Postanowiłem przenieść wątek tutaj, bo nie ma co zaśmiecać temat o Tonale. [MENTION=80956]BTX[/MENTION], nie no ok, uspokoiłeś mnie. Ledy, deska, tablet, powiew świeżości tłumaczy wzrost ceny o prawie 70 tys., co w tym przypadku daje wzrost ceny o 100%...
A nie? Podlicz teraz przecietny przebieg 15.000km rocznie, dolicz serwisy ICE i daj znac ile Ci tam tej kasy wyszlo bo moze sie okazac, ze w okresie 4-5 lat auto wychodzi porownywalnie... a jest znacznie swiezsze, ma lepsze wyposazenie, jest nieemisyjne, zwawsze i po prostu wygodniejsze w codziennym uzytkowaniu.

Oczywiscie to przy zalozeniu, ze mamy gdzie go ladowac - czyli albo nowe osiedle, albo po prostu dom. Nigdy nie twierdzilem, ze BEV to auta dla kazdego od teraz, zaraz. Rozwoj infrastruktury (zwlaszcza w Polsce) jest powolny i uplynie jeszcze wiele lat zanim dogonimy obecny zachod... i wiele lat by wszedzie bylo wygodnie.
Do cen innych modeli, o ktorych wspomnialem sie nie odniosles. Dlaczego? Na malych pojazdach faktycznie skok cenowy jest dosc duzy, ale na wiekszych i klasie premium juz wcale nie.
Odnośnie wady mitycznego zasięgu. Wczoraj spotkałem kolegę, wiem, że jeździł elektrykiem, konkretnie Mazda MX-30. Pytam, jak mu się jeździ i eksploatuje. Mówi, że sprzedał, zrobił cesję leasingu, bo to dla niego pomyłka. Wyjazd we trzy osoby i pies z Lublina do Kazimierza. W drodze powrotnej pod koniec, samochód już prawie wszystko wyłączył, ledwo dojechali. Mówił, że zasięg przy wskazaniach najniższego zużycia to max 200km.
Ale facet kupil auto o takim wlasnie zasiegu, co ja poradze? Ja kupowalem Giulie 2.0 280km bedac przekonanym, ze mi spali 6 litrow bo tak napisal producent. Panie, po 25 tysiacach km nadal zachodze w glowe czemu moja ciagle 11.5l pokazuje, zepsuta jaka czy co? Zasieg tez niby mial byc duzo wiekszy, a tu 550km i stacja.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą

Ja nie napisałem tego by szkalować konkretną markę, w tym przypadku Mazdę. Nie przeglądałem również informacji producenta, który z tego co piszecie podszedł do podawania zasięgu bardzo uczciwie. Chodzi mi ogólnie o fakt, że to jak dla mnie śmieszny zasięg, tak czy inaczej w żadnym znanym mi normalnym benzyniaku, zasięg maksymalny nie wynosi 100,150, czy nawet 200km, tym bardziej jadąc delikatnie. Czyli jak takie są realne zasięgi podobnych gabarytowo aut elektrycznych, bo nie sądzę, że mazda jest jakoś pod tym względem gorsza, tylko podaje uczciwie max 200km,a inni podają zasięgi bardzo, bardzo optymistyczne, to dla mnie to jest po prostu śmiech na sali za taką kasę i tyle
Czyli co, skoro Mazda 30 ma 150km realnego zasiegu to znaczy, ze Tesla 3 czy Ioniq 5 tez beda miec tyle bo tak i koniec? Otoz to tak nie dziala. Zasiegi sa rozne, w zaleznosci od baterii i zastosowanych technologii. Np. Tesla w M3 potrafila zwiekszyc zasieg o blisko 17% nie zwiekszajac jednoczesnie pojemnosci netto baterii. Podawane zasiegi sa osiagane w konkretnym srodowisku. Natomiast takim BMW i4 e50m naprawde mozna spokojnie robic WLTP - oczywiscie nadal srodowisko bedzie mialo znaczenie i inny bedzie zasieg przy temperaturze -5 i inny przy +15. BEV to nie jest lek na cale zlo, perpetum mobile i mobilnosc bez jakichkolwiek minusow. Natomiast inna sprawa, ze prawie zaden zwykly czlowiek nie potrzebuje tak ogromnych zasiegow na codzien, a na trasie roznica w czasie przejazdu rzedu 30-40 minut nie robi wieliej roznicy przy dlugich trasach.
Tak naprawde ten zasieg to juz jest taki argument ostateczny, ostatnia ostoja w dyskusji. Andrzejsr troche wyjasnil na czym polega jazda BEV i przewagi nad zwyczajnym ICE mozna mnozyc, z glowy pewnie bym wymienil ze 20 roznych.
Sam fakt i frajda, ze mozna dawac w palnik zaraz po wyjezdzie z domu i w dodatku nie kosztuje to tyle co w takiej Giulii (czy nie daj Bog czyms mocniejszym) jest swietny. Argument ostateczny w postaci zasiegu tez powoli zaczyna zanikac bo w tej chwili sa juz samochody osiagajace jakies 550km zasiegu, a i koncepty dochodzace do 1000km zasiegu (Mercedes EQXX). NIO i Xpeng przygotowuja sie do wporwadzenia 150kWh baterii.
Tak jak mowilem sa tez jakies ograniczenia dlatego ICE nie sa wycofane z dnia na dzien tylko to proces na kilkanascie, a w zasadzie na kilkadziesiat lat. Przy obecnym srednim wieku auta na polskich drogach ICE beda jezdzic do 2060 roku spokojnie - tj. do poznej starosci wielu z nas. Do tego czasu nawet jezeli nie uda sie opracowac innej, lepszej technologii przechowywania energii samochody BEV beda miec zasiegi po 1000km+ na lion.