[Giulietta] Alfa Rosso from alehandro 1.6 JTDm 105km

Dziś fragment z życia codziennego.

Mija blisko rok uzytkowania Giulietty zatem przegląd:

WhatsApp Image 2021-10-27 at 21.15.32.jpg

Panowie pokiwali się i pokiwali i stwierdzili, że całkiem ładna taka Alfa.
Na plus brak luzów w zawieszeniu czy innych niespodzianek.

Przy tej okazji auto trafiło na geometrię kół:
WhatsApp Image 2021-10-27 at 21.15.32 (1).jpg

Taka akcja może dziwić skoro brak jest problemu z zawiasem lub nie jest po robocie, ale miała miejsce z dwóch powodów:
1. Uważam, że raz na jakiś czas nawet jesli nic nie dzialam z zawieszeniem należy wjechac na geometrie bo każde auto "spracowuje sie". Zawias nawet tak jak u mnie jeżdżony (po przyzwoitej drodze) wymaga regulacji. Praktykowałem to w poprzednich autach i uważam, że ma to sens.
2. Robiąc przegląd na tej stacji diagnostycznej dostajesz zniżkę na geometrie za którą zapłaciłem 90 zico. Uważam, że grzech było nie skorzystac :)
 
Dopiero teraz zauważyłem, że 1.6 jtdm ma jedną końcówkę wydechu. Dotychczas myślałem, że tylko słabsze benzyny mają ten "asymetryczny" ficzer. ;)
 
No nie tylko nad czym ubolewam:D

Kusi mnie zmiana gdyż jest to mod relatywnie nietrudny w przeprowadzeniu, ale ciężko bedzie sie zmieścic w 1k (zderzak w kolor bez malowania i rozsądny wydech z 2.0) no i rewolucji w dźwięku to nie zrobi. Może sie przegryzę z czasem.

W tzw. międzyczasie przyszła kolej na serwis olejowy.
Do 15k jeszcze co prawda zostało nieco czasu, ale miałem idealne okno na postój auta i skorzystałem.
Nastąpiła delikatna zmiana oliwy - zostalisy w Millersie, ale ....
20211104_150307.jpg

Filtry MANN stosuję z powodzeniem już od dłuższego czasu w swoich autach i nie zawiodłem sie do tej pory choc czasem kuszą tańsze alternatywy.

Do tego udało się od razu dokonac wymiany poduszki pod skrzynią. Została wytypowana jako winowajca pociagania auta w trakcie zmiany dynamiki jazdy i zdaje się że słusznie.
Wyciagnięta miała oznaki zmeczenia.
20211106_144357.jpg
20211106_144409.jpg
20211106_144423.jpg

Początek listopada to dobry moment na zmiane kół więc....
20211106_105324.jpg

Zaciski poszły w kolor, ale jakimś cudem zdjęcia nie zrobiłem....

Lato po Shiny Garage shampoo, D-toxie, APC i Meuiars Tire Shine idą spać na zimę.
20211107_112907.jpg
20211108_110220-01.jpg
20211108_111215-01.jpg

Czeka na mnie fotel i podgrzewanie, ale jakoś zebrać się nie mogę....
 
Kusi mnie zmiana gdyż jest to mod relatywnie nietrudny w przeprowadzeniu, ale ciężko bedzie sie zmieścic w 1k (zderzak w kolor bez malowania i rozsądny wydech z 2.0)

Wydaje mi się, że nie jest potrzebna wymiana zderzaka, a jedynie podmiana tego czarnego elementu, dyfuzora.

Podgrzewanie fotela chcesz dorobić, czy naprawić uszkodzone?
 
Co do dyfuzora to tak, da się sam dyfuzor, ale robiłem juz delikatny research na rynku i kupienie samego nie jest takie proste albo tanie jak mogło by sie wydawać. Tym samym albo dobrze trachnięty zderzak żeby zbić z ceny albo w dobrym stanie całość i sprzedać potem swój. Zawsze jakaś amortyzacja.

Fotele chce założyć - mam skórę, a nie mam grzania i ...... brakuje mi tego.
Mata juz jest zatem potrzebuję spokojniejszego dnia żeby "na gwałt" tego nie robić.
 
Jak dokładka będzie leżała w garażu to łatwiej będzie się zmotywować ;)
 
Przy przebiegu 141902 km oraz temp. rzędu -10C zweryfikowane zostały świece żarowe.
Sztuka z 3 cylindra (wyixowana) zakończyła żywot co oznajmiłą komunikatem na desce:

22.jpg


Wjechały na pokład BOSCH'E.

23.jpg


Alfa pali na strzał. Muszę powiedzieć, że zaskoczyła mnie przede wszystkim sprawnośc strony elektrycznej bo po 4 dniowym postoju gdzie mieliśmy świąteczny weekend i jedne z niższych temp w roku (poniżej -10C) odburzyła bez problemu.

Jak znajdzie się chwila opiszę jeszcze jeden mod z serii tych przydatnych zimowych.
 
Nie było problemu z wyjęciem ?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Nie. Dostęp jest ok i same świece wyszły bez specjalnej walki.
Zupełnie na odwrót niż w przypadku a3 2.0 tdi 2004, które kiedys miałem. Dostęp był słaby, a przez to wyjęcie przysparzało problemów.
Generalnie elegancko.
 
Żeby nie było że nic się nie dzieje.

W trakcie zimy zapadła decyzja o wrzucenia podgrzewania na stołki.
Bardzo pomógł wątek:
https://www.forum.alfaholicy.org/zr..._grzewczych_giulietta_modyfikacja_foteli.html

Kupiłem maty na rodzimym portalu aukcyjnym. Wybrałem posiadające dużo pozytywnych opinie (przełożyło się to na cenę, ale mając na uwadze bezpieczeństwo i trwałość kilkadziesiąt złotych nie ma znaczenia)

Faza demontażu foteli nie przysparza zbyt wielu problemów.
Po odłączeniu aku można przystępować do działania.
1.jpg


Oczywiście reszta działań w ciepełku bo 2-3 godziny na fotel (przynajmniej w moim przypadku) to mało:
2.jpg


W trakcie trzeba oczywiście odpowiednio wycyrklować miejsaca na kable oraz nie uszkodzić wtyczek, plastików i zatrzasków. Dużo cierpliwości i spokoju wskazane.
Uwaga na czujnik obciążenia fotela:
3.jpg

Oczywißcie trzeba teæ odpowiednio podocinać maty.
4.jpg


Potem montaż i elektryk - sam podłączenia nie robiłem. Trafiłem w Łodzi naprawdę porządnego i ogarniętego gościa. Jeden z takich który dopyta, zaproponuje, zadzwoni.
Po montażu tadam:
5.jpg

6.jpg


Oczywiście mamy dwustopniowe grzanie:
trochę:
7.jpg

I bardzo
8.jpg


Maty grzeją się w 2-3 minuty.
Całą zimę nie zaobserwowałem jakichkolwiek negatywnych skutków ich działania (na aku) co utwierdza mnie w tym, że podłączenie było wykonane zgodnie ze sztuką (stacyjka).
 
Przyszło lato i oprócz małego sprzątania

4.jpg


postanowiłem odświeżyć klimę nie tylko ozonatorem, ale i popularnym środkiem do klimy:
5.jpg


Zaatakowałem klimę z dwóch stron pomimo tego, iż sam parownik nie budził jakiś wątplwiości:

6.jpg


7.jpg


Sam jednak filtr ppyłkowy pomimo niedługiego interwału wymiany (ok 8k) nie wyglądał już tak świeżo.

8.jpg


Fakt, że obydwa MANowskie filtry wyglądają w porównaniu zgoła nieco inaczej:

9.jpg


Po zabiegu + ozonowanie 20 minut nie stwierdzam komplikacji. Zmian kolosalnych nie widzę, ale prewencyjnie uważam, że raz na jakiś czas warto zainwestwać tę parę złotych.
 
Hej,

Nie było mnie jakiś czas, ale auto ma się dobrze i wozi moją połówkę przez kolejne tysiące.
W ostatnim czasie przeszliśmy serwis olejowy gdzie zostaliśmy przy zastawie filtrów MANN i oleju Millers.

Tuz przed nim pewnego poranka zaatakował z deski szereg błędów ESC, steering correction etc.
Na samą jazdę wpływu to nie miało.
Po szybkiej diagnozie błąd generował czujnik ABS w lewym tylnym kole.
Wymiana -> i problemy zgasły.

W tzw. międzyczasie szykuję się do wymiany znaczków na grillu i na klapie. Słońce i czas zrobiły swoje.
 
Alfa kilka dni temu przemówiła do mnie z ekranu środkowego informaując mnie o szeregu błędów dot. hill holdera, esc, steering wheel itd.
Po wstepnej diagnostyce myślałem, że trzeba będzie w DNA połubać, ale na szczęście to tylko kwestia czujnika ABS w lewym tylnym kole.
Po wymianie auto dalej cieszy.
 
Widzę, że ABS w niejednym aucie jest posrany. Miałem prelude 4gen. Tam był powiązany ABS z tylną osią skrętną (4WS) i czujnikiem świateł stopu. Więc tak : pali ci się włókno od stopu, albo zaśnie dzieje układ od jego kontroli - po 2-3 minutach rozłącza ci ABS i za chwilę 4WS [emoji16]

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Hej,

ostatnio chwilę mnie nie było, ale sprawy rodzinne były na najwyższym priorytecie i sam wątek musiał nieco zwolnić.
W międzyczasie ogarnąłem oleje filtry czy serwis/sprawdzenie klimy, a sama alfa odwdzięczała się mojej małżonce codzienną gotowością do pracy.

W każdej jednak podróży nadchodzi koniec i u mnie też ten czas nadszedł.
Giulietta ze względu na zmiany w naszym życiu dostała szansa w innym domu gdzie mam nadzieję, ze da tyle samo przyjemności co nam, a zwłaszcza swojemu kierowcy, który z ciężkim sercem ją oddawał.

Temat do zamkniecia.
Czy będzie kolejna Giulietta? Miałem taką myśl choc byłaby to już benzyna, a z drugiej strony życie jest tak, krótkie, że może warto doswiadczać nowych/kolejnych aut.

Dziekuje wszystkim za pomoc i rady. Jest to jedno z prężniej działajacych for na jakich mam przyjemność być.

All best.
 
Powodzenia i radości z eksploracji motoryzacji ;)
 
Trzymaj się, alehandro! Fajnie było śledzić Twój wątek. Nowy właściciel giulietty powinien być zadowolony, takich pasjonatów ze świecą szukać. Szerokiej drogi!
 
Na to liczę - zobaczymy co los przyniesie.

W spectrum poszukiwań mam w tej chwili:
Giulietta -> benzyna od 120 do 170 km
Megane -> benzyna 1.3
Mazda 3 -> benzyna 120-160km

Rynek jak zawsze płata figle. Priorytet jest na Mazdę, ale jeśli Giulietta trafi się w fajnym stanie.... życie lubi niespodzianki.

Jesli znajdziecie chwilę to zajrzyjcie czasem do działu:
https://www.forum.alfaholicy.org/kupic_nie_kupic_auta_z_ogloszen/

Dobra rada zawsze mile widziana.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra