Imho terenówka. Terenówką wjedziesz w teren i pojedziesz na autostradzie. Zapakujesz sporo gratów. SUVem europejskim w teren (prawdziwy a nie polne drogi gdzie zwykły sedan da radę tylko wolniej) to raczej nie polecam.
Ale nie rozumiesz, że prawie nikt nie potrzebuje rasowej terenówki? Na 1 taką osobę, przypada z 20-50 takich, którym wystarczą właściwosci terenowe SUVa, a nie rasowej terenówki. Czego nie ogarniasz, czego tutaj twój móżdżek nie może przyswoić?

Po co wieć super terenówka, która znacznie gorzej spisuje się potem nie tylko na autostradzie niż SUV? Chcesz powiedzieć, że specjalistyczna terenóka będzie się prowadziła jak Stelvio? Przypominam ci, że w testach łosia (itp na stabilność) Stelvio zachowuje się prawie identycznie jak Giulia Q!
No i to połowa ludzi w SUVach robi. Jak chcę przewieźć lodówkę
No i kuźwa brawo! Powoli może zaczniesz ogarniać, że SUV nie musi być podwyższonym kombi! I że minivany o kombi, to niekoniecznie wymiennik czy alternatywa SUVa! Brawo! Rozumiesz już czy nie?
le razy jedziesz w terenie? To jakby Trzymać krowę w domu
A dlaczego sam sobie przeczysz, brak argumentów XDDDD
Przecież ty i tobie podobni z podobną chorobą (ból dupy), mówicie, że SUVy to nie terenówka XD
Mi nie potrzeba terenówki, ale właściwości takich, jakich ma choćby Stelvio.
Mam też inny, niższy samochód, którym na niektórych swoich trasach non stop obcieram przy terenowych dorgach, ba nawet w galeriach na podjazdach/zjazdach. A na każdej słabej drodze musze mocno zwalniać.
W Stelvio się sie pierdolę i jadę jak po normalnej drodze. Nie potrzeba mi od razu terenówki.
Czyli tak jak myślałem dla "wyróżnienia się"
Podałem wiele powodów, ale jak nie masz argumentów, to wybierasz tylko to, co tobie pasuje, żałosne XD
Równie dobrze mógłbym powiedzieć, dlaczego ty kupiłes Giulię, a nie Audi A4/S4?
A by było śmieszniej, Stelvio nie jest dla mnie najładniejszym samochodem, na jaki mogę sobie pozwolić (analizując tylko nowe, bo starsze mogę kupią prawie każde jaki mi się zamarzy), no i co? Złapali mnie na wygląd? XD Ty jestes chodząca beka XD
już ci nie raz pisałem, że masz mentalnośc dziecka. Kupno samochodu to zazwyczaj wiele kompromisów. Tymczasem takie dzieci jak ty, jak im powiesz, że chciałeś coś z mocnym silnikiem, trochę właściwiści terenowych, trochę przestrzeni i podwyższone nadwozie, bo często wsadzać dzieci do fotelika i masz chorego ojca na krtęgosłup, który nie moze sie schylać, itd itp, to będzie mówić:
- to dlaczego nie kupiłeś kombi,
- to dlaczego nie kupiłeś Lambo,
- to dlaczego nie kupiłeś minivana,
- to dlaczego nie kupiłeś kompakta
- to dlaczego nie kupiłeś limuzyny,
- czyli podawał skrajności, mimo że żadnej skrajności nie potrzebujesz.
No właśnie dlatego, że żadne z tych jako 1 model mi nie pasował, ani pod kątem potrzeb, ani wyglądu, ani gabarytów (tak wiem, zauważysz z tego tylko wygląd XD).
Dla mnie np twoja Giulia to 100% zmarnowanej kasy.
Bo ani nie jest wielce reprezentacyjna (dlaczego nie kupiłłeś A6, BMW 5, Merca E?), ani nie jest sportowa (dlaczego nie kupiłeś Mustanga lub S5?), ani praktyczna (dlaczego nie kupiłeś kombi?), o właściwosciach terenowych nie wspominając, ale nawet dziurawe drogi i felgi 19-tki to beka w porównaniu z tym, co ja wyprawiam na 20 w Stelvio.
Jedyne co Giulie ratuje, to właśnie wygląd i chęć wyróżnienia. I idąc twoim tokiem rozumowania, złapali cie jak zwykłego leszcza XDDDDDDDDDD