[Giulietta] Alfa Rosso from alehandro 1.6 JTDm 105km

Fajny wątek, fajna bella...tylko jedna rzecz mi nie pasuje. :P
Kolega w wątku Kamila zarzekał się, że Leon lepsiejszy a tutaj widzę, że każda wolna chwila spędzona przy Julce. Toż to miłość jest i nie ma się czego wstydzić. :D
 
Fajny wątek, fajna bella...tylko jedna rzecz mi nie pasuje. :P
Kolega w wątku Kamila zarzekał się, że Leon lepsiejszy a tutaj widzę, że każda wolna chwila spędzona przy Julce. Toż to miłość jest i nie ma się czego wstydzić. :D

:D :D :D :D

Zanim kupiłem Leona przyglądałem się Giulietcie w opcji 2.0 jtdm 170, ale własnie przez pewne jej mankamenty poszedłem w stronę Leona.
Inna sprawa, że po prostu lubię dłubać przy aucie gdzie z Leona od tego:
IMG_1884.jpg
IMG_1882.jpg

Dotarlismy do tego:
20180617_172533_HDR.jpg
20180518_131948_HDR-012.jpg

I to tylko z zewnątrz.

Leon to w moim wykonaniu projekt skończony. Zrobiłem wszystko co chciałem i jestem na etapie sprzedaży, więc bawię się z Julką, która jest kapryśną Włoszka trzeba przyznać i dlatego musze pomarudzić, ale mija kilka dni i znowu .... dłub dłub :D
Dziś mając oba auta na placu widzę co jest i opinie wyrabiam w oparciu o to co widze i robię.

A to, że Giulietta jest ładna. No cóż. Kropka :)
 
Ostatnia edycja:
Znów w tzw. międzyczasie coś zadziałałem.
Temat znany w wielu Giuelittach z "przedzmianowymi" poduszkami od strony rozrządu.

Podczas wymiany rozrządu już w zeszłym roku po zakupie zdiagnozowaliśmy z mechanikiem, że poducha sie poci. Wtedy jednak nie mialem poduszki pod ręką, a to co było dostepne na szybko było za 700 zico :| i żeby auto nie wisiało na podnośniku postanowiłem nabyć poduche w międzyczasie i przy sposobności wymienić.

Nie miałem u siebie typowych objawów "tańczącego" prawego lusterka czy silnej wibracji na fotelach etc. niemniej jednak po wymianie wyczuwalnie auto wygładziło pracę zwłaszcza na biegu jałowym.

Tak poducha wyglądała po wyjęciu:
20210402_190001.jpg

20210402_190017.jpg

20210402_190041.jpg

20210402_185957.jpg

Nowej poduszki zdjęć nie robiłem ponieważ.... no po prostu jest nowa. Nic ciekawego.

Próbowałem uchwycić na filmiku zmianę w zachowaniu np. prawego lusterka przed i po, ale różnica jest na kamerce telefonu własciwie nie do zauważenia.

Refleksja taka, że warto przy wystepowaniu wibracji zajrzeć do poduchy bo faktycznie jest to dość popularny w Giuliettach temat.
 
Śmieszny temat z tymi poduszkami. U mnie wyglądała "dobrze" a lusterkiem trzepało jak nie wiem. U Ciebie widać zużycie, a aż takiego efektu nie ma
 
Śmieszny temat z tymi poduszkami. U mnie wyglądała "dobrze" a lusterkiem trzepało jak nie wiem. U Ciebie widać zużycie, a aż takiego efektu nie ma

Dokładnie.
Gdyby nie zauważone zyżycie podczas wymiany rozrządu to pewnie nie zwrócił bym na to uwagi. Wibracja w aucie była na tyle mała, że wręcz normalna jak na silnik diesla. No nic szczególnego, nic co by mnie skłoniło do grzebania w tym.
Po wymianie da się wyczuć różnicę, ale nie moge powiedzieć jak u niektórych, że "odkrywam na nowo radośc z jazdy". Widac jednak po ilości uwag w dedykowanym do tego wątku, że ta poducha leci i tak czy inaczej trzeba było by do niej pewnego dnia zajrzeć.
Temat w takim razie "tick off".
 
Ostatnio nieco ucichło w wątku, ale przy aucie regularnie sobie coś dłubię.

Nauczony przykladem poprzednich aut postanowiłem coś zdziałać z ochroną progów. Skusiła mnie opcja oklejenia ich, ale nie folia bezbarwną, ale w nieco Italiano akcent.

