• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Audi S5 by tomaz

Sonax PNS to mega fajny produkt. Fusso nuuudy :D ale coś musiało pójść nie tak, że spłynął po chemii z bezdotyku.

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka
 
ale coś musiało pójść nie tak, że spłynął po chemii z bezdotyku

Qrde no nie wiem... nakładałem po dokładnym myciu i czyszczeniu IPA cleanerem. Natomiast to nie była zwykła myjka bezdotykowa, tylko taka lepsza z aktywną pianą - taka wiesz, że całe auto jest białe, oblepione pianą z pianownicy. Chyba to po prostu było za mocne...
 
Qrde no nie wiem... nakładałem po dokładnym myciu i czyszczeniu IPA cleanerem. Natomiast to nie była zwykła myjka bezdotykowa, tylko taka lepsza z aktywną pianą - taka wiesz, że całe auto jest białe, oblepione pianą z pianownicy. Chyba to po prostu było za mocne...

Dokładne mycie, czyli z dekontaminacją włącznie?

No właśnie...IPA cleaner...żeby cokolwiek się dobrze przyjęło na lakierze, trzeba go chociaż ręcznie liznąć cleanerem, który jest po prostu bardzo delikatną pastą polerską albo zwyczajnie finiszową pastą maszynowo. Inaczej nie usuniesz oksydacji, która jest na lakierze i produkt nie wiąże się z nim bezpośrednio. Oczywiście po tym należy dobrze odtłuścić powierzchnię, a wspomniany IPA cleaner to tak naprawdę 20%? (chyba nawet nie) stężenie IPY w wodzie destylowanej - trochę mało. Te 50% to takie optimum, wszystko powyżej może trochę zmatowić lakier - zależy w jakim aucie. Także IPA 1:1, zmywacz silikonowy (polecam np. raz odtłuścić IPĄ i raz zmywaczem) czy też dedykowane produkty typu "prep". Fusso też jest pierdołowate w aplikacji, jak na "wosk" - którym tak do końca nie jest.

Co nie zmienia faktu, że ta chemia mogła go podgryźć. Ale żeby zjechał całkowicie, to z czymś takim się nie spotkałem. Widziałem testy, w których katowali go i przecierali (a tarcie znacznie wzmaga efekt działania chemii) chemią o pH rzędu 13-14 i wytrzymywał ileś tam takich prób.

Anyways, jakbyś potrzebował jakichś rad, jak już np wylakierujesz srebrzaka, to wal śmiało :D

- - - Updated - - -

BTW. Odwoziłem ostatnio klientowi RS Q3 po usłudze d2d i to z jaką nienawiścią niektórzy patrzą na ciebie gdy prowadzisz takie auto (ci, którzy wiedzą o co kaman - bo oczywiście najpierw było spojrzenie na emblemat na masce, a później na mnie ze wściekłą miną pt. młody chłopak aka "pewnie dostał od ojca" jeździ taką furą...skutecznie mnie zachęca aby kiedyś coś takiego nabyć :D
 
Anyways, jakbyś potrzebował jakichś rad, jak już np wylakierujesz srebrzaka, to wal śmiało

To na pewno chętnie skorzystam, bo oba auta chciałbym jakoś zabezpieczyć :)


BTW. Odwoziłem ostatnio klientowi RS Q3 po usłudze d2d i to z jaką nienawiścią niektórzy patrzą na ciebie gdy prowadzisz takie auto (ci, którzy wiedzą o co kaman - bo oczywiście najpierw było spojrzenie na emblemat na masce, a później na mnie ze wściekłą miną pt. młody chłopak aka "pewnie dostał od ojca" jeździ taką furą...skutecznie mnie zachęca aby kiedyś coś takiego nabyć

Hahahahaha :D
Ogólnie mam to w dupie! Przestałem się przejmować takimi rzeczami, jak się po dłuższym czasie dowiedziałem jaki ból dupy wywołała moja nowa Mazda (wtedy, kiedy ją kupiłem) u niektórych osób z otoczenia. Nie warto tak na to patrzeć. To problem tych ludzi, nie twój.
Pozwól, że zacytuję "życie jest za krótkie, żeby jeździć nudnymi autami" ;)
 
W końcu wziąłem się za daily. Na pierwszy ogień poszło wygłuszenie bagażnika - tak bardziej dla przypomnienia sobie jak to się robi, bo następne mają być już drzwi. Poniżej widok przed i po :)
Ogólnie czuje się różnicę na poziomie szumu, czyli buczenie wydechu nie ucichło (drone przy 2tys obr.) natomiast odgłosy o średnich i wyższych częstotliwościach już tak.

https://flic.kr/p/2kYPt4B by tomaz

https://flic.kr/p/2kYSo4S by tomaz

https://flic.kr/p/2kYNnb4 by tomaz

https://flic.kr/p/2kYSo46 by tomaz
 
Prawidłowo, to się powinno jeszcze nadkola wyciszyć, a o piance już nie wspomnę:(
 
Nie wszystko na raz :sarcastic:

Możesz rozwinąć to o piance? Gdzie w bagażniku widzisz tą piankę?
 
Właśnie o to chodzi, że jej nie ma

Pytałem gdzie chciałbyś ją tam dać?
Bo tam gdzie się zmieści jest dojazdówka i średnio widzę wkładanie/wyciąganie dojazdówki przy piance. Tam gdzie by można ją dać (na tym płaskim kawałku) dołożenie jeszcze wysokości pianki do tych mat spowodowałoby podniesienie wykładziny bagażnika i być może problem z zapięciem na końcu. Nie chciałem wystającej maty, stąd pozostałem przy tym co jest :)
 
Wszystko da się zrobić, tylko trzeba troszkę pomyśleć. Maty mają różne grubości.
 
Daily, jak to daily. Jeździ, działa i w zasadzie można by nic nie pisać. Jednakże... :)

Jako, że auto ma już 11 lat (no wiem, mało jeszcze, ale już wiek dojrzały) - postanowiłem zabezpieczyć je antykorozyjnie. Dostałem voucher na zniżkę, od znajomego posiadacza 166 - jeśli to czytasz Adam to dziękuję raz jeszcze :)
Zabieg przeprowadziłem w firmie Krown (www.krown.pl) - możecie sobie zobaczyć/poczytać co i jak. Mam nadzieję, że to działa :)

Ale... przed całą akcją, a już po umyciu podwozia miałem okazję spojrzeć w jakim stanie jest dół auta. I tutaj mam mieszane uczucia. Z jednej strony: przód i boki, czyli wszystko co pod silnikiem, podłoga, progi itp. wygląda super. Natomiast tył.. no elementy zawieszenia są już dość mocno skorodowane. Nie żeby przeżarte były, czy coś, ale dużo tam już rudej. Więc cieszę się, że zabezpieczyłem auto, a z drugiej strony będę pewnie szukał nowych elementów podwozia na podmiankę (najbardziej dostała belka zawieszenia), tudzież używek w stanie bdb do renowacji.
Wstępny rekonesans mówi, że belka 2x bardziej skomplikowana niż w 166 kosztuje połowę ceny, więc odczułem ulgę :)

Kolejna rzecz to paliwo. Otóż.. odnajdując się jakoś w nowej rzeczywistości od dłuższego czasu tankuję Pb95, z wiadomych względów. Po łaskawej obniżce cen paliwa przez rządzących o te grosze, postanowiłem zatankować z powrotem Pb98 "w cenie 95". I jakież było moje zdziwienie!
Okazuje się, że duży wzrost spalania ostatnio to nie kwestia zimy, ale paliwa! Wychodzi na to, że Pb98 Audi spala 1-2 litry mniej.
Ostatnio miałem problem, żeby w trasie uzyskać 10 litrów - finalnie uzyskałem, ale musiałem zejść do 130km/h. Pamiętam, że latem przy podobnych warunkach wychodziło 8.. no i okazuje się, że to nie "zima" tylko paliwo. Dobrze wiedzieć :)

Ciekawe, czy nowe Alfy (Giulie i Stelvio) też tak mają?
 
Okazuje się, że duży wzrost spalania ostatnio to nie kwestia zimy, ale paliwa! Wychodzi na to, że Pb98 Audi spala 1-2 litry mniej.

a co masz na klapce? Albo w instrukcji? Jakie zalecenia?
 
Aż tak dużej różnicy bym się nie spodziewał... Aż muszę z ciekawości u siebie sprawdzić...
 
W sumie to dziwne spostrzeżenia, ponieważ wszelkie testy laboratoryjne wykazują, że 95 jest kaloryczniejsza od 98 i to właśnie jej auto powinno palić mniej.
 
W sumie to dziwne spostrzeżenia, ponieważ wszelkie testy laboratoryjne wykazują, że 95 jest kaloryczniejsza od 98 i to właśnie jej auto powinno palić mniej.
Z pierwszą częścią się zgodzę, ale druga to niestety nie do końca prawda.
Jeśli silnik jest przystosowany do pracy na 98, to po zalaniu 95 owszem sterownik przystosuje się do niego, ale będzie zmuszony zmienić parametry pracy silnika i wyższa kaloryczność nic Ci nie da.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Z pierwszą częścią się zgodzę, ale druga to niestety nie do końca prawda.
Jeśli silnik jest przystosowany do pracy na 98, to po zalaniu 95 owszem sterownik przystosuje się do niego, ale będzie zmuszony zmienić parametry pracy silnika i wyższa kaloryczność nic Ci nie da.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

Dokładnie. Dlatego stroi się silniki (podczas tuningu) na 98 lub 100, bo na takim paliwie więcej można wyciągnąć. A większa moc oznacza niższe spalanie, bo mniej ciśniemy żeby jechać tak samo.
 
Nie do końca, wyższa liczba oktanowa zmniejsza spalanie stukowe i można dowalić boostu oraz jeszcze więcej paliwa. Natomiast nie ma to nic wspólnego z wydajnością energetyczną. Pb95 zawsze spali mniej. Co wiecej w seryjnych autach na pb95 zazwyczaj wychodzi więcej mocy niż na pb98. Przypadki, o których piszecie mają miejsce tylko w mocno wysilonych silnikach strojonych do sportu a rozmawiamy o seryjnym audi...

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
 
Ale oprócz "boostu i jeszcze więcej paliwa" jest też kąt wyprzedzenia zapłonu i możliwość optymalniejszego spalenia mieszanki? Pamiętaj, że to wtrysk bezpośredni. Podobne odczucia (98 vs 95) miałem w Mazdzie (też wtrysk bezpośredni). I tak, jak w Alfie nie czuję różnicy, tak tutaj i owszem.

Sugerujesz, że na hamowni większa moc byłaby na 95? Czy tylko spalanie mniejsze?

Ja mam wrażenie, że te silniki są po prostu strojone na 98 i po wykryciu 95 sztucznie obniżają parametry żeby zabezpieczyć silnik przed spalaniem stukowym. Skutkuje to nie-optymalnymi warunkami pracy i pogorszeniem osiągów/spalania.
 
Nie do końca, wyższa liczba oktanowa zmniejsza spalanie stukowe i można dowalić boostu oraz jeszcze więcej paliwa. Natomiast nie ma to nic wspólnego z wydajnością energetyczną. Pb95 zawsze spali mniej. Co wiecej w seryjnych autach na pb95 zazwyczaj wychodzi więcej mocy niż na pb98. Przypadki, o których piszecie mają miejsce tylko w mocno wysilonych silnikach strojonych do sportu a rozmawiamy o seryjnym audi...

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka

Owszem, 95 spali mniej niż 98 i otrzymasz więcej lub tyle samo mocy, ale pod warunkiem, że masz silnik wystrojony na 95.

Problem w tym, że uczepiłeś się tylko wartości energetycznej benzyny (a różnice nie są jakieś wielkie, bo to ok 41MJ/kg vs 40,5MJ/kg).
Tymczasem zalewając 95, jednocześnie mając wystrojony silnik pod 98, musisz zmienić parametry m.in zapłonu i go opóźnić, a przez to nie otrzymasz pożądanego spalania mieszanki w cylindrze i cała przewaga kaloryczności 95tki idzie w piach. Jednocześnie opóźniając zapłon w stosunku do nominalnej wartości, praktycznie nie masz szansy, żeby uzyskać większą moc.

Z resztą, rozmawiamy o seryjnym S5 z V8, a tymczasem w zwykłym 2.0FSI 150 KM, jakie miała moja żona, tankując 98 również wychodziło niższe spalanie (też nominalnie jest strojony pod 98).

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra