Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Chodzi mi o to, że takie mały samochód jest bee, nie wjedzie do czystych stref, po zakazie nie kupi, a to jest eko? To hipokryzja

Dokładnie tak!
I już słychać głosy, że produkcja małych aut elektrycznych jest nieopłacalna, bo są za drogie. Więc producenci wolą produkować takie potwory, na których zarabiają więcej. A gdzie tutaj ekologia?
Tam gdzie od samego początku - w d..e ją wszyscy mają.
 
Niewielu po elektryku wraca do samochodu spalinowego

Póki co to jest trochę za wcześnie, aby tworzyć z tego stwierdzenia imperatyw kategoryczny.
Mnie cieszy bardzo, że jest całkiem spora grupa chętnych, aby eksperymentować na sobie i za swoje pieniądze. Jak już poeksperymentują, to do tematu wrócimy. Bezpieczniejsza jest w tym momencie postawa kontrariańska, którą obaj z Tomtrzem reprezentujecie, mimo "zachęcania" wszystkich do "idei auta elektrycznego".

Przypomnę tylko, że telewizory 3D też miały rozwalić system. Okazały się użytkowym niewypałem i zdaje się ( nie śledzę tego ), że chyba służą obecnie do oglądania bajek. Takich przykładów z przeszłości, które "system niemalże rozwaliły" można by przytaczać w nieskończoność. O niektórych nawet internet zapomniał. Ostatecznie zawsze wygrywają walory użytkowe produktu, a nie durna moda czy ideologia. Dlatego porównanie przez Tomtrza tego mastodonta na kołach do ciężkiego spalinowego suva jest wybitnie głupie. Samochód o efektywności poniżej małego miejskiego cinqueciento czy innego tico , ale ma tyle funkcji! A jaki ekologiczny! No, no - Pawlak też stawiał telewizor w oknie, żeby się pochwalić, że ma.

Czytając twórczość tutejszych elektroentuzjastów trzeba im chyba przypomnieć, do czego służy samochód. Otóż służy do bezproblemowego pokonywania stosunkowo dużych odległości w możliwie krótkim czasie i przy jak najmniejszym zaangażowaniu właściciela w jego obsługę. W tym kierunku szła motoryzacja. Aż do teraz. Teraz w celu zamaskowania ewidentnych niedomagań elektryków dostajemy coraz większe tablety, a niektórzy idą nie tylko na wielkość, ale też na ilość.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie tak!
I już słychać głosy, że produkcja małych aut elektrycznych jest nieopłacalna, bo są za drogie. Więc producenci wolą produkować takie potwory, na których zarabiają więcej. A gdzie tutaj ekologia?
Tam gdzie od samego początku - w d..e ją wszyscy mają.

ale gdzie ty słyszysz te głosy? W swojej głowie? :D

najpopularniejsze auto elektyczne w chinach, to małe miejskie auto :D :D :D

ale co tam, klepać, klepać, co tylko do głowy przyjdzie, bezmyślnie klepać, klepać w klawiature :D a moze sie uda, bo przeciez mi sie wydaje!
https://profiauto.pl/blog/2022/07/05/wuling-hong-guang-auto-ktore-kochaja-chinczycy/

- - - Updated - - -

Póki co to jest trochę za wcześnie, aby tworzyć z tego stwierdzenia imperatyw kategoryczny.
Mnie cieszy bardzo, że jest całkiem spora grupa chętnych, aby eksperymentować na sobie i za swoje pieniądze. Jak już poeksperymentują, to do tematu wrócimy. Bezpieczniejsza jest w tym momencie postawa kontrariańska, którą obaj z Tomtrzem reprezentujecie, mimo "zachęcania" wszystkich do "idei auta elektrycznego".

Przypomnę tylko, że telewizory 3D też miały rozwalić system. Okazały się użytkowym niewypałem i zdaje się ( nie śledzę tego ), że chyba służą obecnie do oglądania bajek. Takich przykładów z przeszłości, które "system niemalże rozwaliły" można by przytaczać w nieskończoność. O niektórych nawet internet zapomniał. Ostatecznie zawsze wygrywają walory użytkowe produktu, a nie durna moda czy ideologia. Dlatego porównanie przez Tomtrza tego mastodonta na kołach do ciężkiego spalinowego suva jest wybitnie głupie. Samochód o efektywności poniżej małego miejskiego cinqueciento czy innego tico , ale ma tyle funkcji! A jaki ekologiczny! No, no - Pawlak też stawiał telewizor w oknie, żeby się pochwalić, że ma.

Czytając twórczość tutejszych elektroentuzjastów trzeba im chyba przypomnieć, do czego służy samochód. Otóż służy do bezproblemowego pokonywania stosunkowo dużych odległości w możliwie krótkim czasie i przy jak najmniejszym zaangażowaniu właściciela w jego obsługę. W tym kierunku szła motoryzacja. Aż do teraz. Teraz w celu zamaskowania ewidentnych niedomagań elektryków dostajemy coraz większe tablety, a niektórzy idą nie tylko na wielkość, ale też na ilość.

widzę mechanizm wyparcia działa bardzo sprawnie :D

Najlepiej sprzedającym się autem w Europie jest elektryk. Ale nie nie nie, to nie oznacza wcale, ze elektryk to dobre auto - ludzie "eksperymentują" :D
Tak tak, "telewizory 3d miały rozwalić system", bo ktoś tak to reklamował, wiec elektryki też to czeka! Tylko, ze te telewizory, nigdy się nie sprzedawały, podczas gdy elektryki, jak widać :D

wy na serio żyjecie w jakims swiecie fantazji :D Zmiana już nastąpiła, a wy udajecie, ze wszystko będzie po staremu :D :D
 
widzę mechanizm wyparcia działa bardzo sprawnie

Zarzucam Ci dokładnie to samo. Tak więc słowo przeciwko słowu.

Tak - ludzie eksperymentują ulegając modzie i złudzeniom. Zaś Twoją mokrą fantazją jest to, że elektryk dorównuje spalinowemu.

Szkoda mego czasu.
 
Super, kupuję, a nie czekaj u nas nie jest dostępny, to w Chinach, u nas trzeba dać 107 tys.
Klepać, klepać, bezmyślnie wrzucać to co jest w Chinach

hmmm, ciekawe dlaczego??

może dlatego, ze w Europie takie auta nigdy się zbytnio nie sprzedawały? :D Tak niestety, ale podwójne pudło. Da się, tylko nie ma po co. No chyba, ze te "głosy" je kupią :D

- - - Updated - - -

Zarzucam Ci dokładnie to samo. Tak więc słowo przeciwko słowu.

Tak - ludzie eksperymentują ulegając modzie i złudzeniom. Zaś Twoją mokrą fantazją jest to, że elektryk dorównuje spalinowemu.

Szkoda mego czasu.

oczywiscie, ze szkoda twojego czasu, jesli twierdzisz, ze tyle osób wywaliło sporo kasy na eksperyment/zabawke, tylko dlatego, ze ich wybór ci się nie podoba :D :D Takie to mamy wyrocznie na forum :D
 
twierdzisz, ze tyle osób wywaliło sporo kasy na eksperyment/zabawke, tylko dlatego, ze ich wybór ci się nie podoba

Przesuń się kilka postów wyżej. Napisałem tam wyraźnie, że ich wybór bardzo mi się podoba właśnie dlatego, że eksperymentują na sobie i za swoje pieniądze. Takich to mamy mędrców na forum.

Jesteś hipokrytą, bowiem zarówno Ty jak i Żuczek cieszycie się równie mocno jak ja, że to inni teraz wydają swoje pieniądze na ten eksperyment. Sami stoicie spokojnie obok i czekacie na efekt. Któryś z Was stwierdził, iż obecne elektryki nie spełniają Jego oczekiwań. Jedyne, co Was odróżnia ode mnie, to ocena bieżących osiągnięć i oczekiwania wobec wyników eksperymentu.
 
Ostatnia edycja:
może dlatego, ze w Europie takie auta nigdy się zbytnio nie sprzedawały? Tak niestety, ale podwójne pudło.

Jasne, oczywiście wyrocznio delficka, jak Ty wszystko potrafisz wytłumaczyć. Europejczycy po prostu wolą i pragną zapłacić za mały samochód cztery razy więcej. Jasne, po co zapłacić za samochód 25 000 zł, jak dopiero zapłacenie 107 000 daje satysfakcję. Co Ty bierzesz?

- - - Updated - - -

No chyba, ze te "głosy" je kupią

No chyba prędzej kupią go "głosy" niż np. niektórzy ev-piewcy, którzy się jarają elektrykami, jak Rzym dla Nerona, a dalej się męczą i trują planetę w smrodowozach zamiast zagłosować swoim portfelem na jedynie słuszną technologię.
 
Jasne, oczywiście wyrocznio delficka, jak Ty wszystko potrafisz wytłumaczyć. Europejczycy po prostu wolą i pragną zapłacić za mały samochód cztery razy więcej. Jasne, po co zapłacić za samochód 25 000 zł, jak dopiero zapłacenie 107 000 daje satysfakcję. Co Ty bierzesz?

Ja jestem wyrocznią? :D:D Ja tylko podaje dane z rynku, w przeciwieństwie do was, odklejonych od rzeczywistości "wydajemisiów" :D :D
https://www.jato.com/h1-2022-europe-by-segments/

jaki mają na europejskim rynku auta tego segmentu? 5%?
Wniosek - można sprowadzić z chin ten samochodzik, a i tak by go nikt nie kupił :D :D
Trzeba by było chyba być szaleńcem, zeby inwestować w ten segment, zamiast w pierwszej kolejnosci zapełnić "troche" bardziej popularne.
 
.., a dalej się męczą i trują planetę w smrodowozach zamiast zagłosować swoim portfelem na jedynie słuszną technologię.

A tam zagłosować, uratować jak wiele istnień ludzkich przecież. Każdy promil rzekomo coś znaczy. (Odniesienie do wpływu Europy na klimat dla jasności) . Nie kupując elektryka mając wiedzę o tym jak on ratuje istnienia- jest się świadomym zabójca przecież. Ludzi i planety.
Mając wątpliwości i brak przekonania co do tego nie. Ale wiedząc i nic nie robiąc ? Co może być gorszego.
To świadome trucie i zabijanie współplemieńców.
 
https://www.zerohedge.com/geopoliti...eject-cashless-society-ban-combustion-engines

Można oczywiście powiedzieć, że Polacy są zacofani, żyją przesądami i co tam sobie kto jeszcze zechce. Skoro taki mamy w tym kraju zwyczaj, aby samych siebie stawiać w złym świetle, to czemu elektroentuzjaści nie mieliby akurat skorzystać z tej opcji i popastwić się nad głupotą rodaków. Twierdzenie bowiem, że może to być efekt naszej mądrości i doświadczeń wielu lat życia w gospodarce niedoborów to pewnie bluźnierstwo.
 
Ja jestem wyrocznią? Ja tylko podaje dane z rynku, w przeciwieństwie do was, odklejonych od rzeczywistości "wydajemisiów"

Hehe - "podajesz dane z rynku" - jasne, te które lubisz. :sarcastic:

Sam chyba nie wiesz do czego przekonujesz innych - ciągle nie masz samochodu elektrycznego, mimo, że wg. Ciebie "Future is Now" ;)

Czy kotoś neguje fakt, że kiedys baterie będa tanie? że kiedyś będą bardziej ekologiczne? że kiedyś będzie więcej ładowarek - i do tego szybkich? że kiedyś zasięg popularnych samochodów elektrycznych będzie dobry? że kiedyś bezproblemość używania samochodu elektrycznego dorówna spalinowemu? że kiedyś nie będzie kłopotów z podażą prądu, że kiedyś nie będzie problemu z jego przesylaniem?
Kiedyś.
Wiesz kiedy będzie to "kiedyś"?
Uważasz, że "kiedyś" nastąpi w 2035r.?
Socjalistyczni planiści tez dekretowali wzrost gospodarczy. :)

Chyba nie - a Twoja myślenie życzeniowe w połączeniu z niemal bolszewickim zamordyzmem (zakazać, zakazać, zakazać /dotować, dotować, dotowac - bez jasnej ścieżki dojścia do bezkłopotliwej elektromobilności i bez głębszej analizy wpływu swoich działań na otoczenie) budzi jedynie śmiech.

