ozzy napisał:
Bardzo ciekawy dylemat masz kamilo, tylko pozazdrościć.
Miałem przyjemność jeździć i jednym i drugim. Krótko, ale zawsze.
Po pierwsze oba samochody są podobnej klasy, podobnych rozmiarów.
Pierwsze wrażenie robi lepsze Alfa. Prowadzenie bajka, wnętrze dopasowane,
jak się wsiada to auto jakby dla Ciebie stworzone, prędkościomierz wyskalowany
j...........................
..................ą manualną w A4 B5 jest taki sam jak Skodzie
Fabii :mrgreen: ot księgowi VAG zrobili swoje). Alfa Romeo 156 jest dla
kogoś kto potrzebuje się otaczać rzeczami które mile łechcą zmysły.
Co ja mogę Ci doradzić? Jeżeli bardziej podoba Ci się A4, to szukaj A4. Alfy nie
kupuje się dlatego bo jest tańsza. To jest największy błąd jaki można popełnić.
Ładnie powiedziane tzn. wyklikane
Nie kupuje sie ALFY tylko po to by się przemieścić z punktu A do punktu B, tu chodzi o pewne wyrafinowanie o pewien styl i elegancje, która nie musi każdemu odpowiadać.
I mimo iż to tylko 156 (w moim wypadku) i mimo iż to tylko lepszy nieco lepszy Fiat to jakość wykonania jest inna inny jest styl niż w japończyku czy nielubianym przeze mnie niemcu.
Jeździłem ROVEREM 400 to było 1,6 ...no tylko 1,6 ale miało 120 koni kiedy Focus miał 103 aa Golf 85 z tej pojemności i był to tylko lepszy Civic ale miał styl
Alfy nie kupuje się z praktycznego punktu widzenia to zazwyczaj jest spełnienie dziecięcych marzeń, to samochód z duszą .... to wybór pewnego stylu i sposobu bycia
- krótka historyjka -
niedawno się szczerze uśmiałem słuchając jednego gościa (szczęśliwego posiadacza BMW)
Podwoziłem go do mechanika po odbiór samochodu po tym jak mu się wiązki zjarały - bo BMW też się czasem psuja BędzieszMiałWydatki
Po drodze wysłuchałem zgrabnej opowieści o0 tym jak to kierowcy BMW to ellita to naprawdę fantastyczna rodzina oni zawsze sobie pomagają, zawsze się pozdrawiają na drodze itd....
No i pech chciał że byliśmy świadkami takiej sytuacji jak na skrzyżowaniu które zaczyna się 2 pasami, a gdy z niego zjeżdżasz to jednym młody gniewny w nowym BMW 5 pięknie zajechał drogę nieco starszemu modelowi BMW 7 - nie wiem nie znam się dokładnie taki co ma okrągłe światełka z przodu.
Kierowca 7 na następnym skrzyżowaniu wyszedł z auta otworzył drzwi BMW 5 i 2 krótkimi ruchami pieści położył kierowcę 5 na kolanach ponętnej blondyny
Kierowca 7 wrócił do samochodu, a kierowca 5 wyszedł wyciągnął go z auta rozwalił na masce i zaczęli sie okładać
- opowiadanie faceta którego wiozłem do warsztatu zostało na bieżąco zweryfikowane
aaa i jeszcze jedno Alfa to tylko trochę lepszy fiat ale to ta sama scuderia co Ferrari
