[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

  • Autor wątku Autor wątku Emenems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na tej siatce produktowej, która tutaj wklejało jest napisane:
- deska w ciemnym aluminium
- deska w kolorze magnezu

Oglądaliście dwa różne auta, możliwe, że się różniły właśnie deską :P Na KARP ktoś pisał, że FAP ma 3 pokazówki. Trzeba spytać tych, którzy siedzieli w czarnej i czerwonej czy to aluminium :)
 
To jest aluminium i kropka:) Tylko odpowiednio wywalcowane i, powiedzmy opisowo, konfekcjonowane.
 
Pingwin, dobra, mogę się zgodzić, że powłoka zewnętrzna jest wykonana z Alu, ale pod nią mamy plastik. Być może tak jest, aż tak bardzo nie sprawdzałem.
Tak czy siak, na pewno nie jest to cały element uformowany z Alu jak w 159.

Dobra, idę spać.
 
Miłych snów, Planciu:) ja też idę. Ciekawe, wprowadził człowiek do organizmu parę piwek, spotkał się ze znajomymi, wraca o północy do domu a tutaj w najlepsze trwa ożywiona dyskusja o Julce:)
 
W wersji QV w cennikach pisze "panel deski rozdzielczej w aluminium, szczotkowane ciemne", a w wersji Distinctive "panel deski rozdzielczej malowany na kolor ....."

w .... wpisać kolor.

a są biały, czerwony i szary, gdzie za malowany dopłaca się 500 zł. Przy czym ten panel nie jest dostępny w Progression.
 
WIDZIAŁEM JULKĘ! :D

Tak, czarna w czerwonej skórce. Popatrzyłem, jak już wygląda (źle) i wiem, że biorę Competizione :).
Na żywo dużo fajniej niż na zdjęciach, do tyłu wsiada się OK (mam 184 cm) i miejsca też jest wystarczająco, bagażnik szokująco duży, wreszcie można wygodnie usiąść (mam dość długie nogi i krótkie ręce, zazwyczaj jest z tym problem), no ale...

...od scudetto w dół przód wygląda TRA-GICZ-NIE!!! Gruby plaster miodu i te katastrofalne czułki, różki czy jak to nazwać. Absolutnie do wymiany, firmy tuningowe zrobią na tym biznes :). Poza tym fajniuchno :D.
 
Nie będę prezentował fotek, ale stań sobie prosto i opuść ręce. Zobacz dokąd Ci sięgają - mnie do wysokości, akhem, krocza :). A znałem gościa, który w tej pozycji mógł się prawie po kolanach podrapać ;).

Szczerze, Pingwin, trochę podłamał mnie ten przedni zderzak. Brzydko autko przez to wygląda z przodu... :(
 
Ostatnia edycja:
d scudetto w dół przód wygląda TRA-GICZ-NIE!!! Gruby plaster miodu i te katastrofalne czułki, różki czy jak to nazwać. Absolutnie do wymiany, firmy tuningowe zrobią na tym biznes . Poza tym fajniuchno

Właśnie mnie ciągle przednia częśc auta nie pasuje. Ale bardziej zwracam uwagi na lampy które dla mnie są nieco nieproporcjonalnie małe w stosunku do całego przodu. I ten ich... kształt..
 
W julce w Ganinexie na 1000% jest plastik i to malowany nie metalizowany Plancior widziałeś to samo co ja. Zajrzyj obok do Mito zobaczysz to samo wykonanie. Dzięki pingiwn że wszystkich nas oświeciłeś co to jest aluminium i w jakich postaciach występuje. Możesz dodać jeszcze do tego wywodu lakiery metaliczne bo tez zawierają sproszkowane alu i co do konsoli w egzemplarzu którego nie widziałes będziesz miał rację. Być może folia do kanapek pasuje do tuningu 145 bo współcześnie stosowane folie to metalizowane tworzywo. BTW w firmie jadam na ciepło mamy niezły catering.

Tyle że dyskusja na temat tego elementu miała wyjaśnić czy to jest lita blacha a nie oklejka z foli, metalizacja czy lakier.

Dolna część zderzaka faktycznie jakaś nie bardzo (trochę za bardzo wyoblony,nie potrzebnie rozdzielony z tymi plastikami koło przeciwmgielnych) ale na pewno będzie jakiś sportpack.
Ze światłami to dziwna historia. Mają taki kształt jak w mito i 8c ale do góry nogami.zobaczcie na fotomontaż poniżej.Auto jest na tyle szerokie że mogli zrobić przeszczep wprost z 8c i byłoby git (w mito zmienili proporcje ala podobny kształt zachowali).
 
Ostatnia edycja:
Lampy są OK, lepiej niż na foto w rzeczywistości wyglądają, ale dół zderzaka przypomina mi VW Polo, a to słabe skojarzenie...
 
Ludzie, temat aluminium zostawmy na razie, z czasem się wyjaśni.
Wrócmy do "przodu auta" czyli do facjaty Julki. Czyli do mumina. No proszę, zaczynacie kumać o co mi chodziło:) Jak dotąd byłem tu besztany (jedynie Fiergloo słabo mnie czasem wspierał w marudzeniu), ale teraz sami widzicie. Mumin to mumin i kropka:)
Jeszcze dosadniej to zrozumiecie, jak:
a) staną przed wami dwa auta, przodem do was, 159 (albo brercia) i Julka. Obok siebie, błotnik w błotnik.
b) po jakimś czasie użytkowania Julki te obłości przednie, te połacie blachy będą rozkosznie podziobane przez kamyczki, jakieś odłamki spod kół Tirów, żwirki z poboczy itd.
I będzie Mumin z trądzikiem młodzieńczym.
 
b) po jakimś czasie użytkowania Julki te obłości przednie, te połacie blachy będą rozkosznie podziobane przez kamyczki, jakieś odłamki spod kół Tirów, żwirki z poboczy itd.
I będzie Mumin z trądzikiem młodzieńczym.
Jeśli wysuwasz znów mało istotny argument to podziobany będzie głównie plastikowy zderzak który wysoko zachodzi na maskę (przejechałem 22 tys i widzę). Łatwy do demontażu i malowania. Mniej maska bo zaczyna sie wyżej, mniej zestaw reflektorów bo jest mniejszej powierzchni (no chyba że w 159 da się kupić poszczególne soczewki).Mniejsze scudetto z dziurą do chłodzenia =mniej kamieni w chłodnicy klimy.
Jedyna przewaga 159 pod warunkiem że będzie stara, może być lakier. Zwykły nieeokologiczny, rozpuszczalnikowy -twardy
A najlepiej to postawić w garażu i nie jeździć
 
Ostatnia edycja:
Ludzie, temat aluminium zostawmy na razie, z czasem się wyjaśni.
Wrócmy do "przodu auta" czyli do facjaty Julki. Czyli do mumina. No proszę, zaczynacie kumać o co mi chodziło:) Jak dotąd byłem tu besztany (jedynie Fiergloo słabo mnie czasem wspierał w marudzeniu), ale teraz sami widzicie. Mumin to mumin i kropka:)
Jeszcze dosadniej to zrozumiecie, jak:
a) staną przed wami dwa auta, przodem do was, 159 (albo brercia) i Julka. Obok siebie, błotnik w błotnik.
b) po jakimś czasie użytkowania Julki te obłości przednie, te połacie blachy będą rozkosznie podziobane przez kamyczki, jakieś odłamki spod kół Tirów, żwirki z poboczy itd.
I będzie Mumin z trądzikiem młodzieńczym.

Odezwał się Alfisti, co na samochód przez pryzmat pryskających kamyczków patrzy :D.
 
Tak czytam i stwierdzam, że Wam to się chyba nudzi ogromnie....? Spędzacie tyle czasu na kłóceniu się i mniej lub bardziej potrzebnych wywodach o aucie, którym żaden z Was nie jeździł i nie spędził w nim więcej niż kilka minut czasu. Nie szkoda Wam nerwów na dywagacje odnośnie auta, które i tak nie macie zamiaru kupować w tej chwili? Ja osobiście mam też kilka zarzutów do tego auta ale będę ogromnie szczęśliwy, jeśli dzięki jego sprzedaży AR stanie ponownie na nogi i firma będzie sobie mogła pozwolić na model bezkompromisowy i odpowiadający Image marki (nie chodzi mi tutaj o stereotypową awaryjność...). Zresztą my nie jesteśmy celem marketingowym AR bo sami przyznacie, że mało osób może sobie pozwolić na nowe auto tej marki skoro 2-3 letnie modele w dobrym stanie są o połowę tańsze (a te starsze jeszcze bardziej) i to tymi autami jeździ większość osób dyskutujących o wadach i zaletach Julki. Sam jestem taką osobą i dopóki ta marka nie będzie tracić tak dużo na wartości, nie będzie mnie stać na taki "rozmach motoryzacyjny". Wybierałem się w niedzielę do Krakowa na prezentację Giulietty ale w sumie tylko z sentymentu bo i tak wcześniej skusił bym się na kupno 159 SW z małym przebiegiem niż Julki, która jest przede wszystkim za mała na moje potrzeby.

Panowie dajcie na luz bo się tylko wrzodów nabawicie a poza tym psuje się atmosfera na forum z błahego powodu.
 
Ostatnia edycja:
Ludzie, temat aluminium zostawmy na razie, z czasem się wyjaśni.
Wrócmy do "przodu auta" czyli do facjaty Julki. Czyli do mumina. No proszę, zaczynacie kumać o co mi chodziło:) Jak dotąd byłem tu besztany (jedynie Fiergloo słabo mnie czasem wspierał w marudzeniu), ale teraz sami widzicie. Mumin to mumin i kropka:)
Jeszcze dosadniej to zrozumiecie, jak:
a) staną przed wami dwa auta, przodem do was, 159 (albo brercia) i Julka. Obok siebie, błotnik w błotnik.
b) po jakimś czasie użytkowania Julki te obłości przednie, te połacie blachy będą rozkosznie podziobane przez kamyczki, jakieś odłamki spod kół Tirów, żwirki z poboczy itd.
I będzie Mumin z trądzikiem młodzieńczym.

Mnie się tam facjata Julki podoba.
Gorzej to dla mnie wyglądało na obrazkach, w realu jest o niebo lepiej.
Kto jak kto, ale mnie raczej posądzać nie można o to, że móglbym faworyzować Giuliettę nad 159. W końcu zakochałem się w tych reflektorach i przodzie bez umiaru. Jednak porównywać tych dwóch samochodów nie można. Każdy ma swój indywidualny design. Mnie się podoba i Julia i 159. Obie na swój sposób.
A co do kamyczków?
Pingwin, podjedź proszę do Katowic to zobaczysz moją 4 letnią 159 i odpryski po kamieniach. Masakra. Zaznaczam, auto nie było bite i lakier ma oryginał.
Niestety, ale w dzisiejszych czasach tak to wygląda. Jak już Metan napisał, lakiery są "ekologiczne" to i ich trwałość jest do dupy.


PS.
Dzisiaj patrzałem na cennik Giulietty.
105tys za QV z 235KM? Bardzo kuszące.
Myślę, że poczekam te 2 lata jeszcze i dorzucę taką Giuliettę do mojego spisu "aut do kupienia". Dwóch, które już na tej liście są nie będę podawał bo mnie tu zlinczujecie ;)

EDIT:
Belfer, przecież my tu sobie grzecznie rozmawiamy. Nikt nikomu do gardła nie skacze. Relax, po to jest forum aby wymieniać poglądy :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra