Alfa Romeo Tonale

chciałbym, że by silnik/turbo wytrzymały trochę dłużej niż przewiduje gwarancja. Tak jak pisałem wcześniej, 2-3 razy w miesiącu jeżdżę odcinek 300km autostrady (tam i z powrotem wrocław-kraków), co wiąże się z częstymi zatrzymaniami po długiej intensywnej jeździe. (korki we Wrocławiu, bramki w Balicach). do tej pory ręcznie wyłączałem s-s i miałem ekologie w nosie. podtrzymanie obiegu chłodzenia trochę uspokaja, ale tak nie do końca. mam po prostu obiekcje, czy hybryda do takiego trybu użytkowania auta jest optymalna (plus trochę po wrocławiu - więcej jeżdżę tramwajami, niż autem z uwagi na korki i problemy z parkowaniem pod pracą).

Przecież ten silnik był projektowany pod układ miękkiej hybrydy i ZWISA MU czy jest gaszony w czasie jazdy, czy na postoju a może na torze. On będzie się często wyłączał, także w czasie jazdy w trasie i został pod takie warunki zaprojektowany. Zamiast nabijania kolejnych motogodzin pracy w najgorszych dla silnika warunkach - czyli na niskich obrotach na postoju w korku - powinien się zgasić i dać popracować silnikowi elektrycznemu. Dlaczego chcesz go zmuszać do innej pracy niż był projektowany i przy okazji dodatkowo obciążać środowisko ? Przecież to nielogiczne.
 
Ostatnia edycja:
mam jakieś takie ograniczone zaufanie do pseudo-ekologii, która np. sugeruje mi wymiany oleju w trybie longlife, co dla środowiska ma znikome znaczenie, a dla żywotności jednostki olbrzymie. jeszcze raz podkreślę - w motoryzacji jestem raczej laikiem, niż specem, to co tu piszecie ma dla mnie duże znaczenie. Jednak raczej skłania mnie do rezygnacji z hybrydy, niż jakoś przekonuje. Nie bardzo moje pojmowanie motoryzacji ogarnia np. to, że silnik bardziej woli być x razy gaszony i zmuszany do intensywnej pracy, niż do długotrwałego i równomiernego obciążenia. Auta, które kupowałem do tej pory eksploatowaliśmy bezawaryjnie w rodzinie po 10-12 lat i chciałbym, żeby tak zostało, więc interesuje mnie okres eksploatacji dłuższy niż 3 lata i 3 wymiany oleju. Znam wśród znajomych i w firmie co najmniej kilka przypadków że auto nie dojechało do 3 wymiany oleju, bo się silnik rozsypał. i jest to zjawisko, które zaobserwowałem pierwszy raz się ok. 5 lat temu i jest tego coraz więcej, a kiedyś było nie do pomyślenia, żeby np w 2 -letnim aucie z 40tys. przebiegu zmieliło krobowód i tłok.
 
Włosi nie mieli poważnej wpadki z silnikami od 20 lat, także nie ma podstaw żeby sądzić , że w tym przypadku będzie inaczej. Toyoty w pełnej hybrydzie gdzie silnik gasi się zdecydowanie częściej jeżdżą bez problemów robiąc duże przebiegi. Twoje obawy nie mają uzasadnienia. Zawsze jednak możesz uderzyć w Cuprę z klasycznym silnikiem spalinowym, chociaż w tym przypadku tez nie ma pewności, że wytrzyma 10 lat bez problemów.
 
Toyoty w pełnej hybrydzie gdzie silnik gasi się zdecydowanie częściej jeżdżą bez problemów robiąc duże przebiegi.

Skąd to info? Bo ja słyszałem zupełnie inne - że floty pozbywają się hybrydowych Aurisów, bo palą litry oleju ze względu na zajechane silniki. A to dlatego, że silnik benzynowy non-stop niedogrzany w trybie hybrydowym gaszony/zapalany ulega szybkiemu zużyciu i pyk, po pierścieniach. Pewnie zostało już to poprawione, ale słyszałem o całych flotach żłopiących olej w ilościach zatrważających nawet dla właścicieli starych Alf Romeo ;)
 
Jak to skąd , od Zientarskiego w reklamie ;)

Tak na serio Info mam z pierwszej ręki, od znajomych taksówkarzy. Całe corpo jeździ Toyotami, szef nowym Camry a reszta Priusami albo innymi hybrydami i są zachwyceni. Mówią, że do Taxi nie ma lepszego wozu. I jeszcze je gazują. Jakby piły olej to była by inna gadka.
Może tak być, że Toyoty słabo wytrzymują we flotach co kręcą trasy - tam te silniki mogą dostawać w kichę bo przez skrzynię CVT mają wysokie obroty. Na bank nie jest to jednak wina gaszenia silnika bo taksówkarze by tym nie jeździli.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Może tak być, że Toyoty słabo wytrzymują we flotach co kręcą trasy - tam te silniki mogą dostawać w kichę bo przez skrzynię CVT mają wysokie obroty.

A, widzisz, może faktycznie przyczyna jest zupełnie inna. To też ma sens. Nie wiem, czy Auris i Prius mają identyczny układ (chyba nie), natomiast Camry jest stosunkowo nowa i pewnie dopracowana (jak to Camry).
Jeden nasz klient zmienił auta na Camry, to będę miał info z pierwszej ręki, ale musimy nieco odczekać żeby nabili przebieg :)
 
Czytam właśnie wypowiedż szefa Alfa romeo i jestem w szoku,w wywiadzie dla Automotive Newes Europe powiedział że nie zależy mu na ilości sprzedanych samochodów a na maksymalnym zysku.
Wynika z tego że chce konkurować z wielką niemiecką trójką ,która obecnie sprzedaje 20 razy wiencej samochodów i to każdy z nich niż Alfa.
Więc marka będzie niszowa dla paru wielbiciel bo większości ok 99% ma wnosie czy samochód się niesamowicie prowadzi, przy obecnch ograniczeniach prętkości i tak niczego nie poczują.
A więc dobrze już było będzie tylko gorzej, nie liczcie że będzie tanio to widdać po nowym ceniku Stelvio i Gulii.
 
Takie zdjęcie dzisiaj mi wyskoczyło w internetach.
Wygląda mocno dobrze, wg mnie oczywiście.

16.jpg
 
I tu trafiony zatopiony .
Tipo Hybryd ten sam silnik 1,5 + 48V instalacjia kosztuje w Anglii prawie 150 Tys ,to ile będzie kosztować nowa Alfa.
 
Tipo też mi się podoba z wyglądu. Ma świetny przód, w odróżnieniu od paździerzowatego wnętrza więc może stąd ten zachwyt :P
 
Słabe jest to, że do tej pory nie ma cen i aut demo w salonach. W mojej ocenie jak chcą walczyć o rynek to w dniu premiery powinien być cennik i auta demo, aby każdy mógł podjąć decyzje. Sam od jakiegoś czasu myślę nad nowym autem i biję się z myślami czy rozglądać się i kupić Stelvio jak się trafi jakaś fajna okazja czy czekać na Tonale. Jakbym teraz znał ceny, mógł obejrzeć auto na żywo, to miałbym łatwiej podjąć decyzję.
 
W dniu premiery nie zawsze dostępne są cenniki chociaż jeśli zastanawiasz się między Stelvio a Tonale to decyzję łatwo podjąć bez cennika.
Jeśli potrzebujesz samochodu głównie do miasta, w trasy jeździsz okazyjnie i nie potrzebujesz wielkiego Suva to kupujesz Tonale. Jeśli zależy Ci na dużej mocy, maksymalnej wygodzie, dobrych osiągach, do tego w nosie masz środowisko i spalanie to kupujesz Stelvio. Cena Tonale będzie oczywiście niższa ale nie zrekompensuje różnicy w osiągach, także raczej nie powinna być kluczowa przy wyborze modelu.
 
Słabe jest to, że do tej pory nie ma cen i aut demo w salonach. W mojej ocenie jak chcą walczyć o rynek to w dniu premiery powinien być cennik i auta demo, aby każdy mógł podjąć decyzje. Sam od jakiegoś czasu myślę nad nowym autem i biję się z myślami czy rozglądać się i kupić Stelvio jak się trafi jakaś fajna okazja czy czekać na Tonale. Jakbym teraz znał ceny, mógł obejrzeć auto na żywo, to miałbym łatwiej podjąć decyzję.

Wpisz prezzo Alfa Romeo Tonale i wyskoczy ci że ceny mają zaczynać się od 35 tyś euro i kończyć na 65 tyś za Q. To są informacje z włoskich stron, cena na Polske może byc niższa.
 
To są informacje z włoskich stron, cena na Polske może byc niższa.

Szczerze? To myślę, że na Polskę to mają wywalone.
Chyba, że będą oferować wersje "business" z halogenowymi żarówkami zamiast LEDów, zegarami analogowymi i tylną klapą na popych.
A wtedy pobije ich zawsze Kia i Hyundai.
Moim zdaniem Alfa będzie takim DS'em Fiata. Czyli nie będzie tanio, bo to zawsze będzie tylko nisza.
 
Cupra w grupie WV też jest niszą, ale pomimo tego potrafią zachować umiar w cennikach i nawet zapewnić bogatą jak na obecne czasy gamę silnikową do wyboru (aż 2 silniki i 5 wariantów mocy). Tymczasem w DS-ie cennik jest z kosmosu. porównanie DS4 i Cupry Leon chyba jest na miejscu DS4 1,6/180KM/AT zaczyna się od 150tys., tymczasem Leon 2,0/245KM/AT od 147tys. (wersja 300KM od 163tys.)
 
Ostatnia edycja:
Szczerze? To myślę, że na Polskę to mają wywalone.
Chyba, że będą oferować wersje "business" z halogenowymi żarówkami zamiast LEDów, zegarami analogowymi i tylną klapą na popych.
A wtedy pobije ich zawsze Kia i Hyundai.
Moim zdaniem Alfa będzie takim DS'em Fiata. Czyli nie będzie tanio, bo to zawsze będzie tylko nisza.

Czwarty rynek marki w Europie, na bank mają na nas wywalone ....
Fajnie jakby wprowadzili wersję o której piszesz, czyli bez ledów i z zegarami analogowymi i w dobrej cenie ale raczej marne szanse.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra