• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

alfaholicy słupsk

  • Autor wątku Autor wątku lukasztm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Panowie, rozmawialiśmy jakiś czas temu o jakimś większym spocie/zlocie na który moglibyśmy się wspólnie wybrać...co powiecie na to? http://www.forum.alfaholicy.org/wie...5342-zlot_blazejewko_14_15_kwietnia_2012r.htm Ja jestem zdecydowany na 99%

---------- Post added at 12:01 ---------- Previous post was at 10:37 ----------

Gdyby ktoś był zainteresowany to Alfa jest na sprzedaż, mam okazję kupić sedana 2.4 http://www.forum.alfaholicy.org/sam...jtd_115_km_2001r_prawie_ideal.html#post800290
 
Czytałem już o tym wcześniej i jeszcze tak do końca nie wiem, kolesie zamówili kuter akurat na ten dzień ale moge odmówić,zapytam żony.
Co do alfy ale będziesz pocinał, jak będziesz mocno naciskał gaz to spalanie wyjdzie może wieksze niż masz przy tej ale wierz mi,ten motor potrafi takie żeczy że nauczysz sie trzymać noge wpowietrzu. Mój jakies pare miechów temu a jest słabszy od tego który zamierzasz kupić zerwał nawet na 4 biegu i nie było lodu ani nawet szczególnie mokro,z początku myślałem że to koniec sprzęgła ale na 5 już sie niechciał ślizgać i samo zachowanie obrotomierza też było dziwne jak na sprzęgło,obroty na chwilę wzrosły po czym zmalały odpowiednio do prędkości około 100
 
moment obrotowy robi swoje. Ja na swój motorek również nie narzekam. jeśli chcę jechać "eko" to jadę, i spalanie mam w okolicach 4.5l/100 a jeśli nie to cisnę...tak jak ostatnio na autostradzie....X6 mnie podpuściła i przez 30km gaz w podłodze... ponad 200jeszcze pójdzie:) no ale wtedy na trasie mi wyszło ponad 6 litrów.a średnie spalanie takie wychodzi przez przejechanie kilku tys km na uszkodzonym termostacie. jak klikniesz na tą ikonkę paliwową, to wejdziesz w cały spis tankowań itd...

sprzedaż alfy już nieaktualna,jutro wyjeżdżam na dłużej, a tamta pewnie zdązy sie sprzedać. możże to i dobrze, bo też nigdy nie wiadomo na co bym trafił.

chodziło o tą Alfę: http://allegro.pl/show_item.php?item=2153127820 Tylko dodać felgi od wersji Ti, albo takie jak Piket ma i mogę stwierdzić że ładniejszej nie widziałem, a do tego z idealnym silnikiem i wszystkim co bym chciał. Mógł bym w sumie ją kupić, ale jeśli miał bym się później bujac z dwoma na sprzedaż nie wiadomo jak długo, to wolę nie ryzykować
 
Pozwolę sobie na małę samochwalstwo, a mianowicie zapraszam do przyjrzenia się fotce w mojej sygnaturce: zdjęcie podsumowuje trasę urlopową z 2011 roku. Czego można więcej żądać od ciężkiego auta, z dużym silnikiem i jeszcze do tego z automatem?
 
ja się tylko dziwię że przy tej mocy nie kusi Cię pedał gazu...

Rozumiem, że to było do mnie więc odpowiadam: średnia 95 km/h na dystansie ponad 3 tys. km, to jest autostrada 150-170 km/h a potem jednak trochę bocznych dróg (również góry), zwiedzanie, dojazdy na miejscu, za dużo trzeba by było opisywać. A przy tym trzeba zachować rozsądek podczas podróży wakacyjnej, obciążonym samochodem no i trochę widoków pooglądać. Uważam że nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. W tym roku chcę podobną trasę zrobić więc może uda się potwierdzić wynik, bo poprawiać nie mam zamiaru.
 
Maciek alfa ładna,cena też tylko dolicz akcyze za 2,4.
Jeżeli chodzi o pedał gazu to ja strasznie strachliwy jestem i raczej nie szaleje na drodze,czsem przycisne gazu ale staram sie jechać jedną prędkością bez gwałtownych pszyspieszeń no chyba że trzeba. Jak ją kupiłem to był okres prubowania sił ale sie wyszalałem i wiem na co alfe stać a inni w swoich super wozach co myślą mam wiecie gdzie,jadę tak jak mi wygodnie bez utrudniania innym chyba że ktoś zachowuje sie jak cham to ja mu też po chamsku.
 
Rozumiem, że to było do mnie więc odpowiadam: średnia 95 km/h na dystansie ponad 3 tys. km, to jest autostrada 150-170 km/h a potem jednak trochę bocznych dróg (również góry), zwiedzanie, dojazdy na miejscu, za dużo trzeba by było opisywać. A przy tym trzeba zachować rozsądek podczas podróży wakacyjnej, obciążonym samochodem no i trochę widoków pooglądać. Uważam że nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. W tym roku chcę podobną trasę zrobić więc może uda się potwierdzić wynik, bo poprawiać nie mam zamiaru.

Nie wątpię w to że Twoja AR może tyle spalić. myślę tylko że gdybym ja miał taki zapas mocy, nie potrafił bym się powstrzymać od dynamicznego przyspieszania. a wtedy spalanie bylo by dużo większe. kolejną sprawą jest to że zazwyczaj to co pokazuje komputer to jedno, a to co wychodzi przy tankowaniu pod korek to drugie. tak czy inaczej jeśli średnia była by większa nawet o pół litra, to i tak niezły wynik

---------- Post added at 22:17 ---------- Previous post was at 22:11 ----------

Maciek alfa ładna,cena też tylko dolicz akcyze za 2,4.
Jeżeli chodzi o pedał gazu to ja strasznie strachliwy jestem i raczej nie szaleje na drodze,czsem przycisne gazu ale staram sie jechać jedną prędkością bez gwałtownych pszyspieszeń no chyba że trzeba. Jak ją kupiłem to był okres prubowania sił ale sie wyszalałem i wiem na co alfe stać a inni w swoich super wozach co myślą mam wiecie gdzie,jadę tak jak mi wygodnie bez utrudniania innym chyba że ktoś zachowuje sie jak cham to ja mu też po chamsku.

a ja mam trochę odwrotnie...zazwyczaj dość dynamicznie przyspieszam, ale później jadę bez niepotrzebnego naginania przepisów...zwyczajnie lubię gdy delikatnie dociska do fotela, a żona siedząca obok mocniej ściska uchwyt w drzwiach... no ale też nie można Bóg wie czego oczekiwać od JTDka 115konnego...

Ps. Faktycznie, zapomniałem o tej wysokiej akcyzie dla samochodów z silnikami powyżej 2l. ile tego było? bo już nie pamiętam...
 
Chyba 20%

---------- Post added at 07:49 ---------- Previous post was at 07:45 ----------

Moja żona za to "hamuje" zanim ja zaczne, strasznie sie stresuje i dlatego ostatnio woli jechać z tyłu.
 
... no ale też nie można Bóg wie czego oczekiwać od JTDka 115konnego...

Kolego, miałem też kiedyś takie 115 KM, faktycznie rewelacji nie było ale jak założyłem sobie boxa z dobrej firmy, to efekt był niesamowity, zwłaszcza w pewnym zakresie obrotów. Przyrost momentu był tak gwałtowny (oczywiście jeżeli kierowca chciał ten efekt osiągnąć), że odczucia były podobne do tych przy otrzymaniu kopaniaka w d... .
A co do porównania zuzycia z komputera z faktycznym, to różnica niewielka, raczej w granicach błędu statystycznego, wynikająca chyba z niedokładności samego tankowania. Jeśli chodzi o wyższą prędkość przelotową na autostradzie, to gdybym jechał cały czas w granicach 180 km/h byłoby ok. 7 l. Ale to było sprawdzone w mojej poprzednie AR 166, takiej samej jak mam obecnie ale z chipem na ok. 200 KM i odpowiednim do zmian momentem. Z drugiej strony miałem w niej koła 225/45/17, szersze niż obecnie więc trudno te dwa auta tak prosto porównać.
 
Kolego, miałem też kiedyś takie 115 KM, faktycznie rewelacji nie było ale jak założyłem sobie boxa z dobrej firmy, to efekt był niesamowity, zwłaszcza w pewnym zakresie obrotów. Przyrost momentu był tak gwałtowny (oczywiście jeżeli kierowca chciał ten efekt osiągnąć), że odczucia były podobne do tych przy otrzymaniu kopaniaka w d... .
A co do porównania zuzycia z komputera z faktycznym, to różnica niewielka, raczej w granicach błędu statystycznego, wynikająca chyba z niedokładności samego tankowania. Jeśli chodzi o wyższą prędkość przelotową na autostradzie, to gdybym jechał cały czas w granicach 180 km/h byłoby ok. 7 l. Ale to było sprawdzone w mojej poprzednie AR 166, takiej samej jak mam obecnie ale z chipem na ok. 200 KM i odpowiednim do zmian momentem. Z drugiej strony miałem w niej koła 225/45/17, szersze niż obecnie więc trudno te dwa auta tak prosto porównać.

nie mam zamiaru zakładać żadnego Boxa...zbyt wiele negatywnych opinii słyszałem. wolał bym zainwestować te kilka stówek i zrobić chipa w pit stopie, lub też nawet podjechać do znanego na forum "cinka" z gliwic gdy będę u siebie w wlkp. ale to odległe plany...
 
Mimo wczesnej pory, nie mogę zwlekać z odpowiedzią żebyś sobie nie zepsuł auta. Nie musisz zakładać boxa kupionegho u mnie, nie musisz chipować za moim pośrednictwem (zajmuję się tym od połowy lat 90-tych, sprzedaję rozwiązania V-Techu z Krakowa, większość chipowanych Alf i Fiatów na naszym terenie, a w szczególności tych, które zostały "dozbrojone" przez serwis, była wyposażana w elektronikę V -Techu sprzedawaną przeze mnie). Ale jako miłośnik Alf i człowiek utożsamiający się z ich użytkownikami, nie chciałbym abyś później żałował zastosowania rozwiązań pochodzących ze źródeł o krótkiej wiedzy. Zmienić mapę potrafi każdy, kto potrafi skorzystać z oprogramowania, zwiekszyć moc i moment w wyniku tych zmian potrafi już tylko jakieś 30% z tych osób, natomiast dokonać tego w taki sposób, żeby silnik pracował jeszcze bezawaryjnie przez wiele km potrafi już niewiele osób. Nawet przedstawiciele V-Techu w różnych miastach Polski nie zmieniają map tylko wczytują programy z V-Techu, czasem, jeżeli dysponują hamownią, robią to hamując auto i na bieżąco konsultując wyniki z centralą. Firm o tym profilu w Polsce jest mnóstwo ale o takim doświadczeniu i uznaniu w środowisku raczej nie ma. Poza RP również są w czołówce. Jeżeli rozważasz wykonanie zmian w tak odległytm od nas miejscu jak Gliwice to pojedź już kawałek dalej, do Krakowa. A co do boxów i negatywnych opinii to powiem tylko tyle: używam ich w swoich samochodach "od zawsze", niektórymi autami jeździłem od nowości do nawet ponad 300 tys km i nic złego się nie działo. Ale miałem już w warsztacie auta, w których zastosowano box lub chip "z netu" (typu opornik oszukujący przepływkę lub czujnik temperatury powietrza). Nie pytaj, co znajdowaliśmy pod głowicą. A właściwie czego nie znajdowaliśmy. Teraz nawet za takie auta się nie bierzemy bo lepiej wymienić silnik.
 
Jak dobrze kojaże to 115 koni ma te same sprzęgło i dwumas co 2,4 i może po zwiększeniu mocy przez dobry zakład sprzęglo wytrzyma bo jak czytałem na forum zwolennicy czipów nażekają na szybkie zużycie sprzęgła,rekordzista po 10tyś to jest chyba jedyny powód żebym nie zełożył boxa.
http://www.sprzegla.com/
gdybym kiedyś musiał wymienić sprzęgło to znalazłem coś takiego.
 
Każde sprzęgło da się zniszczyć. Ale normalne, sprawne sprzęgło bez żadnych przeszkód i niespodzianek zniesie zwiększenie momentu o 25-30 % (bo o takim tu mówimy). A kierowca lebiega, który nie potrafi korzystać ze sprzęgła, zniszczy je nawet bez wprowadzania zmian w aucie. Miałem Doblo z boxem zewnętrznym, którym ciągałem lawetę z wyścigówką, jeździłem na codzień i to dynamicznie, żadnych zmian nie zarejestrowałem. Może poza tym, że niektórzy się dziwili jak ich tym autkiem wyprzedzałem. Reasumując: wystarczy seryjne, sprawne sprzęgło dobrej firmy (np. w Alfie Valeo - takie są montowane przez serwisy i fabrykę) i poprawne jego użytkowanie.
 
Prezes, myślę że będziemy musieli porozmawiać o tym przy okazji jakiegoś spotkania. Widać że jesteś obeznany w temacie, a ja znam to tylko z teorii. Ale to dopiero latem. Teraz mam jeszcze kilka innych wydatków. Np ta przepływka z którą będę musiał się wybrać w końcu do Ciebie...myślę że na lato będzie coś można pomyśleć poważniej o podniesieniu mocy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra