"Kto pyta, nie błądzi". Kolega kamilo zastosował się do tej zasady, zarejestrował się na naszym forum by zapytać niejako "u źródła" czyli użytkowników Alfy Romeo 156 jak to jest z tym samochodem, jego awaryjnością i częściami zamiennymi. I dlatego wydaje mi się, że zasługuje na jak najbardziej rzeczową odpowiedź.
Ja nie jestem jednak właścicielem JTD i nie potrafię opowiedzieć o awaryjności i częściach do tej KONKRETNEJ jednostki napędowowej (myślę, że ktoś inny udzieli wyczerpujących informacji) natomiast generalnie Alfa Romeo to wbrew krążącej obiegowej opinii dość solidny samochód.
Przede wszystkim, jak już tu koledzy wspomnieli, samochody używane z definicji psują się i psuć będą. Kluczowe jest również w jakim stanie kupujesz samochód. Sugerowanie się tylko i wyłącznie "taniością" Alfy nie jest zbyt dobrym wykładnikiem tego co chcesz uzyskać (czyli cięcia kosztów) bo powrzechnie wiadomo, że w tańszy w zakupie samóchód przeważnie trzeba włożyć więcej pieniędzy.
- dostępność i ceny części: z tym absolutnie nie ma obecnie żadnego problemu, części są powrzechnie dostępne i to w bardzo rozsądnych cenach, często niższych niż odpowiednie elementy do samochodów produkcji niemieckiej (cały czas mowa tutaj o częściach oryginalnych jak i zamiennikach, pomijając szroty).
- awaryjność: tu wiele zależy oczywiście od konkretnego egzemplarza. Jeśli został "odpicowany" przez handlarza na sprzedaż to można się spodziewać wielu dokuczliwych usterek. Dla silnika JTD kluczowy jest stan turbiny, bo to najdroższy element w serwisowaniu.
Z generalnych usterek warto jeszcze dodać wspomnianie tu zawieszenie, doskonałe w NORMALNYCH warunkach drogowych, natomiast w tych "polskich" objawiające się częstszymi wizytami u mechanika. W tej kwestii napewno zjadzie się ktoś, kto robił kompletne zawieszenie i przedstawi jak to się cenowo kształtuje (o ile dotrwa do tego momentu mojej wypowiedzi

)
Z mojej strony zalecam brak pośpiechu w zakupie samochodu (to poważny wydatek, i tym bardziej jak sam napisałeś "na lata") oraz wnikliwą lekturę poniższego forum (POLECAM!!!).
Znajdziesz tu wiele pomocnych informacji, dowiesz się o wielu usterkach trapiących ten model i będziesz mógł spokojnie zastanowić się czy warto.
Na koniec postanowiłem zostawić sobie tzw. "wisienkę na torcie"
Prawdą jest, że Alfę Romeo kupuje się sercem. Pomimo dość szerokiej dostępności 156tki na naszym rynku, znajduje ona nabywców przeważnie wśród ludzi pragnących przede wszystkim wyjątkowości ale też odrobiny szaleństwa i luksusu. Drugi biegun stanową ludzie, którzy Alfę kupują tylko ze względu na niższą cenę i to przez tych drugich pokutuje o Alfie taka a nie inna obiegowa opinia.
Podoba ci się Audi? Znalazłeś zadbany egzemplarz? Kupuj!
Natomiast jeśli złapałeś bakcyla o nazwie "Alfa", zobaczyłeś zadbaną 156tkę, zostań Alfaholikiem!