Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Wczoraj mialem przyjemnosc przejechania sie Stelvio 2.0 280 km w Carserwisie na Polczynskiej w Warszawie. Auto na zywo wyglada nieporownywalnie zgrabniej i zadziorniej. Jak ze zdjec mi sie nie podobalo,tak na zywo podbilo moje serce .
Bylem przeciwnikiem tego auta,teraz juz wiem,ze musze je miec.
Nie chcę Cię zniechęcać ale podobno nawet najmocniejszy diesel w Stelvio (210KM) nie zbliża się przyjemnością z jazdy do benzyny która się poruszałeś.
Po jeździe dieslem będziesz pewnie zawiedziony a jesteś przecież miłośnikiem ropniaków i pewnie brałeś Stelvio pod uwagę tylko w klekocie.
Nie chcę Cię zniechęcać ale podobno nawet najmocniejszy diesel w Stelvio (210KM) nie zbliża się przyjemnością z jazdy do benzyny która się poruszałeś
Nie chcę Cię zniechęcać ale podobno nawet najmocniejszy diesel w Stelvio (210KM) nie zbliża się przyjemnością z jazdy do benzyny która się poruszałeś.
Po jeździe dieslem będziesz pewnie zawiedziony a jesteś przecież miłośnikiem ropniaków i pewnie brałeś Stelvio pod uwagę tylko w klekocie.
Diesel 2.2 jest faktycznie chwalony - jego największą wadą jest niska kultura pracy
Czepiasz się tego SUVa, jak pijany płotu, ale czasy są takie, że właśnie SUVy się dziś sprzedają, a jako ciągnik do przyczepy nadają się najlepiej, szczególnie diesel z napędem 4x4 i z automatem, bo ciągną od niskich obrotów w każdych warunkach terenowych i nawet baba nie spali sprzęgła. Sam kupiłem mojej pani Jeepa GC z 3-litrowym dieslem w automacie, żeby mogła sama ciągnąć bukmanę na zawody, bo mnie się nie chciało ponownie robić prawka na B+EA kto się przejmuje kulturą pracy silnika w SUVie, dajcie spokój. Nadwozie toporne - silnik toporny w pracy, pasuje wszystko pięknie. Czytam że na jedną Giulię produkują dwa SUVy ! co za czasy... :-/
(BTW do ciągnięcia łodzi wspominanego wyżej (nie wiem ile ważącej ? ) to się może okazać Giulia lepsza żeby się DMC obu mieściło w 3,5 tony, chyba że mamy prawko odpowiednie. Byle Golf ma DMC przyczepy 1700kg, nie trzeba SUVa do tego).
Swoją drogą, nie zdziwiłbym się, gdyby nośność dachu była wciąż na poziomie 50kg, a DMC przyczepy powiedzmy 1200kg - no bo to AlfaNo ale w SUVie tro ze 100kg powinno być - byle passat czy mazda 6 ma 100kg, a DMC przyczepy ze 2 tony przynajmniej , bo głupio jakby Golf miał większą .... łodź
![]()
SUV Alfy Romeo... w sumie to mogą i telefony produkować - też się dobrze sprzedają.
Wiesz, 10 lat temu, jak kupowałem 159 JTDm, to wielu Alfisti też uważało, że diesel w Alfie to herezja, ale w Polsce sprzedawały się tylko diesle, bo taki był "trynd" w tamtych czasach i cena oraz moda na diesle kształtowała rynek. Benzynę mogłeś mieć jedynie na zamówienie i to znacznie drożej, od diesla.Oczywiście że się czepiam i co jakiś czas to wyrażę , trudnoto że się sprzedaje to nie znaczy że musi to robić Alfa Romeo. Telefony i proszki do prania też się świetnie sprzedają.
Tu możesz mieć rację, bo pisałem z pamięci.A co do DMC itd. itp. , sprawy są mieszane , plotkowane, powtarzane, tu przepis który chyba miałeś na myśli - (rzeczywista masa przyczepy nie może przekraczać rzeczywistej holownika :
Dz.U.2017.0.128 t.j. - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym Art. 62.1
Tu oczywiście masz rację. Mnie się nie chciało zdawać ponownie na prawko B+E i wstawać o 5.00 rano, żeby jeździć na zawody, więc obiecałem mojej Pani, że kupimy Jeepa GC, jak zrobi prawo jazdy na przyczepęOdzielna sprawa to sumowanie DMC holownika i przyczepy. Tu papiery się liczą. Generalnie sprawy są zawikłane, ale je torchę postudiowałem, i kwestia typu nadwozia wozu nie ma nic do rzeczy - do momentu gdy chcemy na kat B jeździć. Jak coś cięższego chcemy ciągnąć - przy osobówce lekkiej może się udać pomieścić. Im cięższy holownik tym mniej na haku (w papierach - aby zmieścić zespół w 3,5T DMC) przyczepimy. Więc przy ciężkim wozie - SUVie - robimy dodatkowe prawko/kategoriię i nie zapominamy o Viatolu, albo ciągniemy coś lekkiego. Ale to poboczny wątek, jednak chciałbym trochę pryzgasić mit o superprzydatności SUVa do przyczep, owszem będzie przydatny tak jak każde auto, ale ma zakres ograniczony (a powiększony owszem - jak duży i ciężki i jednocześnie mamy B+E )
Akurat sprawy holowania przestudiowałem dokładnie, trochę km zrobiłem z lawetą 1500kg, o dziwo za wozem FWD 165km, mieścimy się w przepisach tylko dzięki temu że to lekkie kombi. Im cięższy holownik - tym mniej pociągniemy mieszcząc się w kat B.
Oczywiście przy kategorii ciężarówkowej , jak najbardziej ciężarówka-SUV pasuje. W dieslu oczywiście.
Automat w ciągniku pozwala mi spać spokojnie, a czy napęd 4x4 jest konieczny, to zależy od tego po jakich drogach i w jakich warunkach przyjdzie nam ciągnąć przyczepę. Stajnie i stadniny zwykle nie leżą przy autostradachJedyne co potrzeba to AUTOMAT. Tyle. No chyba że po grząskim jeździmy i śniegu to fakt - 4x4 i porządne opony na pewno coś dadzą.
Stelvio każde jest 4x4?
Czepiasz się tego SUVa, jak pijany płotu.
Ale dzisiaj ci heretycy z dieslami z tego forum mogą nakryć czapkami tych, co to tylko benzynę w Alfie uznają, a za kolejnych 10 lat wszystkich nas razem nakryją czapkami suvowcy i hybrydowcy, a i benzyna dzisiaj to już nie taka jak kiedyś panie dziejuKrzysztof - gratulacje dla Pani z pasją że się jej chciało kategorię robic!
Co do Alfy i diesla to wciąż obowiązuje, przy 159 byl jeden czynnik decydujący o popularności diesli- cena.
Oczywiście, że z dieslem to nie Alfa. Tak jak i SUV. Ale racjonalizować można wszystko. Suva też.
Ale dzisiaj ci heretycy z dieslami z tego forum mogą nakryć czapkami tych, co to tylko benzynę w Alfie uznają, a za kolejnych 10 lat wszystkich nas razem nakryją czapkami suvowcy i hybrydowcy, a i benzyna dzisiaj to już nie taka jak kiedyś panie dzieju![]()