• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[166] Alfa Romeo 166 3.2 V6 - rain

Teraz pytanie: czy na ostatnim serwisie klimy, zostało nabite tylko tyle byle coś chłodziło i się sprężarka załączała
Klimatyzacja działa i chłodzi jeżeli w układzie jest odpowiednie ciśnienie. Czyli też objętość. Jest oczywiście taka możliwość aby to zrobić na styk ale jeszcze nie słyszałem o takich manewrach :) raczej masz nieszczelność. Pytanie tylko jak dużą. Czy to Ci zeszło po trzech miesiącach czy po pięciu latach.
 
Klimatyzacja działa i chłodzi jeżeli w układzie jest odpowiednie ciśnienie. Czyli też objętość. Jest oczywiście taka możliwość aby to zrobić na styk ale jeszcze nie słyszałem o takich manewrach :) raczej masz nieszczelność. Pytanie tylko jak dużą. Czy to Ci zeszło po trzech miesiącach czy po pięciu latach.

W układzie miałem 0,27 a powinno być 0,5kg czynnika. Klima działała ale słabo. Szwagier spec, wie co i jak i sam mówi że jak handlarze do niego przyjeżdżają z autami na handel to proszą aby nabić tylko na tyle aby cały układ działał. Auto jakiegoś 2 miesiące temu było podstawione przez kubicze do jakiegoś serwisu gdzie była klimatyzacja nabijana. I teraz mnie ciekawi, czy nabili 0,5kg i uciekło przez nieszczelność czy też nabili tak aby coś działało.
 
W układzie miałem 0,27 a powinno być 0,5kg czynnika. Klima działała ale słabo. Szwagier spec, wie co i jak i sam mówi że jak handlarze do niego przyjeżdżają z autami na handel to proszą aby nabić tylko na tyle aby cały układ działał. Auto jakiegoś 2 miesiące temu było podstawione przez kubicze do jakiegoś serwisu gdzie była klimatyzacja nabijana. I teraz mnie ciekawi, czy nabili 0,5kg i uciekło przez nieszczelność czy też nabili tak aby coś działało.

A jak wciskasz zaworek na przewodzie od klimy pod machą, to syczy ?

Ja u siebie miałem nabijane 0.6 KG i facet nabijał przy mnie, stąd najlepiej jakby ktoś był u Ciebie przy tym nabijaniu klimy. Wtedy możesz ocenić czy jest nieszczelność.
 
Majkelek. Przy nabijaniu to możesz ocenić nieszczelność wielkości palca :sarcastic: taka że ucieka Ci miesiącami to jest do wybadania po paru tygodniach jazdy z barwnikiem.
 
Nie o to chodziło.. Jak mu nabije ktoś te 0.5 kg to będzie miał pewność że jest faktycznie tyle. Jak mu się za jakis czas przestanie włączać to znaczy ze jest spora nieszczelność.
 
Nie o to chodziło.. Jak mu nabije ktoś te 0.5 kg to będzie miał pewność że jest faktycznie tyle. Jak mu się za jakis czas przestanie włączać to znaczy ze jest spora nieszczelność.

No szwagrowi to ja ufam, zresztą widziałem na maszynie ile nabiło. :)
 
możesz mieć walnięty osuszacz klimy, po prostu jest już do wymiany, nie wiem jak jest u ciebie ale ja za swój dałem coś koło 85zł tylko nie pamiętam jakiej firmy... zonk, u mnie była sprężarka do wymiany to od razu osuszacz wymieniłem, teraz jak załączam klime to nie hałasuje i idealnie chłodzi, przed wymianą to tak ledwo ledwo
 
Na razie czekam 1-2 miesiące, potem zobaczymy jaki efekt. Liczę że po prostu była za mało nabita, ale oczywiście mogę się przeliczyć.

Ale co by nie godać bez celu, w ten weekend nowe mody i nowe fotki :D
 
Dziś wróciłem z małego zlotu. Mianowicie spotkania właścicieli Thesis. Byłem gościnnie i Alfa sprawowała się ok. Fajnie na zdjęciach wśród wielorybów wyglądała :)

Poza tym przeżyłem dziś 2 niespodzianki.

Pierwsza pozytywna. Na jednym baku zrobiłem 690 kilometrów, komputer pokazał spalanie 7.9, natomiast przy dystrybutorze wyszło 9. Całkiem fajnie :D

No i druga niespodzianka. Dziś w garażu przyglądałem się mojej strzale i oficjalnie stwierdzam że od tej pory nazywam ją zgniłkiem. Nie poznałem dokładnej historii samochodu ale musiała sobie albo dłuuugo stać pod chmurka albo jakiś fan ostrych środków do czyszczenia silnika ją katował. Biorąc pod uwagę ogólny syf pod maską to raczej to pierwsze. Pod osłonami i maskownicami ciężko znaleźć śrubkę która nie byłaby by skorodowana, ale to byłby najmniejszy problem. Przewody hamulcowe przy pompie są w fatalnym stanie, trzeba się nimi pilnie zająć bo coś czuje że długo nie wytrzymają. To całe szczęście jedyna rzecz zagrażająca bezpieczeństwu zarażona korozją. Poza tym ruda jest wszędzie na wspornikach, klamerkach, spinkach, pasie przednim górnym i dolnym, sankach co mnie w sumie nie dziwi, i wszystkich innym zakamarkach. Otwory techniczne w masce rude, we wnękach tylnych świateł też się już pokazuje, klapa po krawędzi koroduje sobie też wesoło. Strach myśleć co jest pod nakładkami progów....
 
Nie martw się nie jesteś sam, tyle że ja juz jestem po walce z rudą ;)
 
u mnie tylko na tym wzmocnieniu na którym jest chłodnica jest trochę szalonej rudej, a tak to staram się raz w tygodniu robić porządek pod maska. Spalanie całkiem przyzwoite stary...
 
Kurde, ale rdza w takich miejscach?
 
Będziesz mógł niedługo na żywo zobaczyć :P

Niedługo będę ściągał zderzak i zobaczę dokładnie co by trzeba było porobić z tym co ewentualnie zagraża bezpieczeństwu. Reszta zostaje jak jest na jakiś czas. Tak to jest kupować auto bez wkładu :>
 
Może pływak i przez to tak zjedzona jest? Moja bez grama rdzy jest.
 
ujowo troche... Ja Piotrek na bicie rekordu nie jadę... Bo muszę jechać do włoch na robotę, żeby zarobić na gietevau. Poszła mi uszczelka pod kolektorem wydechowym albo co gorsza pękł kolektor... A tego gówna się nie spawa... Do tego dochodzą nieszczęsne hamulce. Ostatnio z bagażnikiem mocowałem się 2 godziny, w końcu Magda mnie zamkneła w środku co graniczyło z cudem, po czym wyregulowałem mocowanie rygla:)
 
Faktycznie Rain, dziwna ta rdza. Masz polifta, więc to zawsze parę lat młodszy.. a tu takie coś. Porównamy na zlocie, może to rzeczywiście efekt agresywnego mycia silnika. Jeżeli progi będą OK, to pewnie tak, bo trudno zanurkować samym przodem ;)
 
Tez sie zdziwilem. Mam auto z grudnia 1998 wg eper i u mnie rdzy w zasadzie nie ma. Napewno nie w takich ilosciach i miejscach co u Ciebie rain. Moze auto sprowadzone z jakiegos dziwnego nadmorskiego miejsca? Sól wiatr woda potrafi zdzialac "cuda". Widzialem kiedys volvo s80 1gen sprowadzonego z uk z jakiejs nadmorskiej miejscowosci i lapalem sie za glowe tak bylo to auto zmeczone rdza... volvo szlo na czesci i bylo dosc mocno rozebrane ale rdza naprawde w zaskakujacych miejscach sie pojawila...
 
Ja nie mam też grama rdzy u siebie... Zaś sprowadzona 2.5v6 miała zjedzeny dolny pas i inne drobnostki. Co do hamulców Rain zrób je proszę od razu nie zostawiaj na później.. Ja przy 200 wdusilem hamulec i dało radę Tylko do 160 potem tylko biegami. I nie jest to miła sprawa bo ciepło w majtkach się zrobiło. Dobrze, że była pusta droga i w miarę bez paniki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra