Alfa Romeo 156

Chce kupić Alfe Romeo 156- POMOCY PANOWIE !

Chce kupić Alfe Romeo 156 z silnikiem 1,8 16v a 2.0 16v ale podobno te auta są bardzo awaryjnie z czego co ja się oczytałem w necie. Chciał bym wiedzieć czy to tak naprawdę prawda o tych autach. Chciałem tez wiedzieć na co wrócić uwagę przy zakupie tego auta
54.jpg
No i ostatnie jestem z okolić Pleszewa, Wielkopolska i jak bym już się zdecydował przy zakupie tego auta to gdzie go najlepiej serwisować i też przydał by mi się dobry kontakt do dobrego mechanika który tak na prawdę się zna na tym aucie
54.jpg
Mam nadzieje ze mi pomożecie
54.jpg

Pozdrawiam wszystkich miłośników Alfy Romeo
54.jpg
 
Naczytałeś się głupot. Mam 156 SW2002 już trzeci rok i poza wymianą po zakupie wahaczy, rozrządu i klocków hamulcowych z tyłu nic nie robiłem. Auto śmiga, aż miło. A zapomniałem, linka ręcznego mi przymarzła w zimę to ją wymieniłem na nową i zapobiegawczo drugą też ;)

Ja także słyszałem, że jak 156 to tylko w jtd, ale nie podzielam tej opinii. Wiadome że, jtd mniej spali, ale większość części jest ciut droższe niż do TSa. Jakoś nie mogę się przekonać do diesli.
 
aha :) więc jak znajdę zadbane auto z silnikiem 1.8 16v lub 2.0 16v to nie powinno mi się psuć ciągle :) ?
 
Z Alfą jak z każdym autem, jeśli kupisz zaniedbane mechanicznie auto tylko odpicowane do sprzedaży to niestety potem będzie skarbonka bez dna, niestety każdej marki się to tyczy.

Co do awaryjności Alfy, mam taką swoją teorię skąd się te mity biorą, AR jest w porównaniu z innym markami tej samej klasy sporo tańsza w zakupie, do tego ma ładną stylistykę i przyciąga do siebie młode osoby które przeważnie tylko leją paliwo a zapominają o terminowym serwisowaniu auta, potem gdy wszystko się skumuluje i wisi wizja włożenia sporej gotówki w auto idzie ono do sprzedania i dalszy ciąg historii dopowiedz sobie sam ...

Wiem że przy zakupie ciężko się opanować i na chłodno wszytko sprawdzić, weź ze sobą kogoś znającego ten model auta, kto go użytkował i ma wiedzę/umiejętności "mechaniczne" wtedy jest duża szansa na powodzenie w zakupie i potem radość z jazdy AR a nie tylko psioczenie że się psuje i więcej stoi w warsztacie niż jeździ.

Mam jeszcze taką swoją zasadę, gdy jadę oglądać auto proszę aby było "zimne", na jazdę próbną pierwszy wsiada właściciel i obserwuję jego styl jazdy po uruchomieniu auta, jeśli ma tendencję od razu do deptania auta na zimnym silniku to od razu odpuszczam, z tego właśnie się biorą głównie problemy TSów z panewkami/układem korbowym.
 
wiem :) na pewno pojadę gdzieś na dobry serwis niech mi wszystko dobrze sprawdzą po za tym nie będę kupował na pewno samemu bo wiem jak teraz jest z tymi autami :/
a co to mitu ze AR się psują to też w to przestaje wierzyć :)
tak jak każde auto kupisz złom to będziesz pakował w niego nie wiadomo ile kasy kupisz zadbanie auto to będziesz zadowolony :)
Na pewno zapamiętam twoją radę dzięki :)
 
czy kopię zdrową 156 SW 2.4jtd 2002r. do 17tys???

Witam, marzy mi się przesiadka z Audi A4 1.9tdi 110km w sedanie na Alfę 156 2.4jtd SW ale z poliftowym wnętrzem, więc po 2002r.Po sprzedaży swojej bestii bedę dysponował sumą ok. 17000zł tak do 18k chciałbym zmieścić się z podst. wymianami i naprawami.
Czy w tej cenie można w PL znaleźć coś zdrowego co nie będzie skarbonką bez dna?(tak jak AR 166-tak czytałem)
A może lepiej samemu wyruszyć na zachód i zapłacić wysokie opłaty akcyzowe?
Mam dylemat, nie wspominając o tym, że nigdy nie jeździłem żadną AR!!!
Chętnie spotkałbym się z właścicielem fury jaka mi się marzy, mieszkającym w trójmieście:o
jakby coś to proszę o info na PW lub 509-165-953
pozdrawiam
Wojtek
 
Z wieloma włascicielami 156 nie chciał bym się zamienić jeśli o wydatki chodzi :) Poszukaj w dziale bazar, może coś upatrzysz dla siebie.
 
Alfa Romeo 156 z Holadnii

Tak się składa, że w niedalekiej przyszłości mam zaplanowany wyjazd do Holandii i kupiony bilet ...w jedną stronę. Chciałbym przy okazji wyjazdu, kupić sobie jakąś 156 i wrócić nią na kółkach. Stąd moje pytania.

Czy orientujecie się może jak wyglądają realia tamtejszego rynku? Teoretycznie roi się tam od ofert tanich Alf (np. na gaspedal.nl ). Niestety nie widziałam jak to wygląda w praktyce i nie wiem, czy kwota 2000EUR pozwala na zakup 10-12 letniej 156ki (sedan) w przyzwoitym stanie? Czy przy tej kwocie warto sobie zawracać głowę?

O silniku na razie nie myślałem, ale miło by było dostać jakieś JTD.

EDIT:
Sorry za literówkę w temacie.
 
Ostatnia edycja:
Cholera, trochę dużo (liczyłem na przebiegi rzędu 170k-200k). Chyba wyleczę się z diesla :D
 
Alfa z Włoch

Witam posiadaczy AR. Proszę Was o poradę. W lipcu wybieram się do Włoch z rodziną na urlop (do teściowej :) ). Mamy bilety na samolot w jedną stronę, bo chcę tam kupić jakieś auto. Przeglądając ogłoszenia w necie myślę, że najbardziej opłaca się kupić tam Alfę albo Fiata. Wcześniej nigdy nie miałem do czynienia z włoskimi autami, ale jak pooglądałem, to się strasznie napaliłem na 156 JDT. Jak poczytałem opinie w necie, to trochę się przestraszyłem. Czy rzeczywiście jest to tak awaryjny samochód (zawieszenie i elektryka/elektronika)? I oczywiście na co zwracać uwagę przy kupnie? Mam zamiar wydać ok. 3 - 3,5 tys. euro. Można tam (wg. ogłoszeń) kupić 156 JTD z 2002 - 2004r. Jeżli nie AR to myślę o Stilo Wagon z tym silnikiem. Każda uwaga będzie dla mnie pomocna.
 
156 SW, jtd 115 km. po 2003 - mam mało czasu na decyzję dlatego proszę o poradę!

Nie dostałem żadnej odpowiedzi ale też nikt mnie nie obsobaczył za nieczytanie - dlatego pozwalam sobie założyć oddzielny wątek i powtórzyć pytania, które są dla mnie bardzo ważne:

"Jak napisałem w przywitaniu szukam 156 SW po pełnym liftingu z silnikiem diesla. Dla syna, niespełna 20-sto latka.
156 dlatego, że jest chyba najbardziej miodna - jej alternatywą cenową są dziadkowate Vectry lub Passaty, lub starszawe Audi. I jest ekonomiczna - chyba (a przynajmniej w to wierzę) - teraz jeździ 220 konnym AMG i kieszonkowego nie bardzo mu starcza na tankowanie :)

Wiem, że skrupulatnie przeglądając forum pewnie bym znalazł odpowiedzi na wszystkie pytania, które tu zadam. Ale mam dość mało czasu na decyzję, dlatego jednak się spytam aby mieć komplet odpowiedzi w jednym miejscu. I wierzę, że nie zastanę tylko zwarczany i odesłany do wyszukiwarki, że jednak ktoś się zlituje i napisze kilka słów w odpowiedzi.

To są pytania o auta powyżej 2003 roku.
1. Jaka jest grubość oryginalnego lakieru, czy są duże (jakie) jej rozbieżności na poszczególnych elementach?
2. Czy silnik 115 konny jest bardziej trwały i mniej kłopotliwy w serwisowaniu niż 140 konny? On ma 8 zaworów - powinien mieć bardziej równomierny moment - czy to prawda?
3. Czy ten słabszy ma zwykłe wtryskiwacze czy to jest Cammon Rail? Czy koło zamachowe jest jedno czy dwu masowe?
4. Czy w 156 jest możliwość sprawdzenia faktycznego przebiegu w komputerze czy tylko w serwisowej historii samochodu?
5. Czy 190 000 tyś. km. to przebieg, przy który warto się jeszcze interesować takim samochodem czy to już trup?
6. Na co zwrócić szczególną uwagę sprawdzając takie auto - mam na myśli rzeczy specyficzne dla 156, inne niż dla reszty.

Jeszce raz przepraszam za te pytania ale jestem totalnym alfowym laikiem - w dodatku z deficytem czasu na podjęcie decyzji :o
"

Czy ktoś mógłby, syntetycznie i krótko, napisać parę słów w odpowiedzi??

:shakehands:
 
Ostatnia edycja:
Chcesz przesadzić syna z 220 konnego AMG do 115 konnego diesla?! Znienawidzi Cię ;).
Alfę kupuje się w benzynie, najlepiej V6 :).
Uwagę trzeba zwrócić głównie na zawieszenie, bo jego wymiana jest dość kosztowna. Co do reszty powinni Ci poradzić dieslowcy.
 
Ad. 3 Występuje koło dwumasowe.

Ad. 4 Tak, jest możliwość sprawdzenie "prawdziwego" przebiegu przez komputer. Jednak "spece" nauczyli się go kasować (nie ma możliwości dowolnej modyfikacji), w takim przypadku cały czas wyświetla się "0km" bez względu na przejechane kilometry.
Wyświetlany na liczniku przebieg może być natomiast dowolny.
Ponad to przebieg z kompa jest delikatnie zaniżony, względem wyświetlanego.

Ad. 5 Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego jak był serwisowany. Jednak technicznie rzecz biorąc przebieg 200 tys km nie oznacza śmierci technicznej tych silników. Sam się rozglądam za 156` z podobnym przebiegiem ;)

Na pozostałe pytania niech odp bardziej wtajemniczeni ;)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedzi :knuddel:- już została właściwie tylko jedna sprawa z istotnych: grubość oryginalnego i niepolerowanego lakieru.
Czy ktoś może miał okazję mierzyć bądź zna wyniki takich pomiarów?

Chcesz przesadzić syna z 220 konnego AMG do 115 konnego diesla?! Znienawidzi Cię ;).
Alfę kupuje się w benzynie, najlepiej V6 :)....

AMG zostanie - to jedno z najlepszych aut jakie do tej pory miałem. Wygląd niepozornego, taksówkarskiego szaraczka a dusza diabła :) Ale, niestety, nie nadaje się do codziennego jeżdżenia dla przyszłego "studenta na kieszonkowym". Bo trochę za szybki i trochę za mocny, i trochę zbyt duży wir w zbiorniku robi...

Dlatego na co dzień jakiś w miarę sympatyczny, niewielki dieselek, w niedużej a pakownej i gustownej budzie. I padło na 156 SW bo nie dziadkowata i ma w sobie to coś...:girl_wacko:
A młody mnie nie znienawidzi, bo: dla niego pierwszym pojazdem jest motocykl. Jeździ od 5 roku życia i zawsze będzie lepszym kierowcą motocykla niż samochodu. A z drugiej strony, czy znacie jakiegoś małolata, który znielubi starego za czarną 156 w pełnej wersji - bo ja chyba nie:sarcastic:
Dzisiaj właśnie wrócił z Open'era - to była jego pierwsza samodzielna tak długa trasa jako kierowcy auta. I miał po przejrzeniu netu powiedzieć czy coś innego mu się jeszcze podoba. Wybrał A6 z zastrzeżeniem, że za jakieś 20 lat... :D

Napiszcie coś o tej grubości lakierów, pls!
 
Dokładnych wartości nie podam, ale są "uniwersalne" - przybliżone. - Powłoka o grubości od 0,0 do 100 mikronów – cienka powłoka lakierowa (lakier położony bez podkładu lub wielokrotnie polerowany) - Powłoka o grubości od 100 do 200 mikronów dla lakierów oryginalnych . Uwaga ; w nowszych modelach samochodów , grubość 180 mikronów może świadczyć o cienkiej warstwie drugiego lakieru . - Powłoka o grubości od 200 do 300 mikronów - po naprawach lakierniczych (''drugi lakier''). - Powłoka o grubości od 300 do 520 mikronów powierzchnia po naprawach blacharskich + drugi lakier . - Powłoka o grubości od 520 do 750 mikronów – powierzchnia szpachlowana i lakierowana ( ilość szpachli około 0,5 mm ).
 
Dzięki za teorię :)
A czy ktoś może wie jak to wygląda w 156 w praktyce?

Dzisiaj oglądałem auto takie jak mnie interesuje - 156 SW, 1.9 JTD, czarna perła, skóra w zasadzie pełne wyp. oprócz partktronica. Cena 23 k. zł po opłatach.

Ale pojawiła się jedna wątpliwość - sprawdzałem szyby: wszystkie wokół auta z jednego roku, firmy Pilkington.

A przednia, też z 2005 roku - ale firmowana przez Simlex (lub jakoś tak podobnie). I tu mam pytanie - czy w Alfach fabrycznie są montowane szyby od jednego producenta z przodu a pozostałe pochodzą od innych??

Czy możecie sprawdzić u siebie?
 
na mojej belli grubość lakieru wahała się od 115 do 125 mikronów, jak będzie do 140 to jest wszystko ok. jak będzie element lakierowany to już 200 ja tak mam bo lakierowałem przednią maskę. Przednia szyba mogła być pęknięta i wymieniona tak jak napisał Jagiel. Podjedź chociaż na stację diagnostyczną, jak nie masz dobrego mechaniora od alf w okolicy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra