Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
według ciebie też?

Już w temacie wklejałem badania udowadniające poprawę jakości powietrza w strefach czystego transportu.
I ta poprawa była znaczna wbrew naszym forumowym "ekspertom" od cyrkulacji powietrza i zjawisk atmosferycznych.
Ale żeby nie było to:
. W Antwerpii wdrożenie Low Emission Zone pozwoliło na zmniejszenie emisji NO2 o ok. 30 proc. pomiędzy 2016 a 2021 rokiem. W Berlinie redukcja emisji tlenków azotu wyniosła 20 proc., natomiast cząstek stałych aż o 50 proc.. W Londynie dzięki implementacji tego rozwiązania ograniczono emisję tlenków azotu o 31 proc.. Natomiast w Rotterdamie od 2016 r., czyli momentu powiększenia terenu obejmowanego przez strefę, redukcja cząstek PM unoszących się w powietrzu wyniosła 20-30 proc.
https://smoglab.pl/strefa-czystego-transportu-w-innych-miastach/
Pomijam już pomniejsze aspekty jak ograniczenie hałasu i zapachu spalin, czy ograniczenie rpylenia z klocków hamulcowych, które ma właściwości chorobotwórcze.
 
Ostatnia edycja:
Jak trujesz, to też wąchaj. Tymczasem przesiadając się na auto EV przenosisz swoje zanieczyszczenia do Bełchatowa, czy Biskupic Podgórnych (fabryka baterii LG). tam tez mieszkają ludzie i chcą oddychać czystym powietrzem, a nie twoimi smrodami. To jak z dzieckiem. Zamknie oczy i myśli, że go nie ma.
ps. ciekawe, że piewcy ekooszłomstwa w życiu codziennym jednak jeżdżą starą dobra motoryzacją. Tfu, starymi sadzomiotami o wątpliwym stanie technicznym i dużych emisjach zanieczyszczeń. Adi 3.0, Tomtrz 4,2....
 
Jak trujesz, to też wąchaj. Tymczasem przesiadając się na auto EV przenosisz swoje zanieczyszczenia do Bełchatowa, czy Biskupic Podgórnych (fabryka baterii LG). tam tez mieszkają ludzie i chcą oddychać czystym powietrzem, a nie twoimi smrodami. To jak z dzieckiem. Zamknie oczy i myśli, że go nie ma.
ps. ciekawe, że piewcy ekooszłomstwa w życiu codziennym jednak jeżdżą starą dobra motoryzacją. Tfu, starymi sadzomiotami o wątpliwym stanie technicznym i dużych emisjach zanieczyszczeń. Adi 3.0, Tomtrz 4,2....

Zapomniałem.Wyciągamy zanieczyszczenia z całej infrastruktury i produkcji aut spalinowych, ale za to pomijamy całkowicie zanieczyszczenia wynikające z wydobycia ropy, rafinacji itd.Bo w okolicach rafinerii też chyba mieszkają ludzie, prawda?Pola naftowe też chyba nie są na księżycu.
I tak dla jasności, skoro już podałeś przykład zanieczyszczeń powstających z powodu produkcji prądu to nie zapominaj,że koszt energetyczny produkcji benzyny to około 6-9 Kw na litr.Ile przejedzie na litrze auto spalinowe a ile na 7-9 kw auto elektryczne?
Pomijam już kosmiczne ilości wody potrzebnej do wytworzenia lbenzyny.
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś gdzieś twierdzi, że motoryzacja spalinowa nie szkodzi? Szkodzi. Tymczasem piewcy EV twierdzą, że jeżdżą pojazdami "bezemisyjnymi", 'ekologicznymi" itd. co jest mówiąc oględnie nadużyciem, a wprost kłamstwem.
 
Zerknij chłopie na mapę i zobacz ile masz szybkich ładowarek na mazurach i w drodze z Wawy, Łodzi, czy Torunia. Tych wolnych (22/11kW) też za wiele nie ma. Także jak rurkowe chłopce od sojowego latte wybiorą się swoimi czystymi samochodami w dziewiczą Polskę zderzenie z rzeczywistością będzie brutalne.

The best! :)

20230420_131156.jpg

A powyżej dowód, że dotarłem bez walki o życie. Wizyta na orlenie trwała 5 min, bo zajarałem fajkę.
W oddali Alfa się majaczy.

Najblizsza ładowarka zaś w Giźycku. Tylko to nie po drodze.
 
Nic? można wsiadać z marszu w auto jak stoi i jechać, zahaczając o którąkolwiek z dziesiątek stacji benzynowych, jeśli okaże się po ruszeniu że "rezerwa świeci" , wydłużając tym tą hardkorową podróż 350km o cale 2 minuty ? Nie trzeba aby wcześniej go załadować ?

Po nocy w garażu z wallboxem przecież będzie naładowany do 100%.

- - - Updated - - -

Nic nie musi planować? serio????

Zerknij chłopie na mapę i zobacz ile masz szybkich ładowarek na mazurach i w drodze z Wawy, Łodzi, czy Torunia. Tych wolnych (22/11kW) też za wiele nie ma. Także jak rurkowe chłopce od sojowego latte wybiorą się swoimi czystymi samochodami w dziewiczą Polskę zderzenie z rzeczywistością będzie brutalne.

Żeby dojechać z któregokolwiek kierunku z Polski na mazury trzeba zatankować do pełna (przepraszam naładować się) i jechać najlepiej razem z TIRami, bo zasięgu braknie. I na wuja mi 300KM w aucie, skoro muszę się bujać w tempie Seicenta bo prądu zabraknie?

Z Warszawy może szarżować jak chce, bo po pierwsze nie jest daleko a po drugie nie dojedzie na miejsce żadną drogą szybkiego ruchu ;) Na miejscu zostanie mu jeszcze sporo procent, musi tylko pamiętać żeby naładować się do pełna w nocy w garażu a później podpiąć się w hotelu pod jakiś prąd. Pełny luz, nawet nie musi stawać na stacji a faję może wypalić w nowym samochodzie ;)

- - - Updated - - -

Jak trujesz, to też wąchaj. Tymczasem przesiadając się na auto EV przenosisz swoje zanieczyszczenia do Bełchatowa, czy Biskupic Podgórnych (fabryka baterii LG). tam tez mieszkają ludzie i chcą oddychać czystym powietrzem, a nie twoimi smrodami.

Jestem gotowy na takie poświęcenie ;)
 
Po nocy w garażu z wallboxem przecież będzie naładowany do 100%.

- - - Updated - - -



Z Warszawy może szarżować jak chce, bo po pierwsze nie jest daleko a po drugie nie dojedzie na miejsce żadną drogą szybkiego ruchu ;) Na miejscu zostanie mu jeszcze sporo procent, musi tylko pamiętać żeby naładować się do pełna w nocy w garażu a później podpiąć się w hotelu pod jakiś prąd. Pełny luz, nawet nie musi stawać na stacji a faję może wypalić w nowym samochodzie ;)

- - - Updated - - -



Jestem gotowy na takie poświęcenie ;)

czyli jeszcze trzeba mieć garaż i wallboxa.

A niby co ja napisałem? że naładowany do pełna i w tempie TIRów da radę. i po co ci 300KM do turlania się 80km/h?
 
Z Warszawy może szarżować jak chce, bo po pierwsze nie jest daleko a po drugie nie dojedzie na miejsce żadną drogą szybkiego ruchu Na miejscu zostanie mu jeszcze sporo procent, musi tylko pamiętać żeby naładować się do pełna w nocy w garażu a później podpiąć się w hotelu pod jakiś prąd. Pełny luz, nawet nie musi stawać na stacji a faję może wypalić w nowym samochodzie

Widzisz chłopie - jechałem z Białegostoku. Decyzja o wyjeździe zapadła wczoraj późnym wieczorem. Wiesz - taki spontan: może byśmy pojechali na dzialķę posadzić drzewka? A no i o jakim Ty hotelu piszesz? Na działce nawet prądu od dwóch lat pge nie może podłączyć, a ostatni aneks do umowy z 2021 zawiera termin 2024 grudzień. Dla chłopców w rurkach to historia jak z horroru. Nie ma ładowarki? Internet slabo działa? Spać trzeba w samochodzie w śpiworze?
 
czyli jeszcze trzeba mieć garaż i wallboxa.

A niby co ja napisałem? że naładowany do pełna i w tempie TIRów da radę. i po co ci 300KM do turlania się 80km/h?

Jakim tempem tirów ? Przy prawie 300KM może pędzić jak wariat nawet 300 km krajówkami i jeszcze zostanie mu trochę baterii w Tesli. najważniejsze żeby nie przekraczał 140km/h ale na krajówce chyba się nie odważy.
Działka bez prądu niestety nieco komplikuje sprawę na miejscu ale może jakiś pobliski rolnik będzie na tyle miły, ze użyczy swojego gniazdka na noc :)
 
Jakim tempem tirów ? Przy prawie 300KM może pędzić jak wariat nawet 300 km krajówkami i jeszcze zostanie mu trochę baterii w Tesli. najważniejsze żeby nie przekraczał 140km/h ale na krajówce chyba się nie odważy.
Działka bez prądu niestety nieco komplikuje sprawę na miejscu ale może jakiś pobliski rolnik będzie na tyle miły, ze użyczy swojego gniazdka na noc :)
Żuczku, weź 3 głębokie wdechy i uzgodnij zeznania bo sam sobie zaprzeczasz.
 
...może jakiś pobliski rolnik będzie na tyle miły, ze użyczy swojego gniazdka na noc :)

Dodatkowa zaleta pojazdów na baterie - pomagają poszerzać więzi społeczne. Już nie tylko na posiadówkach godzinami pod ladowarkami. A no i znów dobroczynny wpływ na zdrowie - od rolnika trzeba z buta wrócić, po czym z buta przed wyjazdem dotrzeć.
Choć jak rolnik usłyszy, że to dla ratowania powietrza w jego otoczeniu (bo się dowie że mu na wsi tlenki i pyły szkodzą i go zabijają) , może swoim ciągnikiem podrzuci i przyjedzie kto wie.

Co za absurdy, nie zawahałeś się nawet troszkę coś takiego przelewając na ekran?
 
Biorąc pod uwagę, że byle Skoda kosztuje niemal tyle co Tesla z dopłatami, która jest o niebo tańsza w eksploatacji i ma o niebo wyższe postrzeganie marki to chyba można powiedzieć ,że samochody elektryczne stają się już atrakcyjną alternatywą dla spalinowych a gdzie tu jeszcze do 2035 roku.

Rynkowo się nie dało przebić, trzeba było polobbować, wprowadzić odpowiednią atmosferę w temacie, zakazy i nakazy, przywileje, skłonić koncerny do jedynie słusznej drogi i jest. Mamy "atrakcykną" alternatywę a niby zakazu nie ma. [emoji122] Sprzedaż ruszyła w końcu

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Biorąc pod uwagę, że byle Skoda kosztuje niemal tyle co Tesla z dopłatami, która jest o niebo tańsza w eksploatacji i ma o niebo wyższe postrzeganie marki to chyba można powiedzieć ,że samochody elektryczne stają się już atrakcyjną alternatywą dla spalinowych a gdzie tu jeszcze do 2035 roku.
Daj sobie spokój z tą Teslą, bo jej następca wygrywa z nią na każdym polu - powinien Ci się bardziej spodobać: https://www.msn.com/pl-pl/styl-zyci...-zobacz-najlepsze-memy-o-podlasiu/ar-AA19WZ46
 
Co za absurdy, nie zawahałeś się nawet troszkę coś takiego przelewając na ekran?

Chciałem Cię sprowokować :) Wiadomo przecież że jest to opcja kryzysowa, coś w stylu biegania z karnistrem ale jednak bardziej cywilizowane.
Ciekawe jest to, że nawet jak masz 0 % baterii samochód jest jeszcze w stanie przejechać około 15 kilometrów z ograniczoną mocą, czyli zawsze do jakiegoś gniazdka uda się doczłapać.

- - - Updated - - -

Daj sobie spokój z tą Teslą, bo jej następca wygrywa z nią na każdym polu - powinien Ci się bardziej spodobać: https://www.msn.com/pl-pl/styl-zyci...-zobacz-najlepsze-memy-o-podlasiu/ar-AA19WZ46
He, he, dobre :)
 
I co z tego że się uda doczłapać, to już koniec niby? to jakaś norma że po doczłapaniu się auta już się nie używa?
Po uzupełnieniu z kanisterka jedzie się od razu dalej. I może on podróżować w bagażniku, choć nie ma po co - tyle i tak szybkich ładowarek spaliniaków ludzkosc wybudowala - tylko korzystać ( o ile się nie jest masochistą).
 
Czy ktoś gdzieś twierdzi, że motoryzacja spalinowa nie szkodzi? Szkodzi. Tymczasem piewcy EV twierdzą, że jeżdżą pojazdami "bezemisyjnymi", 'ekologicznymi" itd. co jest mówiąc oględnie nadużyciem, a wprost kłamstwem.

Dokładnie o to chodzi. I to jest największy, ideologiczny szwindel. Niestety, jak widać, wyznawcy w te brednie wierzą.

- - - Updated - - -


Chłopie, ręce opadają.. Jak wejdziesz na portal płaskoziemców, to dostaniesz milion dowodów na płaską Ziemię. A tutaj cytujesz portal Alarmu Smogowego. I wyliczanka, czego dowodzą badania naukowe. NIKT z nas nie kwestionuje, że paliwa trują. Problem w tym, że produkcja aut elektrycznych jest bardziej szkodliwa dla środowiska, niż aut klasycznych. Że utylizacja aut elektrycznych to circa 50 procent a klasycznych to circa 90 procent. Ze zwielokrotniona produkcja prądu to zwielokrotniony wpływ na środowisko. Że budowa niezliczonych linii przesyłowych, punktów dostępowych, stu innych elementów infrastruktury to także wpływ na srodowisko. I tak można wymieniać.
My piszemy o tym, ze to żadna ekologia ale wielka ściema: nowy biznes zastępuje stary. A wraz z tym procesem zmieniają się strefy wpływów i zysków. O TO TU CHODZI.
A co do pomiarów, o ile to mniej tego czy tamtego w strefach: chłopie, obudź się. Ty wiesz w ogóle jak się wykonuje pomiary? Nie wiesz, bo byś takich "danych" nie cytował.

I skoro panuje tu linkomania, to ja też sobie zalinkuję. Proszę bardzo:
https://motoryzacja.interia.pl/wiad...stego-transportu-koniec-zakazow-d,nId,6644438
 
Sprawdziłem dostępność ładowarek na przejechanej dziś trasie po samych Mazurach ( w sumie ponad 100km ). Ełk - Orzysz - sadzenie drzewek w okolicach Ublika - Giżycko - Rydzewo - Kozin - Mikołajki - Ruciane - Pisz. Trasa tak dobrana, aby pokazać znajomym fajne miejscówki, bo planują tam urlop.
Na mapie ilość ładowarek może nawet zaskoczyć. Jednak szczegóły nie pozostawiają złudzeń:
1. Spora część ładowarek na terenie portów. Dopisek: szczegóły w bosmanacie. Pomijając fakt, iż jesteśmy jeszcze przed sezonem żeglarskim i w portach głównie hula wiatr, to w sezonie puerwszeństwo ( a czasem wyłączność - tak napisane ) mają rezydenci
2. Sporo też jest w hotelach i mniejszych pensjonatach - tu również tylko dla gości.
3. Nieliczne ( biorąc pod uwagę ilość turystów w gĺębokim sezonie ) ogólnodostępne.

Oczywiście można pojechać inną nieco trasą ( nadal przecież to będą Mazury ) lub wyjechać lepiej przygotowanym do takiego wyjazdu. Jednak u nas decyzja o wyjeździe zapadła wczoraj wieczorem przy flaszce. Zaś planem był brak planu ( poza samym sadzeniem drzewek ). Pomysły na kolejne miejscowości to po prostu miejsca ciekawe widokowo lub historycznie. Dlaczego miałbym z nich rezygnować? Chcieli znajomi zobaczyć Rekina z Noża w wodzie to zobaczyli ( właściwie tylko hangar, w którym stoi, bo był zamkniety ). Chcieli zobaczyć barkę na Jagodnym? Kanał Kula? Betonkę w Mikołajkach po remoncie?

Nosz kuźwa samochòd to nie samolot czy pociąg. Choćby nie wiem, jak się uparli pasażerowie samolotu, żeby pilot wylądował w Rydzewie, to i tak skończą w Szymanach. Ale samochód?

Tak, wyjazd się udał zajebiście. Bez planowania, nerwów i matematyki. A po tym wszystkim spokojnie wróciliśmy do domu - łącznie od Ełku, gdxie tankowałem z rańca to ze 240km. Zużyte 1/3 baku. To takie oczywiste. Jeszcze.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra