Więc jestem po... Pojechałem do Salonu Na Gorzysława w Poznaniu, poczekałem z 15 minutek w międzyczasie przejrzałem na wylot wszystkie stojące tam Alfinki od MiTo przez 159 aż do Julki... Przyszedł pracownik Salonu, pierwsze co mnie uderzyło to szedł tak jakby go za karę ktoś przyprowadził do pracy i w czasie jazdy tez nie powalal mnie swoim podejściem i pasją do tego co chciałby sprzedać (ja bym od niego nie kupił), ale OK jestem tu dla Julki

, wsiadłem za kierownicę. No całkiem nieźle się siedzi, skórka, pełna elektryka foteli, wentylowane i cały wypas, ustawiłem fotel i jakbym go nie ustawiał tak było mi trochę ciasno...no skrzywienie ze 166 pomyślałem, kluczyk w stacyjkę i START. Jedyneczka, wszystko gładziutko chodziło, cisza i piękny zapach nowego w środku działa na zmysły...ruszyłem w trybie NORMAL i auto nie chciało wcale jechać, przełączyłem na DYNAMIC od razu poczułem że autko odżyło trochę, no nic facet pyta czy zakręty czy prędkość...wybrałem zakręty

No trzeba przyznac że ukłąd kierowniczy jest świetny, auto twarde, dobrze reaguje na ruchy kierownicą, ładnie bierze zakręciki...ale cały czas czułem że to nie to...czegoś mi brakowało...pokręciłem Julke troszkę ostrzej i ładnie chodziła...ale...
No właśnie reasumując autko fajne, ładne, nowoczesne, ale do końca mnie nie przekonało, silnik 14TBi Multi Air 170km...nie czułem tego "powera" do którego jestem przyzwyczajony, nie słyszałem dźwięku silnika...z rozkoszą wróciłem do swojej 11 letniej Alfy 166 3.0V6..zrobiło się przestrzennie i usłyszałem dźwięk Włoskiego serca...bez porównania..ja zostaje przy swojej "Staruszce"

Niedawno miałem przyjemnośc jechać 166 z siniliem 2.0Tb V6 i tam to się naprawdę dzieje, wg mnie sto razy lepszy silnik i lepszy kop (ukłony w stronę Gino156)...
To moja subiektywna ocena...to jeszcze nie jest ta Alfa na która byłbym skłonny wymienić moje V6...
Pozdrawiam