[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

Radziu ale to jest też tak, jak z Monicą Belucci. Wszyscy się podniecacie, jaka to laska, ale jakby ktoś ją wreszcie zapiął, po wszystkim pomyślałby: kurcze, to wszystko? niby fajnie ale oczekiwałem jakichś nieziemskich cudów a było normalnie...
Tak samo z Julką i nowymi autami, które nas kręcą: jak się gada, człowiek sie napala, wyobraża sobie nie wiadomo co. Jak sie przejedzie, to niby fajnie ale mlaska, że czegoś w sumie to brakowało.
Ludzkie, normalne.
 



dlaczego Gulia ma się lepiej sprzedawać??????

A dlatego, że wątpię, aby Giulia była większym nie wypałem pod względem sprzedaży niż 159. Ok każdy się tym autem zachwyca ale po ilości sprzedanych sztuk tego nie widać. Niestety 159 jest ciężka, ponieważ jest zbudowana na płycie podłogowej Vectry. Myslę, że to jest główny powód braku takiego sukcesu jak 156 - pod względem prowadzenia nie ma tego charakteru sportowego. Nawet Alfa wycofała się z wyścigów WTCC, bo w sumie nie ma czym jeździć. Ale od przyszłego sezonu prawdopodobnie zobaczymy Giuliette w WTCC i to na biogaz. A wracając do Giuli to ponoć jest ona projektowana tak aby była bezpośrednią konkurencją dla BMW serii 3 - dużo poprawi lżejsza płyta podłogowa z Giulietty.
 
Ostatnia edycja:
Podłokietnik jest dokładnie taki sam jak w AR 156FL. Podsufitka występuje też w kolorze białym. Pakiet sportowy z kołami 17" kosztuje 2500zł (z 18" 3500zł), a jeśli chcemy do niego mieć tapicerke skórzano-materiałową to dopłata (do pakietu sport) wynosi tylko 2500zl

Pakiet Sport są za 2500 zł i 3500 zł, a tapicerka materiałowo-skórzana za 2500 zł? To jest jakiś nowy cennik?
 
A dlatego, że wątpię, aby Giulia była większym nie wypałem pod względem sprzedaży niż 159. Ok każdy się tym autem zachwyca ale po ilości sprzedanych sztuk tego nie widać. Niestety 159 jest ciężka, ponieważ jest zbudowana na płycie podłogowej Vectry. Myslę, że to jest główny powód braku takiego sukcesu jak 156 - pod względem prowadzenia nie ma tego charakteru sportowego.

Trudno sie zgodzić z powyższą opinią. Po pierwsze nie jest prawdą, ze sprzedaż 159 to wielki niewypał. Auto sprzedaje się poniżej oczekiwań ale sprzedaje się. Ten problem dotyczy pewnie ponad 50 procent wszystkich marek i modeli, nie ma tu zadnej sensacji.
159 sprzedaje się jednak gorzej niż 156 ale powód jest zupełnie inny, niż piszesz. Powód jest taki, że auto trafiło w pustkę, pomiędzy 156 a 166, które (obie!) wycofano w krótkim czasie (2005 i koniec 2006). Było za duże i za drogie dla posiadaczy 156 i za małe dla posiadaczy 166. Równie jednak drogie, jak 166.
Gdyby 159 weszła w półkę cenową 156, nie narzekałbyś. Flagowa 166 sprzedawała się jeszcze gorzej, bo jak na auto z wyższej klasy miała za dużo niedoróbek a wypasiony finansowo klient tego nie toleruje.
Problemem 159 były też silniki: co za idiota wsadził tam 140-konny MPI tego nie wie nikt. Dla tego silnika (oraz dla słabszych diesli) to było auto za ciężkie. W tym sensie firma spaprała przepiękne i dopracowane auto.
Co do diesli zresztą: to nie są silniki dla AR, żeby nie wiem jak były wyżyłowane i dopracowane. Auto sportowe (auto o zacięciu sportowym) nie może po prostu być napędzane klekotem i tyle.
Gdyby AR produkowała 159 z silnikami od 200 koni w górę i tylko benzynowe, zarówno model jak i marka miałyby się o niebo lepiej.
 
Ostatnia edycja:
Trudno sie zgodzić z powyższą opinią. Po pierwsze nie jest prawdą, ze sprzedaż 159 to wielki niewypał. Auto sprzedaje się poniżej oczekiwań ale sprzedaje się. Ten problem dotyczy pewnie ponad 50 procent wszystkich marek i modeli, nie ma tu zadnej sensacji.
159 sprzedaje się jednak gorzej niż 156 ale powód jest zupełnie inny, niż piszesz.

Ok zgodzę się, może nie jestem sprzedaż nie wypałem ale jednak jest poniżej oczekiwań. Dla mnie powodem tego jest ogółem brak tego charakteru sportowego w prowadzeniu jak i w mocy. Nawet nie przypominam sobie żeby jakiś test motoryzacyjny traktował 159 jako samochód sportowy - czyli ocena prowadzenia, mocy itd. Zawsze wychwalano styl tego auta. Po prostu jest to taka stylowa limuzyna. A jednak powinna być ta Alfa konkurencją dla innych samochodów o charakterze sportowym. Myślę, że w Giuli zniknie problem słabych silników gdyż ma być dostępny silnik 3.0 multijet jak i 3,6 V6 multiair - modyfikowane chryslera.
 
narzekanie na 159 mnie osłabia:)))) To nie jest sportowe auto przecież:) To limuzyna, auto klasy wyższej ale nie najwyższej, bo za małe:)))
 
Pakiet Sport są za 2500 zł i 3500 zł, a tapicerka materiałowo-skórzana za 2500 zł? To jest jakiś nowy cennik?

Cennik oficjalnie publikowany na stronie ma masę błędów i można go pomiędzy bajki włożyć. Zamówiłem auto to wiem ile i co kosztuje
 
P.S. Nie wiem jak sprzedawca w Poznaniu (chociaż obecną alfe kupiłem na Gorzysława w ciągu jednego dnia - panowie byli bardzo profesjonalni), ale w Warszawie pełen profesjonalizm, ale ja byłem obsługiwany przez człowieka który sprzedał 20% alf romeo sprzedanych w 2009roku

Obstawiam p.Marka z Carserwisu . Którą wersję silnikową Maćku wybrałeś ?? Jeśli to przeoczyłem to z góry przepraszam ,bo temat długi .
.
 
No, p. Marek to legenda... Alfa Giulietta 1.4 TB 16v 170 KM Distinctive + parę dodatków
 
narzekanie na 159 mnie osłabia:)))) To nie jest sportowe auto przecież:) To limuzyna, auto klasy wyższej ale nie najwyższej, bo za małe:)))

Nie zgodzę się ze 159 nie prowadzi się dobrze.
Wręcz przeciwnie, prowadzi się świetnie :)
Popatrz na to: http://www.youtube.com/watch?v=zON4bWsl2Ek

Koledzy nie zrozumcie mnie źle. Ja nie narzekam na Alfę 159, że jest blee tfuu i w ogóle. Sam na pewno kupię w przyszłości 159. Chodzi mi o to, że nie ma w niej takiego charakteru sportowego co u konkurencji np. BMW serii 3 aby mogła godnie Alfa w tym segmencie rywalizować. Już na dzień dobry wiemy, że masa 159 zaczyna się od 1555kg a BMW serii 3 od 1435kg. Widzicie 156 była lżejsza i spokojnie rywalizowała z BMW 3 w WTCC. I teraz wracając do Giulietty różnica jest taka, że tu przy projektowaniu tego auta położono nacisk na jak najmniejszą masę. I porównując z autami w tym segmencie Giulietta wygrywa. Tym sposobem Julka ponoć prowadzi się lepiej niż teoretycznie bardziej sportowa Brera.
Przy projektowaniu Giulii - następcy 159 też kładzie się nacisk na jak najmniejszą masę.
 
Nie nie ma żadnych rabatów producenta - tylko to co zdołasz utargowac z prowizji sprzedawcy...
 
Julka jest pozycjonowana jako premium czyli konkurencja dla A3 BMW1. Auta te z silnikami ok 120 KM kosztują ok 100 tys , julka 69 tys. Nawet astra w wersji sport z uturbionym 1,4 140 KM bez żadnych tam multiairów kosztuje ponad 76 tys czy np seat leon ok 77. Podobnie do J... wychodzi golf (i chyba pod niego jest skalkulowana cena). Tańsze od julki są hyundaje czy kie ale to chyba inna liga tam nawet turbo nie mają a szczytem jest wolnossące 1,6. 159 tez jest o 30% droższa (i to z niedającym rady silnikiem) więc porównania do niej sensu nie mają.
Fajnie się siedzi i wybrzydza że to czy tamto jest niedoskonałe ale jak przyjdzie wydać te 30 tys więcej to jest się nad czym zastanowić.
OK może dla wielu nie jest to AR marzeń ale jest to AR za rozsądną kasę (oczywiście w porównaniu do konkurencji a nie polskich dochodów) i auto o przeciętnych kosztach utrzymania. Dla większości ludzi ma to znaczenie bo auto to jednak dodatek w życiu (owszem często bardzo ważny) ale nie jego treść.
To może zachwiać stereotypem że AR jest drogie. Jak zachwieje tym że są bylejakie to więcej jak połowa sukcesu
 
Ostatnia edycja:
a czy może ktoś doszukał się jaki rozstaw śrub ma julka ? :D
 
Julka jest pozycjonowana jako premium czyli konkurencja dla A3 BMW1. Auta te z silnikami ok 120 KM kosztują ok 100 tys , julka 69 tys. Nawet astra w wersji sport z uturbionym 1,4 140 KM bez żadnych tam multiairów kosztuje ponad 76 tys czy np seat leon ok 77. Podobnie do J... wychodzi golf (i chyba pod niego jest skalkulowana cena). Tańsze od julki są hyundaje czy kie ale to chyba inna liga tam nawet turbo nie mają a szczytem jest wolnossące 1,6.

To do Twoich porównań dorzucę innego compacta .Przejezdżając dzisiaj koło salonu Mitsubishi zobaczyłem Lancera Sportbacka z silnikiem 1.8 Mivec 143 KM 45 kpln netto , chyba niezła oferta .
 
Lancera Sportbacka z silnikiem 1.8 Mivec 143 KM 45 kpln netto
To dodaj jeszcze 22% VAT i masz prawie 55 tys, na dodatek to jest jakaś promocja, więc cena też nie jest obiektywna ;) Zresztą widziałeś tył tego auta? O zgrozo! Paskuda z tyłu!
 
To do Twoich porównań dorzucę innego compacta .Przejezdżając dzisiaj koło salonu Mitsubishi zobaczyłem Lancera Sportbacka z silnikiem 1.8 Mivec 143 KM 45 kpln netto , chyba niezła oferta .
Już to kiedyś pisałem że jest tani: ja akurat widziałem za 59 tys bez bajerów typu dna chyba bez kontroli trakcji (zapewne dało sie dokupić), z klima radiem itp. zarówno sedan jak i hatch. Stylistyka rzecz gustu trochę wulgar z przodu ale kij z tym. Kawał kobyły porównywalny ze 159-prawie 460 cm długości i z podobnym silnikiem(ok.140 KM) ale prawie za połowę ceny zapewne nie mniej solidnie zbudowany. Mocniejszych benzyn chyba nie ma, jest 2 l diesel. W środku trochę biednie i plastikowo choć jakiejś ekstremalnej tandety nie było. Z założenia ma udawać auto sportowe i takie też są tam akcenty. Dla kogoś kto nie ma sentymentu do AR szuka usportowionego auta tej wielkości i wystarczy mu te niecałe 11 s do setki to jest niezły wybór. 159 za prawie 100 tys to raczej ekstrawagancja.Po trzech latach traci 50 tys do tego ubezpieczenie+sporo paliwa+jakies tam dodatkowe wydatki i wychodzi mi że to auto zjada w tym okresie ponad 3 tys/mies.
 
porownywanie kompaktow do klasy w ktorej znajduje sie 159'ka jest bez sensu - Lancer to nic wiecej jak kompakt ... ktory dodatkowo jest srednio wykonany i tragicznie sie prowadzi
 
Amortyzatory
Powrót
Góra