Tomtrz
Aktywny
Mówię sobie tak piszę, nie mam elektryka, przejadę się zobaczę, może rzeczywiście czepiamy się bez sensu. Pojechałem do mojej poprzedniej pracy, pojeżdżę elektrykiem. Auto Skoda Enyac 80iv. Większa bateria, pompa ciepła, wyposażenie ok, cena egzemplarza testowego ok. 290 tys. zł. Wsiadlem zasięg 390 km. Przypomnę, że według wltp chyba jakoś 529 km. Bateria na full, odpiąłem z ładowarki. No ok, jedziemy. Najpierw ok 5 km miasto, jadę normalnie, wjazd na obwodnicę. Ustawiłem tempomat na 130 km/h. Obwodnica 15 km, wjazd do miasta i 7 km ruch miejski. Nie korzystałem z ogrzewania kierownicy, grzania foteli, klima auto na 20 stopni. Przejechałem łącznie 27 km. Bez żadnych szalenstw, absolutnie. Zasięg pokazywany na koniec 331 km. Czyli spadł o 58 km (blisko 15 procent), przejechałem 22 km. Czyli ile bym przejechał tym samochodem z prędkością autostradową? 250 km? Serio i naprawdę to ma być to lepsze rozwiązanie? Panowie bez jaj
P.S. pompa ciepła jest w opcji za jedyne coś 8000 zł, czyli bez byłoby jeszcze lepiej![]()
fajnie, ale jak jezdzisz autem spalinowym, to tez sugerujesz się podawanym zasiegiem, czy stanem paliwa (ktory de facto tez zwykle nie jest podawany w czasie rzeczywistym)? Bo tak albo nie wiesz, ze zarowno w aucie spalinowym jak i elektrycznym, to estymacja algorytmu na podstawie zużycia w danym momencie (lub bardzo krotkiego przedzialu czasowego), albo udajesz, ze nie wiesz