Alfa Romeo Milano

... nie można powiedzieć, że nie brałem pod uwagę wpływu na środowisko bo m.in. z tego powodu odpuściłem sobie poszukiwania 156 z busso...

Całe szczęście, bo już byśmy się spalili, tak fundamenalnie zmieniłbyś środowisko, uff, będziemy żyć!
 
Podstawowy wpływ, nie można się nim przejechać i jeszcze długo nie będzie to możliwe a mam zasadę, że nie kupuje się samochodu w ciemno, nawet Alfa Romeo.

Zaraz, zaraz, nie kupujesz samochodu w ciemno, bez jazdy próbnej, ale nie przeszkadza Ci to zachwalać tego modelu jak to dobrze jest wykonany, świetnie i pewnie się prowadzi, a osiągi są więcej niż wystarczające? Czyli co, wiara w testy internetowe istnieje do momentu gdy trzeba wydać własne pieniążki, a nie cudze? :)
Poza tym mijasz się z prawdą, bo Junior EV już stoją w salonach m.in. w Ganinexie w Katowicach ;)

Dokładnie, bo on zmienił samochód a ja nie. Dla niego fabryka wyprodukowała benzyniaka o dużej pojemności powodując obciążenie dla środowiska i emisję CO2, do tego ten nowy samochód przez kilkanaście lat albo i lepiej będzie znów obciążał środowisko dużą emisją. Miałem podstawy żeby mu wygarnąć. Jak ja zmienię samochód na kolejny o podobnej lub większej emisji będzie mógł mi zarzucić hipokryzję.

Prawo to masz do własnej opinii i tylko tyle, a podstawy to masz, żeby ją zachować dla siebie, a nie wygarniać komuś, że wydał własne pieniądze niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami.
Tym bardziej, że sam stawiasz własne upodobania do marki, wyżej niż dbałość o środowisko, już nie mówiąc o kupowaniu starego JTSa :D

Zaiste coraz bardziej mnie zadziwia, do czego funboye ekologii uzurpują sobie prawa :D

Alfę 156 JTS kupiłem trochę dla frajdy, bardziej z sentymentu i nie można powiedzieć, że nie brałem pod uwagę wpływu na środowisko bo m.in. z tego powodu odpuściłem sobie poszukiwania 156 z busso. Zresztą nie robi ona dużych przebiegów.
Citroen Ami wystarczył by mi do codziennego kręcenia się po mieście. 156 ma inną rolę u mnie, czasem zabiorę ją na krętą drogę, czasem w jakaś trasę. Jak się jej nie gniecie to na trasie zużywa jakieś 20 % paliwa więcej niż Giulietta, czyli emisja nie jest jakoś skandalicznie wyższa. Porównaj to teraz do wpływu na środowisko Twoich wyjazdów na tor.
Nigdy nie czepiałem wpływu Twoich klasyków na środowisko czy Twojego zainteresowania sportem motorowym. Zalecałem Ci jedynie zamianę którego z codziennych środków transportu na elektryka bo to miało by realny wpływ obniżenie CO2 w Twoim gospodarstwie domowym a warunki do używania takiego samochodu masz idealne.

Frajda ważniejsza od ekologii? :D A to Ci niespodzianka :D
 
Zaraz, zaraz, nie kupujesz samochodu w ciemno, bez jazdy próbnej, ale nie przeszkadza Ci to zachwalać tego modelu jak to dobrze jest wykonany, świetnie i pewnie się prowadzi, a osiągi są więcej niż wystarczające? Czyli co, wiara w testy internetowe istnieje do momentu gdy trzeba wydać własne pieniążki, a nie cudze? :)
Poza tym mijasz się z prawdą, bo Junior EV już stoją w salonach m.in. w Ganinexie w Katowicach ;)

Może i stoją ale nie ma zarejestrowanych. Przeinaczasz temat - to że taki Junior lepiej jeździ od Toyoty w hybrydzie to pewnik, do tego faktyczne nie trzeba robić jazd próbnych. Ja Toyoty w hybrydzie nigdy nie rozważałem, mam trochę wyższe wymagania.


Prawo to masz do własnej opinii i tylko tyle, a podstawy to masz, żeby ją zachować dla siebie, a nie wygarniać komuś, że wydał własne pieniądze niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami.

Wygarniam prosto z mostu co myślę a nie uśmiecham się słodko mówiąc co wypada, a myśląc coś zupełnie innego. Nie nawidzę zakłamania. Taki już jestem.

Zaiste coraz bardziej mnie zadziwia, do czego funboye ekologii uzurpują sobie prawa :D

Nie uważam się za wielkiego miłośnika ekologii, po prostu przy decyzjach zakupowych biorę pod uwagę wpływ tej decyzji na środowisko. Nic wielkiego, każdy powinien tak postępować.

Frajda ważniejsza od ekologii? :D A to Ci niespodzianka :D

Oczywiście, nie popadajmy w skrajności. Przecież nie zabronię Andrzejowi jeździć na tor :) Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.
 
Może i stoją ale nie ma zarejestrowanych. Przeinaczasz temat - to że taki Junior lepiej jeździ od Toyoty w hybrydzie to pewnik, do tego faktyczne nie trzeba robić jazd próbnych. Ja Toyoty w hybrydzie nigdy nie rozważałem, mam trochę wyższe wymagania.

Nie ma zarejestrowanych? Rozumiem, że dzwoniłeś w te miejsca i pytałeś o to? :)
Nic nie przeinaczam, w tym temacie kilkukrotnie o tym pisałeś, nie tylko w odniesieniu do Toyoty. Poza tym to tylko Twój pewnik, bazujący na twoich przekonaniach i tym co wyczytałeś, ot tyle.

Wygarniam prosto z mostu co myślę a nie uśmiecham się słodko mówiąc co wypada, a myśląc coś zupełnie innego. Nie nawidzę zakłamania. Taki już jestem.

Nienawidzę to się pisze razem, nie ma czasownika "nawidzić".
Nienawidzisz zakłamania, a mimo to stawiasz własne upodobania dotyczące marki wyżej niż ekologię, jednocześnie wygarniając komuś, że nie spełnił swoim zakupem Twoich oczekiwań. Ty tak na serio? :D

Nie uważam się za wielkiego miłośnika ekologii, po prostu przy decyzjach zakupowych biorę pod uwagę wpływ tej decyzji na środowisko. Nic wielkiego, każdy powinien tak postępować.

I dlatego kupujesz starego JTSa dla frajdy, tak oczywiście mogłeś kupić Busso, ale dla ekologii tego nie zrobiłeś, jakoś trzeba sumienie oszukać :)
Jak oceniłeś wpływ tej decyzji zakupowej na środowisko?

Oczywiście, nie popadajmy w skrajności. Przecież nie zabronię Andrzejowi jeździć na tor :) Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.

I tak dziwne, że mu jeszcze tego nie wygarnąłeś :D

A ja ani słowa nie pisałem o Andrzeju :)
 
Ostatnia edycja:
Nie ma zarejestrowanych? Rozumiem, że dzwoniłeś w te miejsca i pytałeś o to? :)
Nic nie przeinaczam, w tym temacie kilkukrotnie o tym pisałeś, nie tylko w odniesieniu do Toyoty. Poza tym to tylko Twój pewnik, bazujący na twoich przekonaniach i tym co wyczytałeś, ot tyle.

Po co mam dzwonić skoro wiem, że nie mają demówek. Jak bedą mieli to pojadę się przejechać.

Nienawidzę to się pisze razem, nie ma czasownika "nawidzić".
Masz rację, sorki, mój błąd.

Nienawidzisz zakłamania, a mimo to stawiasz własne upodobania dotyczące marki wyżej niż ekologię, jednocześnie wygarniając komuś, że nie spełnił swoim zakupem Twoich oczekiwań. Ty tak na serio? :D

Moich upodobań nie stawiam wyżej od ekologii tylko staram się pogodzić jedno z drugim. Jakbym kupił Stelvio to mógłbyś głosić takie tezy.

I dlatego kupujesz starego JTSa dla frajdy, tak oczywiście mogłeś kupić Busso, ale dla ekologii tego nie zrobiłeś, jakoś trzeba sumienie oszukać :)
Jak oceniłeś wpływ tej decyzji zakupowej na środowisko?

Oczywiście dla środowiska wpływ busso w klasyku jest marginalny, ze względu na małe przebiegi. Przyznam jednak, że nie do końca dobrze bym się czuł wiedząc jak dużą emisję ma mój samochód i jeździłbym jeszcze mniej niż jts-em. Temat busso dobiła licha dostępność na rynku.
 
Ja pier..żuczek opierdo...sąsiada a sam kupił sobie benzynową Alfę dla funu :)
 
Panowie dajmy spokój, gość nie jeździl ani nie pójdzie na jazdę próbną ani tym co krytykuje (vide wspomniana toyota) ani tym co zachwala i nigdy nawet nie otarł się o v6 busso ani 156. Jeździł jakąś lancią ypsilon 1.2 i tyle w temacie. "obawiał się" o egzemplarze tipo na jazdach próbnych majac w sygnaturze punto sporta, interesował się dusterem. Auta na calkiem przeciwnym biegunie. Przez takie osoby i ich fantazje forum schodzi na manowce i nic się sensownego w danym temacie nie można dowiedzieć, -zero wiarygodności. Akurat mam urlop w przyszłym tygodniu kumpel planuje się przejechać mg3 (dla przypomnienia hybryda 195 KM) podskoczymy do ganinexu albo do kierata w tychach i zobaczymy czy da się karnąć.
No ale żuczek będzie pierwszy - za chwilę przeczytamy ze wlaśnie jechał juniorem i że wszystko co pisał jest prawdą: prowadzenie , niezawodność, jakość i wgl.
 
Ostatnia edycja:
Po co mam dzwonić skoro wiem, że nie mają demówek. Jak bedą mieli to pojadę się przejechać.

Nie dzwoniłeś, ale wiesz, że nie mają... To skąd w takim razie wiesz?
Bo w PL zarejestrowane Juniory w EV już są :)


Moich upodobań nie stawiam wyżej od ekologii tylko staram się pogodzić jedno z drugim. Jakbym kupił Stelvio to mógłbyś głosić takie tezy.

Oj Żuczku, nie odwracaj kota ogonem, żadne Stelvio nie jest tu potrzebne. Sam przyznałeś w jednym z wątków, że nie kupisz na razie EV, bo AR nie ma takiego w ofercie.
Teraz już ma, ale coś czuję, że znajdzie się inna wymówka :)

Oczywiście dla środowiska wpływ busso w klasyku jest marginalny, ze względu na małe przebiegi. Przyznam jednak, że nie do końca dobrze bym się czuł wiedząc jak dużą emisję ma mój samochód i jeździłbym jeszcze mniej niż jts-em. Temat busso dobiła licha dostępność na rynku.

Dlatego opieprzyłeś sąsiada, że kupuje nowoczesną benzynę zamiast hybrydy, która pewnie emituje i tak mniej niż Twoja Giulietta, a sam kupujesz starego, trującego JTSa dla funu ;););)

Ale pamiętamy, nienawidzisz zakłamania ;););)
 
Ja to idę po popcorn oczekując dalszych rewelacji na temat juniora...
 
Ostatnia edycja:
Niestety ale trzeba to wprost powiedzieć , żywot tego wątku i innych z utopiami Żuczka trawa przez to że Alfisti nie mają nic innego do roboty czyli tego co powinni
czyli ścigać się. Bo to przecież SPORTOWA MARKA. A sport nie polega na kolorze nitki w siedzeniu czy gąbce w desce rozdzielczej.

Nikt nie rozmawia o ustawieniach geometrii doborze opon tym co można wywalić dla masy dyfrach chłodzeniu itp

No to mamy co mamy . "Wyścigi" z Żuczkiem i jego utopiami.
Byłoby znacznie łatwiej jakby odkleić tą i tak dawno splowiałą łatkę "sportu" od Alfy.
Byłby prostu wybór między jednym duppwozem a innym ze znaczkiem AR i wyścig który bardziej ratuje planete. Ścigający się instalują czujniki tlenków i czego tam chcą do wydechu i się tym ścigają . Może wtedy junior faktycznie wygra z yarisem i podobnymi.
 
no ale jak można prawić morały ludziom że np. sie przesiadl ze stelvio na slabsze tonale , że wybrali formentora zamiast tonale albo ze jezdzi hybrydą "która wyje" zamiast kupić tego zlepieńca juniora
 
Ostatnia edycja:
Zdarzało się już, że broniąc danego modelu Alfy na forum byłem posądzany o to, że jestem na usługach Alfy Romeo. Wypowiadając się pozytywnie o elektromobilności byłem też wyzywany od troli. Z tych wszystkich ataków Twój jest najpodlejszy w swojej formie - podsumuj swoje doświadczenie odnośnie gamy samochodów Alfy Romeo a teraz posłuchaj tego - prowadziłem wszystkie modele Alfy od czasu Alfy 146 do Giulii (z wyjątkiem niszowej 4C i suvów) z czego kilka mając na własność. A to Ty masz się za eksperta.
Moją 156 mam zamiar wystawić w dziale Nasze Belle - niedługo będziesz miał okazję zobaczyć jak wygląda zadbana 156, których coraz mniej na ulicach.
 
Jak wygląda to najmniej ważne, pokaż jak jeździ, np w porównaniu z autami z epoki (jest taki cykl classicauto cup dla amatorów z klasą street niemodyfikowaną , znajomy co jakiś czas Nissanem Primerą 1,8 w gazie i z hakiem , 400tys km przebiegu (zakłądając że handlarz nie cofnął licznika) przyjeżdża i wraca na kołach, stając na pudle klasy często. Zadbana 156 2.0 , nowsza - z palcem w nosie to samo zrobi na pewno, przy okazji porównasz z hondami , beemkami itp nieprowadzącymi się autami) bo o prowadzeniu nonstop piszesz. Zrobić auto które wygląda i stoi, ew dojedzie na zlot i to wszystko co potrafi (ba żeby choć to...) to pikuś. Zrobić trwale i skuteczne to szacun, może będzie pierwszy 2.0 JTS trzymający moc :) (o ile utrzyma ciśnienie oleju... . . . )

BTW - tak prawdę mówiąc , jakby być ortodoksyjnym Alfisti, to to czym jeździłeś (cyt - od 146 dalej) to jest fiat, później gorzej GM, Stellantis ... . Wygląda na to że żadną czystej krwi Alfą nie jeździłeś.
 
Dobra cofam to, poniosło mnie. Wiem swoje i autach i o ludziach i niech tak zostanie.
 
Ostatnia edycja:
P Prosta sprawa: zdjecie czerwonej giulietty 170 MA na płockiej rejestracji z kartką żuczek i datą za szybą i to samo dla 156 i odszczekuję wszystko. Czas do pojutrza j.

Może sąsiad ma, albo jednak jakąś znajdzie, drugą znajdzie, kartkę wsunie...:) Płockich blach nie musi mieć, zawsze powie, że auto w leasingu albo rejestrowane na brata z Przasnysza, albo coś:)
Dla chcącego nic trudnego:)
 
Odnośnie wspomnianego tu ( a montowanego w Juniorze ) puretecha:

Dziś crossland z puretechem był na przeglądzie i dowiedziałem się, co następuje:

1. Od 2023 te silniki mają pasek wykonany z materiału o innym składzie i ( podobno ) nie podlega on już degradacji w kąpieli olejowej, zaś producent daje 170tyś przebiegu gwarancji. Zapewne takie są montowane w Juniorze

2. Paski w poprzedniej wersji podlegają kontroli przy każdej wymianie oleju i w razie postrzępienia są wymieniane
3. W przypadku, gdy dojdzie do najgorszego, opel wymaga trzech poprzednich przeglądów wykonanych w aso. Wówczas bierze na siebie większą część kosztów ewentualnej naprawy. Ćwiczyłem to w przypadku awarii sprzęgła - opel pokrył 90% kosztów.

Czy nowe paski to koniec problemów - czas pokaże. Liczę na to, że u nas po wymianie paska na nowy w przyszłości będdzie można spać i jeździć spokojnie.
 
To niepierwsze nowe, ulepszone paski w Puretechu.
Poniżej do poczytania (ostatnia strona wątku).
https://forum.autokacik.pl/topic/510229-stara-wysuszy%C5%82a-p2008/page/10/

Dla ciekawskich polecam lekturę od początku.
Na koniec dodam, że PT to nie tylko pasek. Ma - co prawda - być zastąpiony łańcuszkiem ale z łańcuszkami PSA też nie ma najlepszej passy.
 
Ostatnia edycja:
W Juniorze w ogóle nie ma paska. Jest tylko nowa wersja silnika z łańcuchem. Więc ulepszenie paska nie ma dla Juniora znaczenia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra