznajecie swoje własne racje, własnie za fakty.
 
Ostatnia edycja:
Jak sam jezdze trujacym samochodem, to nie moge stwierdzic faktu, ze ten samochód truje, i wasze samochody tez trują?

Ktoś kwestionuje, że samochody spalinowe trują?
Toch chyba trywializm - chyba nikt tutaj nie potrzebuje tego typu 'Breaking news'? ;) :)

Jeżeli silisz się na jakiś mentoring to powiedz coś czego dorośli ludzie mogą nie wiedzieć. ;)
Tego typu fakty są ogólnie znane i 'ustalone' ;) - wiesz o tym?? :)
Nie ma potrzeby, żebyś wkoło macieju to wałkował.
 
Ktoś kwestionuje, że samochody spalinowe trują?
Toch chyba trywializm - chyba nikt tutaj nie potrzebuje tego typu 'Breaking news'? ;) :)

Jeżeli silisz się na jakiś mentoring to powiedz coś czego dorośli ludzie mogą nie wiedzieć. ;)
Tego typu fakty są ogólnie znane i 'ustalone' ;) - wiesz o tym?? :)
Nie ma potrzeby, żebyś wkoło macieju to wałkował.

Tak ciezko tu co niektorym przyznac, ze one truja. A jak juz truja, to tylko troszeczke, i tak troszeczke, to można :)
No to o co ci chodzi w takim razie, jak mi zarzucacie, ze ja nie moge tak mowic, skoro sam jestem trucicielem?? No jestem.
Nałogowy palacz nie moze stwierdzi, ze papierosy szkodzą, i przez to...one rzeczywiscie nie szkodzą? No nie.

Wiec jest ustalone, ze samochody trują. No to chyba nie jest w porzadku truc innych ludzi. To tez jest ustalone. No to jak sie robi komus krzywde, to sie płaci karę. Nie wiem, moze to jest dla was nie do pomyslenia, jak sobie moge strzelac w stope, jak sam jezdze spalinowym. Mało tego, chce jeszcze w zyciu pojezdzic Quattroporte z 4.7 (tak, chociaż elektryczny byłby lepszy) :D No ale właśnie, ja tu nie oceniam, czy cos jest dla mnie, dla nas fajne, czy nie fajne, tylko ustalam fakty. No nie sa dla nas fajne te kary, ale trudno powiedziec, zeby nie były sprawiedliwe. To, ze inni też płacą kary, i mają ograniczenia, to też chyba ustalone.
 
Ostatnia edycja:
Ktoś kwestionuje, że samochody spalinowe trują?
Toch chyba trywializm - chyba nikt tutaj nie potrzebuje tego typu 'Breaking news'? ;) :)

Jeśli już jest ustalone że trują, to co w tym dziwnego że "biurokraci" z UE zdecydowali się rozpocząć proces usuwania ich z naszych ulic.
Trucie samochodów spalinowych polega na emisji szkodliwych substancji w powietrze którym oddychają ludzie i wpływa negatywnie na zdrowie. Drugim czynnikiem jest emisja gazów cieplarnianych przez samochody do atmosfery, co wpływa na podniesienie temperatur na całym globie.
Kary płacone są tylko za emisję CO2, emisja szkodliwych substancji jest ograniczana prze kolejne normy Euro.
To są Fakty. Oczywiście wielbiciele jeżdżenia V6/V8 po bułki do sklepu będą narzekać, że samoloty i statki też trują.
Niby tak ale :
- nie wydzielają szkodliwych substancji w miastach
- emisja CO2 też jest także redukowana w tych branżach
- nie ma jeszcze samolotów ani statków elektrycznych, więc pole manewru jest ograniczone w odróżnieniu od transportu lądowego.

Cały proces usuwania samochodów spalinowych będzie trwał kilkadziesiąt lat ale kiedyś trzeba było go rozpocząć. Technologia spalinowa okazała się niepodatna na zwiększenie efektywności, od lat emisja gazów rośnie w branży zamiast spadać bo ludzie chcą coraz większych i mocniejszych samochodów. Sam rynek nic z tym nie zrobi, bo branża chce jak najmniejszych kosztów produkcji a nie jak najmniejszego wpływu na środowisko.
Oczywiście można krzyczeć, że emisję powinno się zmniejszać przez redukcję mięsa w diecie, zmniejszenie produkcji ubrań, likwidację turystyki itp. byle zostawić dymiące samochody. Życzę powodzenia :)
 
