• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo 147 - pierwszy samochód, pierwsza alfa

Za mną już ponad 200 km jazdy alfą, głównie w trybie miejsko-autostradowym. Ciężko mi oszacować spalanie, ale póki co jest dość wysokie, chyba koło 8 litrów. Choć zważając na straszliwe korki w Krakowie + mój brak doświadczenia za kierownicą, nie jest źle.

A tymczasem przyszły zamówione ramki klubowe :) Zamontowane od razu :) Wygląda dużo lepiej. Z tej radości aż zrobiłem kilka fotek. Sorki za jakość, ale robione Nokią 500 (ze wszystkich posiadanych przeze mnie telefonów, tylko Siemens C60 miał gorszy aparat)

Zdj1.jpegZdj2.jpegZdj3.jpeg
 
W środę Piter podłączył Alfę pod kompa, pokasował błędy, za co bardzo dziękuję :)

Przyszły też zamówione naklejki - flagi. Gdy tylko pogoda na to pozwalała, pobiegłem je przykleić. Cóż, szczerze mówiąc, myślałem, że będzie wyglądało fajnie, a wygląda genialnie! Wrzucę kilka fotek :) Szkoda tylko, że znów przydałaby się myjnia :P

IMG_4008.JPGIMG_4009.JPGIMG_4010.JPGIMG_4011.JPGIMG_4012.JPGZdj.jpeg

Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia, czy brać naklejki podczas następnej tury, to niech przestanie i bierze je koniecznie! Ja jestem bardzo zadowolony z efektu :)
 
piękne auto! szkoda tylko że nie ma oryginalnego radia i automatycznej klimy! Dbaj o Nią a bedziesz się cieszył zawsze! szerokości! ;)
 
Właśnie muszę posłuchać jak gra ori radio z bose, bo ten mój blaupunkt nie powala. Źle nie jest, ale po bose spodziewam się więcej. W każdym razie radio ori najprawdopodobniej będę chciał dołożyć za jakiś czas, do tego kierownicę multifunkcyjną i będzie gitara :) brak automatycznej klimy mi nie doskwiera :P

Z pierwszym zdaniem zgadzam się w całej jego rozciągłości, auto przepiękne :) wszyscy znajomi, którzy mieli okazję je widzieć są nimi zachwyceni! Najlepszy tekst, jaki usłyszałem: "Michał, kurna, ja bym sobie alfy nie kupił, ale muszę ci przyznać, że to jest zaj..ście piękne auto!". Po przejażdżce zachwyt tylko się pogłębia :P Czyli coś w tych autach jest :P

Póki co, zrobiłem nią jakieś 500 km i nie mogę doczekać się każdego kolejnego. Codziennie rano zjadam czym prędzej śniadanie i ruszam w kierunku mojej Belli. Może to i chore, ale to jest dla mnie część mojego alfaholicyzmu. Podejrzewam, że gdybyśmy stworzyli naszą wersję grupy AA (anonimowych alfaholików), usłyszelibyśmy bardzo ciekawe zwierzenia :P
 
Wymieniłabym kierunki boczne na białe, bo te pomarańczowe jakoś mi nie pasują, a tak o to super autko :)
 
Właśnie muszę posłuchać jak gra ori radio z bose, bo ten mój blaupunkt nie powala. Źle nie jest, ale po bose spodziewam się więcej. W każdym razie radio ori najprawdopodobniej będę chciał dołożyć za jakiś czas, do tego kierownicę multifunkcyjną i będzie gitara :) brak automatycznej klimy mi nie doskwiera :P

Z pierwszym zdaniem zgadzam się w całej jego rozciągłości, auto przepiękne :) wszyscy znajomi, którzy mieli okazję je widzieć są nimi zachwyceni! Najlepszy tekst, jaki usłyszałem: "Michał, kurna, ja bym sobie alfy nie kupił, ale muszę ci przyznać, że to jest zaj..ście piękne auto!". Po przejażdżce zachwyt tylko się pogłębia :P Czyli coś w tych autach jest :P

Póki co, zrobiłem nią jakieś 500 km i nie mogę doczekać się każdego kolejnego. Codziennie rano zjadam czym prędzej śniadanie i ruszam w kierunku mojej Belli. Może to i chore, ale to jest dla mnie część mojego alfaholicyzmu. Podejrzewam, że gdybyśmy stworzyli naszą wersję grupy AA (anonimowych alfaholików), usłyszelibyśmy bardzo ciekawe zwierzenia :P
Blaupunkt nie powala a na serii jest jeszcze gorzej mam BOSE w swojej 156 i na seryjnym radiu to po prostu nie gra dopiero jak wrzuciłem swojego pioneera to poczułem różnice!
 
I nie masz problemów z tym pioneerem?? Słyszałem gdzieś, że tylko blaupunkty bezproblemowo współplracują z alfickim bose, a do innych trzeba coś tam dorabiać, czy przerabiać.

Właściwie, jeśli różnica pomiędzy moim a ori nie będzie wielka, to i tak ori wrzucę, bo te radia nieryginalne wyglądają beznadziejnie w konsoli 147... Tam pasuje tylko ori niestety...
 
Radosć z pierwszego auta - też tak miałem, ale to mija :P Nieraz są dni, że człowiek by ją na żyletki sprzedał :D
 
FerraEnzo musisz psuć człowiekowi radość :P Hehe nie no, zdaję sobie sprawę, że są lepsze i gorsze dni - jak w każdym związku :P
 
Odnośnie audio to słyszałem opinie, że to BOSE w Alfach jest mocno przereklamowane. Przeglądałem kiedyś taki temat na AC o BOSE z GT i kolega pokazywał jak ten sprzęt w rzeczywistości wygląda. No i wyglądał źle, heh.
 
Alfa spędziła dzień w warsztacie, gdzie zostały wymienione osłony przegubów zewnętrznych, plus dolewka oleju. Mechanik wycenił naprawę na 240zł (z częściami). Przy okazji wyszło parę kwiatków w zawieszeniu. Właściwie okazało się, że zawieszenie to jeden wielki kwiatek. Do wymiany praktycznie cały przód (poza jednym wahaczem) oraz tuleje z tyłu. Generalnie koło 1200 zł trzeba szykować. A niestety sprzęgło też nie chodzi jak powinno, jeszcze trochę i trzeba będzie wymienić... Jako taki drobny dodatek powiem tylko, że muszę kupić zimówki:P Oj nie jest za ciekawie... Pójdzie pieniędzy w cholerę...
 
Witaj, ja w swojej 147 w zeszłym tygodniu wymieniałem sprzęgło. Pamiętaj żeby sprawdzić stan łożyska oporowego od sprzęgła (koszt 305 zł). Ja tego nie zrobiłem i musiałem całą robotę robić 2 razy. :/ Po wymianie samego sprzęgła auto dalej mi okropnie szarpało, dopiero po zdiagnozowaniu problemu i jego usunięciu problem zniknął. :)
 
To pierwsza poważniejsza inwestycja?
Niestety, nie zawsze jest kolorowo, jak się jeździ to i inwestować trzeba :)
Zawias to norma, pamiętaj żeby na tym nie oszczędzać!
 
W sumie to odkąd kupiłem to auto to inwestuję - kupiłem bardzo zaniedbaną ale po prostu się zakochałem. :) przeszła już kompletny remont zawieszenia no i wymianę owego sprzęgła. Jak do tej pory żadnych usterek mechanicznych ani widu ani słychu (odpukać).
 
Przyjacielu z tym zapałem do Belli (np. to że biegniesz od razu po zjedzeniu śniadania) mamy coś wspólnego...:)Nie będę tutaj się rozpisywał o szczegółach, ale jakby ktoś z zewnątrz obserwował jakie mam podejście do swojej, jak nic powiedziałby WARIAT!Ale na tym właśnie polega Alfaholizm...Piękna choroba:)
 
Właściwie okazało się, że zawieszenie to jeden wielki kwiatek. Do wymiany praktycznie cały przód (poza jednym wahaczem) oraz tuleje z tyłu. Generalnie koło 1200 zł trzeba szykować.

Przednie zawieszenie jeśli zrobisz na podzespołach TRW to koszt samych części przekroczy lekko 1000zł. Pamiętaj by wymienić przy tej okazji gumy na stabilizatorze nawet jeśli jeszcze jakoś się trzymają. W tylnym zawieszeniu tych tulejek jest całkiem sporo.

A niestety sprzęgło też nie chodzi jak powinno, jeszcze trochę i trzeba będzie wymienić...

Sprzęgło w dieslu to pół biedy. Gorzej jak nawali dwumas bo to już koszt znacznie większy. Wysprzęglik najczęściej jak się kończy to np. potrafi pedał sprzęgła zostać w podłodze. W tym tygodniu odbierałem auto po wymianie tarczy sprzęgła, docisku, wysprzęglika i jeszcze kilku elementów - rachunek przekroczył 1,5 tys zł.
 
Dokładnie, ja popełniłem ten błąd i zaraz po wymianie wahaczy zaczął odzywać się stabilizator, także podwójna robota, podwójne koszty.
A gumy do stabilizatora to koszt około 30-40 zł, także grosze w sumie :)
 
Alfaholizm to najpiękniejsza (ale i kosztowna) choroba, jakiej mogłem się nabawić :P Raz jeden jedyny cieszyłem się, że w końcu dojechałem do domu i mogę wysiąść z auta (miałem 38° gorączki :P).

A co do napraw... Po powrocie z warsztatu byłem mocno podłamany ilością pieniędzy, które musiałbym wydać (a których póki co nie posiadam :P a tu jeszcze zimówki, potem Boże Narodzenie :P). Jednak przeanalizowałem sobie wszystko. Pierwsza podejrzana rzecz - mechanik zapytany o to jakie wahacze montują powiedział: "Panie, montujemy wszystkim FASTy, bo kosztują mniej niż połowę tego co TRW, a są co najmniej równie trwałe. Ludzie 40 tysięcy na nich robią". Taa... Naczytałem się na forum o tym cudownym wynalazku, jakim jest fast. Pojeździłem, posprawdzałem. Okazało się, że wahacze dolne owszem, są do wymiany, ale nie są w tak złym stanie jak twierdził mechanik. Więc powoli, wszystko się zrobi :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra