W czasach kiedy Mercedes zrobił przednionapędowe CLA i A-klasę, Audi A3 jest przednionapędowe, nowe BMW1 ma być przednionapędowe, Sergio będzie wojował w Europie autami RWD... Albo to będą jakieś gnioty od Chryslera z włoską budą, albo należy otworzyć orzeszki, otworzyć zimne piwko i czekać aż ktoś napisze coś sensownego. Dla mnie ten artykuł to stek bzdur

.
Alo, alo... A klasa od początku czyli roku 1997 była i jest przednionapędowym wozidłem do miasta. Ale nawet CLA i A mają swoje bardzo ciekawe odpowiedniki od AMG. O przednim napędzie w 1 mówi się od lat, bardziej ploty i dywagacje prasy, w takim razie jak uzasadnić zajebiste zresztą M 135i skoro to tylko wózek na zakupy do miasta nowobogackich?

Nie wiem po co wałkować chryslera, wiadomo że teraz wymiana podzespołami i technologią będzie między alfą i maserati. CUSW jest zaprojektowana również pod tył napęd, a płyta z nowego ghibli idzie do następcy 166 (ostatnio pojawiła się nazwa alfetta?) nowy spider ma być strugany z mazdą.
A Europa... Europa jest na drugim planie. Ratunkiem alfy jest USA. Dlatego opóźniają premierę bo są ostrożni, wiedzą że mają tylko jeden strzał do oddania i muszą trafić w rynek. Tak jak Mikelos pisał, będą musieli zrobić coś ponad poprzeczkę jeśli chcą marzyć o osiągnięciu swoich celów - lepsza cena niż konkurencja, design (o to jestem spokojny), dobre wykonanie, trwałość, świetna opieka serwisowa etc. Tu pojawia się też druga kwestia, rozpoznawalności produktu a raczej jego kompletnego braku w USA. Pokolenie 80'+ nie ma pojęcia co to alfa a to na nich muszą się skupić, bo starych alfistów z kasą (jeśli kupowali nowe alfy w USA to już są to głównie emeryci) nie trzeba będzie przekonywać.
Myślę, że brak znajomości marki to jest też wielki plus bo odpada cały bagaż doświadczeń związanych z trwałością. A jak marketerzy i spece od reklamy przedstawią atuty alfy, kto wie, czy wyciągną wielkie działa jak w przypadku 500'tki, czy czy jakoś bardziej po partyzancku zadziałają. Jakby nie było najskuteczniejszą reklamą alfy w USA był Absolwent z Hoffmanem