Zakazywany/ograniczany jest racjonalny wybór. Co zostało dowiedzione.
Najpierw trzeba stworzyć racjonalną alternatywę, a następnie można wypierać starsze/mniej eko technologie. Tylko wtedy zakazy/ograniczenia tej technologi nie miałyby sensu. Bo byłaby już niszowa. Konsument wybiera inaczej skrzywienie raczej pewne.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Błagam, do kogo te głodne kawałki o fanatykach? Głupiego udajesz? Nie ma to wpływu na cenę samochodu i faktyczne wycofywanie modeli z większą emisją?
Ale oczywiście żadnego mitycznego zakazu nie ma, no przecież. Jesteśmy debilami, którzy sobie coś tam pieprzą od rzeczy, a przecież wszystko jest dozwolone, a że ma wywaloną przez kary cenę w kosmos, a finalnie nieoferowanie lub wycofywanie ze sprzedaży to przecież pikuś. Jakiś wyimaginowany problem. Przecież normy się nie zmieniły. Hipokryzja w czystej formie

No ale patrz, sa firmy, ktore jakos sobie z tym radzą, i są takie, ktore sobie z tym nie radzą. To czyja to wina, jak nie ich? Toyota sobie radzi jakos, i sie swietnie sprzedaje. FCA, zamiast zamiast zainwestowac w R&D i moze jakies hybrydki wprowadzic wczesniej do oferty, to wolało wydac na płacenie Tesli za ich limity do emisji. No przykro mi, ze ty chcialeś alfe, a nie toyote, tez bym wolał, no ale fakty sa takie, ze ta firma idzie na łatwizne rąbiąc swoich klientów :) A klienci daja sie dobrowolnie rąbać. I ja nie oceniam, ze ktos sie daje rąbać. Kupujesz samochod jaki ci sie podoba. Tylko nie miej pretensji do swiata, ze wspierasz taką firmę.
 
Zakazywany/ograniczany jest racjonalny wybór. Co zostało dowiedzione.
a

Jak zostało dowiedzione?
Tym,że idziesz do salonu i możesz wybrać auto spalinowe taniej od elektrycznego?
No proszę Was.....doszliśmy do absurdu, gdzie możliwość bezproblemowego zakupu auta spalinowego jest dowodem na zakaz kupna auta spalinowego?
 
Dostępność spalinowców jest ograniczana ilościowo, jakościowo i poprzez windowanie cen przez przepisy i normy.
Zaraz będą zakazy lokalne i ogólne.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Dostępność spalinowców jest ograniczana ilościowo, jakościowo i poprzez windowanie cen przez przepisy i normy.
Zaraz będą zakazy lokalne i ogólne.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

Generalnie odpowiednik Żuczka z przyszłości ( zakłądając obecnego jako użytkownika normalnego kompakta kupionego nowego) będzie sobie mógł o hulajnogach co najwyżej na forach rozmawiać, a plakat samochodu legalnego powiesić nad łóżkiem, bo po prostu nie będzie go stać na żadne auto dzięki temu co się dzieje, przy poklasku naiwniaków liczących na wieczne życie .

W zasadzie jakoś wyeliminować auta z miast dużych trzeba, to fakt ale nie z powodu jakichś noxów sroksów, tylko po prostu wygody życia, zwłaszcza wygody życia najbogatszych którzy muszą z plebsem w jednym korku stać, no bo plebs też stać na auto, a w tym samym korku w dodatku bez różnicy jadące w porównaniu do tesli ,stelvio czy czegokolwiek .

Jak poprawnie politycznie to przeprowadzic ? w dodatku tak, aby i producenci byli w miarę happy (droższe / większa marża niż niższa na masówce). No grając na jakichś pierwotnych potrzebach, lękach, pobudzaniu misjonarzy itp.

Wszystko super, tylko jakie znaczenie mają korki czy noxy poza aglomeracjami? A ceny aut rosną tak samo w Trójmieście jak i w Ustrzykach Górnych - mieszkaniec tych drugich taniej nie kupi.

No to wersja tych zmian zakładająca (chyba naiwnie ) brak ingerencji innych potęg w te procesy. Za owe 50 lat wszyscy zdrowi jak supermani zobaczymy kto na transformacjach zeroemisyjnościach itd najlepiej wyszedł ("spowodował kto zyskał") - EU, Ruskie, USA, Chiny. ... ? Pierwszego jakoś bym jednak nie obstawiał widząc jaką marionetką potrafi być w innych sprawach.
 
Wszystko super, tylko jakie znaczenie mają korki czy noxy poza aglomeracjami? A ceny aut rosną tak samo w Trójmieście jak i w Ustrzykach Górnych - mieszkaniec tych drugich taniej nie kupi.
Będzie za to zajebisty elektryczny PKS. Jak to już koledzy mówili, nie każdego musi być stać na samochód i gitara. Będziemy za to FIT
 
Dostępność spalinowców jest ograniczana ilościowo, jakościowo i poprzez windowanie cen przez przepisy i normy.
Zaraz będą zakazy lokalne i ogólne.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

"Zaraz będą" , a" być możę bedą za kilkanaście lat" to chyba nie to samo.
Jakość spalinowych jest ograniczana przez elektryki?No to już jest hit :)
 
Zaraz będą" , a" być możę bedą za kilkanaście lat" to chyba nie to samo.
Jakość spalinowych jest ograniczana przez elektryki?No to już jest hit
Powiedz mi naprawdę chyba wierzysz w to co piszesz? Naprawdę nie widzisz związku z karami CO2 na znacznie wyższe ceny aut benzynowych, mniejszą ich przez to dostępność, serio ?
 
Powiedz mi naprawdę chyba wierzysz w to co piszesz? Naprawdę nie widzisz związku z karami CO2 na znacznie wyższe ceny aut benzynowych, mniejszą ich przez to dostępność, serio ?

Ale czytałaeś wogóle co cytujesz?
Pytałem niby jak jakość aut spalinowych jest ograniczona przez elektryki-nie dostępność, tylko jakość.
 
Popierdułki trzycylindrowe z gwizdkiem. Wiesz o czym piszę?

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Powiedz proszę, PO CO ci zatem ten Jaguar?

Następny. Gdzie ja kazałem komuś sprzedać auto i zainstalowac apke??? Albo nie wiem, przesiadać sie do komunikacji miejskiej? No nigdzie nikomu nic nie kazałem. To, ze widze, ze istnieje jakies rozwiazanie, i rozumiem, ze są ludzie, dla których to rozwiązanie jest korzystne, automatycznie oznacza, ze ja musze sam z niego korzystać? No co wy macie w tych głowach? Bo na pewno za grosz logiki.
 
Ostatnia edycja:
"Zaraz będą" , a" być możę bedą za kilkanaście lat" to chyba nie to samo.
Jakość spalinowych jest ograniczana przez elektryki?No to już jest hit :)


Kilkanaście lat to nie jest "zaraz"?
Za kilkanaście lat będą istnieć tylko aglomeracje z hulajnoga mi i zbiorkomem a reszta pokryta panelami i wiatrakami?

Jak jest jakość spalinowych ograniczana? Zerknij na gamy silnikowe w USA i EU . Na tym forum pytać jak jest jakość aut ograniczana karami... Z Tonale jego cena i osiągami. Już giulie qv zamiast porządnego wolnossaka to z turbinkami i ojej aż 6 cyl. Łał. Szczyt możliwości inżynierów po prostu. Bez tych celów klimatycznych nie sądzisz że więcej by mogli ?
Naprawdę kasa płacona na "kary" czyli podatki od nieeoektrycznosci nie mogłaby być lepiej spożytkowana w wyposażeniu auta czy portfelu nabywcy?

Kilkanaście lat to nie zaraz...
Zresztą jakie kilkanaście lat. W aglomeracjach przywileje jak buspas są już. Z jakiej racji, elektryk wiezie 10 osób na dachu i w bagażniku czy jak, buspas ma usprawniać przepustowosc-woecej osób w krótszym czasie. Jak ten cel uprawnione do buspasa elektryki spełniają?
U mnie buspas to martwe prawo dla wyrwania dotacji z EU ( w papierach się zgadza. Powstał. Są znaki. Jest cudnie i zdrowo. Ale rzekomo w stolicy faktycznie są egzekwowane. To jest już. Nie kilkanaście lat. Jak ten elektryk osobowy z 1 kierowca usprawnia transport publiczny nie łapie.
 
Już giulie qv zamiast porządnego wolnossaka to z turbinkami i ojej aż 6 cyl. Łał. Szczyt możliwości inżynierów po prostu. Bez tych celów klimatycznych nie sądzisz że więcej by mogli ?

No tak, bo historycznie nawet, jeszcze sprzed czasów jakichkolwiek norm, to wcale czesto nie wsadzano do wyczynowych samochodów mniejszych silników, nieraz i z czeterema turbinami, zamiast wiekszych, wolnossących. W ogóle, ani troche. Niewazne, maja byc wszedzie wielkie silniki dla zasady, żeby zaspokoić Andrzeja 1% ;) ale ja juz nic nie mówie, twój własny świat, twoje zabawki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra