Alfa Romeo Milano

Nowa Giulia ma wejść w 2026 roku, w przyszłym roku będzie premiera elektrycznego Stelvio. Nie zgodzę się z tobą co do odgłosów silnika - dla mnie większą zaletą Tonale PHEV jest możliwość posłuchania wkręcania silnika na obroty jeśli mam na to ochotę niż nieskrępowany zasięg siecią ładowarek. Zgadzam się jednak, że cena tej wersji nie jest atrakcyjna w porównaniu do niektórych elektryków.

O, to ciekawe. Stelvio może się obroni przez jakiś czas, ponieważ jest moda na SUVy. Giulii za to grozi zagłada... :(
 
Spokojnie, na razie jest tylko zapowiedź nowego Stelvio w 2025 ;) Wszyscy wiemy jak się kończą zapowiedzi Alfy Romeo :D
 
No i bajki o pięknym dźwięku i jego braku - rozumiem V6 z Q .

Przepraszam, ale dźwięk mojego 1.8 TBi nadal mi się bardzo podoba i to nie na wysokich obrotach tylko jak się podnosi z niskich, zresztą nie tylko mnie - kogo bym nie przewiózł to chwali za fajne odczucia wewnątrz. Nawet kolega swego czasu miał Audi S6 V10 i o ile do dźwięku z zewnątrz to nie miałem podejścia :) to wewnątrz u mnie wrażenia dużo fajniejsze (Audi dużo lepiej wyciszone, praktycznie V10 nie było słychać)
 
Czyli za jakąś dekadę po 4tym liftingu starej Giuli i Stelvio może się coś pojawi
 
Czyli za jakąś dekadę po 4tym liftingu starej Giuli i Stelvio może się coś pojawi


Dekada dwie trzy, bez znaczenia i tak nikt na 2 tonowe dzięki akumulatorom, jak nisko położone by nie były, kloce Alfy Romeo raczej sobie zębów nie ostrzy . Choć w sumie chyba przez te poprzednie dekady klienci zapomnieli o tym, o co chodziło kiedyś tak naprawdę w wozach AR. Dobrze że są Lotusy , Alpiny, Yarisy GR, MX 5, Caterhamy i pochodne itd.
 
Widzę, że wątek o elektrykach wiecznie żywy :)

Ktoś tam z Wielkopolski do Berlina dojechał i jest zadowolony. Ja też jestem zadowolony: Białystok - Berlin na jednym tankowaniu. Zatrzymywałem się tylko wtedy, gdy któreś z nas ( dzieci, źona lub ja ) miało taką potrzebę. To teraz Ty spróbuj.

Ktoś tam o obieźyświatach - nie będę wywoływał imienia Jego nadaremno. Nie trzeba być obieżyświatem. Wystarczy mieszkać dostatecznie daleko od interesujących miejsc, żeby być skazanym na dłuższe podróże.

Statystyki - służą według gościa, ktòrego imienia nie wymieniam nadaremno - do mówienia nam, jak mamy żyć. Bo inni tak żyją. Statystyczny Polak ma 1,5 samochodu, 1,5 żony ( albo męża ), 1,2 dziecka, 0,26 raka lub innej choroby, 16m2 kwadratowych mieszkania i 3tys zł oszczędności. Do tego przypada na niego 1 hektar ziemi z określonym MPZP. Ma też dostęp do metra ( to nic, że w Warszawie ) a w jego rodzinie musi być jakiś alkoholik. Może nawet to on sam.

Wam już do reszty ta elektrokomuna główki zryła?

@Milano - junior: nie powala. Ale też nie odrzuca.
 
Spoko mieć w ofercie auta typu nie powala, nie odrzuca, dodałbym - i robi renomę niezawodności oraz dobrej obsługi klienta. Na tej bazie równolegle coś wystrzałowego lekkiego, bezkompromisowego, bezpośredniego dla kierowcy nie dla szpanu bo tam już są mpowery itp.
 
Topowa wersja Juniora w wersji elektrycznej o mocy 240 KM ma kosztować u nas 215 tyś.
Wersja 156 KM zaczyna się od 173 tyś. a hybryda 136KM od 129 tyś.
Tak bedą kształtować się ceny na początek sprzedaży nowego modelu w naszym kraju.
 
Topowa wersja Juniora w wersji elektrycznej o mocy 240 KM ma kosztować u nas 215 tyś.
Wersja 156 KM zaczyna się od 173 tyś. a hybryda 136KM od 129 tyś.
Tak bedą kształtować się ceny na początek sprzedaży nowego modelu w naszym kraju.


Spoko czekamy na śmiałków w elektrycznych AR i relacje po 100 200 300tys km wobec tego co w sto lat że spalinowymi ta marka nie dała rady sobie poradzić .

( Tak dla zachęcenia Ciebie do bateryjnej Alfy Romeo choć chyba zachęcać nie trzeba wobec potężnego wpływu na dobrostan planety)
 
Na stronie jest już dostępny konfigurator, więc można sobie poklikać. Junior za 129tys już całkiem dużo oferuje, ale 4 kliknięcia i na liczniku pojawia się 165tys. a to już niemało. Ciekawostka wersja podstawowe i specjale różnią się scudetto oraz felgami, do wersji nie-specjale nie można dobrać felg od "specjale". wersję EV dobiłem wyposażeniem do... 220tys. zł i to tą słabszą 156KM, bo mocniejszej jeszcze nie ma w konfiguratorze. Następna ciekawostka, w materiałach z premiery widać Juniora na felgach 20", na razie w konfiguratorze max. to 18". Czyżby alfa miała "schowaną" jakąś wersję QV? Czy zgodnie z obecnym trendem skończy się a wprowadzeniu pakietu QV-line :) ???
Moja żona po tym co jej pokazałem powiedziała, że taka Alfa jej pasuje. Mała, zgrabna, ładna (zauważyła podobieństwo do Renault koleżanki). Jeszcze się skończy na tym, że jak spłacimy Forka, to Juniora żona sobie zawinszuje :). Może nawet elektrycznego, bo na Kauflandzie montują nam w końcu ładowarkę. wg informacji na stronie 50kW, więc znośnie.
 
Na\\). Może nawet elektrycznego, bo na Kauflandzie montują nam w końcu ładowarkę. wg informacji na stronie 50kW, więc znośnie.

Tak z ciekawości, czemu wersja elektryczna?
Z tego co pamiętam to raczej byłeś mocno na nie w dyskusji o elektrykach ;)
 
Tak z ciekawości, czemu wersja elektryczna?
Z tego co pamiętam to raczej byłeś mocno na nie w dyskusji o elektrykach ;)

Bo dalej jestem na nie dla tego niepełnosprawnego produktu. Natomiast uważam, że jeśli cena będzie rekompensować niedostatki funkcjonalne względem ICE/PHEV i będzie infrastruktura do używania takiego produktu, to nie wykluczam. mając pełnosprawne auto w domu drugie jako wózek na zakupy do kręcenia się wkoło komina ujdzie. tylko musi zachęcić ceną. jeśli utrzymają się trendy, i ICE będą dalej tak drożeć, to za 2 lata EV będzie wartą rozpatrzenia alternatywą. Zwłaszcza, że ruch w dół na EV już widać. Dacia Spring za niecałe 80 brutto, Fiat 500e też potaniał, chociaż wciąż to jakiś absurd cenowy (130tys za bazę na stalowych felgach....).
 
Amerykanie 4 krotnie podnieśli cła na wozy z Chin.
Chyba to samo z czasem zrobi Europa, bo przy takich absurdach cenowych Chińczycy szybko doprowadzą niektórych do bankructwa.
Kiepsko sie dzieje: normalna motoryzacja zaczyna wymierać. Z jednego strony elektryczne "urządzenia jeżdżące",z drugiej powstałe na wykradanych patentach i technologiach marki z Chin.
Ciekawe, co dalej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra