jo_gurt
Użytkownik
- Rejestracja
- Sty 15, 2024
- Postów
- 242
- Lokalizacja
- Lublin
- Auto
- Subaru OBK 3.6 MY12, Giulia 2.0T MY23, Volvo V60 T6 PHEV MY24
Citroena pozycjonują tak że C3 ma być rywalem dla Dacii sam któryś z bossów stellantisa tak powiedział.
A toyota slucha co ludzie gadają i krok po kroczku poprawia. A to wygluszenie w MY 2024, a Ch-R juz nawet dolne partie deski są miękkie (to dla "macaczy" tzn.dziennikarzy moto u których to jest dyżurny punkt programu chociaż nic to nie wnosi do sprawy. I za 119 tys mamy znośną wersję (choć oczywiście nie wypas) z hybrydą 140 KM.
Powoli szukam czegoś zamiast Subaru Outbacka H6 i zwyczajnie nie ma na co zamienić. Pomyślałem - RAV4, ale jak się wsiada do środka (i do dowolnej toyoty) to się robi słabo (żeby nie pójść w głębsze inwektywy). Design niskiej półki sprzed 10 lat, plastik z przyklejonym tabletem. I nie uważam, że to kwestia dla macaczy. Po prostu wieje taniochą i chińskim plastikiem, a to przecież nawet istotniejsze niż wygląd zewnętrzny - to ty w tym siedzisz, patrzysz i używasz.
Poszedłem więc do Lexusa obejrzeć NXa. I tu już jest ok. Za jedyne 100 tysięcy więcej. A mechanika ta sama.
Może to więc dobry trop toyoty, może im coś z tego wyjdzie, tylko znów zabierze klientów Lexusowi.
W podobny sposób "niechcący" kupiłem Giulię. Oglądałem całą niemiecką konkurencję i nawet jak coś było ładnego z zewnątrz to u nich tam regres wnętrza jest przeraźliwy (VW, Seat/Cupra) i bez gustu (BMW, Audi). Wsiadłem do Alfy i się poczułem jak u siebie. U Azjatów w sumie ciężko nawet o konkurencję, może tylko jakaś Kia Stinger.
Zaznaczam, że to moja osobista opinia.