[Giulietta] Alfa Rosso from alehandro 1.6 JTDm 105km

toć nie widać co było robione w ogóle
 
toć nie widać co było robione w ogóle

hehe, byłem przekonany, że takie fachowe naprawy to tylko juz na jakiejś "wiosze" mozna spotkać, a tu taka ciekawostka :|

Nie marnujemy jednak czasu i korzystając z ładnej pogody zaatakowałem komore silnika celem jej wyprowadzenia na prosta jako, że od kupna nie miałem czasu jej odświeżyć.
Do samego czyszczenia użyłem tam gdzie było to konieczne (i mozliwe nafty), a tam gdzie trzeba było madrze się obchodzić z chemią APC w roztworze ok 30%.
Później:
pedzelek na wypracowanie trudniejszych miejsc
Ciepła woda ze sprężarki
powietrze na wydmuchanie pozostałości wody.

Silnik zostawiony do wyschnięcia i później odpalony:top:

Generalnie zacnie udało się to ogarnąć i milo jest spojrzeć teraz pod maskę.
W kilku zdjeciach sklejka jak przed i po:
1_2021_MYCIE.SILNIKA.jpg

Oczywiscie nie samą pokrywą silnika człowiek żyje :)
3.2021.MYCIE.SILNIKA.jpg

Filtr paliwa (tu efekt nie jest spektakularny, ale nie chciałem się nad nim pastwić przy kabelkach.):
2.2021.MYCIE.SILNIKA.jpg

Podsumowując:
4.2021.MYCIE.SILNIKA..jpg

Na finish Shiny Garage Jet Black trim Restorer padem i Meguiars Gold Class Trim Deatailer który fajniej wyrabia się pedzelkiem w trudniejszych miejscach.
 
Efekt fantastyczny :)


Jest trochę rzeźbienia. Po myciu chcąc się pozbyc nadmiaru wody i wilgoci powietrzem rozdmuchujesz ponownie wszystko po komorze, zatem znowu czyścisz itd.
Niemniej jednak warto raz czy dwa na sezon zajrzeć - milej choćby poziom płynów sprawdzić przy dolewaniu płynu do spryskiwaczy.
 
Zaklej taśmą otwory przy mocowaniu amortyzatorów. Będzie dużo mniej syfu w komorze silnika.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Zaklej taśmą otwory przy mocowaniu amortyzatorów. Będzie dużo mniej syfu w komorze silnika.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

O którym miejscu mówisz?
Bo chyba nie mijescu łączenia błotnika z miejscem mocowania bo chyba nie mam aż tyle taśmy :D:D:D:D
 
O tym miejscu
91.jpg


Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki.

Zajrzę tam.

Hej,

w ostatni weekend miałem chwilę i postanowiłem ogarnąć temat.

Od czasu do czasu pojawiały sie u mnie 2 tematy:
1.Błąd Hill Hold
2. oraz przy uzyciu tempomatu w momencie gdy chciałem go rozłaczyc przy uzyciu pedału hamulca musiałem dość głęboko wcisnąć hamulec aby do tego doszło przy czym wtedy nia miało miejsce delikatne rozłaczenie hamulca tylko nieprzyjemnie mocne zwolnienie - ta sytuacja nie powodowała błedów niemniej odbierała przyjemnośc z uzywania tempomatu.
3. wiem miały być dwa, ale ostatni temat choc może nie wpływający na jazdę jest istotny w kwestii bezpieczeństwa. Światło STOP pojawialo sie w moim odczuciu wyraźnie później niż bym sie tego spodziewał po naciśnięciu pedału hamulca.

Zgodnie zatem ze zdobytą wiedzą na forum oraz innych obszarach internetu zabrałem sie za rewizje stanu czujnika położenia pedału hamulca. Temat zajmuje ok 30-40 minut bez forsownego tempa na pełnym spokoju od otworzenia drzwi auta do ich zamknięcia.
1. Czujnik położenia pedlau hamulca po zdjeciu osłony znad pedałów jest łatwo dostępny od strony pedału gazu.
Tu juz wykręcony (wykręcamy ruchem obrotowym ok. 90' go aby wyskoczył ze swojego miejsca)
IMG-20210411-WA0015.jpg
Uwaga na dośc krótki kabel prowadzący do czujnika aby chcąc go wyjąć nie uszkodzić go. Wypiecie to jak zwykle zapadka i odrobina pracy np. szpatułką do plastików.
20210411_172227.jpg

Tu już wymontowany czyjnik do którego rozebrania warto mieć 2-3 małe płaskie śrobokręty - czujnik jest dośc ściśle spasowany i podważając go w miejscach gdzie góra i dół czujnika zazebiają się warto zostawic śrobokręt bo obudowa ponownie nie wskoczyła w swoje stare miejsce:
20210411_172530.jpg

Po rozebraniu/rozłączeniu niebieskiej i kremowej strony czujnika okazuje sie on dość prostym urzadzeniem.
UWAGA: wewnątrz jest spręzyna która choc jest zamocowana dość dobrze w czujniku warta jest przypilnowania aby nie szukać jej np pod falbankiem:
IMG-20210411-WA0009.jpg

Blaszki/styki widać, iz w trakcie eksploatacji zaśniedziały więc warto je wyczyścić za pomocą drobnego papieru ściernego, przetrzeć szmatką (zostawic smar wewnątrz czujnika na blaszkach) i ew. prysnąc popularnym środkiem do elektryki.
Na zdjeciu poniżej widać:
Po lewo - lekko brązowe to smar, który ma zostać
Po prawej - dwiema strzalkami miejsca przybrudzone/zaśniedziałe które czyscimy i pryskamy (oczywiście smar z wewnętrznej części warto sobie zgarnąć śrubokrętem w górną część po czym posmarować ponownie)
IMG-20210411-WA0016.jpg

Z czujnika wyciągamy 2 środkowe blaszki, które wychodzą latwo i lekko.
Dwie zewnętrzne wyczyścilem na czujniku - mialem obawę (siedzą mocno) że będzie probem z ich włożeniem.

Po zlożeniu (pilnujemy sprężynki) i założeniu na auto po tygodniu jazdy:
1. Pomimo ddżystej i deszczowej pogody brak problemu z hill hold.
2. Tempomat rozłacza się przy lekkim nacisnieciu pedału hamulca.
3. Światło STOP zapala sie przy lekkim nacisnieciu pedału hamulca.

Czyli 3 x TAK.
Polecam.
Mozna ew. kupić czujnik, który jest relatywnie tani (93zł), ale satysfakcja z samodzielnie wykonanej naprawy jak zawsze bezcenna.
 
Ostatnia edycja:
Niezły poradnik wyszedł Ci z opisu naprawy ;) Dobrze wiedzieć, że można ten czujnik przy odrobinie cierpliwości i zdolności manualnych przywrócić do żywych :)
 
Niezły poradnik wyszedł Ci z opisu naprawy ;) Dobrze wiedzieć, że można ten czujnik przy odrobinie cierpliwości i zdolności manualnych przywrócić do żywych :)

Da się. Alfa to w nadal miejscach proste auto. Skoro ja mogę coś w nim naprawić to znaczy, że jest łatwo ;)

W ostatnich dniach w ramach odbicia od tematów eksploatacyjnych postanowilem dokonać małej/duzej zmiany w wygladzie.
Na tapetę poszła wymiana obudowy lusterek na ORI satynę. Myślałem na używkami ale na popularnych serwisach cena za dobry stan to raptem ok. 100 zł mniej niz za ori nówki zatem wjeżdżają prostoz pudełka.
20210411_141119.jpg
20210411_141140.jpg

Demontaż oczywiscie nalezy wystartować od zdjęcia lustra, które nalezy maksymalnie przechylić ku dołowwi aby podejść spokojnie do jego podwadzenia. W moim przypadku podjechałem taśmą alpinistyczną aby ciąg był na dużej powierzchni lustra co miało uniemożliwić jego peknięcie.
20210411_140450.jpg

Większym wyzwaniem jest demontaż samej obudowy gdzie dolny wcisk jest zasłonięty mechanizmem sterowania lustrem.
20210411_141605.jpg

Można obudowę zdemontowac dwojako.
Zdemontować mechanizm i wycisnąć obudowę.
3 zatrzaski wypiąć od wewnątrz lusterka, a 4 dolny podadzić szpatułką do plastików.
Osobiscie poszedłem w opcje nr 2 i poszło. Oczywiście zgodnie ze sloganem „delikatnie acz zdecydowanie”.
Po wypięciu obudowy....
20210411_142125.jpg
20210411_142406.jpg

Po podmianie już pierwszego widać różnicę :D
20210411_142312.jpg

Wymiana lusterek bez strat :top:

Musze przyznać, że lustra wizualnie robia wiekszą robotę niż wymiana felunku.
+2 kunie. Po sztuce za lustro
20210411_182623-01.jpg
20210411_182639-01.jpg
 
[MENTION=86737]alehandro[/MENTION] musze przyznać, ze jeszcze kilka miesięcy i mógłbyś kompletny poradnik do Gulietty zrobic. Jak diagnozować, jak demontować, co czyścić :D Szanuję !
 
Satyna na lusterkach ładnie się zgrywa z chromowanymi dekorami w drzwiach :) Duży plus za opis prac ;)
 
Satyna na lusterkach ładnie się zgrywa z chromowanymi dekorami w drzwiach :) Duży plus za opis prac ;)

100% true odnosnie lusterek. Warto.

Ładna sztuka i dobra robota! 3maj tak dalej:cool:

Jeszcze ciut roboty przede mną.
Podówjny wydech i progi mi się marzą, ale pierw chciał bym może z praniem środka, nieco z wygłuszeniem popracować i na pewno zaatakowac grzane stołki. Choruje na to...

Chyba lepiej ze srebrnymi :P

Miażdżąco lepiej ze srebrnymi :D Serio. Na żywo po zamontowaniu auto od razu wygląda na jakieś takie lepsze :) i co istotne nie polatuje to redneck tuningiem.

[MENTION=86737]alehandro[/MENTION] musze przyznać, ze jeszcze kilka miesięcy i mógłbyś kompletny poradnik do Gulietty zrobic. Jak diagnozować, jak demontować, co czyścić :D Szanuję !

Dzięki.

Nie jestem geniuszem w kwestii mechaniki samochodowej i czasem brakuje mi dobrego opisu jakiejśc naprawy etc., a skoro już zaczynam coś robić to 5 minut na zdjecia i opis mnie nie zbawi, a może komuś pomoże.

Dziś bedzie coś z innej paki.
Małe mody dla osób wożących swoje pociechy Giuliettą.

Osobiscie lubie mieć w aucie czysto (nawet jesli to auto żony), co potrafi być skrajnie trudne z pociecha na pokładzie. Jak powszechnie wiadomo opanowanie nóg malucha jest tak prawdopodobne jak nie uderzenie w nic dronem latając po mieszkaniu.
Skoro burzy nie powstrzymamy to możemy zminimalizować zniszczenia.
Polecam osobiście osłonę na plecy fotela przedniego:
20210426_182020-01.jpg
Myslałem, ze od przodu będzie to krucho wyglądać, ale paski ładnie nikną na ciemnej tapicerce.
Ważne że ma kilka małych kieszonek więc mozna róznego typu pocieszajki i podróżne musthave'y uporządkować w jednym miejscu.

Samą kanapą na której mamy fotelik też warto chronić:
1. Przed fotelikiem i jego "odciskiem" - idealnie będzie ciężko to zlikwidować, ale mozna ograniczyć zwłaszcza przy skórze, która mam odczucie, że mogła by sie odkształcić po dłuzszym czasie.
2. Przed wesołymi stópkami pociechy, która od pewnego momendu idealnie będzie sięgać frontu kanapy nie sięgając jeszcze weluru poniżej (czy okładziny jako takiej)

Tu też mozna nabyć odpowiednią nakładkę na kanapę:
20210426_182034-01.jpg

Zrobiona jest z materiału nieco przypominającego Cordurę więc łatwo ja wytrzeć i ciężko jakkolwiek zniszczyć.
Dodatkowo ma zakładkę na front kanapy, która skutecznie ją chroni przed butami wiszącymi z fotelika.

Obydwa gadżety to u majfrendów mniej niz 40zico. Warto.

Szał to jednak wpinanie fotelika w isofix.
Kreatywni Włosi wymyslili, że nie będzie jak w VAGu - zaślepek, które wypinamy/odsłaniamy i wpinamy fotelik szybko i łatwo, ale jednak w ordynarne mocowanie kanapy.
Tu mamy eleganckie expresiki pod którymi w gabeczce schowane zostały mocowania isofix.:
20210418_143632.jpg
20210418_143622.jpg

Nie wiem jak innym, ale mi pierwszy montaż nie poszedł do momentu w którym sobie nie pomogłem szpatulkami do plastików.

Klikając jednak internety znalazłem prowadnice do systemu isofix. Łączny koszt z wysyłka poniżej 30 zł. Nabyłem:
20210418_143047.jpg
20210418_143058.jpg

Prowadnice mają chaczyki ktorymi łapiemy sie w mocowanie isofix.
Sama prowadnica tworzy przestrzeń dla fotelka by bez problemu wprowadzić mocowanie fotelika na uchwyt w kanapie.
Same prowadnice po zamontowaniu wyglądają schludnie:
20210418_144103.jpg
20210418_144146.jpg
20210426_182100-01.jpg

Zastanawiałem się jak pójdzie wpięcie:
20210426_182141.jpg

Ale o dziwo lekkie pchnięcie i fotelik siedzi idealnie.:
20210426_182214.jpg

Całośc wygląda nastepujaco:
20210426_182239-01.jpg

Osobiscie polecam. Za ok. 60-70 zico można sobie bardzo ułatwić zycie.
 
Całkiem elegancki zestawik
a te isofixy bez prowadnic bardzo ciężko wyczuć?
 
Całkiem elegancki zestawik
a te isofixy bez prowadnic bardzo ciężko wyczuć?

Isofixy - ja sie męczyłem. Problem wynika głównie z tego że po rozsunieciu ekspresów trzeba dokładnie wycelować w zostawione przez nie szczeliny gdzie każdy fotelik może mieć kilka mm przesunięcia na rozstawie, a skóra niechetnie poddaje sie i zwyczajnie jej szkoda. W tym momencie musisz troche poprawić, a to z jednej a to z drugiej strony. Zeby zrobic to delikatnie ja poamgałem sobie szpatułkami do plastików co przy układzie gdzie miał bys przepinać co jakiś czas fotelik z auta do auta będzie drażniące.
Co więcej wewnątrz gąbka kanapy lubi podejść pod mocowanie fotelika i nie chce sie on zatrzasnąć w paląkach kanapy. Zamontowanie prowadnic/tuneli to jednorazowy wysiłek i załatwia temat.

Kupiłem eksperymentalnie szukając czegoś innego, ale warto wydać te ok. 27 zico. Nie szpeci to wnętrza - zwłaszcza, że własciwie tego nie widać. jak dla mnie :top:
 
Pytanie też jak często potrzebujesz to w(y)pinać - też mnie niebawem zacznie obowiązywać temat fotelikowy no i mam w planie kupić bazę, żeby ją raz wpiąć i więcej nie ruszać :)
 
Świetna robota! Satynowe obudowy lusterek wyglądają świetnie. Sam zastanawiam się nad ich wymianą, ale myślę jeszcze nad czarnymi, ponieważ mam czarne felgi. Będę bił się z myślami do samej chwili zakupu. ;)
 
Świetna robota! Satynowe obudowy lusterek wyglądają świetnie. Sam zastanawiam się nad ich wymianą, ale myślę jeszcze nad czarnymi, ponieważ mam czarne felgi. Będę bił się z myślami do samej chwili zakupu. ;)

Dzieki.
Ja biłem sie z tą sama opcją. Zdecydowały chromy w oknach, które ze srebnrą felgą i lustrami zbiegaja sie bardzo dobrze. Dodatkowo Scudetto w chromie wyjasnia calkowicie temat. Do czarnych lusterek jechał bym konsekwentnie wszystko na ciemno.

Pytanie też jak często potrzebujesz to w(y)pinać - też mnie niebawem zacznie obowiązywać temat fotelikowy no i mam w planie kupić bazę, żeby ją raz wpiąć i więcej nie ruszać :)

Przy bazie faktycznie będzie to jednorazowy temat. Przy trzecim foteliku (pow. 18kg) juz bazy nie mam i czasem go przepinam. Nie jest to częsciej niz 1 raz w tygodniu, ale wystarczajaco by się zdenerwować albo uszkodzić skórę i zamki od skóry w aucie.
W tym momencie kwota zakupu wydaje sie mieć sens.


W tzw. miedzyczasie mały UPdate.
Do tej pory przy sterowaniu głosowym przemiła Pani mówiła do mnie po flamandzku zdaje się.
Od dziś dzieki wskazówkom z forum zagaduje do mnie po polsku:o

Oczywiscie nie obyło się bez ciut opornego początku:
20210429_130312.jpg

ale wynikało to z bledu w instrukcji :|

Potem wystartowało....
20210429_130929.jpg

I sukces:)
20210429_131018.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra