[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

  • Autor wątku Autor wątku Emenems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie bardzo rozumiem... MiTo jest supermini, które może komuś nie odpowiadać stylistycznie (do tego przodu jakoś się nie przekonam), ale wpisuje się w wizerunek marki "usportowionej". Nie uważam, żeby było autem dla geja, zresztą, czy gej jest gorszym kierowcą? W Polsce generalnie Alfy uważa się za "pedalskie" albo "babskie" auta, bo są zbyt ładne, a prawdziwym męskim autem jest Holzwagen, albo jeszcze lepiej Audi. BMW też zamierza zresztą wypuścić auto mniejsze od "jedynki", w dodatku z przednim napędem. Nie każdy musi jeździć wielkim klockiem.
Giulietta jest właśnie dla mnie, bo nie lubię dużych samochodów. Dlatego mamy w rodzinie 2 auta, jedno małe (147) i jedno większe (Peugeot 307 SW), kiedy trzeba coś przewieźć. A kombi od Alfy, to jak piszą na Top Gear, bardziej "lifestyle statement" niż kombi ;).
Nie do końca jestem przekonany od przodu Giulietty, ale będę się wypowiadał po wizycie w salonie.
SUV byłby oczywiście skandalem, ale myślę, że ten segment weźmie na siebie Lancia, której sportowy charakter skutecznie już zarżnięto.

EDIT: nowy mały Aston Martin to jest prawdziwe dno
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, czy można 159 ze swoim agresywnym przodem i zmrużonym złowieszczo tyłem uznać za auto dla gejów:))) Co za nonsens:)))
A ta Giullietta...biedna... Astra, Focus, Golf, Octavia czy inna Fabia, Toledo, Megane, C4, Ceed, volvo, A3, beema trójka, auris, mazda trójka, civic, o żesz cholera, jak ciasno, no ale Marchionne chce sprzedać setki tysięcy egzemplarzy... Jak te poranne rogaliki z kawą i viagrą dobrze muszą smakować:))))
To będzie hit, panie i panowie. Potem dołożą giulię sportwagon, tata sobie kupi. Będzie gut, gut. Marchionne gut. Boczki gut. Te boczki, strzał w dziesiątkę. Rynek na kolanach, dealerzy pracują na trzy zmiany.
Na czwartej sprzedają Mito kobietom i gejom.
Ciekawe tylko, czy znaczki firmowe po kilkunastu myciach, też się będą wycierać i blaknąć? Znaczek firmowy... znak rozpoznawczy, sztandar firmy.
A chłopaki z Fiata jakoś nie mogą wypracować technologii ich produkcji i zabezpieczenia. No ale wiadomo, trzeba oszczędzać.
 
Ostatnia edycja:
Pingwin, w każdej klasie tak przez Ciebie rozumianej jest ścisk - a przeurocza 159 przegrywa w Polsce z koszmarnym Passatem a kilkadziesiąt (-set?) długości, zapewne w Niemczech, Czechach nie jest inaczej...
Obawiam się, że my, Alfisti, nie mamy patentu na masowe sprzedawanie samochodów, a kolesie z Fiata i owszem ;).

A tak naprawdę konkurencją dla Giulietty są BMW 1 oraz A3, a jedyną prawdziwą BMW 1. I to będzie ciężko przebić.
 
MNIE SIE PODOBA, pisałem o SWOIM ZDANIU.
Piszesz o swoim zdaniu ale w sposób negujący zdanie innych i jednocześnie podpierasz się "obiegową opinią". Przy okazji tej dyskusji która ma być miłą i kulturalną wymiana poglądów zaczynasz po prostu używac słów coraz większego kalibru, AR ma budzić emocje ale chyba nie takie. Jak dla Ciebie zabrzmi: moim zdaniem tylko geje jeżdżą 159 albo 145 która wygląda jak kredens(z której strony ona jest świeża stylistycznie??), przestań bredzić i pisać elaboraty kup sobie do cholery co tam chcesz itp. A straszenie chorobami kręgosłupa to już majstersztyk. Proponuję też złożyć CV do centrali AR bo masz gotową receptę na sukces. Auto unikalne, ze specjalnie projektowanymi elementami i silnikami, o ponadprzeciętnej bezawaryjności i jakości konkurencyjne cenowo żeby osoba twojego kalibru mogła sobie je bezproblemowo kupić (będąc jednocześnie unikatem) z dobrym serwisem i całym zapleczem dające odpowiedni zysk firmie. Już na początku przyczepiłeś się tych świateł i teraz choćby nie wiem co będziesz się utwierdzał w przekonaniu że to auto jest do bani.
Po prostu AR robiła i robi usportowione samochody z różnymi smaczkami ale świat ją dogonił i dlatego ma coraz mniejsze pole manewru żeby tak kolosalnie odstawać od innych. Dziś nie ma barier każdy projektant może pracować dla dowolnej marki, przepływ informacji jest taki że jak AR wyprodukuje klapkę wlewu paliwa w nowym designie to za kilka godzin mają jej wzór w wolfsburgu. I przed tym się nie ucieknie-indywidualistom pozostaje tuning.
 
Ostatnia edycja:
Po co ta agresja, Metan? w kwestii kręgosłupa zasięgnij po prostu opinii lekarzy specjalistów. To zaden majsterszyk: to raczej bolesna prawda w Polsce, na polskich drogach. Czytaj też ze zrozumieniem: ze zrozumieniem, powtórzę. Napisałem tych profilach opon nie dlatego, ze wyrażam w ten sposób pretensje do Włochów, człowieku... Napisałem, żeby uzmysłowić Wam, że auta publikowane na zdjęciach reklamowych wyposażone są w profile chyba 18' albo 19 nawet, przez co ich wygląd jest ciekawszy, agresywniejszy. W realu mało kto będzie takich opon W POLSCE używał, bo skaże się po prostu na uszkodzenia pleców. Dlatego to auto realnie nie będzie tak atrakcyjnie wyglądało, jak na fotosach reklamowych. Czy teraz zrozumiałeś??? Mogę raz jeszcze powtórzyć, jak wciąż nie dociera.
Resztę sobie daruję, bo piszesz wyraźnie spieniony, przez co raczej mało myślący. Z której strony 145 jest wciąż atrakcyjna? Odpowiem Ci tak: postaw koło siebie dowolnie wybrane auta, produkowane w latach 1994-2000 (mniej więcej). Dostrzeżesz to wówczas bez pudła. Na początek proponuję astrę z tych lat, golfa i skodę. Czyli popularesy. Potem możesz dokładac pozostałe.
Nie napisałem też , ze auto jest do bani. Nie wiem, jakie jest. Mam nadzieję, ze dobre. Nikt z nas nie wie, bo nikt go jeszcze nie użytkował. Znów czytasz i nie rozumiesz (to kluczowa umiejętność, jaką powinno się wynieść ze szkoły: czytanie ze zrozumieniem). Ja piszę, ze mnie się nie podoba ani stylistyka tego auta (szczególnie mumin) i nie podobają mi się proste zapożyczenia (boczki, kierownica i inne). Jak na auto, które ma podbić rynki i jednocześnie zachować pewne cechy wyróżniające marki, to bezsensensowne oszczędności. Ale tutaj wychodzi mentalność niezaprzeczalnego mistrza od masówki, czyli Marchionne.
Dlatego nie lubię też Marchionne, o czym również piszę. Znów zapytam: czy teraz rozumiesz?
 
No właśnie po co ta agresja? Nie ja ją przecież zacząłem.
Piszesz że 145 jest WCIĄŻ świeża i atrakcyjna stylistycznie i jako porównanie proponujesz auta z przed 10-15 lat. Na ich tle wygląda atrakcyjnie i nigdy nie twierdziłem inaczej ale przy nowych autach (nie tylko "muminach" AR) wygląda jak kredens. Zobacz np. 8c, starą Giuliettę -to dopiero jest pocieszne okrągłe wybauszone reflektorki a mimo to auta za które można sie dać pokroić. Oczywiście nie dotyczy to "rasowych alfistów", ci raczej gustują w kanciakach z wąskimi lampkami.
Przeszkadzają ci "koncernowe" zapożyczenia w Giulietcie mimo że w 145 jest ich zapewne nie mniej, a wspaniała 159 ma nawet takie budziki jak Mito ale tam to nie jest dla Ciebie problem. Przeszkadza ci za mały grill (bo kamienie na polskich drogach), zły układ i ilość guzików na konsoli bo będzie źle się obsługiwać (mimo że nie miałes okazji spróbować) itd.
Znów czytasz i nie rozumiesz (to kluczowa umiejętność, jaką powinno się wynieść ze szkoły: czytanie ze zrozumieniem).
W każdym dyskutowanym elemencie Giulietty widzisz wady i o tym piszesz stąd też można wysnuć wniosek że dla Ciebie auto jest "do bani". A umiejętność wysnuwania wniosków na podstawie wypowiedzi innych to zaś kluczowa umiejętność przydatna w życiu pozaszkolnym. Chyba że ktoś ma jakieś inne intencje nakazujące pisać co innego a mysleć co innego.
Niewielu mówi że Giulietta jest ładna dzięki dużym felgom a ty wtrącasz że w rzeczywistości auto będzie brzydkie bo zapewne będzie jeździło na 15. Tak jakby inne firmy prezentowały auta inaczej niż w najkorzystniejszych proporcjach. Mam w bliskiej rodzinie internistę (lekarza medycyny pracy)-obgadujemy czasem różne historie jakie schorzenia sobie ludzie fundują (odnośnie motoryzacji np, dostawcy kwitnący po 10h za kółkiem, z kłopotami krążenia przez stały ucisk pod kolanami, zwyrodnieniem kolan bo nogi cały czas krzywo, wychodzący z gorącega auta na zimno lub odwrotnie, jedzący za kierownicą, trochę przygłusi)ale jakoś aspekt profilu opony nie ma większego znaczenia klinicznego jeśli chodzi o kręgosłup. I to przy jeżdżeniu zawodowym.
Tak więc twoja krytyka jest dość wybiórcza i nacechowana jakąś podwójną logiką.
 
Ostatnia edycja:
Też Pingwin odnoszę wrażenie, że lampy Ci się nie spodobały i skreślasz całe auto :) Porównując z mojego punktu widzenia 159 i Giuliettę to ta druga była większym krokiem w przód niż 159 czy 145. Wizualnie 159 wygrywa i to całkiem sporo, ale tylko wizualnie. 145 znam całkiem dobrze, bo jeździłem taką 2,5 roku. Jakbym kupił ją na początku produkcji i teraz chciałbym zmienić auto to bez zastanawiania kupiłbym Giuliettę :)

Zgadzam się też z metanem w tej kwestii, że świat dogonił Alfę - choćby Audi, które ze zwykłego "das auto" zmieniło się w naprawdę ciekawą markę. I mam tu na myśli nie tylko wygląd, ale też silniki :)
 
. Ja piszę, ze mnie się nie podoba ani stylistyka tego auta (szczególnie mumin) i nie podobają mi się proste zapożyczenia (boczki, kierownica i inne). Jak na auto, które ma podbić rynki i jednocześnie zachować pewne cechy wyróżniające marki, to bezsensensowne oszczędności. Ale tutaj wychodzi mentalność niezaprzeczalnego mistrza od masówki, czyli Marchionne.

Każde włoskie auto takie jest. Niedopracowane do końca. Nie rozumiem co tu ma Marchionne do tego, on nawet nie wywodzi się z branży samochodowej. Prawdziwe alfy tez takie były więc nie narzekaj. Masz kobietę ? Jeśli tak, to kochasz ją za to że jest idealna ? boczki mu się nie podobają ... pfff
 
Zgadzam się też z metanem w tej kwestii, że świat dogonił Alfę - choćby Audi, które ze zwykłego "das auto" zmieniło się w naprawdę ciekawą markę. I mam tu na myśli nie tylko wygląd, ale też silniki :)

Wybacz, ale moim zdaniem Audi poza kombiakami robi totalną sieczkę... No i klasa premium z przednim napędem... Nie przejdzie, miejmy nadzieję, że nowa 166 będzie w końcu RWD :).
 
Nie przejdzie, miejmy nadzieję, że nowa 166 będzie w końcu RWD

Na razie to ta 169 jest wyczekiwana jak Duke Nukem Forever. Wszyscy widzieli zapowiedzi, spy shoty jakieś fotomontaże a konkretów jakichkolwiek dalej brak. Podejrzewam, że na powrót takiej 169 będzie potrzebna mocna kampania reklamowa.

Przy okazji kłótni która się tu wywiązała o Mito i inne tego typu wozy- żaden samochód idealny nie będzie- nigdy i nigdzie. Audi nie kupi zwolennik RWD, BMW nie kupi zwolennik FWD, Alfy Giulietta nie kupi zwolennik sedanów, a nawet i jeśli będzie fanem hatchów to ma prawo nie kupić Giulietty bo mu się zwyczajnie nie podoba, tak samo jak ktoś ma prawo pałać miłością do tego wozu już od pierwszych spyshotów. Koniec kropka. Nam już nic do tego- rynek zweryfikuje czy Marchionne jest dobry od masówek.

A płakać nad unifikacją nie ma co, bo to i tak nic nie da (motoryzacja światowa na unifikacjach wszelakich teraz stoi, do czego dążyła od ery Forda T) Każdy wyraził już tu swoje zdanie na ten temat więc pingwin, z całym szacunkiem, ale już nie szarp się bo wiadomo że nic nowego nie napiszesz- chyba że zmienisz zdanie że Giulietta Cię urzekła swoim pięknem i zamierzasz wydać ostatnie pieniądze na nią aby ją posiąść. Ja zdania nie zmieniłem- ten pojazd zwyczajnie mi się nie podoba. A osiągi? Panowie- nowa Subaru Impreza też imponuje osiągami, ale z pewnych przyczyn ... można się zawahać i pójść do śmiertelnej konkurencji "Plejady"- Mitsubishi.
 
BMW wypuściło, albo zamierza wypuścić FWD - widziałem tylko wstępu newsów więc nie jestem pewien o co chodzi. Ma to nastąpić w najmniejszym BMW, chyba wielkości Mini.

Tak więc plebejstwo, masówkarstwo, marketingowcy i hyudaistwo wkradło się też do BMW :D Jak ktoś chce prawdziwe auto to niech kupi Alfę 75 :) Od nowych aut nie można niczego wymagać, wszystkie są zwyczajne. Mnie cieszy fakt, że Giulietta nie odstaje od konkurencji - tyle :)

Update
Jest nowy filmik, oglądałem ze 3 razy, nie interesuję się Kią czy Hyundaiem, ale nie przypomina mi to niczego co jeździ obecnie po drodze. I widać sport w tym nadwoziu :)
http://www.youtube.com/watch?v=vhnQRhCVlFY
 
Ostatnia edycja:
BMW wypuściło, albo zamierza wypuścić FWD - widziałem tylko wstępu newsów więc nie jestem pewien o co chodzi. Ma to nastąpić w najmniejszym BMW, chyba wielkości Mini.

Tak więc plebejstwo, masówkarstwo, marketingowcy i hyudaistwo wkradło się też do BMW :D Jak ktoś chce prawdziwe auto to niech kupi Alfę 75 :)

Wszystko to napisałem w moim długim poście, z tą różnicą, że to BMW ma być mniejsze od 1, a większe od Mini - sens produkowania tego auta jest dla mnie niezbyt jasny, skoro "1" ciężko jedzie się w 4 osoby, o bagażach nie wspominając...

Filmik jest świetny, tylko niezrozumiały jest dla mnie upór AR w katowaniu nas białą wersją, skoro Alfa powinna być czerwona... Czyżby to był szklany dach? Bo połysk zdradza, że to chyba nie malowanie.

Rozmowy nt. innych aut fajnie podsumował kiedyś ktoś na anglojęzycznym forum Alfy:

"It's nice, but it's not an Alfa" :D
 
Ostatnia edycja:
Specjalnie nie brałem wcześniej udziału w sporach w tym wątku. Ale po obejrzeniu filmiku promującego z Alfanews (sam filmik bardzo fajnie zrobiony).
Odnoszę wrażenie, że Alfa trochę inaczej podeszła do tego modelu niż za starych lat.
Np. chwalą się małym promieniem skrętu, dużym wnętrzem i pojemnym bagażnikiem o regularnych kształtach. Kto by się kiedyś przejmował w Alfie takimi rzeczami. Tym bardziej dla Alfisti nie miało to znaczenia.
Auto jest nastawione na sprzedaż, dobrze zaprojektowane, przemyślane.
"New generation Alfa" jak na końcu filmiku.
 
Tak więc plebejstwo, masówkarstwo, marketingowcy i hyudaistwo wkradło się też do BMW

Zostało jeszcze USA- benzynowe V8, RWD i konkretne kalibry samochodów. Ale też tandeta niestety, chociaż jak się słyszy HEMI to jakoś to nie przeszkadza.
 
Dawno mnie w tym wątku nie było, a widzę, że dalej kręcicie się wokół jednego tematu.
Najlepiej by było zamknąć ten wątek, bo nic nowego i ciekawego już się tu dowiedzieć nie można :(
 
Plancior ma racje. Niemniej, martwi mnie postawa wielu z Was: godzicie sie praktycznie na wszystko i jak mantrę powtarzacie slogany płynące z firm motoryzacyjnych: ze globalizacja, że zyski, że sprzedaż. Co Wam wcisną, bierzecie jako swoje. Boczki brzydkie? No ale przecież trzeba oszczędzać. Kształt jak sto innych aut? No ale zyski, trzeba trafić do klienta. Opony w reklamówkach za duże? No co ty Pingwin wymyślasz. I tak dalej.
Jakby Wam zaproponować wóz drabiniasty z logo AR, też byście to kupili. No bo przecież... (i tutaj lecą argumenty żywcem wzięte z wypowiedzi szefów koncernów moto).

Ludzie. Rence opadajom:)))
 
Filmik jest świetny, tylko niezrozumiały jest dla mnie upór AR w katowaniu nas białą wersją, skoro Alfa powinna być czerwona... Czyżby to był szklany dach? Bo połysk zdradza, że to chyba nie malowanie.
Moda od Arabów. W Niemczech na białego Mercedesa z salonu się czeka ponoć... nie wiem ile, ale długo :)

Pingwin - Alfisti nie myślą :D Ty też nie musisz :)
 
Plancior ma racje. Niemniej, martwi mnie postawa wielu z Was: godzicie sie praktycznie na wszystko i jak mantrę powtarzacie slogany płynące z firm motoryzacyjnych: ze globalizacja, że zyski, że sprzedaż. Co Wam wcisną, bierzecie jako swoje. Boczki brzydkie? No ale przecież trzeba oszczędzać. Kształt jak sto innych aut? No ale zyski, trzeba trafić do klienta. Opony w reklamówkach za duże? No co ty Pingwin wymyślasz. I tak dalej.
Jakby Wam zaproponować wóz drabiniasty z logo AR, też byście to kupili. No bo przecież... (i tutaj lecą argumenty żywcem wzięte z wypowiedzi szefów koncernów moto).

Ludzie. Rence opadajom:)))

Pisałem wcześniej - kup Alfę 75 i o nią dbaj :).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra