Piotrek jesteś w stanie zrobić krótkie porównanie 166 vs Thesis?
Co na + co na -, Thesis jest na mojej liście życzeń i sam nie wiem czy to dobry pomysł...
Hmmm, oba auta są dość inne
Thesis na pewno jest dużo nowocześniejsza i dużo lepiej wyposażona. Connect nie jest najnowocześniejszy ale nie wygląda jak system Atari tak jak w 166. Klimatyzacja 2 strefowa w standardzie, grzanie foteli trzystopniowe, elektryczna regulacja zagłówka, przesuwanie fotela kierowcy za pomocą przycisków w tylnym podłokietniku, fotochromatyczne lusterka zewnętrzne, elektryczna roleta tylnej szyby, sterowanie samochodem za pomocą głosu i wiele innych bajerów których w 166 nigdy się nie uświadczy. Nawet tak prozaiczne jak klimatyzowany schowek.
Thesis jest też dużo praktyczniejsza. Większy bagażnik, więcej schowków, miejsce na kubek z przodu i na 2 z tyłu. 4 gniazdka 12V na całe auto. Zmieniarka w kabinie a nie w bagażniku, to samo z czytnikiem navi. Alfa: wiadomo, nie ma gdzie kubka postawić, wnętrze nakierowane na kierowcę i prowadzenie auta, a nie żonglowanie płytami przy zmieniarce
Jeśli chodzi o prowadzenie, to Thesis płynie po drodze, dużo mniej dziur czuć, wspomaganie i skrzynia chodzą delikatniej. Dużo lepiej jest wyciszona co potęguje wygodę w trakcie jazdy. W alfie, czuci każdą dziurę i auto momentalnie reaguje na nierówności, wspina się pod koleiny i a silnik i szum opon i powietrza przebija się do kabiny wraz ze wzrostem prędkości.
No a teraz co na minus Thesis, bo narazie to ją wychwalam.
Awaryjność, przynajmniej mojego egzemplarza.
W ciągu 2 lat zmierzałem się z: spalony alternator, walnięta centralka świec żarowych, walnięty wirnik turbiny, walnięty komputer zawieszenia, walnięty Connect, usterka na sieci komunikacyjnej CAN (pół roku z tym walczyłem), problem z poziomowanie lamp, powracające błędy poduszek, 2 razy wymieniane łożyska kół, rozlatująca się kaseta skrzyni biegów, remont zawieszenia (KOSZT!), problemy z elektrycznym hamulcem ręcznym i wiele innych pierdół.
I koszty z tym związane.
Większość części jest od Thesisa i tylko od Thesisa i nie ma zamienników. Jedna sprężyna to koszt 650zł, amortyzatory 1700-1900 za sztukę, ewentualnie regeneracja za 600zł. Wahacze: na przednie koło przypadają 4 z czego najtańszy to 200zł a najdroższy podchodzi pod 1000zł. Z tyłu to samo, 3 wahacze i łącznik za 550zł. Regeneracja odpada w większości bo wahacze mają nalewane sworznie, które tylko jeden warsztat w Polsce robi. Natomiast tuleje można wymieniać ale je robi Ted-Gum i ja osobiście 2 razy musiałem robić. Po 2 razie gniazda nie nadawałaby się do 3 razu, a wahacz gdzie padały jak muchy kosztuje 1400zł. Całe szczęście silniki są pospolite i poza ich zawieszeniem jest lajcik.
I tutaj wpadają rozsądne ceny 166 w utrzymaniu i jej dużo mniejsza awaryjność (no zobaczymy
Narazie podsumowując: brakuje mi Thesisa przez komfort i bajery, ale Alfa za to daje nieporównywalne wrażenia z racji osiągów i ulgę dla portfela na częściach. A przestronna też jest
PS. Przepraszam za błędy ortograficzne.