Alfa Romeo Tonale

Ale chyba to Mini się sprzedaje,prawda? Ty byś nie kupił ale inni kupują. Co do Tonale; cały czas nie rozumiem, czemu zaproponowano tak słabe silniki? KTO jest klientem docelowym? Drogie auto ze słabym motorem. To się nie spina. Wychodzi mi, że żonki bogatych facetów.

Ludzie, dajcie spokój z tą krytyką. To są osiągi każdego przeciętnego crossovera C z eko silnikiem. Tonale ma przynajmniej 4 cylindry, nie tak jak np. C5 Aircross.
Kiedyś osiągi "regulowali" księgowi, teraz z "pomocą" przychodzi im polityka klimatyczna. Będzie Tonale Q, to będzie miało od razu wliczone w cenę nie tylko osiągi, ale i karę za nie.
 
Ale chyba to Mini się sprzedaje,prawda? Ty byś nie kupił ale inni kupują. Co do Tonale; cały czas nie rozumiem, czemu zaproponowano tak słabe silniki? KTO jest klientem docelowym? Drogie auto ze słabym motorem. To się nie spina. Wychodzi mi, że żonki bogatych facetów.

To musi się tak spinać. Efekty ekopolityki UE. Przy obecnej chorej ekopolityce 1,5litra, do tego aż 4 cylindy, nie specjalnie wysilony, bo tylko 130-160KM (czyli powinien być trwały), powinien mieć potencjał do ok. 300KM To jest V8 na miarę naszych czasów! :) . Te silniki nie są słabe. Silniki i skrzynie biegów mają wgrany taki soft, żeby zgadzały się gramy CO2, a nie żeby się przyjemnie jeździło. Zobacz, że Tonale (jak i wiele innych aut) nie jest dostępne z manualną skrzynią. Żeby użytkownik za ostro tym nie jeździł i za dużo CO2 nie wytworzył, co jest teraz sprawdzane i pobierane z komputera auta przy przeglądzie. To jest problem dotyczący wielu producentów. Wiele osób testujących auta zwraca uwagę, że nowe wersje aut niby z tą samą specyfikacją są "zamulone" względem starszych roczników. Miałem możliwość jeździć Qasqai 2018 140KM w manualu i nowym 2021 158KM z automacie Mild Hybrid i ten niby starszy i słabszy dużo, dużo lepiej się zbiera. Co zaś do sprzedaży Tonale, jeśli się okaże, że faktycznie Alfa jest w stanie dostarczyć auto w ciągu 2 miesięcy od zamówienia jak deklaruje, to może mieć całkiem fajny wolumen sprzedaży. U konkurencji ceny podobne, ale w większości towar jest wirtualny tj. czas realizacji ~12 miesięcy i brak gwarancji ceny....
 
No i co, że jakiś koleś, który jeszcze w dodatku nie zna polskiego języka, coś sobie tam pobredzi? Czy to jakiś autorytet?

Ma auto do testów.Na pewno jego opinia jest bardziej miarodajna niż ludzi, którzy auto jedynie widzieli na zdjęciach.
Poza tym to jest kolejna już recenzja w tym tonie.Pertyn mimo słabości do włoskich aut również nie był jakoś zachwycony.
 
No i co z tego, skoro:

"samochód «pojazd na kołach napędzany silnikiem, służący do przewozu osób lub ładunków»"

Pojazd, a nie "auto napędzane silnikiem", więc sam sobie odpowiedz co jest poprawnie po polsku.

Albo:
fura
4. pot. «drogi, luksusowy samochód» - nie "auto"

Jak ktoś mówi/pisze auto, to jest to projekcja jego podświadomości i "europejskich" kompleksów.
Nigdy w życiu nie powiedziałem "auto" na samochód i nie powiem.
 
No i co z tego, skoro:

"samochód «pojazd na kołach napędzany silnikiem, służący do przewozu osób lub ładunków»"

Pojazd, a nie "auto napędzane silnikiem", więc sam sobie odpowiedz co jest poprawnie po polsku.

Albo:
fura
4. pot. «drogi, luksusowy samochód» - nie "auto"

Jak ktoś mówi/pisze auto, to jest to projekcja jego podświadomości i "europejskich" kompleksów.
Nigdy w życiu nie powiedziałem "auto" na samochód i nie powiem.
Wrzucam Ci definicję ze słownika języka polskiego wydanego przez PWN a Ty dalej brniesz i próbujesz jakimiś fikołkami umysłowymi udowodnić,,że to nie po polsku?Proszę Cię....
To słownik decyduje czy jakieś wyrażenie jest poprawne, a nie Twoje widzimisię.
 
Ostatnia edycja:
No i co, że jakiś koleś, który jeszcze w dodatku nie zna polskiego języka, coś sobie tam pobredzi? Czy to jakiś autorytet?

Czyli autorytet jest tylko wtedy kiedy lecą same zachwyty i zero krytyki? Akurat ten koleś się zachwycał nad Giulią i Stelvio, zwłaszcza po lifcie i wady, które wytknął nie są wydumane.
 
Czyli autorytet jest tylko wtedy kiedy lecą same zachwyty i zero krytyki? Akurat ten koleś się zachwycał nad Giulią i Stelvio, zwłaszcza po lifcie i wady, które wytknął nie są wydumane.
Ale powiedział "auto" zamiast samochód i jest bee i ma kompleksy i nie wie o czym mówi... Czego nie rozumiesz?
 
Czyli autorytet jest tylko wtedy kiedy lecą same zachwyty i zero krytyki? Akurat ten koleś się zachwycał nad Giulią i Stelvio, zwłaszcza po lifcie i wady, które wytknął nie są wydumane.

Dokładnie. Jeśli ktoś obejrzy ten test to raczej nie kupi tego samochodu. Byłem pewien, że w tej konstrukcji przyczepi się do skrzyni i silnika (chociaż nie wiedziałem że jest aż tak źle), zaskoczyło mnie że nie potrafili nawet dopracować multimediów na które widać, że w tym modelu mocno stawiano.
Pracownik który wydał do testów Tonale z tak obitym znaczkiem na kierownicy powinien od razu dostać wymówienie.
Szkoda, że Włosi nie potrafili tego silnika dostosować do charakteru Alfy (bo przecież w Giulietciie nawet podstawowe TB120KM fajnie jeździ) ale może mieli za mało czasu i po prostu odpuścili nastawiając się na mocniejszą wersję. Oby tak było.
 
Szkoda, że Włosi nie potrafili tego silnika dostosować do charakteru Alfy (bo przecież w Giulietciie nawet podstawowe TB120KM fajnie jeździ) ale może mieli za mało czasu i po prostu odpuścili nastawiając się na mocniejszą wersję. Oby tak było.

Chyba ekologia pozabijała te silniki (albo masa pojazdów), jeździłem teraz Fiatem 500X 1.0 120 KM i mam wrażenie, że 147-ka 1.6 TS 105 KM to był przy tym pocisk na kołach.
 
Wrzucam Ci definicję ze słownika języka polskiego wydanego przez PWN a Ty dalej brniesz i próbujesz jakimiś fikołkami umysłowymi udowodnić,,że to nie po polsku?Proszę Cię....
To słownik decyduje czy jakieś wyrażenie jest poprawne, a nie Twoje widzimisię.

Poprawne, nie znaczy po polsku. Można też powiedzieć: "Byłem wczoraj w agencji turystycznej zobaczyć jakie mają kulowe destynacje, a potem poszedłem do studio fryzur zrobić się przed wyjazdem na mena, jak ten influencer testujący Tonale, bo na wakacjach fryzura to mast hew".
A kto tak by powiedział? Patologia.
 
Poprawne, nie znaczy po polsku. Można też powiedzieć: "Byłem wczoraj w agencji turystycznej zobaczyć jakie mają kulowe destynacje, a potem poszedłem do studio fryzur zrobić się przed wyjazdem na mena, jak ten influencer testujący Tonale, bo na wakacjach fryzura to mast hew".
A kto tak by powiedział? Patologia.

Kolejna próba udowodnienia,że słowo "auto" nie występuje w poprawnej polszczyżnie?Eksperci od języka polskiego stwierdzili inaczej, ale przecież Ty wiesz lepiej :)
Brawo :)
 
No i co z tego, skoro:

"samochód «pojazd na kołach napędzany silnikiem, służący do przewozu osób lub ładunków»"

Pojazd, a nie "auto napędzane silnikiem", więc sam sobie odpowiedz co jest poprawnie po polsku.

Albo:
fura
4. pot. «drogi, luksusowy samochód» - nie "auto"

Jak ktoś mówi/pisze auto, to jest to projekcja jego podświadomości i "europejskich" kompleksów.
Nigdy w życiu nie powiedziałem "auto" na samochód i nie powiem.

czy my musimy czytać te brednie i offtopy? jest tu jakiś mod??

- - - Updated - - -

Kolejna próba udowodnienia,że słowo "auto" nie występuje w poprawnej polszczyżnie?Eksperci od języka polskiego stwierdzili inaczej, ale przecież Ty wiesz lepiej :)
Brawo :)

Nie ma dyskusji z tym użytkownikiem, co wpis to albo offtop albo jakieś agresywne brednie. Najwyraźniej modom nie przeszkadza zaśmiecanie wątków. Zgłaszam i nic.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra