artykuł o 4C

KRS twierdzi że tego samochodu nie ma bo zrobili go 500 sztuk.
 
Holendrzy to jednak kochają Alfę. 4C w służbie tamtejszej policji :)

233.jpg
 
Inaczej. Każdego samochodu którego on nie niewidzial nie ma.

albo nie rozumiesz albo celowo prowokujesz.
Mam nadzieje, ze jednak nie rozumiesz.
To wyjaśnie: 500 sztuk tego auta jezdzi po świecie. Statystyczna szansa na zobaczenie tego samochodu w ruchu jest nikła, w skali globu, nie w skali twojego holenderskiego grajdoła. Dlatego przeciętny kierowca, jaki jezdzi po szosach swiata,nigdy takiego auta nie spotka. 99 procent kierowcow alfy 8C nie zobaczy na żywo. Na świecie jezdzi kilkaset milionów pojazdów. A jesli nie kilkaset, to kilkadziesiąt na pewno. Zrób sobie prostą proporcję i zacznij myśleć.
Dlatego własnie z punktu widzenia motoryzacji i wiedzy przecietnego czlowieka na jej temat, alfa 8C nie istnieje. O tym mówię.
 
tak Radzio, Pagani Zonda nie istnieje.
Nie wypaczaj sensu dyskusji: rozmawiamy o 8C, ponieważ część z nas (w tym ja) uważamy, że budowanie takiego samochodu w tak nikłej ilości na rynek nic firmie nie daje. To bezsensowny finansowo i wizerunkowo ruch.
Przy 4C sytuacja jest już inna: aut będzie nadal niewiele ale już odczuwalne więcej, auto jest pokazywane wszędzie, zbiera oceny, produkcja na pewno przyniesie zyski, ale przede wszystkim 4C dało napęd dla marki. Nic się nie w temacie Alfa Romeo nie dzieje, z roku na rok odkładane są plany nowych modeli, sprzedaż spadła do dramatycznego poziomu, marka niemal nic nie oferuje (jeden model, bo drugi sprzedaje się juz sladowo i jest stary, przy dzisiejszych standardach).
A tutaj pojawia się 4C i widać je w świecie.
W przypadku 8C oddźwięk na świecie był wielokrotnie mniejszy i krótszy. Nie wiadomo nadal, po co zrobiono to auto. Ono w swiadomosci przeciętnego kierowcy NIE ISTNIEJE. 9 na 10 zapytanych losowo na drodze odpowie ci,ze w ogóle nie wie o co biega.
 
Weź pod uwagę, że 8C Competizione to w zasadzie wolna impresja nt. Maserati GT, więc koszta były, powiedzmy, znikome. Natomiast 4C jest robiona "od zera". Ile kasy poszło w projekt, wie tylko Sergio... Nie jestem taki przekonany, czy w sensie stricte finansowym Alfa dużo lepiej na tym wyjdzie.

Spytaj 10 osób na ulicy, czy wiedzą, co to Alfa 8C (szacowana liczba odpowiedzi: 0) i Alfa 4C (szacowana liczba odpowiedzi: 0) i wtedy się dowiemy, jaki też był ten oddźwięk :D.
 
Spytaj 10 osób na ulicy, czy wiedzą, co to Alfa 8C (szacowana liczba odpowiedzi: 0) i Alfa 4C (szacowana liczba odpowiedzi: 0) i wtedy się dowiemy, jaki też był ten oddźwięk :D.

z 4C się mylisz. Auto bardzo mocno się wybiło medialnie. Kazde pismo motoryzacyjne a jesli ich sporo, waliło na okładkach 4C z entuzjastycznymi opiniami. Telewizje pokazywały itd. Nie tylko w Polsce. Bylem w Hiszpanii i we Francji jak 4C wchodziła na rynek: i naprawde było to widać.
Aut powstanie pewnie z kilkanaście tysięcy, tutaj Sergio trafił z pomyslem. Dał znak, że marka istnieje, przy okazji ma sondaż, czy tego typu auta chwycą.
Moim zdaniem, powinno być wyprodukowane co najmniej kilka tysięcy 8C, na pewno by sie sprzedały. Radziu, ja dalej nie wiem, nie rozumiem, dlaczego powstał ten samochód, bo na pewno, nie ma żadnej ekonomicznej możliwości, firmie zysków finansowych nie przyniósł.
Mamy sytuacje, ze nikt (99 procent) nie wie, ze istnieje takie auto, a samo auto przyniosło finansowe straty firmie. Mozna sie bawić w takie akcje, jak produkcja innych modeli przynosi kasę i idzie pełną parą.... Ale w przypadku alfy ten ruch był niezrozumiały kompletnie.
 
to w ogole nie rzutuje czy pisali o tym gdziekolwiek. Zreszta sam bym o tym pisal jakby ktos spacerowo zrobil 8:04. Z tego co wiem Alfa jechal czlowiek od Porsche - to jeszcze bardzie komplikuje temat. Ale czas zwazywszy na okolicznosci Alfy 4 C jest wysmienity. Zreszta Giulietta QV tez tam jest odnotowana i w porownaniu do aut podobnej klasy cenowej i segmentowej odnotowala calkiem dobry rezultat(a jest krytykowana) - tylko rowniez nie wiadomo kto nia jechal.
Ja pierdzielę. :(
Kolego w 1 poście na 5 zdjęciu masz zaprzeczenie swojej tezy.
Owszem pisali "gdziekolwiek" np. w "Fiat wokół nas" i wiadomo kto nią jechał, bo nazwisko woźnicy jest podane ;)
 
Holendrzy to jednak kochają Alfę. 4C w służbie tamtejszej policji :)

Racja, mają i dobrych tunerów, ciekawe fora jak i zadbane auta na sprzedaż. Na ich forach czy w klubach warto pytać o Alfę jeśli ktoś chce sprowadzić z Holandii. Jedyne mankamenty - cena i odległość (niemożność obejrzenia pojazdu na żywo). Sam szukałem tam zanim trafiłem swoją, ceny niektórych 156 jakie tam oglądałem na prywatnych ogłoszeniach - porażające, u nas na upartego można by 3 156 kupić, choć oczywiste w jakim stanie. Choć jakiś czas temu trafiło mi się ogłoszenie w Niemczech, salon Alfy (auto oddane w rozliczenie), 156 1.8 TS SW, pełna opcja, 73 tys. km, pierwsza rej. 2006, cena 7200 lub 7500 EUR. Zajrzałem jakiś czas potem - została sprzedana. To dość dobitnie pokazuje jakie "okazje" zjeżdżają do nas, gdzie już z zarobkiem handlarz żąda np. 15000 PLN za podobny egzemplarz :cool:
 
Ostatnia edycja:
Ciekawa dyskusja. Mam wrażenie, że ktoś rzeczywiście powinien solidnie Ring przejechać 4c i znowu pokazać Niemcom, że nie tylko oni umieją robić najlepsze samochody. Myślę, że to kwestia kierowcy i ustawień samochodu.
Tymczasem 4C zadebiutowało w Gdańsku, przymierzyłem się, obejrzałem. Auto jest zrobione bezkompromisowo, żadnych dupereli. Niskie, piękne i wiele obiecujące. Dokładnie tak sobie je wyobrażałem.
Przy takiej konstrukcji i lekkości - prostu nie wierzę, że nie zejdzie poniżej 8 minut na Ringu.

attachment.php
attachment.php
attachment.php


ps. wysiadanie z niego, nie wygląda godnie :) trzeba albo wyskakiwać, albo się wyczołgać. Można robić nim dobre wrażenie, o ile parkuje się za jakimś winklem.
 

Załączniki

  • DSC_9500.jpg
    DSC_9500.jpg
    27.6 KB · Wyświetleń: 391
  • DSC_9655.jpg
    DSC_9655.jpg
    99.7 KB · Wyświetleń: 394
  • DSC_9762.jpg
    DSC_9762.jpg
    120.5 KB · Wyświetleń: 405
To twoj szczesliwy dzien :p
Ciekawe dokad jedzie...moze do zandvoort city haha

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra