Wywołany do tablicy odpowiada:
1. Wahacze wleczone mają wymienne tulejki - widać w Eperze, z tym, że jedna strona to tulejka w zwrotnicy, z drugiej strony tuleja met-gum. niedostępna chyba w ASO ale za to w I-Carsie tak
2. Wahacze poprzeczne - wymienia się całe, wymiana tulejek nieopłacalna - robocizna to odkręcenie dwóch nakrętek, a pomijając, czy jest możliwe wyjęcie i włożenie nowej tulei, to koszt robocizny bedzie wyższy niż całego nowego wahacza.
A poliuretany to nie wszystko - usztywnienie jednego elementu powoduje szybsze zużycie innego, bo siły inaczej się rozkładają. Chyba, że chcesz wszędzie założyć uniballe. Tyle, że to wysoki koszt i raczej tylko na tor.
Zastanawia mnie jednak Twoje zużycie paliwa. To co napisałeś szacuję na jakieś 6,5 l/100. Przykro mi ale uwierzę, że na autostradzie, przy stałej 90-110, bez wyprzedzań, hamowań i przyspieszeń. Jestem ogólnie przeciwnikiem gazu ale nie przesadzajmy, Alfa nigdy nie była wzorem niskiego spalania. A w silniku raczej nie widzę możliwości regulacji czegokolwiek. Można mieć tylko wszystko sprawne i dobrze dobrane. Ale i tak rewelacji nie będzie. To auto, może tak spalać przy prędkości, które podałem, w warunkach o jakich pisałem. Innego zużycia nie ma sensu liczyć w ogóle, ponieważ jazda miejska jest nieporównywalna do niczego. Każdy ma inną droge do przebycia, inną ilość skrzyżowań, na których raczej stoi a nie jedzie (a paliwo psika), inną ilość startów i hamowań. I warunki te wcale nie są powtarzalne, codziennie warunki w mieście, chociażby naszym, zmieniają się.
Gdybym był złośliwy, to napisałbym, że moje ostatnie tankowanie było za 50 zł i od tej pory przejechałem już 1000 km. Bo to było dolanie do pełna, po którym pojechałem do Warszawy i z powrotem. Więc nalej do pełna, zrób minimum 300 km, nalej ponownie do pełna, pokaż foto komputera i opisz charakter pokonanej trasy. Taki mały wzór poniżej.