Satyna na lusterkach ładnie się zgrywa z chromowanymi dekorami w drzwiach

Duży plus za opis prac
100% true odnosnie lusterek. Warto.
Ładna sztuka i dobra robota! 3maj tak dalej
Jeszcze ciut roboty przede mną.
Podówjny wydech i progi mi się marzą, ale pierw chciał bym może z praniem środka, nieco z wygłuszeniem popracować i na pewno zaatakowac grzane stołki. Choruje na to...
Chyba lepiej ze srebrnymi
Miażdżąco lepiej ze srebrnymi

Serio. Na żywo po zamontowaniu auto od razu wygląda na jakieś takie lepsze

i co istotne nie polatuje to redneck tuningiem.
[MENTION=86737]alehandro[/MENTION] musze przyznać, ze jeszcze kilka miesięcy i mógłbyś kompletny poradnik do Gulietty zrobic. Jak diagnozować, jak demontować, co czyścić

Szanuję !
Dzięki.
Nie jestem geniuszem w kwestii mechaniki samochodowej i czasem brakuje mi dobrego opisu jakiejśc naprawy etc., a skoro już zaczynam coś robić to 5 minut na zdjecia i opis mnie nie zbawi, a może komuś pomoże.
Dziś bedzie coś z innej paki.
Małe mody dla osób wożących swoje pociechy Giuliettą.
Osobiscie lubie mieć w aucie czysto (nawet jesli to auto żony), co potrafi być skrajnie trudne z pociecha na pokładzie. Jak powszechnie wiadomo opanowanie nóg malucha jest tak prawdopodobne jak nie uderzenie w nic dronem latając po mieszkaniu.
Skoro burzy nie powstrzymamy to możemy zminimalizować zniszczenia.
Polecam osobiście osłonę na plecy fotela przedniego:

Myslałem, ze od przodu będzie to krucho wyglądać, ale paski ładnie nikną na ciemnej tapicerce.
Ważne że ma kilka małych kieszonek więc mozna róznego typu pocieszajki i podróżne musthave'y uporządkować w jednym miejscu.
Samą kanapą na której mamy fotelik też warto chronić:
1. Przed fotelikiem i jego "odciskiem" - idealnie będzie ciężko to zlikwidować, ale mozna ograniczyć zwłaszcza przy skórze, która mam odczucie, że mogła by sie odkształcić po dłuzszym czasie.
2. Przed wesołymi stópkami pociechy, która od pewnego momendu idealnie będzie sięgać frontu kanapy nie sięgając jeszcze weluru poniżej (czy okładziny jako takiej)
Tu też mozna nabyć odpowiednią nakładkę na kanapę:
Zrobiona jest z materiału nieco przypominającego Cordurę więc łatwo ja wytrzeć i ciężko jakkolwiek zniszczyć.
Dodatkowo ma zakładkę na front kanapy, która skutecznie ją chroni przed butami wiszącymi z fotelika.
Obydwa gadżety to u majfrendów mniej niz 40zico. Warto.
Szał to jednak wpinanie fotelika w isofix.
Kreatywni Włosi wymyslili, że nie będzie jak w VAGu - zaślepek, które wypinamy/odsłaniamy i wpinamy fotelik szybko i łatwo, ale jednak w ordynarne mocowanie kanapy.
Tu mamy eleganckie expresiki pod którymi w gabeczce schowane zostały mocowania isofix.:
Nie wiem jak innym, ale mi pierwszy montaż nie poszedł do momentu w którym sobie nie pomogłem szpatulkami do plastików.
Klikając jednak internety znalazłem prowadnice do systemu isofix. Łączny koszt z wysyłka poniżej 30 zł. Nabyłem:
Prowadnice mają chaczyki ktorymi łapiemy sie w mocowanie isofix.
Sama prowadnica tworzy przestrzeń dla fotelka by bez problemu wprowadzić mocowanie fotelika na uchwyt w kanapie.
Same prowadnice po zamontowaniu wyglądają schludnie:
Zastanawiałem się jak pójdzie wpięcie:
Ale o dziwo lekkie pchnięcie i fotelik siedzi idealnie.:
Całośc wygląda nastepujaco:
Osobiscie polecam. Za ok. 60-70 zico można sobie bardzo ułatwić zycie.