• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Acha, czyli wprowadzenie silników trzycylindrowych to wina elektryków-no tak, dziękuję za wyjaśnienie

Cały downsizing, którego odnogą są trzycylindrowe popierdółki, jest wynikiem podkręcania norm emisji spalin. Kulminacją norm emisji są elektryki i ich sposób wprowadzania na rynek. Nie widzisz tutaj ciągu przyczynowo - skutkowego?

Gdyby normy nie były śrubowane w nieskończoność to jakość aut dzisiaj byłaby o wiele lepsza - cały postęp ostatnich 20 lat szedł zamiast w stronę poprawy niezawodności, to w stronę ograniczenia emisji. Pytanie który kierunek byłby lepszy ekologicznie (auta jeżdżące po 20 lat z Euro4, czy te "ekologiczne" z Euro6 zmieniane co 5) pozostaje bez odpowiedzi, bo już tego raczej nie sprawdzimy...
 
Cały downsizing, którego odnogą są trzycylindrowe popierdółki, jest wynikiem podkręcania norm emisji spalin. Kulminacją norm emisji są elektryki i ich sposób wprowadzania na rynek. Nie widzisz tutaj ciągu przyczynowo - skutkowego?

Gdyby normy nie były śrubowane w nieskończoność to jakość aut dzisiaj byłaby o wiele lepsza - cały postęp ostatnich 20 lat szedł zamiast w stronę poprawy niezawodności, to w stronę ograniczenia emisji. Pytanie który kierunek byłby lepszy ekologicznie (auta jeżdżące po 20 lat z Euro4, czy te "ekologiczne" z Euro6 zmieniane co 5) pozostaje bez odpowiedzi, bo już tego raczej nie sprawdzimy...

To chyba najpotężniejszy przyklad jak sztuczne regulacje wplywają na tytulowe "kierunki rozwoju motoryzacji" . Nie inżynierowie, ba nie ci wstrętni księgowi. A tworzenie rynkow, zbytu dla swoich produktów napędzane wylobbowanymi (nie przez obywateli bynajmniej) regulacjami.
O, z niechlubnej przeszlości wloskiej motyoryzacji - opodatkowanie aut > 2 litrów i dziwadło w postaci 2.0 turbo V6 (post-Busso) . Choć chociaż tyle że nie "obcięli" dwóch cylindrów, no ale turbo dodać nie problem, zresztą póżniej świetnie przecwiczone w dieslach w okresie nakręcania ich koniunktury i ochów i achów nad nimi jak teraz nad elektrykami.
 
Cały downsizing, którego odnogą są trzycylindrowe popierdółki, jest wynikiem podkręcania norm emisji spalin. Kulminacją norm emisji są elektryki i ich sposób wprowadzania na rynek. Nie widzisz tutaj ciągu przyczynowo - skutkowego?

Gdyby normy nie były śrubowane w nieskończoność to jakość aut dzisiaj byłaby o wiele lepsza - cały postęp ostatnich 20 lat szedł zamiast w stronę poprawy niezawodności, to w stronę ograniczenia emisji. Pytanie który kierunek byłby lepszy ekologicznie (auta jeżdżące po 20 lat z Euro4, czy te "ekologiczne" z Euro6 zmieniane co 5) pozostaje bez odpowiedzi, bo już tego raczej nie sprawdzimy...

No nie? Jeszcze raz - turbosprezarki zaczeto montować do aut jeszcze zanim ktos martwił się emisjami. Silnik z turbo jest po prostu lepszy. Wydajniejszy, czyli mniej pali, ma wyzszy moment obrotowy w wiekszym zakresie obrotów. Kiedy sie nauczycie, ze "fajne dla mnie" nie znaczy lepsze?

Juz pomiając fakt, ze emisje wynikajace z produkcji samochodu maja bardzo mały udział w jego całkowitym sladzie węglowym, to moze takie bardziej przyziemne pytanie? Czemu ludzie nie chcą jezdzic starszymi autami, a raczej wolą jezdzic nowszymi autami? Przestancie wciskac ten absurd, ze samochod powinien byc zdatny do uzytku przez 40 lat. Nawet gdyby był, to i tak mało kto by takimi jezdził.
 
Silnik z turbo jest po prostu lepszy. Wydajniejszy, czyli mniej pali, ma wyzszy moment obrotowy w wiekszym zakresie obrotów.

No nie? Porównujesz nowoczesny silnik z turbo do starego wolnossaka i tak ci wychodzi? Kiedy się nauczysz, że "fajne dla ciebie" nie znaczy lepsze?

Mazda w silnikach Skyactive pokazała, że 2-litrówka wolnossąca jest lepsza od popierdółki z turbo. Jeździłem kilka lat i wiem coś na ten temat. Mniej pali, ma lepiej rozłożony moment obrotowy, który nota bene jest wyższy niż np. w 2.5V6 Busso. Teraz się pewnie odezwie armia hejterów :D
Tak, czy inaczej downsizing (nie mylić z turbo) okazał się ślepą uliczką, a AMG nigdy w życiu nie wprowadziłoby 2-litrowej klasy C, gdyby nie wymuszone normy emisji i nakładane kary. Taka prawda i takie fakty - trudno z nimi dyskutować.
 
No nie? Porównujesz nowoczesny silnik z turbo do starego wolnossaka i tak ci wychodzi? Kiedy się nauczysz, że "fajne dla ciebie" nie znaczy lepsze?

Mazda w silnikach Skyactive pokazała, że 2-litrówka wolnossąca jest lepsza od popierdółki z turbo. Jeździłem kilka lat i wiem coś na ten temat. Mniej pali, ma lepiej rozłożony moment obrotowy, który nota bene jest wyższy niż np. w 2.5V6 Busso. Teraz się pewnie odezwie armia hejterów :D
Tak, czy inaczej downsizing (nie mylić z turbo) okazał się ślepą uliczką, a AMG nigdy w życiu nie wprowadziłoby 2-litrowej klasy C, gdyby nie wymuszone normy emisji i nakładane kary. Taka prawda i takie fakty - trudno z nimi dyskutować.

No to chyba sam sobie przeczysz, skoro mówisz, że mozna zrobic nawet lepszy wedlug ciebie silnik wolnossacy, ktory spełnia....dokładnie takie same normy????

a ze to slepa uliczka, to skad wziales ten "fakt"?
 
Cały proces usuwania samochodów spalinowych będzie trwał kilkadziesiąt lat ale kiedyś trzeba było go rozpocząć. Technologia spalinowa okazała się niepodatna na zwiększenie efektywności, od lat emisja gazów rośnie w branży zamiast spadać bo ludzie chcą coraz większych i mocniejszych samochodów. Sam rynek nic z tym nie zrobi, bo branża chce jak najmniejszych kosztów produkcji a nie jak najmniejszego wpływu na środowisko.
Oczywiście można krzyczeć, że emisję powinno się zmniejszać przez redukcję mięsa w diecie, zmniejszenie produkcji ubrań, likwidację turystyki itp. byle zostawić dymiące samochody. Życzę powodzenia :)

Jak to? Emisja gazów rośnie? Ludzie chcę coraz większych i mocniejszych samochodów?
To dlatego wypuszcza się auta z 3 cylindrowym silnikiem, tak? I normy emisji są coraz wyższe, przez co wiele silników wycofano z produkcji? To jest to rozrastanie się aut i nie baczenie na ekologię?

Branża może chcieć sobie swoje, ale ma ogromne ograniczenia w tym co może zrobić. Musi się do nich dostosowywać, co skutecznie ukierunkowało "rozwój" motoryzacji ostatnich lat.
 
Następny. Gdzie ja kazałem komuś sprzedać auto i zainstalowac apke??? Albo nie wiem, przesiadać sie do komunikacji miejskiej? No nigdzie nikomu nic nie kazałem. To, ze widze, ze istnieje jakies rozwiazanie, i rozumiem, ze są ludzie, dla których to rozwiązanie jest korzystne, automatycznie oznacza, ze ja musze sam z niego korzystać? No co wy macie w tych głowach? Bo na pewno za grosz logiki.

Co Ty smędzisz? prowadzisz tu totalną propagandę elektryków, teraz zaczynasz promować apki i wypożyczenia auta "jak mam potrzebę" a sam jeździsz spalinową furą, pochłaniającą wiadra paliwa.
 
Jak to? Emisja gazów rośnie? Ludzie chcę coraz większych i mocniejszych samochodów?
To dlatego wypuszcza się auta z 3 cylindrowym silnikiem, tak? I normy emisji są coraz wyższe, przez co wiele silników wycofano z produkcji? To jest to rozrastanie się aut i nie baczenie na ekologię?

Branża może chcieć sobie swoje, ale ma ogromne ograniczenia w tym co może zrobić. Musi się do nich dostosowywać, co skutecznie ukierunkowało "rozwój" motoryzacji ostatnich lat.

No halo, tu ziemia, samochody są coraz wieksze i szybsze pomimo tych ograniczen? Co do tego maja 3 cylindry?
I to zarówno takie zwyczajne samochody dla ludu (bo to jest 95% motoryzacji), jak i nawet sportowe samochody. Coraz szybsze.
 
Ostatnia edycja:
No halo, tu ziemia, samochody są coraz wieksze i szybsze pomimo tych ograniczen? Co do tego maja 3 cylindry?

Pomimo tych ograniczeń. Czyli ogranicza się sporo. Co z tego, że auto gabarytowo jest większe niż kiedyś? To że auta "puchną" wizualnie, wszyscy widzą.
Ale są mocniejsze? Wychodzi więcej R3 czy V12? Więcej 100 konnych czy 500 konnych samochodów? Bo nie rozumiem. Emisja gazów rośnie? Auta coraz bardziej trują czy coraz mniej?
Z tamtego posta wnioskuję, że silniki rosną w nieskończoność, auta palą po +20 litrów i zmierza to ku przepaści. I trzeba to ratować elektrykami.
 
Pomimo tych ograniczeń. Czyli ogranicza się sporo. Co z tego, że auto gabarytowo jest większe niż kiedyś? To że auta "puchną" wizualnie, wszyscy widzą.
Ale są mocniejsze? Wychodzi więcej R3 czy V12? Więcej 100 konnych czy 500 konnych samochodów? Bo nie rozumiem. Emisja gazów rośnie? Auta coraz bardziej trują czy coraz mniej?
Z tamtego posta wnioskuję, że silniki rosną w nieskończoność, auta palą po +20 litrów i zmierza to ku przepaści. I trzeba to ratować elektrykami.

A to czekaj, kiedys masowo montowano wszędzie silniki V12? To chyba mnie ominął spory kawał historii motoryzacji.
i nie, nie puchną tylko wizualnie. Zwiekszaja sie rozstawy osi, i ogolnie miejsce w srodku.

O czym my tu rozmawiamy. Zobacz sobie golfa III i nowego golfa. I jeszcze mi raz powiedz, jak to normy zamordowaly motoryzację. Ja pamiętam czasy, jak przecietne auto na drodze miało 15 sekund do setki a 10 to już było łaaaał. Dzisiaj pierwsze lepsze auto dla ludu schodzi nizej.

Czekaj, patrze sobie na bmw e36, najsłabsza wersja ma 12,7 do setki. Patrze na F30. Zaczyna sie od 8,9. Z trzech cylindrów. No i jest wieksze. Dramat, koniec swiata, powiadam wam.
 
Ostatnia edycja:
A to czekaj, kiedys masowo montowano wszędzie silniki V12? To chyba mnie ominął spory kawał historii motoryzacji.

Powiedz mi co tamten fragment posta miał wnieść, skoro wypowiedziałeś się za Żuczka. I napisz mi czy auta trują coraz bardziej? Jaka emisja rośnie?
Bo mnie się wydaje, że mamy ogólnie downsizing silników i coraz ostrzejsze normy emisji. Ale może się mylę...

- - - Updated - - -

A to czekaj, kiedys masowo montowano wszędzie silniki V12? To chyba mnie ominął spory kawał historii motoryzacji.
i nie, nie puchną tylko wizualnie. Zwiekszaja sie rozstawy osi, i ogolnie miejsce w srodku.

O czym my tu rozmawiamy. Zobacz sobie golfa III i nowego golfa. I jeszcze mi raz powiedz, jak to normy zamordowaly motoryzację. Ja pamiętam czasy, jak przecietne auto na drodze miało 15 sekund do setki a 10 to już było łaaaał. Dzisiaj pierwsze lepsze auto dla ludu schodzi nizej.

Czekaj, patrze sobie na bmw e36, najsłabsza wersja ma 12,7 do setki. Patrze na F30. Zaczyna sie od 8,9. Z trzech cylindrów. No i jest wieksze. Dramat, koniec swiata, powiadam wam.

Ale ja nie piszę, że to jest dramat! Tylko, że normy są coraz ostrzejsze. Nie jest tak?
Był przywołany argument wielkości aut. Nie wiem co to wnosi do dyskusji. Są większe, i co z tego?

Nie bardzo wiem z czym Ty teraz polemizujesz.
 
Ale ja nie piszę, że to jest dramat! Tylko, że normy są coraz ostrzejsze. Nie jest tak?

no mamy, ale samochody nie staja sie gorsze. Sa coraz lepsze. Myslisz, ze gdyby normy zniknely, to nagle w kazdym aucie pojawiłoby sie V8? No chyba nie bardzo.
 
Ostatnia edycja:
no mamy, ale samochody nie staja sie gorsze. Sa coraz lepsze. Myslisz, ze gdyby normy zniknely, to nagle w kazdym aucie pojawiłoby sie V8? No chyba nie bardzo.


Pienisz się, wyciągasz mi jakieś czasy do setki, jakbym atakował nowsze auta, że są gównem w porównaniu z golfem I. Nowe silniki robią czasami z plasteliny, to fakt, ale ja nie wychwalałem starych aut nigdzie.
Wspomniałem o normach, że są coraz wyższe i że auta coraz mniej trują. I że producenci nie mogą sobie robić co chcą, Żuczek pisał inaczej. Pisał też, że emisja gazów rośnie w branży motoryzacyjnej. To pytam się, jakim cudem?
 
Żyjemy w tak chorym świecie wymagań ekologicznych, że Honda ma w ofercie 1,5 tonowego Civica z silnikiem 1,0 turbo i jednocześnie 350kg motocykl GoldWing z 6cylindrowym 1,8litra...... Oczywiście wg niektórych prawodawstwo w ogóle nie ma na to wpływu. Taka fanaberia konstruktorów.
 
Wiec jest ustalone, ze samochody trują. No to chyba nie jest w porzadku truc innych ludzi. To tez jest ustalone. No to jak sie robi komus krzywde, to sie płaci karę.

Tak ciezko tu co niektorym przyznac, ze one truja. A jak juz truja, to tylko troszeczke, i tak troszeczke, to można

Elektryki trują, czy nie??

Ponawiam pytanie, bo nie zauważyłem odpowiedzi. ;)
 
Żyjemy w tak chorym świecie wymagań ekologicznych, że Honda ma w ofercie 1,5 tonowego Civica z silnikiem 1,0 turbo i jednocześnie 350kg motocykl GoldWing z 6cylindrowym 1,8litra...... Oczywiście wg niektórych prawodawstwo w ogóle nie ma na to wpływu. Taka fanaberia konstruktorów.

Dokładnie. A przecież są normalne kraje, jak na przykład rosja, gdzie nikt sie nie czepia , ze palisz smieciami, nie ma zadnych limitów na trucie. Aby kraj rósł w siłę, a ludziom żyło się dostatniej :) :)

- - - Updated - - -

Elektryki trują, czy nie??

Ponawiam pytanie, bo nie zauważyłem odpowiedzi. ;)

Truje na takiej samej zasadzie jak niewiem, sprzet gospodarstwa domowego, czy telewizor, a jesli cala energia jest pozyskiwana z bezemisyjnych zrodel, to nie truje prawie wcale. No i?
 
Truje na takiej samej zasadzie jak niewiem, sprzet gospodarstwa domowego, czy telewizor, a jesli cala energia jest pozyskiwana z bezemisyjnych zrodel, to nie truje prawie wcale. No i?

No więc nieprawdą jest to co napisałeś, bo:
1. Wyprodukowanie samochodu elektrycznego wymaga więcej trucia niż "zwykłego".

2. Truje w trakcie eksploatacji - a dokładniej to w momencie "tankowania", gdy magazynuje energię elektryczną wytworzoną poprzez "trucie" - w Polsce truje elektrownia w momencie wytworzenia energii elektrycznej na konto "tankującego" samochodu elektrycznego.

Co prawda truje mniej niż spalanie paliwa - i dzięki temu "w totalu", po pewnym czasie, masz nadzieję ;), następuje gdzieś tam "breakeven point" - i np. po kilku (?) latach 'total' wygląda korzystniej dla elektryków.

Wiec samochód elektryczny, również, truje - napisałeś, że trzeba za to karać - zgadza się?

Więc trzeba również karać elektryki - zgadzasz się??

Jeżeli nie zgadzasz się z punktem 1 albo 2 - to pisz śmiało.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra