Alfa Romeo Milano

Powtórzę się, o ile ktoś lubi jeść "obiady" typu McDonalds czy KFC i ma zsynchronizowany pęcherz z baterią samochodu :) No i wyjeżdżając o 9 rano już o 11 jeść obiad? [emoji28]

Nie przepadam ale w trasie jaką masz alternatywę ? Wjeżdżasz do centrum miasta po drodze i szukasz najlepszej restauracji?

Jakiej mocy masz ładowarkę pod blokiem?

22KWh, mocniejsza na miejscu "pod domem" niepotrzebna.

I tak, i nie. Przy tych kosztach Dieslem nie będziesz musiał jeść fastfoodu na obiad i robić zbędnych postojów ;)

Postoje bym miał tak czy siak, przy elektryku musiałbym tylko je zaplanować przy długich trasach i to cała różnica. Dla dobra planety można te parę minut poświęcić przed podróżą.
 
tylko jakimś powodem benzynowych silniczków z małym zasięgiem się sprzedaje ponad dwa razy więcej w Europie, niż diesli.

Ile znasz modeli z małym benzynowym silniczkiem o zasięgu 200km przy 120km/h? ;)

Ale co tam, najlepiej spłycić dyskusję, tylko i wyłącznie do parametrów, które nam pasują. Żeby te parametry były reprezentatywne dla najczestszych warunków używania samochodu osobowego - byłoby pół biedy. Niestety jest bardzo bieda :)

A dlaczego miałbym nie dyskutować o parametrach dla mnie istotnych? Co mnie interesują statystycznie najczęstsze warunki używania samochodów osobowych, skoro się nijak w te warunki nie wpisuję?
Mając tak ubogą infrastrukturę i brak możliwości ładowania w domu, a do tego jeżdżąc nie tylko wokół komina, ale również w trasie to właśnie zasięg jest dla mnie istotny.

zasieng, zasieng, zasieng. Jak, zamocowaliście już dodatkowe zbiorniki paliwa w waszych dieselkach, i nocniki, żeby przypadkiem z nich nie wysiadać? :D Bo przecież zasieng, zasieng.

Kupiłeś już EV, czy nadal o nich śnisz? ;)
Dodatkowe zbiorniki? A po co, skoro nawet 308ka z 45 litrowym zbiornikiem przy tych 120km/h zrobi te 800-900km?

Nie przepadam ale w trasie jaką masz alternatywę ? Wjeżdżasz do centrum miasta po drodze i szukasz najlepszej restauracji?

Alternatyw jest sporo, zwłaszcza przy eSkach i krajowkach, i nie trzeba zjeżdżać do centrum miast, ale fakt, tam nie ma ładowarek.

22KWh, mocniejsza na miejscu "pod domem" niepotrzebna.

AC czy DC? Jaka sieć?

Postoje bym miał tak czy siak, przy elektryku musiałbym tylko je zaplanować przy długich trasach i to cała różnica. Dla dobra planety można te parę minut poświęcić przed podróżą.

Zatem poświęcaj ;) Ja poczekam aż ceny EV o sensownych parametrach spadną i infrastruktura będzie do zaakceptowania :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Z tym "dobrem planety" i "niezanieczyszczaniem powietrza" to trochę lipa. W kraju, gdzie praktycznie cały prąd jest z węgla.
Jedyna "ekokorzyść" to mniejszy smog w dużym mieście i tyle.
 
Ile znasz modeli z małym benzynowym silniczkiem o zasięgu 200km przy 120km/h? ;)

nikt ci nie każe kupować takiego :)

A dlaczego miałbym nie dyskutować o parametrach dla mnie istotnych? Co mnie interesują statystycznie najczęstsze warunki używania samochodów osobowych, skoro się nijak w te warunki nie wpisuję?
Mając tak ubogą infrastrukturę i brak możliwości ładowania w domu, a do tego jeżdżąc nie tylko wokół komina, ale również w trasie to właśnie zasięg jest dla mnie istotny.

oczywiscie nie zaprzeczam, ile to ty nie klepiesz kilometrów, ale jakiś taki zbieg okoliczoności, że tu na forum jakieś podejrzane skupienie obieżyświatów jest :D A co jest pewne? No statystyki. I to one wyznaznaczają, gdzie idzie rynek. A nie ty, nie ja, nie inny forumowy random.

Kupiłeś już EV, czy nadal o nich śnisz? ;)
Dodatkowe zbiorniki? A po co, skoro nawet 308ka z 45 litrowym zbiornikiem przy tych 120km/h zrobi te 800-900km?

a co to jest 800-900? auto musi jechać przez 16 godzin autostradą bez przystankow, bo inaczej to sie do niczego nie nadaje. Bo tak powiedziałem ja, a moje zdanie jest najważniejsze (ironia).

- - - Updated - - -

Z tym "dobrem planety" i "niezanieczyszczaniem powietrza" to trochę lipa. W kraju, gdzie praktycznie cały prąd jest z węgla.
Jedyna "ekokorzyść" to mniejszy smog w dużym mieście i tyle.

w 2023 roku 63%. Praktycznie cały? ;)
 
nikt ci nie każe kupować takiego :)

Ale ja nie pytałem czy ktoś mi każe kupować, pytałem o coś innego, nie zrozumiałeś pytania?
Powtórzę - ile znasz modeli z małymi silnikami benzynowymi o zasięgu 200km przy 120km/h?
Chyba nie ma nic trudnego w zrozumieniu tego pytania? Jeśli jest to nie wstydź się i powiedz, spróbuję wytłumaczyć, narysować...

oczywiscie nie zaprzeczam, ile to ty nie klepiesz kilometrów, ale jakiś taki zbieg okoliczoności, że tu na forum jakieś podejrzane skupienie obieżyświatów jest :D A co jest pewne? No statystyki. I to one wyznaznaczają, gdzie idzie rynek. A nie ty, nie ja, nie inny forumowy random.

Ale to Ty pukasz...
Nie wiem jakie są tu zbiegi okoliczności, ale skoro tak mówisz to może coś w tym być, nie analizowałem życia motoryzacyjnego innych użytkowników forum.
Poza tym nie wiem czy zauważyłeś, ale my nie dyskutujemy o statystycznym Kowalskim takim jak Ty, który robi dziennie 32km, a o swoich wymaganiach i specyfice użytkowania samochodu.

a co to jest 800-900? auto musi jechać przez 16 godzin autostradą bez przystankow, bo inaczej to sie do niczego nie nadaje. Bo tak powiedziałem ja, a moje zdanie jest najważniejsze (ironia).

W takim razie ten do niczego nie nadający się samochód jest dla mojej żony wystarczajacy, w przeciwieństwie do Juniora z zasięgiem 200km przy takiej jeździe.
Nadal to Ty pukasz, a do tego z jakąś kiepską ironią [emoji849]







Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Nie przepadam ale w trasie jaką masz alternatywę ? Wjeżdżasz do centrum miasta po drodze i szukasz najlepszej restauracji?



22KWh, mocniejsza na miejscu "pod domem" niepotrzebna.



Postoje bym miał tak czy siak, przy elektryku musiałbym tylko je zaplanować przy długich trasach i to cała różnica. Dla dobra planety można te parę minut poświęcić przed podróżą.

Ty w ogóle gdzieś się poza praca dom sklep ruszasz ? istnieją zjazdy z autostrady oraz trasy bezuatostradowe (fajna nawigacja - calimoto - szuka tam gdzie więcej zakrętów, chyba powszechna wśród Alfisti więc raczej znasz ) , tak ale elektryków nie istnieją bo wydłuży trasę), a tam o dziwo - istnieje inny świat niż Mc i kfc i parówki. W tym na pipidówkach stacje benzynowe, nieopodal lokalne jedzonko i klimat. Dla miłośnika włoszczyzny to chyba jasne i na pewno dziesiątki lat jeździłeś po toskańskich pagórkach i dróżkach nie po to żeby _dojechać_ tylko zaznać trochę klimatu i smaków i jako Alfisti dla frajdy z jazdy . A ta jest daleka od patrzenia w ekranik i podporządkowywanie się apkom i czemuś tam jeszcze . Ja z moim podejściem do itailańskości dziesiatki tys km tam zjechałem Alfami to chyba Ty wiesz lepiej o czym mowa.

Postoje mają to do siebie że się ich nie planuje, tylko .. się staje po prostu - wtedy gdy się chce coś samemu czy komuś z pasażerów, bobas zrobi kupę, pies chce siku, ktoś się źle czuje , jest piękna okolica , czy też ktoś zechce się po prostu akurat teraz zatrzymać z jakiegokolwiek powodu bez planowania tego w apce , co z absurd , żałość wręcz. Planowanie tych powodów to jakaś patologia, nie widzisz tego w co dajesz się wkręcać ? czy faktycznie jak ktoś tu wcześniej zasugerował jesteś bootem czy kimś wynajętym dla podtrzymania ruchu na umierającym forum bo nie ma o czym mówić innym mówić w kontekście AR, żadnych innych emocji poza ev czy benzyna? bo takiego oderwania i bredni nawet nawiedzeni nie prezentują.
 
AC czy DC? Jaka sieć?

AC, słupki stawiała Energa 2-3 lata temu, teraz pewnie podchodzi pod Orlen.
No i najważniejsze - na słupku stoi jak byk, że ładowana energia pochodzi w 100 % z odnawialnych źródeł energii :)

Postoje mają to do siebie że się ich nie planuje, tylko .. się staje po prostu - wtedy gdy się chce coś samemu czy komuś z pasażerów, bobas zrobi kupę, pies chce siku, ktoś się źle czuje , jest piękna okolica , czy też ktoś zechce się po prostu akurat teraz zatrzymać z jakiegokolwiek powodu bez planowania tego w apce , co z absurd , żałość wręcz. Planowanie tych powodów to jakaś patologia, nie widzisz tego w co dajesz się wkręcać ? czy faktycznie jak ktoś tu wcześniej zasugerował jesteś bootem czy kimś wynajętym dla podtrzymania ruchu na umierającym forum bo nie ma o czym mówić innym mówić w kontekście AR, żadnych innych emocji poza ev czy benzyna? bo takiego oderwania i bredni nawet nawiedzeni nie prezentują.

To ciekawe co piszesz bo mi też się zawsze wydawało, że Twoje posty głównie służą podbijaniu sobie statystyk :) Trochę też uświadamianiu właścicielom Alf jak awaryjnymi samochodami i jeżdżą ale to chyba tylko przy okazji.
Nasuwa mi się tez jeden wniosek - z jednej strony pędzisz drogami szybkiego ruchu nie robiąc postoju przez wiele godzin a z drugiej strony przerywasz ten galop specjalnie na wykwintne jedzenie, zjeżdżając w tym celu z głównej drogi i czekając cierpliwie aż seksowna kelnerka poda wyczekiwane danie :)
Jak dla mnie gubisz się w zeznaniach - albo się spieszysz w trasie albo nie. Z ostatniego postu wychodzi że nie i elektryk w podróży by Ci nie przeszkadzał, tym bardziej że słupki do ładowania coraz częściej goszczą przez restauracjach.
 
Ostatnia edycja:
AC, słupki stawiała Energa 2-3 lata temu, teraz pewnie podchodzi pod Orlen.
No i najważniejsze - na słupku stoi jak byk, że ładowana energia pochodzi w 100 % z odnawialnych źródeł energii :)

To dla Avengera/Juniora i tak aż nadto, bo maksymalnie połowę tej mocy wykorzystają.
Gorzej, że to Orlen... 2zł/kWh AC, chyba nie ma wyższych stawek na rynku.

Tak, tak, 100% z OZE... bilansowane węglem ;)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
AC, słupki stawiała Energa 2-3 lata temu, teraz pewnie podchodzi pod Orlen.
No i najważniejsze - na słupku stoi jak byk, że ładowana energia pochodzi w 100 % z odnawialnych źródeł energii :)

Kurcze, jakie te elektrony z Orlenu mądre. W jednym kablu te z węgla idą sobie do żarówki w domu, a te z fotowoltaiki do ładowarki EV.
Ile ty masz lat, żeby wierzyć w taki greenwashing? W kartki z awariami dystrybutorów też uwierzyłeś?
 
AC, słupki stawiała Energa 2-3 lata temu, teraz pewnie podchodzi pod Orlen.
No i najważniejsze - na słupku stoi jak byk, że ładowana energia pochodzi w 100 % z odnawialnych źródeł energii :)



To ciekawe co piszesz bo mi też się zawsze wydawało, że Twoje posty głównie służą podbijaniu sobie statystyk :) Trochę też uświadamianiu właścicielom Alf jak awaryjnymi samochodami i jeżdżą ale to chyba tylko przy okazji.
Nasuwa mi się tez jeden wniosek - z jednej strony pędzisz drogami szybkiego ruchu nie robiąc postoju przez wiele godzin a z drugiej strony przerywasz ten galop specjalnie na wykwintne jedzenie, zjeżdżając w tym celu z głównej drogi i czekając cierpliwie aż seksowna kelnerka poda wyczekiwane danie :)
Jak dla mnie gubisz się w zeznaniach - albo się spieszysz w trasie albo nie. Z ostatniego postu wychodzi że nie i elektryk w podróży by Ci nie przeszkadzał, tym bardziej że słupki do ładowania coraz częściej goszczą przez restauracjach.


Gdzie niby widzisz jakąś sprzeczność ? chyba nie jeździsz całe życie w jeden sposób? raczej inaczej gdy bez planowania (o zgrozo!) po telefonie trzeba od razu do chorego dziecka 500km dojechać i przywieźć go z powrotem, a inaczej gdy się snujesz dla przyjemności i wrażeń w nowych okolicach, czy ot przepalenia benzyny i nacieszenia się autem, tudzież dla wyżycia się na trackdayu.
 
Kurcze, jakie te elektrony z Orlenu mądre. W jednym kablu te z węgla idą sobie do żarówki w domu, a te z fotowoltaiki do ładowarki EV.
Ile ty masz lat, żeby wierzyć w taki greenwashing? W kartki z awariami dystrybutorów też uwierzyłeś?

He, he, ciekawy byłem kto się przyczepi do tego zdania, szczerze stawiałem na Andrzeja :)
Mi to lotto skąd jest ten prąd ale widzę, że niektórym doskwiera nieco temat emisji w posiadanych spalinówkach. Dla mnie najważniejsze, żeby nie zatruwać powietrza w mieście, bo to wpływa bezpośrednio na zdrowie ludzi tam mieszkających. W tym upatruję jedną z głównych zalet samochodów elektrycznych, emisja CO2 jest mniej dla istotna choć pocieszający jest fakt, że miks energetyczny będzie się z roku na rok robił coraz bardziej zielony.

Gdzie niby widzisz jakąś sprzeczność ? chyba nie jeździsz całe życie w jeden sposób? raczej inaczej gdy bez planowania (o zgrozo!) po telefonie trzeba od razu do chorego dziecka 500km dojechać i przywieźć go z powrotem, a inaczej gdy się snujesz dla przyjemności i wrażeń w nowych okolicach, czy ot przepalenia benzyny i nacieszenia się autem, tudzież dla wyżycia się na trackdayu.

Wszystko się zgadza, tylko wg waszej narracji problem z elektrykami jest właśnie na autostradzie, nic nie pisaliście o "snuciu dla wrażeń" po krajówkach. I nic dziwnego, bo na krajówce elektryk ma dużą większy zasięg.
Problem w tym, że jadąc na autostradzie to korzystam z infrastruktury gastronomicznej tam dostępnej a na krajówkach mogę sobie wydziwiać. Nie wyobrażam sobie zjeżdżania z autostrady specjalnie na obiad, tak samo jak nie wyobrażam sobie zjeżdżania z autostrady na ładowanie do centrum miasta. Wolę już zjeść raz na kwartał fast food czy wlec się za tirami 90km/h niż stracić 20 minut żeby dostać się do szybkiej ładowarki.
 
Ostatnia edycja:
Postoje mają to do siebie że się ich nie planuje, tylko .. się staje po prostu - wtedy gdy się chce coś samemu czy komuś z pasażerów, bobas zrobi kupę, pies chce siku, ktoś się źle czuje , jest piękna okolica , czy też ktoś zechce się po prostu akurat teraz zatrzymać z jakiegokolwiek powodu bez planowania tego w apce , co z absurd , żałość wręcz. Planowanie tych powodów to jakaś patologia, nie widzisz tego w co dajesz się wkręcać ? czy faktycznie jak ktoś tu wcześniej zasugerował jesteś bootem czy kimś wynajętym dla podtrzymania ruchu na umierającym forum bo nie ma o czym mówić innym mówić w kontekście AR, żadnych innych emocji poza ev czy benzyna? bo takiego oderwania i bredni nawet nawiedzeni nie prezentują.

W punkt.
 
Wszystko się zgadza, tylko wg waszej narracji problem z elektrykami jest właśnie na autostradzie, .....


Nie, to jest przejaw problemu który tkwi w braku uniwersalności i wielozadaniowości _jednego_ samochodu, do czego przyzwyczaiły nas spalinówki od czasów malucha z przyczepionym Niewiadowem sobie jadącego bez apki za to z kanisterkiem ot do Bułgarii. W braku odpowiednio gęstej zawartości energii w masie i objętości którą musi dźwigać wóz, i braku możliwości jej szybkiego uzupełnienia gdzie się zechce. A co tam sobie "nie wyobrażasz" to nie pisz, bo nienajlepiej to o tej wyobraźni świadczy.
 
Temat dotyczy nowej Alfy i wiem że taki układ Ci pasuje ale nie będę boksował się z Tobą odnośnie tematu elektryfikacji. Komuś nie pasuje elektryk - może kupić hybrydę. Mam nadzieję, że nowe Stelvio i Giulia tez będą miały oprócz wersji elektrycznych także hybrydowe, żeby każdy mógł wybrać coś dla siebie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Albo spalinowe, chyba że komuna zabroni...

Swoją drogą w temacie Juniora sportowej marki Alfa Romeo posłuchałbym wywiadu z głównym konstruktorem bez marketingowego bełkotu jak ten :

yXEtqLH48WCDw!s

Jak konstruktorzy juniora decydowali o konstrukcji i wpływie jej na odczucia kierowcy , tweakach w ukl kierowniczym spięciu i preloadzie szpery, ingerencjncji track mode vs off wszystko itd.
Naprawdę wolałbym o tym rozmawiać zamiast czy samochód dojedzie z obłędna vmax 150.
Ale ta marka żerując na niewymagających klientach ma to wszystko daleko. I tworzy juniora ev. Od A do B są lepsze wozidla i tańsze na rynku. I bardziej ratujące planete. Od AR oczekiwałoby sie czegoś więcej . Znacznie więcej .
 
Żuczek też jestem za hybrydą w Giulii i Stelvio. :)
Np zrobić Quadrifoglio w hybrydzie 2.0 t 280 + 140 koni elek. silnik tak żeby pykło te 400 koni. i do tego Q4. I np. koniczynka mógłaby się otwierać i świecić na zielono w trakcie ładowania.
 
Żuczek też jestem za hybrydą w Giulii i Stelvio. :)
Np zrobić Quadrifoglio w hybrydzie 2.0 t 280 + 140 koni elek. silnik tak żeby pykło te 400 koni. i do tego Q4. I np. koniczynka mógłaby się otwierać i świecić na zielono w trakcie ładowania.

I jakieś 2 tony masy własnej w takim układzie , ale co tam. Przecież nie chodzi o faktyczną frajdę z jazdy, tylko marketingowe i przy kieliszku cyferki.
 
I jakieś 2 tony masy własnej w takim układzie , ale co tam. Przecież nie chodzi o faktyczną frajdę z jazdy, tylko marketingowe i przy kieliszku cyferki.

Powiem szczerze, że wolę 1,8-tonową Teslę niż 1,5-tonowego Stellantisa z puretechem, 3 cyl i jego dżwiękiem:) A co do cen, to spalinowe zaczynają być droższe niż Tesle. Taka poliftowa 3 Long Range 500KM, 4x4, 4.4 do setki - teraz kosztuje 198 tys po dofinansowaniu. Giulia 2.0 4cyl jest... droższa. Nawet najmocniejsze Tonale doposażone wychodzi drożej, a nie jest przyjemnie w dźwięku i jeździe (jeździłem wszystkimi wymienionymi). Frajdę, moment i moc czuć w mocnym EV po prostej, po zakrętach (nisko leżą baterie) i nie tylko po kieliszku. Więc to już bajki, że EV jest drogie. No i bajki o pięknym dźwięku i jego braku - rozumiem V6 z Q (chociaż właściciele dodają wydechy, klapy itp), ale ich jeździ garstka, a elektrosceptycy mają zazwyczaj nijakie silniczki, których dźwięk do przyjemnych nie należy. Polecam przetestować, ja też byłem electrosceptykiem. Teraz weszła 3 Performance, bardzo jestem jej ciekawy - ale jeszcze bardziej Giulii AD 2025. To zdecydowanie łądniejsze auto niż jakakolwiek tesla. Ale słabo się sprzedaje i wątpię, czy ta Giulia powstanie.
 
Nowa Giulia ma wejść w 2026 roku, w przyszłym roku będzie premiera elektrycznego Stelvio. Nie zgodzę się z tobą co do odgłosów silnika - dla mnie większą zaletą Tonale PHEV jest możliwość posłuchania wkręcania silnika na obroty jeśli mam na to ochotę niż nieskrępowany zasięg siecią ładowarek. Zgadzam się jednak, że cena tej wersji nie jest atrakcyjna w porównaniu do niektórych elektryków.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra