• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

alfa romeo 156 2.0 selespeed zatarty silnik?

  • Autor wątku Autor wątku xmikix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeżeli blok będzie cały, to lepiej było by remontować porządnie silnik, ale tak z głową... Bo wtedy masz praktycznie nowy silnik, a jak będziesz dbać to zrobisz nim naprawdę bardzo dużo km
 
No pewnie remontuj jak tanio i dobrze zrobia mówię Ci zobaczysz różnice:D a co do sprawdzenia nie licz na cuda.. Mozesz zobaczyć czy suchy blok jest, rozrząd w jakim stanie, nic więcej chyba nie da rady bo nie sadze ze ktos da Ci rozebrac silnik i pokazać w jakim stanie sa cylindry i czy są luzy, musisz zamontować i sprawdzić jakie ciśnienie teraz daja ludzie 7 dniowe gwarancje na sprawdzenie.. Pamiętaj żeby była ta sama pojemność bo trzeba by było zmienić kompa i parę gratów. Powodzenia życzę:)
no to jesli w najgorszym wypadku wyjdzie 3500 to tragedii nie ma... o ile bede mial pozniej spokój z silnikiem ;) myśle że jednak zmieszcze sie taniej, najwyzej kupie jakis silnik o ile jest opcja by sprawdzic w jakim. stanie on jest.
 
kolega pisze ze mu leci płyn chłodzacy na ziemie, olej, tłok sie posypał - to z tego silnika nie ma co zbierć i podejżewam ze do zadnego remontu juz sie nie nadaje.
TS to sa dopiero silniki - nie zna sie dnia i godziny. Po przekroczeniu 6 tys/min powinien seryjnie wyswietlac sie komunikat na desce rozdzielczej - PROCES AUTODESTRUKCJI ROZPOCZETY :) .jezdzacy bubel
 
Bardziej chodzi mi o konfiguracje, w której można pominąć wskazania lambdy.
Przy sekwencji nie ma takiej opcji.
Chyba ,że masz na myśli moment kiedy ecu leje paliwo na sztywnych mapach bez brania pod uwagę wskazań sondy.Ale w 147 Z ss ten moment jest bardzo póżno i dość krótko.Ekologia
 
i to mówi fan marki :confused: ja moja 156 nie raz kręciłem wysoko i dotrzymała do 240 tysiecy i nic sie nie rozsypało...
kolega pisze ze mu leci płyn chłodzacy na ziemie, olej, tłok sie posypał - to z tego silnika nie ma co zbierć i podejżewam ze do zadnego remontu juz sie nie nadaje.
TS to sa dopiero silniki - nie zna sie dnia i godziny. Po przekroczeniu 6 tys/min powinien seryjnie wyswietlac sie komunikat na desce rozdzielczej - PROCES AUTODESTRUKCJI ROZPOCZETY :) .jezdzacy bubel
 
dobrze, teraz kwestia tego typu, na mechanice sie wogole nie znam, skoro wnioskowac mozna ze caly silnik sie posypal, to czy ma on prawo normalnie pracowac? ojciec odpalil go na chwilke i okazalo sie ze silnik pracuje cicho, rowno, nic sie nie trzaska.. wiec czy w takim wypadku blok silnika jest pekniety? moze wydmuchalo uszczelki? czy jest to w ogole mozliwe?
 
dobrze, teraz kwestia tego typu, na mechanice sie wogole nie znam, skoro wnioskowac mozna ze caly silnik sie posypal, to czy ma on prawo normalnie pracowac? ojciec odpalil go na chwilke i okazalo sie ze silnik pracuje cicho, rowno, nic sie nie trzaska.. wiec czy w takim wypadku blok silnika jest pekniety? moze wydmuchalo uszczelki? czy jest to w ogole mozliwe?
Raz piszesz, że rozwalona miska olejowa, znajdujesz w niej kawałki silnika, teraz, że odpalasz i chodzi jak trzeba...:cool: Wymieniłeś ją, zalałeś olej?
 
wybacz, mój błąd, aktualnie auto stoi u ojca, źle zrozumielismy sie przez telefon , silnik odpalil ale po chwili zgasl, post do usuniecia o ile sie da
 
ooo pierwsze słyszę by 2.0 TS SS przy wyższych obrotach grzał się do 110 stopni :-( U mnie wszystko chodzi jak trzeba nie raz jechałem swoim 147 SS więcej jak 200km/h i nigdy mi temperatura nie skakała cóż mogę powiedzieć szkoda mi twojej alfy remont raczej pochłonie kupe kasy a co do SS jeśli nie był problematyczny przed awarią to bym go zostawił a jeśli był przyczyną awarii za awarią czasami tak jest jak poprzedni właściciel to idiota (nie raz widziałem jak właściciel pewnej 156 SS) palił gumę!!!!! trzymając jedną nogę na hamulcu drugą na gazie !!!!tak wiec jeśli bardzo psociła ja bym wymienił na manual
 
z ss jedyny problem to sytuacja z olejem do niej, ale przy okazji remontu sie do niej zajrzy
 
To jaki masz problem z olejem do tej skrzyni? Czego tam nalałeś?
 
problem polega na tym,że czasem zdarza sie tak że ss ma mało oleju, w zbiorniczku jest wtedy minimum, i auto nie chce ruszyc, wrzucam bieg i nic, oraz nie mozna juz go zmienic, dopiero gdy zgasze auto moge znow wbić luz i dalej nic.. gdy doleje oleju do zbiorniczka pod maksimum auto rusza bez problemu. Niby nic, ale nie widac nigdzie tego czerwonego oleju z ss, a po 2gie gdy po tym wszystkim zgasze auto to wypluwa mi praktycznie tyle oleju co mu wlalem i auto jezdzi normalnie, jakby nigdy nic.. dziwna sprawa
 
problem polega na tym,że czasem zdarza sie tak że ss ma mało oleju, w zbiorniczku jest wtedy minimum, i auto nie chce ruszyc, wrzucam bieg i nic, oraz nie mozna juz go zmienic, dopiero gdy zgasze auto moge znow wbić luz i dalej nic.. gdy doleje oleju do zbiorniczka pod maksimum auto rusza bez problemu. Niby nic, ale nie widac nigdzie tego czerwonego oleju z ss, a po 2gie gdy po tym wszystkim zgasze auto to wypluwa mi praktycznie tyle oleju co mu wlalem i auto jezdzi normalnie, jakby nigdy nic.. dziwna sprawa
Jak długo trzyma Ci ciśnienie po nabiciu pompą?
 
to po co tyle gnałeś, jakbyś wolniej jechał to może byś dojechał
 
problem polega na tym,że czasem zdarza sie tak że ss ma mało oleju, w zbiorniczku jest wtedy minimum, i auto nie chce ruszyc, wrzucam bieg i nic, oraz nie mozna juz go zmienic, dopiero gdy zgasze auto moge znow wbić luz i dalej nic.. gdy doleje oleju do zbiorniczka pod maksimum auto rusza bez problemu. Niby nic, ale nie widac nigdzie tego czerwonego oleju z ss, a po 2gie gdy po tym wszystkim zgasze auto to wypluwa mi praktycznie tyle oleju co mu wlalem i auto jezdzi normalnie, jakby nigdy nic.. dziwna sprawa

Tam się nie leje "czerwonego" oleju.
 
nie mam pojecia.. jak to sprawdzic?
Włączasz stacyjkę i wajhujesz biegami i orientacyjnie po ilu zmianach biegu włącza się pompa lub co ile minut jak masz włączoną stacyjkę ale nic nie robisz
 
Amortyzatory
Powrót
Góra