Umiarkowani zwolennicy elektromobilności jako kierunku/trendu (do których zaliczam również siebie - tak, tak) mają kłopot z takim fanatyzmem, bo tego typu skrajności często kompromitują samą idee (podobnie jak np. Korwin kopromituje idee wolnorynkowe).

p.s.
ciągle nie masz elektryka i promujesz - to śmieszne być jak kierunkowskaz wskazujący drogę, która sam nie podąża :)
Kiedy planujesz kupić EV? Wiesz? :)
 
Ostatnia edycja:
H...
Socjalistyczni planiści tez dekretowali wzrost gospodarczy. :)

Chyba nie - a Twoja myślenie życzeniowe w połączeniu z niemal bolszewickim zamordyzmem (zakazać, zakazać, zakazać /dotować, dotować, dotowac - bez jasnej ścieżki dojścia do bezkłopotliwej elektromobilności i bez głębszej analizy wpływu swoich działań na otoczenie) budzi jedynie śmiech.

Umiarkowani zwolennicy elektromobilności jako kierunku/trendu (do których zaliczam również siebie - tak, tak) mają kłopot z takim fanatyzmem, bo tego typu skrajności często kompromitują samą idee (podobnie jak np. Korwin kopromituje idee wolnorynkowe).
...

Dokładnie tak, takie postawy to jak tych od czipów w szczepionkach . Powoływanie się na badania , zwracanie uwagi na faktyczne z nimi problemy, wątpliwości medyczne , etyczne , ekonomiczne zaraz zrównywało z "czipowcami" albo Braunem .

A o centralnym sterowaniu naprawdę chyba niewielu chyba pamięta - z czym to się je, że nie widzi zagrożeń z niego płynących, a tylko piękne hasła i plany na kolejną dwu, pięcio, dzisięcio itd -latkę. A później ... no wicie, rozumicie towarzysze no były trudności wdrożeniowe, robimy nowy plan 10cio letni, nasza władza ma słuszną i jedyną linię , pomożecie ?
 
Sam chyba nie wiesz do czego przekonujesz innych - ciągle nie masz samochodu elektrycznego, mimo, że wg. Ciebie "Future is Now" ;)

widzę wam już się nigdy nie znudzi was koronny argument "nie masz samochodu elektrycznego, wiec absolutnie nie możesz podawać o nich ogólnodostepnych faktów: :D ===

Czy kotoś neguje fakt, że kiedys baterie będa tanie?
tak, notorycznie


Chyba nie - a Twoja myślenie życzeniowe w połączeniu z niemal bolszewickim zamordyzmem (zakazać, zakazać, zakazać /dotować, dotować, dotowac - bez jasnej ścieżki dojścia do bezkłopotliwej elektromobilności i bez głębszej analizy wpływu swoich działań na otoczenie) budzi jedynie śmiech.

jakim zamordyzmem??? A to ja wam tych kopciuchów zakazałem? :D Wrecz przeciwnie, wielokrotnie mówiłem, że żaden zakaz nie jest potrzebny do śmierci samochodów spalinowych. One już umarły :D

Umiarkowani zwolennicy elektromobilności jako kierunku/trendu (do których zaliczam również siebie - tak, tak) mają kłopot z takim fanatyzmem, bo tego typu skrajności często kompromitują samą idee (podobnie jak np. Korwin kopromituje idee wolnorynkowe).

Aha:

ktoś-nie opłaca sie robić małych miejskich elektryków ; ja - nieprawda, da się, pokazuje
ktoś-bo by takich potrzebujemy ; ja - nie, nie potrzebujemy, tu są dane z rynku

i tak dalej i tak dalej :D

Tak ze podawanie faktów naprzeciw bzdurom, to jest FANATYZM!!!

widze u was taka tolerancja jak niektórzy mają z lgbt - ja nie mam nic przeciwko! Tylko niech siedzą w piwnicach, bo jak wychodzą z domu, to promują, a promować to już nie można :D :D
 
Aha:

ktoś-nie opłaca sie robić małych miejskich elektryków ; ja - nieprawda, da się, pokazuje
ktoś-bo by takich potrzebujemy ; ja - nie, nie potrzebujemy, tu są dane z rynku

i tak dalej i tak dalej

... ale ja o tym nie wspomniałem/nie odnosiłem się do tego.
Odpowiadasz (sobie) na niezadane pytanie. :) :)

- - - Updated - - -

Tak ze podawanie faktów naprzeciw bzdurom, to jest FANATYZM!!!

Informowanie o faktach - to nie jest fanatyzm.

Ignorowanie niewygodnych faktów, brak sensownej analizy wpływu tego co się robi oraz brak jasnego wskazania w jaki sposób i kiedy można pokonać ograniczenia - przy jednoczenym popieraniu zakazów oraz dopłat w takim przypadku - TO JEST FANATYZM. :)
Wiesz o tym?

p.s.
ciągle nie masz elektryka - kiedy planujesz sobie kupic?
 
Nie możesz pisać dobrze o elektrykach, bo go nie posiadasz-kwintesencja logicznego myślenia na forum Alfoholików 2023 :)
 
... ale ja o tym nie wspomniałem/nie odnosiłem się do tego.
Odpowiadasz (sobie) na niezadane pytanie. :) :)

podałem przykłady, zeby były łatwiej ci zrozumieć, widać uzyskałem odwrotny efekt :D

Informowanie o faktach - to nie jest fanatyzm.

Ignorowanie niewygodnych faktów, brak sensownej analizy wpływu tego co się robi oraz brak jasnego wskazania w jaki sposób i kiedy można pokonać ograniczenia - przy jednoczenym popieraniu zakazów oraz dopłat w takim przypadku - TO JEST FANATYZM. :)
Wiesz o tym?

p.s.
ciągle nie masz elektryka - kiedy planujesz sobie kupic?

jakie niewygodne fakty ignoruje niby? :D Pomijając te, które są nieprawdziwe (a ich nie brakuje, oj nie brakuje)? :D ze razem z wami nie spuszcam się nad zasięgami?


a tak by the way - skoro ty najwyrwazniej jestes ty jesteś za smrodzeniem i truciem (bo przeciez nie mozna za to karać), to jestes fanatykiem smrodu? :D
 
Ostatnia edycja:
podałem przykłady, zeby były łatwiej ci zrozumieć, widać uzyskałem odwrotny efekt

Jeżeli sam sobie odpowiadasz na niezadane pytania - to nie wyglądasz na zbyt zaprzyjaźnionego z logiką - nie mówiąc o "zrozumieniu". ;)
 
a tak by the way - skoro ty najwyrwazniej jestes ty jesteś za smrodzeniem i truciem (bo przeciez nie mozna za to karać), to jestes fanatykiem smrodu?

Znów kiepsko z logiką u Ciebie - napisałem Ci dlaczego uznaję Cię za fanatyka - nie dlatego, że jesteś zwolennikiem elektromobilności, a dlatego w jaki sposób forsujesz ich wprowadzenie.
Założyłem, że jest to dość łatwo zrozumiałe/przyswajalne - napisałem jak dla inteligentnych ludzi - ale, wiedzę, że czytasz to Ty i rozumiesz jak rozumiesz ;) ... cóż poradzić ;)

- - - Updated - - -

Napisał IRC
Jeżeli sam sobie odpowiadasz na niezadane pytania - to nie wyglądasz na zbyt zaprzyjaźnionego z logiką - nie mówiąc o "zrozumieniu".

wybacz ze przeceniłem twoje umiejętności poznawcze

Jasne - twoje "umiejętności poznawcze" widać jak na dłoni - a odpowiadanie na niezadane pytania to ich wyróżnik - i mówi sam za siebie. ;) :)

p.s.
masz już elektryka albo zaplanowałeś jego nabycie? ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra