Wiesz, Radziu... zauważ jedno, ale kluczowe: wszystkie auta z tej klasy debiutujące mniej więcej w latach 2003-2006 przeszyły już lifting: a więc nowa wersja subaru legacy, honda accord, mazda 6, ford mondeo itd. Jedynie 159 pozostała taka, jaka była. To skończona piękność, ponadczasowa, tam nie ma co liftować.
Jedynie wagę: i to zrobiono, ważny teraz zdaje sie 1430 kg, a ważyła chyba ponad 1600? Dostała nowe dynamiczne i nareszcie mocne silniki, jak na tę wagę. A szyba z lanosa? wiesz, po prawdzie to w 2001, kiedy na szosach pojawiła się 147 mój kolega powiedział, piękne auto ale z tylca to lanos. 147 w ogóle: dziwi mnie 10 letnia historia tego auta, zbudowanego kompletnie nieproporcjonalnie (za duże nadkola i koła w ogóle w stosunku do sylwetki, poza tym ponadprzeciętna jak dla tej klasy zawodność zawieszenia itd. Julka, jako następczyni 147 na pewno będzie lepsza, trudno byłoby zrobić gorsze auto w sumie.
159 to jednak estetyczna klasa sama w sobie. A szyba z lanosa? wiesz, znajdz mi auto, jakiekolwiek, gdzie masz 100 procent częsci oryginalnych. Kolega, ten co się szykuje na Julkę, zadzwonił wczoraj (rozmawiał w salonie) i mówi: wiesz, ze 159 można się ożenić, mieć dzieci i szczęsliwą rodzinkę, ale z Julką można co jakiś czas wyskoczyć do przydrożnego moteliku na ostry seks bez zobowiązań....

))
Mnie się to cholernie spodobało
