[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Veloce nie stanieje ale nowy silnik będzie miał mniejszą emisję co ma znaczenie. Jak wypuszczą wersje 200KM to wyjdą tez słabsze, logiczne by było odpuszczenie wtedy 1,3. Być może Alfa, ze względów wizerunkowych nie chce mieć silników pochodzących z Fiatów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
1.3 w Giulia - wątpię.
1.5 ma być także w wersji 240KM

- - - Updated - - -

5 marca to ostateczny termin, aby FCA coś pokazało, bo inaczej pogrzebią AR.
 
dobrze ze chociaz w Q nie maja glupich pomyslow ze zmniejszeniem silnika i dodaniem tych utrojstw jak filtry, jestem calkowicie przeciwny ekologii
 
Ekologia sama w sobie jest spoko ideą, ale w motoryzacji mamy do czynienia ze źle pojętą ekologią, a tak naprawdę z totalną ściemą, która jest pod przykrywką ekologii. Jakby tak zebrać to wszystko w całość i spojrzeć holistycznie na zagadnienie samochodu w cyklu powiedzmy 10-ciu lat, to by się wtedy okazało czy te nowe auta są takie "eko" jak je się przedstawia.
Do pewnego momentu ten rozwój był OK, potem przekroczyliśmy barierę absurdu i teraz mamy takie akcje pt. silnik 1.5 a może 1.3 w aucie wielkości Giulii. Oczywiście z turbo-burbo, filtrami i toną innych nie poddających się recyklingowi części, po to tylko żeby na papierze wyglądało to ładnie. A co potem? A kogo to obchodzi, klient kupi przecież następne, nowe auto. I tak po 10-ciu latach mamy 3 auta do utylizacji, zamiast jednego. A cząstki stałe? No zamiast w mieście, mamy je za miastem. Ekstra! To właściwie są one czy ich nie ma? :D

O ile zakup Giulii w wersji 200KM na początku wydawał mi się bez sensu, o tyle później mając w głowie opcję podniesienia mocy na 250-300KM zrozumiałem że to wcale niegłupie. Przy cenie wersji Business.
Jeżeli za podobną cenę będzie wersja 1.5 z żadnym tak naprawdę zapasem mocy, to znów wracamy do punktu wyjścia...
 
W dodatku dzisiaj nie ma rzeczy naprawialnych. Często jest tak, że jak się zepsuje jakaś mała część to trzeba wymieniać cały moduł bo nie da się tego rozebrać. Taki "zepsuty" moduł trzeba potem poddać recyklingowi a nowy wyprodukować i przetransportować przez pół świata z Chin. To wszystko kosztuje energię i surowce. Super ekologia.

Najlepiej przyczepiać się do emisji CO2 bo to medialne i najłatwiej policzyć.
 
Jeśli wprowadza 1.5 do giuli/stelvio to raczej tylko z wspomaganiem elektryka na przednia oś. Może coś w końcu ruszy z hybrydami/elektrykami.. bo jeszcze chwila i AR w większości krajów europejskich nie będzie miała co sprzedawać.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Do pewnego momentu ten rozwój był OK, potem przekroczyliśmy barierę absurdu i teraz mamy takie akcje pt. silnik 1.5 a może 1.3 w aucie wielkości Giulii. Oczywiście z turbo-burbo, filtrami i toną innych nie poddających się recyklingowi części, po to tylko żeby na papierze wyglądało to ładnie. A co potem? A kogo to obchodzi, klient kupi przecież następne, nowe auto. I tak po 10-ciu latach mamy 3 auta do utylizacji, zamiast jednego. A cząstki stałe? No zamiast w mieście, mamy je za miastem. Ekstra! To właściwie są one czy ich nie ma? :D

Absurdem jest kupowanie prawie 300KM samochodu z napędem na 4 koła a potem robienie nim 90% przebiegu po mieście. I marudzenie, że pali 15l bo licznik więcej nie pokazuje, żeby nie stresować właściciela. Pewnie połowa lub lepiej właścicieli Giulii na naszym forum tak używa własnych samochodów i nie jest to ani ekologiczne ani logiczne. Jeśli ktoś lubi tak dużym samochodem poruszać się po mieście, to właśnie po to są mniejsze silniki - przy małym obciążeniu są dużo bardziej ekonomiczne od 2 litrów i na mieście mniej trują mieszkańców, mniej też wydzielają CO2. Dopóki Alfa nie wypuści hybrydy plug-in, powinna mieć w ofercie mniejszy silnik. I z pewnością taki dostanie, pytanie czy od Fiata, czy wprowadzą nowy.
W Alfie nowe rozwiązanie w silnikach tylko poprawiły sprawę awaryjności - 1,4 turbo są duże lepsze niż stare twinsparki a TBI nie mniej wytrzymałe od V6, więc ekologia akurat Alfie służy, nie ma co generalizować :)
 
Ostatnia edycja:
Absurdem jest kupowanie prawie 300KM samochodu z napędem na 4 koła a potem robienie nim 90% przebiegu po mieście.

A ja zupełnie nie rozumiem tego argumentu. Czemu nie ? A jak ktoś kupuje 400 konne Audi RS3 to tylko z przeznaczeniem na trasy ? Przecież to jest małe auto miejskie. I wtedy już moc i napęd są ok do miasta ? Poza tym nie róbmy z Giulii jakiegoś wielkiego samochodu. Przecież ona jest krótsza nawet niż Skoda Octavia. Dużym samochodem to jest E klasa, która ma 5 metrów długości.
 
Ekologii i "sportu" nie da się połączyć. Chyba, że elektrykiem. Tylko, że w tym wypadku "trucie" jest przeniesione jedynie w inne miejsce (elektrownię i produkcję i utylizacje baterii)

Chyba się zgodzimy, że Alfa wizerunkowo to marka bardziej sportowa niż ekologiczna. Tego powinni się trzymać i nie wsadzać żadnych kosiarek. Tylko ucierpi na tym wizerunek i prawdopodobnie wzrośnie awaryjność. Co tylko dobije już i tak słabe opinie.

Chcesz ekologię? To weź sobie pandę lub idź po hybrydę do Toyoty. Tylko nie spodziewaj się napędu na tył i 5sek do setki. Chcesz sport i wrażenia z jazdy wybitne na tle konkurencji? Bierz Alfę ale nie dziw się, że będzie palić 13l w mieście.

Co do jazdy 280KM po mieście z ekologicznego i ekonomicznego punktu widzenia jest bez sensu. Ja jednak nie marudzę, że samochód dużo pali bo i tak uważam, że jak na swoje osiągi pali dość mało. Marudzę, że producent "oszukuje" na tym max 15l w kompie.
 
Jeśli ktoś lubi tak dużym samochodem poruszać się po mieście, to właśnie po to są mniejsze silniki - przy małym obciążeniu są dużo bardziej ekonomiczne od 2 litrów i na mieście mniej trują mieszkańców, mniej też wydzielają CO2.

Nieprawda. Downsizing nie jest antidotum na wysokie spalanie, co pokazują silniki Skyactive. Moje 2.0N/A pali mniej niż 1.4turbo w mieście, co można sobie spokojnie przeanalizować czytając forum. Na trasie zresztą jak porównywaliśmy przy 140km/h też. Moc podobna.

W Alfie nowe rozwiązanie w silnikach tylko poprawiły sprawę awaryjności
Ale nie ma tu znaczenia pojemność, tylko właśnie te nowe rozwiązania. TS występował w odmianach 1.6-2.0, nowe silniki mamy 1.4-1.75 czyli niewiele mniej. Po prostu porządniej je zrobili i tyle. A filtrów cząstek stałych na szczęście jeszcze tam nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Znów Mazda i jej cudowny Skyactive...litości... Przecież Mazda 6 z tym silnikiem jest chyba najwolniejszym samochodem w klasie i każdy inny konkurent z turbo robi z niej wiatrak. Oprócz niskiego spalania samochód ma jeszcze jakoś jeździć.
W Giulii mniejszy silnik obniżył by spalanie, a jak by nie musieli montować z nim automatu od ZF, to i cenę mogli by solidnie obniżyć.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Znów Mazda i jej cudowny Skyactive...litości... Przecież Mazda 6 z tym silnikiem jest chyba najwolniejszym samochodem w klasie i każdy inny konkurent z turbo robi z niej wiatrak.

Jak brakuje argumentów, to Mazda 6. Podałem konkrety dotyczące Mazdy 3 - ma "duży" silnik 2.0 i jest bardziej ekonomiczna/ekologiczna od 1.4turbo. Osiągi porównywalne, czyli ok. 8s do 100. Wierz mi, że oprócz niskiego spalania to auto jeździ, nie "jakoś jeździ", tylko jeździ. Nie mam nic przeciwko turbo. Mam przeciwko dowsizingowi. Dokładasz turbo do większego silnika i masz piękny motor - patrz wersja Q. Albo chociaż Veloce.
I osobiście wolałbym wolnossące 2.4 w takiej Giulii od 1.5turbo wyciśniętego do granic możliwości. Takie moje zdanie, ty możesz mieć swoje.

Tak swoją drogą jeżeli myślisz, że Mazda 6 jest najwolniejsza w klasie to proponuję poczytać trochę... ;)
 
Niektórzy nie mają prawa pamiętać, że w czasach prawdziwej motoryzacji, kiedy Alfa była jeszcze Alfą, były wersje z mniejszymi motorami, np. 1300ccm i miały w nazwie JUNIOR. Czyli nic nowego tu nie wymyślają.
Tu przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=3d02BhjMMaQ

Dzisiaj osiągają zawrotne ceny, a brzmienia tylko pozazdrościć.


Tylko że ważyła piórkowo, nie to co teraz (od tego Alfa odeszła i to już dawno, szczytem jest "A" w 147kach i 156tkach GTA mające oznaczać "odelżoną" , gdzie to odelżenie niby ?) , a ta Marka Biłyka jest jeszcze dodatkowo odelżona mocno, no i 1300 się rozleciał z tego co mówił i później miał w niej 1600 - w małej skali "no replacement for displacement" czy jakoś tak to szło :) Ale i tak jest ona przykładem tego, ze mniej znaczy więcej . Tylko czy to przypuszczalne 1,5 litra w Giulii jest zastosowaniem właściwym tego prawa motoryzacji usportowionej ? raczej nie o to w nim chodzi.

(Żuczek - wersja turbo downsizingu działa na spalanie ... w testach, gdy weszły nowe sposoby liczenia padł popłoch na producentów turbawek zdownsizingowanych, przestoje, wycofywanie wersji , GPLe , obcinanie osiągów itd. Podczas gdy skyactive były projektowane na _realnie_ niskie spalanie w każdym zakresie obrotów i się śmieją z GPLi, przestojów, norm itp . Co do szybkości "w tej klasie" - kogo w tej klasie obchodzi szybkość ? swoją drogą równa Vce 2,5 156 , przy kolosalnie większej budzie i o połowę mniejszym spalaniu ).
 
Twierdzicie, że Mazda 2.0 165 KM jeździ tak samo jak 156 V6 ? Nie ośmieszajcie się chociaż. W teście które czytałem, zawsze była wolniejsza od odpowiednika z mniejsza pojemnością ale z turbo. W Mazdzie 3 może starcza ale piszemy tu o Giulii, w klasie średniej musi być teraz turbo. Nie wiem w czym ma być lepsza 2.0 turbp od 1,5 turbo pod względem bezawaryjności. Tak samo skomplikowany silnik, podobnie wyżyłowany tylko w innej skali. Tyle tylko, że więcej pali i bardziej truje oferując za to lepsze osiągi, które w mieście i tak się nie przydadzą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Powyżej 9 sekund do setki, elastyczność na ostatnim biegu 80-120 prawie 19 sekund, faktycznie demon prędkości z tej Mazdy :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tylko że ważyła piórkowo, nie to co teraz (od tego Alfa odeszła i to już dawno, szczytem jest "A" w 147kach i 156tkach GTA mające oznaczać "odelżoną" , gdzie to odelżenie niby ?) , a ta Marka Biłyka jest jeszcze dodatkowo odelżona mocno, no i 1300 się rozleciał z tego co mówił i później miał w niej 1600

Filmik był tylko ilustracją do tego, co chciałem przekazać: Alfa w tamtych latach dużą część swoich modeli miała w wersji Junior, czyli z mniejszym silnikiem (jak również w drugą stronę - Veloce). I nie można raczej podpierać się argumentami, że to była waga piórkowa czy inna, ponieważ trzeba te auta porównywać w ich kategoriach wiekowych. Byłu z silnikami 2,0 , 1,6 i 1,3. To teraz też mogą być podobnie zestopniowane, tyle, że wyposażone w turbo.
 
Twierdzicie, że Mazda 2.0 165 KM jeździ tak samo jak 156 V6 ? ...

Mazda 2,5 oczywiście , nie 2,0 . Mowa była o nie-downsizingu.

Prezes-tk - w tych czasach, wszystko było lekkie. Ale fakt, że w "tych czasach" Alfa coś znaczyła, wdrażała do produkcji innowacyjne na te czasy rozwiązania itd.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra