badrequest
Nowy
Po trzech miesiącach wreszcie doczekałem się zaproszenia do ASO na naprawę. Po zdjęciu zderzaka okazało się - niestety - że delikatnie wygięta jest też dolna część podłogi pod bagażnikiem, tam gdzie są zaczepy od zderzaka. To nawet dość zrozumiałe, bo samochód, który mnie uderzył pociągnął cały zderzak w dół. Tak czy inaczej został wymieniony wspomniany zderzak + dokładka + absorber, a podłoga została bezinwazyjnie wyprostowana. Podobno wszystko zostało też zakonserwowane antykorozyjnie. Jeśli chodzi o malowanie to zrobili to w porządku. Lakier na zderzaku odróżnia się nieco od lakieru na blaszanych elementach = wszystko dokładnie tak, jak z fabryki.
Dodatkowo stuknęło niecałe 15k kilometrów i zleciał rok, odkąd użytkuję Alfę, co oznaczało przegląd roczny. Prawie tysiąc złotych i trzy godziny nie moje, ale za to mogłem się napatrzeć na mój kolejny samochód

Dodatkowo stuknęło niecałe 15k kilometrów i zleciał rok, odkąd użytkuję Alfę, co oznaczało przegląd roczny. Prawie tysiąc złotych i trzy godziny nie moje, ale za to mogłem się napatrzeć na mój kolejny samochód





