EGR możesz sprawdzić FES'em - jest tam parametr stopnia otwarcia zaworu (jeżeli wartość będzie stała to znaczy, że jest zawieszony w jednej pozycji, a tym samym niesprawny). Z opisów userów jasno także wynika, że auto jest mułowate i brakuje mu mocy szczególnie na niższych obrotach.
Wymiana rozrządu jest sprawą dość dziwnąOtóż interwał wymiany w książce serwisowej to jedno, praktyka serwisów to drugie, a charakterystyka jazdy w różnych krajach to trzecie... Książka podaje chyba 150.000 km na pierwszą wymianę. Ale do tego przebiegu wstrzymują się chyba tylko Niemcy i Włosi. W Polsce serwisy zalecają wymianę po 90.000 km, a niektóre nawet po 60.000 km (!). W Beneluxie robi się po 120.000 km.
Krótka dyskusja na ten temat: http://www.forum.alfaholicy.org/159..._jakim_przebiegu_rozrzad_1_9_jtdm_150_km.html
Wysyłam Ci mój nr na PW.
Generalnie - EGR-em bym się nie przejmował, bo to jest pierdoła a jego diagnostyka nie jest łatwa w warunkach "polowych", jeśli ktoś nie dysponuje komputerem i oprogramowaniem.
Dwumasówka - jeżeli przy gaszeniu auta słychać wyraźne, metaliczne telepanie z okolic sprzęgła, a nie słychać tego, jeśli auto zgasi się z wciśniętym sprzęgłem - to jest to objaw kończącej się dwumasówki.
Maglownica - sprawdzić, czy nie ma wycieków - dość kosztowny temat do naprawy i w porównaniu z tym EGR to jest naprawdę pryszcz. Maglownica w taniej opcji to 1400 PLN.
Turbina - jeśli bardzo głośno gwizda albo jest obrzygana olejem - trzeba założyć, że jest do wymiany - wersja optymistyczna - 1100 PLN znika.
Jeżeli jęczy pompa wspomagania - niekoniecznie może to oznaczać awarię pompy - warto zaobserwować wtedy, jak się zachowuje płyn w zbiorniczku do wspomagania. Jeśli płyn płynie przez zbiorniczek z siłą wodospadu, pieniąc się, to do wymiany jest sam zbiorniczek - całość operacji zamyka się w 200 PLN. Jeśli ktoś będzie dłużej jeździł z uszkodzonym zbiorniczkiem - przytrze pompę.
PAsek rozrządu - co 100 tysięcy, częściej nie ma sensu, 120 też wytrzymuje.