Efekt oceńcie sami.
Przed:
Próg oczywiscie umyty i odtłuszczony IPĄ.
20210411_162629.jpg

Pierwsza faza to naklejenie podkładu - tu ala carbon. Musze przyznać, że obawiałem się nieco tego jak to będzie wyglądać żeby nie "zwieśniaczyć", ale na żywo jest dyskretnie.
20210411_162844.jpg

Koniec to naklejenie na carbon i tu jest mega trudno bo ilość małych naklejek z literkami czy flagą jest tak duża, że łatwo coś przesunąć i "spartaczyć".
20210411_171019.jpg

20210411_171027.jpg

A tu mała sklejka żeby obejrzeć jak to wyglądało krok po kroku:
1.OKLEJANIE.PROGÓW.jpg

Na tył idzie sam krótki carbon:

W tej konfiguracji przy czarnym progu wygląda to naturalnie i spotkałem się z opiniami "O, ładnie to fabryka robiła...".
Kusi mnie jednak próg zmienić na alu i tu nie wiem czy si e to nie pogryzie....
 
Ładnie się to komponuje. Ja bym chyba nie kombinował ze zmianą na alu :) Będzie trochę za duży miszmasz :)
 
Masz zdrowie i czas do działania, zazdroszczę... Mi to wystarczy czasu, żeby umyć i zatankować ;) wygląda jak seryjne. Aluminiowy próg może się gryźć.
 
A ja nie zgodzę się z przedmówcami, jeśli masz opcję dorwania aluminiowych progów w dobrej cenie to bierz. :)

W kwestii latającego lusterka, to chyba naprawdę popularny temat. W moim przypadku drgania lusterka zauważyła pasażerka. Faktycznie, na wolnych obrotach prawe lusterko wpada w drgania. Trzeba zarezerwować kilka stówek na wymianę poduchy.
 
Ładnie się to komponuje. Ja bym chyba nie kombinował ze zmianą na alu :) Będzie trochę za duży miszmasz :)

Narazie tak zostanie bo mam kilka innych planów więc temat jest "skolejkowany" gdzies po wygłuszeniu i grzanych stołkach ;]

Masz zdrowie i czas do działania, zazdroszczę... Mi to wystarczy czasu, żeby umyć i zatankować ;) wygląda jak seryjne. Aluminiowy próg może się gryźć.

Nie palę, nie piję, nie oglądam wiadomości i netflixa więc jakoś po parę minut sie znajdzie przy sobocie. Mam małego zaangazowanego pomocnika więc jest wesoło ;)

A ja nie zgodzę się z przedmówcami, jeśli masz opcję dorwania aluminiowych progów w dobrej cenie to bierz. :)

W kwestii latającego lusterka, to chyba naprawdę popularny temat. W moim przypadku drgania lusterka zauważyła pasażerka. Faktycznie, na wolnych obrotach prawe lusterko wpada w drgania. Trzeba zarezerwować kilka stówek na wymianę poduchy.

Jestem bardziej w stronę wymiany na alu próg i zmiane okleiny w tej chwili bo ładnie to się sklei z chromami na zewnątrz i sam koszt naklejek od "majfrendów" był zdecydowanie akceptowalny (w granicach 30 zico bodaj).
 
Hej,

dziś będzie coś z kategorii “codzienność”.

W ostatnim czasie coś zaczęło mi się tłuc w prawym przednim kole. „Tłuczenie” wystepowało przy jeździe na którkich nierównościach i jedynie w prawym kole.
Tłukło się coś tak jak by poluzowane było jakieś plastiki lub mocowanie. Dźwięk w środku jak gdyby ktoś przy jechaniu przez nierównośći (wtedy wystepował) stukał wesoło kluczem w nadkolu.

W żaden sposób nie przekładało sie to na kierowanie autem / komfort / wibracje etc. Ot takie sobie tłuczenie się....
Aby temat ukrucić, któregoś pięknego popołudnia postanowiłem zaatakować nadkole. Po wcześniejszym rozpoznaniu podejrzenie padło na plastikowe rurki idące od filtra powietrza.

Załozyłem, że w trakcie jazdy po wybojch (przez luz na mocowaniu jednego z nich) dochodzi do ich odbijania się od siebie i stad dźwięk „tłuczenia”.

No to jedziemy:
Demontaż nadkola poszedł całkiem sprawnie – śrubokręt gwiazdkowy załatwia wszystkie śrubi w nadkolu.

20210515_153702.jpg

Co warto zauważyc to w nadkolu jest świetny „spocik” na piach i wszelkiego rodzaju brud..... warto tam zajrzeć raz na jakiś czas gdyż zawsze staram sie płukać to miejsce przy myciu auta , ale jak widać nie daje to jakiegoś oszałamiającego efektu.

20210515_153717.jpg

Moi pacjencie czyli "airrurki" na zdjeciu poniżej.

20210515_153725.jpg

Problemem tłukacych się ruru w zaznaczonym miejscu miał byc luz na uchwycie rury czerpiącej powietrze

20210515_153730.jpg
20210515_160618.jpg

Aby zniwelować ten temat zlikwidowałem luz na uchwycie poprzez dokręcienie oraz dołozenie podkładki gumowej wycietej z dętki i kropelki silikonu

20210515_163142.jpg

Między rurki wrzuciłem kawałek maty wygłuszającej, która jest odporna na wilgoć i izolując rurki od siebie pozwoli też im na delikatną pracę aby niepotrzebnie nie zabetonować ich i nie tworzyć niepotrzebnych naprężeń.

20210515_163148.jpg

Całośc zajeła mi ok 2h.
Zadowolony z siebie złozylem nadkole i postanowiłem dalej cieszyć się Alfiną.
Najlepsze jest jednak to, że nic zupełnie to nie dało.......:mad::mad:
Nie powiem, że delikatnie się nie zirytowałem.

Kolega mechanik po jeździe stwierdził, ze cos na zawiasie musi się dziać.
Celem ustalenia co się dzieje ruszylem do SKP, gdzie okazało się, że zawias jest jak najbardziej ok po tym jak go szarpaki wyczochrały, a do sprawdzenia został nawet zawołany członek rodziny właściciela stacji żeby bujać autem..... ;):D

Panowie nie wzięli grosza bo jak sami powiedzieli nic mi nie pomogli oprócz tego, ze stwierdzili, że wszystko gra.

Przespałem sie z tematem i wrociłem do niego postanawiając sprawdzić temat w jeździe. Diagnoza okazała się prosta. Przy wjeżdzaniu w wyboje i naciskaniu delikatnie hamulca temat ustawał.
Winnym okazała się sprężyna trzymająca/ściągająca jarzmo z klockiem. Ten luźny na 2-3 mm tłukł sie w zacisku i robił raban.
Imadło -> kowalstwo srtystyczne -> i cisza.:dance3:

Sporo czasu i irytacji, ale dźwiek ciszy bezcenny:cool:
 
Czy cisza daje jakiś dźwięk? :)
Fajnie, że udało się znaleźć i naprawić usterkę. Pozdrawiam ;)
 
Czy cisza daje jakiś dźwięk? :)
Fajnie, że udało się znaleźć i naprawić usterkę. Pozdrawiam ;)

Tak - ja słyszę, że nie słyszę ;) :D
A w międzyczasie polecam Sound of silence" od Simon & Garfunkel,

https://www.youtube.com/watch?v=NAEppFUWLfc

który pewnie każdy zna, choć może o tym nie wiedzieć:)

Pierdoła, ale juz myślałem, że zawias będę grzebać. Skończyło się na czasie własnym.
Dzięki temu doświadczeniu dużo łatwiej było mi rozebrac nadkole do wygłuszenia, które następuje w tzw. międzyczasie ;)
 
Ostatnia edycja:
też przeczytałem to dwa razy, śmieszne w sumie XD

dobra robota! najgorzej to takie pierdoły właśnie ogarnąć

a jak to drażni w trakcie jazdy....

Inna sprawa z rozdziału eksploatacja - dzis dojechała do mnie Tutela 75W (ciężko dość to dostać) razem z AR9100.

20210701_090806.jpg

Jutro wjadą do skrzyni choc nadal nie wypracowałem sobie wiedzy (po przeczytaniu tematu odnosnie skrzyni i oleju) ile lać 1,8 z AR, 2,0 z AR czy może 2,2 z AR......
Stanie najprawdopodobniej na 2l Tutli + 200ml AR czyli nieco ponad zalecane 1,8.
 
Dziś wymieniony został olej w skrzyni C635 na Tutele 75w + AR 9100 zgodnie z wcześniejszym postem.

Rozwiązał sie pawdopodobnie temat pocenia sie przy odpowietrzniku skrzyni - po spuszczeniu oleju okazało się, że była tam 2,6l oliwy. Zostało zalane 2l łącznie z AR9100.
Za jakiś czas powiem czy coś, i w którą stronę się zmieniło.
Przy tej okazji sprawdzone przeguby wew. i zew. - wszystko gra i cieszymy się jazdą dalej.

Cora bardziej kusi wirus aby Alfa złapała nieco luzu w prędkościach ok 100km/h.

Dziennik pokładowy - dnia 06.07.2021

W weekend przejechalem blisko 1k Alfą.
Pierwsze spostrzeżenia:
1. Wyraźnie lepiej wchodzi 1 i 2 bieg oraz wsteczny - nie ma rewolucji jka by sie skrzynię wymieniło, ale jest wyczuwalna "gołą ręką" zmiana. Potwierdzona również przez połówkę.
2. Nie ma wyczuwalnej różnicy czy skrzynia (olej) jest rozgrzana czy nie. Skrzynia chodzi tak samo dobrze.

Co do pocenia z odpowietrznika musze w weekend poświęcić chwilę na umycie skrzyni i będę obserwował, ale nie ma żadnego negatywnego skutku powrotu do właściwej ilości oleju (2l)
 
Ostatnia edycja:
Odnośnie poprzedniego postu i przejechania dystansu blisko 1k w weekend to po dojeździe w jedną stronę taki obrazek na średnim spalaniu:
20210704_203528.jpg

4.5l/100km musze przyznać, ze mnie zaskoczyło bo też nie jechałem jakoś specjalnie wolno.

Dziś dojechały siatki w okna do AR - moim zdaniem fajna alternatywa dla przyciemnienia szyb i w sytuacji gdy mamy pociechę na pokładzie.
20210708_102521.jpg

Dziś montujemy bo lato nie poczeka :D
 
Po montażu.

20210708_173206-01.jpg

Co musze przyznać montaż w bocznych szybach został zrobiony lepiej niz to mialo miejsce w Leonie i siatki nie są wsuwane pomiedzydrzwi a szybkę, a mocowane na specjalnych uchwytach o ramke drzwi przed szyb a i jej ramką.

Tak wyglada szyba boczna z i bez:
SIATKA_ALFA_ZAMKNIETE_BOCZNA.jpg

I od środka (zdjęcie nie pokazuje w 100% efektu "kryjac" obecność siatki):
ALFA_SIATKA_BOK_ZAMKNIETY.jpg

W widoczny sposób przyciemnia wnętrze. W stopniu mniejszym niż popularne 100%, ale zapewniającym dyskrecję i skuteczą ochrone przed słońcem gdyz nie filtruje światła, a stanowi dla niego fizyczną barierę.

Jeśli chcemy uchylić szybę gdy jest ciepło np na postoju, lub nie chcąc właczyć klimy (np. podczas jazdy po mieście) żeby nie dostać zapalenia płuc, siatka mocno osadzona pozostaje tam gdzie została zamontowana przy czym nie rezygnujemy z cienia, a co więcej blokowany jest dostęp owadów oraz pęd wiatru który mógł by przeszkadzac mlodszym pasażerom.

SIATKA_BOCZNA_ALFA_PÓŁ.jpg

Tak wyglada to od środka (zdjęcie nie pokazuje w 100% efektu "kryjac" obecność siatki):
ALFA_SIATKA_WEW.PÓŁ.jpg

Na szybie tylnej ładnie można porównać stopień zacienienia/przyciemnienia obserwując czerwone zagłówki podróżne, które mam na tylnej półce. Siatka na tylna szybe ze względu na wielkośc jest podzielona na pół.
ALFA_TYLNA_SIATKA.jpg

Jest to moje drugie auto z tym rozwiązaniem i uważam że jest warte zaimplementowania nawet w sytuacji gdy mamy szybę przyciemnione własnie ze względu na zachowaine przyciemnienia wnętrza i zablokowania wiatru i owadów gdy chcemy uchylić sobie okna w różnych sytuacjach. Chętnie widział bym to w swoim aucie, ale niestety u mie tylna szyba prawdopodobnie jest już zbyt duża i nie ma kopletów na całość .
 
Fajny pomysl, jak dla mnie znacznie bardziej estetyczne niz wszelkie inne zasłonki do szyb samochodu, a efekt jak najbardziej +
 
Amortyzatory
Powrót
Góra