O czym Ty piszesz wogole , bo chyba nie masz zielonego pojęcia o silnikach w Audi ???
Roczniki ok 2004-2006 , w Audi A6 3.0 TDI V6 o mocach 224KM i 232KM
BMW w tych latach oferowało w serii 5 E60 3.0 D R6 o mocach 218KM i 231KM
Oraz trzylitrowego biturbo diesla (535d) o mocy 272 lub 286KM. BMW miało większy wybór silników do E60-ek - 9 turbodiesli i 14 benzynowców. Najsłabszy turbodiesel był o 23KM mocniejszy od silnika Audi.
Przy czym jak sobie porównasz osiągi np. nasłabszego w gamie turbodiesla (163KM w 520d i 140KM TDI w A6) - to różnica w osiągach jest powalająca na ziemię (10.3 do setki kontra 8.6 do setki i 208 km/h kontra 222 km/h). Nie wspomnę przez grzeczność o róznicy w kulturze pracy - silnik Audi pracuje przy BMW jak sieczkarnia... I tu nie trzeba mieć ucha audiofila, żeby to usłyszeć.
Silniki obydwóch marek są wyjątkowo udane i stosunkowo oszczędne jak na swoją pojemność i moc.
Jeśli coś złego było w silnikach Audi TDI to chyba tylko mowisz o starym 2.5 TDI V6 , ewentualnie 3.3 TDI V8
Hmm stosunkowo udane... fajne określenie na pękające głowice w 2.0 TDI albo naciągające się rozrządy i padające hydronapinacze w 3.0 TDi. Jeśli silnik, w którym usunięcie wad fabrycznych kosztuje c.a. 20 tysięcy w serwisie ma być "stosunkowo udany", to ja dziękuję za takie jednostki.
Jeśli iść dalej i popatrzeć na V8 TDI , w Audi 4.2 326KM , w BMW 4.5 330KM , więc też nie widze żeby Audi miało zostawać w tyle za BMW.
[/QUOTE]
Aha... No w 2005 roku to może nie było przepaści w klasie A8/Bmw 7, ale od tej pory Audi zrobiło w temacie silników dokładnie nic, masz do wyboru aż 3 jednostki benzynowe i 2 turbodiesle przy A8, pamiętające czasy starej A8 (najmocniejsze mają odpowiednio 500 i 350KM), za to BMW trochę się zastanowiło i teraz do najmocniejszego 6.0 dołożyli 2 turbiny, dzięki czemu obniżono spalanie i istotnie podniesiono moc auta (do 544 KM). Diesel V8, ponieważ był średnio udaną konstrukcją, został zastąpiony 3-litrowym biturbo, który przy mocy 306KM pali średnio 6.9/100 (katalog) a miłośnikom ekologii dodano do wyboru napęd hybrydowy, o mocy 465KM i średnim spalaniu 9.4/100 (katalog).
Przy czym w segmencie A8/Bmw 7 nie ma za bardzo o co walczyć - tutaj auto ma mieć dużo mocy, ekonomia stoi na drugim miejscu, bo właściciele takich samochodów nie będą się zastanawiać, czy ich stać na tankowanie czegoś, co w mieście żre 18/100 (silniki 6.0).
Zabawa zaczyna się w segmencie aut typowych - czyli seria 1, 3 i 5. Tutaj można doznać opadu szczęki. Seria 3 - E90 - 19 silników benzynowych (!) oraz 13 turbodiesli. Audi - 6 benzyn oraz 5 turbodiesli. Wcale nie ma różnicy w gamie dostępnych silników. Seria 5 - 7 benzyn + wersja M5, 8 turbodiesli (wszystko dla modelu F10), Audi A6 (model od 2011) - 2 silniki benzynowe +S6 oraz 3 turbodiesle. Wcale nie widać różnicy między ofertą tych dwóch firm. Można powiedzieć, że Audi wytycza standardy
I teraz poczytaj sobie do poduszki o nowym turbodoładowanym silniku 2-litrowym BENZYNOWYM, który montowany jest do nowych trójek - parametry pojemność/moc/spalanie są bardzo ciekawe. Mogę się założyć, że przez conajmniej 2 lata Audi ani Merc nie zaproponują czegoś, co dorówna tej jednostce. Tak samo jak długo jeszcze będziesz czekał na coś, co dorówna turbodieslowi montowanemu w nowej M5 - tak samo parametry pojemność/moc/spalanie są oszałamiające. Konkurencja zaspała.
I szczerze powiem tak - dla mnie idealnym połączeniem byłoby nadwozie Alfy 159 i silniki BMW. Co jak co - ale są to na dzień dzisiejszy najlepiej dopracowane jednostki zarówno benzynowe jak i turbodiesla, dostępne dla przeciętnego odbiorcy.