Alfa Romeo 156 3.0 V6 24v Azzurro Fantasia z Lublina ...

Puszka kolektora wygląda na fabryczną. Jak uzyskałeś dodatkowe 50% pojemności? W środku trąbki?

No dobra, nie było pytania. Już widzę skąd dodatkowa pojemność :)
 
Ostatnia edycja:
Sledze temat i czekam na hamownie. Jestem bardzo ciekawy czy te wszystkie przerobki maja sens. Powinny miec, ale nigdy nie wiadomo. Subiektywne odczucia mnie nie interesuja. Takze czekam :)
 
Sledze temat i czekam na hamownie. Jestem bardzo ciekawy czy te wszystkie przerobki maja sens. Powinny miec, ale nigdy nie wiadomo. Subiektywne odczucia mnie nie interesuja. Takze czekam :)

Subiektywne odczucia mnie również nie interesują :D Co do hamowni raczej nie wybieram się w najbliższym czasie, raz że nie mam pod ręką w Lublinie sensownej hamowni, dwa że na wyjazdy do Warszawy nie mam czasu za bardzo.

Wyznacznikiem czy jest lepiej czy gorzej są dla mnie czasy na lubelskim torze jakie to auto kręci, a kręci coraz lepsze, już tylko bardzo mocne Evo na slicku jest rywalem, reszta pozostała daleeeko w tyle a WRX/STI i innej maści mocnych aut nie brakuje.
 
Zgadzam się, wielu moich kolegów pyta w pracy co to za wariat w Alfie objeżdża dwa razy mocniejsze auta na torze, jaki ma kompressor pod maska, ile kunia to ma, no i co ja mam im odpowiadać...
 
Wyznacznikiem czy jest lepiej czy gorzej są dla mnie czasy na lubelskim torze jakie to auto kręci, a kręci coraz lepsze, już tylko bardzo mocne Evo na slicku jest rywalem, reszta pozostała daleeeko w tyle a WRX/STI i innej maści mocnych aut nie brakuje.
Lubię to :D
... i tak ma być, Alfa rządzi ;) mam nadzieję że kiedyś dane mi bedzie się z Tobą przejechać :cool: pozdrawiam
 
pozdrawiam Grzesiu, i czesciej sie odzywaj,
szkoda ze taki zajety ostatnio jestes pare pytan jest, heja !! pozdrówka :)
 
Stage 2 budowy ukończony, ile to ma rumaków nie wiem ale napędza się ładnie. Ze startu zatrzymanego 0-180km/h w ~16 sekund.

Specyfikacja:
- customowe portki 54mm równej długości od obu głowic od kolektorów do zejścia w Y-pipe w 2,5 cala
- brak katalizatorów, 1 część wydechu wg. własnego projektu
- brak sond lambda ( nie lubię ekologów :D )
- wydech 2,5cala, od połowy do tyłu seria GTA
- wałki od 3.2 V6 ustawienie rozrządu na ~ 110 stopni przekrycia faz ssania/wydechu
- większy kolektor ssący pod przepustnicę 84mm, obrabiany kształt kanałów kolektora w stronę głowic
- przepustnica 84mm z Maserati V8
- strojenie Ecumaster DET3 w moim wykonaniu, w sumie jeszcze trochę do poprawienia.

Czas na STAGE3 czyli drugi komplet wałków które posiadam już jakiś czas, 280stopni@11mm wzniosu, dla porównania wałki GTA mają 246stopni~@9,4mm wzniosu.

Jakiś tam filmik jak się napędza, start w 4s nagrania skopany z lekka :D, 180km/ w ~16s [przepraszam za sposób nagrywania ale ciężko nagrać coś jadąc w pojedynkę trzymając w lewej ręce kierownicę i aparat jednocześnie, do tego zmieniać biegi i patrzeć żeby się w nikogo nie władować]:

 
pozostaje tylko pozazdrościć :)
Jako, że teraz pracuje w Lublinie to musze poszukać informacji gdzie jest ten tor i może uda sie wybrać, i kto wie może akurat uda sie tą bestie zobaczyć :D
 
Grzesiek, wrzuć bezpośredni link bo ten mi nie działa, z przyjemnością zobaczę tego wariata...
 
No szkoda z ta hamownia. Ale moze kiedys, przy jakiejs okazji sie uda :) Z filmiku wynika, ze milo sie na obroty wkreca. Nieczesto ktos tuninguje V6 N/A i po prostu jestem bardzo ciekaw jakie tam sa teraz parametry. Moze zrobimy zrzutke :D
 
Pięknie to idzie,szacunek za modzenie w N/A.Moc pewnie oscylująca w przedziale wyniku GTA.Gratulacje szybkiego już wozu .Ciekawe jaki masz teraz AFR .
 
Ostatnia edycja:
Mały update w temacie ;]

Ostatnimi czasy podczas jednej z imprez i zażartej walki z Lancerami udało mi się pierdyknąć pierwszego dzwona/wycieczkę w plener tego sezonu ;] W skrócie było już za szybko w pewnym miejscu, za mocno opóźnione hamowanie i niestety ale się nie udało utrzymać w "czarnym" wybór był albo walić przodem albo coś kombinować no i wykombinowałem że poświęcę tył kosztem dzwonienia przodem .... auto nadawało się do powrotu do domu tylko na lawecie, połamałem wahacze poprzeczne, wahacz wleczony, sanie tylnego zawieszenia, zdemolowałem tylny amortyzator KW ;/ co mnie najbardziej boli, muszę sprawdzić jeszcze co z felgami bo z przedniej zdjąłem oponę więc coś przyjęła zdrowo na siebie, tylna przyjęła strzał bokiem patrząc po szkodach w zawieszeniu znaczny więc kto wie co z nią :/

Generalnie jak mówi stare dobre porzekadło, kto grubo idzie jebn@ć musi no i jebł.....m ;]
imag0336o.jpg

By grzesiekv6 at 2012-07-22
imag0335qu.jpg

By grzesiekv6 at 2012-07-22

Jako że tylny zawias połamany, przyspieszyło to tylko kolejny etap prac który już dawno tkwił w głowie, w miejsce seryjnych do niczego w sporcie nie nadających się wahaczy poprzecznych, które przy jeździe na slicku zmieniają geometrię tyłu jak chcą co zakręt (które i tak miałem zresztą wzmocnione wstawionymi do wnętrza pełnymi prętami fi 12mm po czym przestały tańczyć ale i tak gumy tulei robiły swoje) zdłubałem dziś sobie takie oto coś:
imag0339t.jpg

By grzesiekv6 at 2012-07-30

Tak tak, dobrze widzicie rurowe wahacze poprzeczne na unibalach [łożyskach sferycznych], pozbywam się w ten sposób wszelkiej uginającej się gumy w tylnym zawieszeniu mającej wpływ na geometrię [zbieżność tyłu], dodatkowo wahacze mają możliwość płynnej regulacji długości na zasadzie śruby rzymskiej, co daje mi nieograniczoną możliwość zabawy z regulacją kąta pochylenia tylnych kół i ich zbieżności .... uff w końcu to co fabryka spaprała się poprawi ;]

Teraz pora na przód ... docelowo chcę uzyskać około -3.5 stopnia pochylenia kół przednich i -2,5 do -3,0 stopnia pochylenia kół tylnych, wtedy zaczyna się zabawa z Alfą w zakrętach ;]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra