[Giulia] Alfa Giulia- 2015

[MENTION=57068]Azalgo[/MENTION] - do serwisu zapraszam ;) miałem to samo, auto raz stało na zewnątrz i szyby i lusterka pokryte mgłą, po 20 minutach zaczęło coś grzać...
Diagnoza: awaria czujnika temperatury zewnętrznej i wymiana całego lusterka.

Podobno jest na to akcja serwisowa... podobno...


ekhm, ekhm... no ale nic już nie mówię...


A co do wspominanego wyżej android auto i że to może być _najważniejsze_ dla kogoś - jak najbardziej jestem to w stanie zrozumieć - gdy jakiś nieszczęśnik musi używać auta w korkach czy autostradach . A takiego użytku przecież coraz więcej, jak nie większość . Tu nawet więcej - pewien rodzaj autonomii auta - tempomat do zera i od zera, reakcja na pieszych, odbijanie od linii na drodze itd. - to jak najbardziej będzie tym "najważniejszym". Tzw "walory trakcyjne" czy moc będą mieć znaczenie jedynie przy kielichu w towarzystwie co najwyżej , no bo się wykazać gdzie nie będą miały . Podobnie ma się sprawa z tzw "jakością audio" . No nic dziwnego w dobie turbo R4...
Sam psioczę na ten trend komputeryzowania aut, autonomii (cieszy mnie i raduje reklama Giulii izraelska bodajże ' [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia - last Chance to DRIVE ! " ) , ale mam szczęście żyć w warunkach gdzie jeszcze można pojeździć - po prostu jeździć swobodnie. Ale czasem przebywając w aglomeracjach, czy przemieszczając się autostradami (niby to jazda, ale bardziej przemieszczanie) - wcale się nie dziwię pewnym kierunkom w "motoryzacji" i temu że to one stają się _najważniejsze_ właśnie. I powiem szczerze, przewrotnie bo akurat uwielbiam aktywnie prowadzić , większe wrażenie (jeśli tak w 90% ktoś użytkuje auto) robi na mnie samoprowadzące się Infiniti Q50 z jego skomputeryzowanym wnętrzem i świetnym (tak tak - do jego zastosowań) drive by wire, niż cudna trakcyjnie Giulia. To pierwsze wcale nie musi oznaczać rezygnacji z aktywnego prowadzenia - do tego są inne narzędzia samochodowe po prostu niż sedany klasy średniej/wyższej czy jak tam się klasyfikują Q50 i Giulia.

A tak BTW co jest w aucie najważniejsze - starzy, mądrzy ludzie mówią jednoznacznie - serwis. A że się starzeję, to się przychylam do tego w miarę zbierania różnych doświadczeń. A AR to szczególnie dotyczy. Zresztą każdego wozu niszowego z nietypowymi rozwiązaniami.
 
No cóż, na rynku występują dwie duże grupy klientów. Pierwsza z nich ceni sobie to, czym wyróżnia się Giulia, Stinger czy Jaguar XE, czyli jakość prowadzenia, osiągi, konkurencyjna cena (chociaż XE wcale tańszy od F30 nie jest), ale coraz bardziej liczna jest grupa, która w pierwszej kolejności zwraca uwagę na diody LED, ambientowe podświetlenia, różnych asystentów i infotainment, stąd taka popularność A4 i całej grupy VAG w ogóle.
Mój ojciec należy do tej drugiej grupy.Na kilka dni dostał nowego seata ibizę i najważniejsza zaleta tego auta to wg niego infotainment z dotykowym wyświetlaczem. Ja się go pytam, jak to jeździ, a on mi ustawienia radia pokazuje :D
Cieszmy się, że na rynku jest taka różnorodność. Ja jestem orędownikiem szerokiego wyboru. Teraz jestem za Giulią, ale może za 3 lata Skoda wyskoczy z pięknym 4-drzwiowym coupe z napędem RWD i 400 KM :D

Odnośnie Q50 i Giulii. O ile AR za kierownicą przypomina auto marki Ferrari, to Infiniti jest takim Airbusem. Nowoczesny, skomputeryzowany i bardzo szybki (jeździłem wersją Hybrid). Jest to zupełnie inne doświadczenie, niż Giulia, ale samo w sobie bardzo ciekawe chociaż Q50 też nie jest wolne od wad. Bagażnik w hybrydzie praktycznie nie istnieje, jak bateria się wyładuje to spadek mocy i momentu daje się we znaki, a wnętrze jest mało intuicyjne w obsłudze.

Zwróciliście może uwagę, jak mocno spadła częstotliwość pojawiania się nowych tematów dotyczących usterek na Alfaowners oraz Giuliaforums po kilku aktualizacjach softu?
Nawet kretyńskie, clickbaitowe artykuły na Jalopnik (nie został zaproszony na premierę) dziwnie ustały. Czyżby auto nie było tak zawodne, jak pierwotnie zakładali?
 
Ostatnia edycja:
ekhm, ekhm... no ale nic już nie mówię...


A co do wspominanego wyżej android auto i że to może być _najważniejsze_ dla kogoś - jak najbardziej jestem to w stanie zrozumieć - gdy jakiś nieszczęśnik musi używać auta w korkach czy autostradach . A takiego użytku przecież coraz więcej, jak nie większość . Tu nawet więcej - pewien rodzaj autonomii auta - tempomat do zera i od zera, reakcja na pieszych, odbijanie od linii na drodze itd. - to jak najbardziej będzie tym "najważniejszym". Tzw "walory trakcyjne" czy moc będą mieć znaczenie jedynie przy kielichu w towarzystwie co najwyżej , no bo się wykazać gdzie nie będą miały . Podobnie ma się sprawa z tzw "jakością audio" . No nic dziwnego w dobie turbo R4...
Sam psioczę na ten trend komputeryzowania aut, autonomii (cieszy mnie i raduje reklama Giulii izraelska bodajże ' [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia - last Chance to DRIVE ! " ) , ale mam szczęście żyć w warunkach gdzie jeszcze można pojeździć - po prostu jeździć swobodnie. Ale czasem przebywając w aglomeracjach, czy przemieszczając się autostradami (niby to jazda, ale bardziej przemieszczanie) - wcale się nie dziwię pewnym kierunkom w "motoryzacji" i temu że to one stają się _najważniejsze_ właśnie. I powiem szczerze, przewrotnie bo akurat uwielbiam aktywnie prowadzić , większe wrażenie (jeśli tak w 90% ktoś użytkuje auto) robi na mnie samoprowadzące się Infiniti Q50 z jego skomputeryzowanym wnętrzem i świetnym (tak tak - do jego zastosowań) drive by wire, niż cudna trakcyjnie Giulia. To pierwsze wcale nie musi oznaczać rezygnacji z aktywnego prowadzenia - do tego są inne narzędzia samochodowe po prostu niż sedany klasy średniej/wyższej czy jak tam się klasyfikują Q50 i Giulia.

A tak BTW co jest w aucie najważniejsze - starzy, mądrzy ludzie mówią jednoznacznie - serwis. A że się starzeję, to się przychylam do tego w miarę zbierania różnych doświadczeń. A AR to szczególnie dotyczy. Zresztą każdego wozu niszowego z nietypowymi rozwiązaniami.

Nie no, miej proporcje.

Mój przyjaciel od grudnia jeździ mietkiem gle. Marka premium, się nie psująca. I wyobraź sobie, że dwa tygodnie w serwisie stał, bo nie chciała się uruchomić. Do tego kilka innych wizyt związanych z pierdołami. Dobrze, że na Ciebie andrzeju nie trafiło, bo byś się pewnie na życie targnął przygnieciony rozmiarem tragedii...


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Zwróciliście może uwagę, jak mocno spadła częstotliwość pojawiania się nowych tematów dotyczących usterek na Alfaowners oraz Giuliaforums po kilku aktualizacjach softu?
Nawet kretyńskie, clickbaitowe artykuły na Jalopnik (nie został zaproszony na premierę) dziwnie ustały. Czyżby auto nie było tak zawodne, jak pierwotnie zakładali?

Przede wszystkim od czasu Gali'ego i warsawdrive nie ma nic o Q - a więc coś jednak te update'y przyniosły.
 
Nie no, miej proporcje.

Mój przyjaciel od grudnia jeździ mietkiem gle. Marka premium, się nie psująca. I wyobraź sobie, że dwa tygodnie w serwisie stał, bo nie chciała się uruchomić. Do tego kilka innych wizyt związanych z pierdołami.

Spoko. Ja natomiast odebrałem Mazdę z salonu i pierwsza akcja serwisowa dotknie mnie w tym miesiącu - prawie 3 lata po zakupie. Zero, powtarzam, zero usterek mechanicznych, elektrycznych czy oprogramowania. I nic w stylu "podobno jakaś akcja była, dowiedz się jak Ci nie działa...", tylko porządnie list od Mazda PL, zaproszenie do ASO... przypominam, auto dla ludu, żadne premium :P

Ja wiem, im bardziej auto skomplikowane, tym więcej do popsucia. Ale Panowie - grzanie lusterek, foteli, elektryczne ustawienia, klima dwustrefowa, monitoring martwego pola czy automatyczne zatrzymanie przed przeszkodą też mam... i działa :)

Podsumowując - tragedii nie ma, ale drobne usterki występują. Najważniejsze żeby serwis i obsługa klienta stanęły na wysokości zadania :)
 
Nie no, miej proporcje.

Mój przyjaciel od grudnia jeździ mietkiem gle. Marka premium, się nie psująca. I wyobraź sobie, że dwa tygodnie w serwisie stał, bo nie chciała się uruchomić. Do tego kilka innych wizyt związanych z pierdołami. Dobrze, że na Ciebie andrzeju nie trafiło, bo byś się pewnie na życie targnął przygnieciony rozmiarem tragedii...


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro

To nie są sprawy które "trafiają" , tylko które się wybiera.
 
Tomaz
Auto kupilem w ganinex w Katowicach i bardzo fajnie to przebiegało. Negocjacje cenowe, ogarnianie finansowania, odbiór też sympatycznie, winko w prezencie i bagażnik dachowy. Serwis w adf wroclaw. Fca przysłało list z prośbą o kontakt tel z preferowanym serwisem. Zadzwoniłem do adf, umówiłem termin podając nr wezwania serwisowego. Miły pan zapytał czy mam co robić w czasie serwisu bo mogę sobie wziąść zastępczaka jak potrzebuję i umilić sobie czas na mieście. Podstawili abartha 500, 180km. Auto gotowe po zadeklarowanym czasie i nie robili problemu jak jeszcze dwie godziny zabawiliśmy na mieście. Jak dla mnie bardzo przyzwoicie. Nie wiem co ma być bardziej premium w zakupie i serwisie auta. Nie czuję potrzeby dowartościowywania się teatrzykiem odgrywanym na okoliczność bycia klientem. To co dostaje od fca, niczym nie odbiega od usługi jaką miałem w mercedesie.


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Ostatnia edycja:
To co opisujesz to brzmi bardzo przyzwoicie. Fajnie jakby to była reguła, a nie losowanie.
 
Moje doswiadczenie z Sobieslaw Zasada rowniez bardzo pozytwyne. Bardzo profesjonalny zespol, negocjacje cenowe czy w koncu przygotowana oferta jak najbardziej spelniajaca moje oczekiwania. Kazda rozmowa telefoniczna na wysokim poziomie, na pytania dostawalem bardzo sprawne odpowiedzi. Widac, ze sprzedawcy znaja sie na rzeczy i sa bardzo dobrze zaznajomieni z produktem. W serwisie auto bylo raz - na aktualizacje oprogramowania. Oczywiscie kawa podczas kilkuminutowego oczekiwania a nastepnie bardzo sprawnie samochod zastepczy ( Jeep ). Do tego wszystkiego juz dlugo po zakupie dostaje telefon, ze maja Alfe Q i czy nie chce przetestowac. Oczywiscie banan na twarzy za udostepnienie na ponad godzine Giuli Q. Doswiadczenie nawet lepsze niz to z salonu BMW.
 
Bardzo fajnie, że tak byliście obsłużeni. Ganninex - już nie raz słyszałem dobre opinie, Zasada jak opisujecie pełna klasa.
Piszcie takie wrażenia, żeby było z obu stron - bo sfrustrowani ci co wtopili opisują i powinna być przeciwwaga. Dopiero co czytałem wpis gościa, który otrzymał Giulię niezgodną ze specyfikacją... pomyłka systemu. Po czym usłyszał, że nie da się tego dołożyć.
Że co???
To chyba powinien dostać inne auto? w końcu zapłacił za to, co ma wyspecyfikowane... przykre, że takie wtopy się zdarzają :(

Także piszcie też pozytywy, bo potem ludzie (ja też) sobie złe opinie wyrabiają. Ja byłem tylko na próbnej i obsługa była klasa :) Ale to tylko próbna.
 
Jazdę próbną miałem w voyager Poznań. Bardzo ładny salon sprzedaży zrobiony tylko pod alfę. Sympatyczny młody człowiek z dużym parciem na zrobienie dealu. Dużo do mnie dzwonił i mailował walcząc, żebym u nich kupił. Dla niego niestety zdecydowałem się na auto ze stocku a w ganinex mieli akceptowalny setup. Nie chciałem czekać na auto do jesieni bo największa frajda jak się latem dostaje zabawki:)


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
No tak bo to jest najbardziej istotne! Nie liczy się niezwykle precyzyjny układ kierowniczy, który bije na głowę konkurencje. Bez znaczenia jest idealnie zestawione zawieszenie. Rozkład masy to tylko marketingowy bullshit a najlepsze noty w dwóch testach bezpieczeństwa to jakaś bajka wyssana z palca. Wał napędowy z włókna węglowego w każdym modelu to niepotrzebny wydatek bo przecież klasa sama w sobie BMW czy Audi nie ma a działa perfekcyjnie i nigdy się nie psuje bo to Niemiecka precyzja!! Ordnung muss sein! Bez znaczenia jest również najlepszy współczynnik oporu powietrza bo przecież komu to na co!? Ma jeździć, ja! Kompletnie nie liczą się wrażenia z jazdy a radość z prowadzenia schodzi na daleki plan, przecież można jak kogoś stać jeździć Panzerkampfwagen - niemiecki i pancerny mówie wam :). To, że np Giulia Q jest najszybszym sedanem też kompletnie nie zdaje egzaminu a Veloce nie ma bezpośredniej konkurencji gdzie BMW 340i kosztuje 100 tysi więcej a ma podobne wyniki. No ale ale Panowie wiadomo system multimedialny to NAJWAZNIEJSZY element samochodu za taaaka kase! A nie czekajcie jeszcze swiatla ledowe nawet nie zwykle tylko matrycowe bo ksenony nie dzialaja w ogole i sa stare jak swiat :( A nie sorry czasem bija na glowe te ledowe... ( polecam poczytac kilka testow ). Tragniczna ta [notranslate]Alfa[/notranslate] :( BUUU...

ale sie usmialem naprawde :)

- - - Updated - - -

Niezła burza w szklance wody :P Jak dla mnie najważniejsze jest to, że taki Garraty się dobrze bawi i jest szczerze zadowolony ze swojego nabytku. To mega cieszy. A chłop widać, że mówi co myśli, a nie hiperbolizuje.

raczej psychika mu siadla,
nie jestem jakims tam psychologiem, ale objawy są że tak powiem standardowe
broni i wysmiewa, zlego zdania miec nie mozna bo.... "bo ja takie auto kupilem"
to się dzieje w psychice, podswiadomie

i piszę to jako potencjalny klient na etapie zakupu
co nie powoduje ze jako Alfista od kilkunastu lat ~19 nie potrafie dostrzec wad i zalet samochodu.


W
 
Żona jest psychologiem klinicznym, może Ci zrobić konsultacje.


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
ale sie usmialem naprawde :)

- - - Updated - - -



raczej psychika mu siadla,
nie jestem jakims tam psychologiem, ale objawy są że tak powiem standardowe
broni i wysmiewa, zlego zdania miec nie mozna bo.... "bo ja takie auto kupilem"
to się dzieje w psychice, podswiadomie

i piszę to jako potencjalny klient na etapie zakupu
co nie powoduje ze jako Alfista od kilkunastu lat ~19 nie potrafie dostrzec wad i zalet samochodu.


W

Odpowiedz adekwatna do komentarza a jesli nie potrafisz dostrzec sarkazmu to problem masz raczej Ty. W kilku innych postach pisalem rowniez o wadach samochodu i niejednokrotnie mowilem, ze konstruktywna krytyka jest jak najbardziej na miejscu. Jesli nie rozumiesz slowa konstruntywna odsylam do slownika. Jest to forum zwiazane z marka [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo jesli dobrze pamietam i nie mam problemow ze wzrokiem. To co mam krytykowac samochod, ktory autentycznie mi sie podoba i bardzo dobrze mi sie nim jezdzi? Mam szukac na sile dziury w calym? To chyba Ty masz problemy po pierwsze, z czytaniem ze zrozumieniem a po drugie z akceptacja pewnych faktow. To co pisze jest subiektywna opinia a jesli tego tez nie potrafisz zrozumiec odsylam jw.

Chyba w tym kraju naprawde trzeba tylko i wylacznie narzekac, zeby nikt nie mial zadnych pretensji. Potem Ci powiedza, ze masz problemy z psychika :) Parodia.

Ah tak co do psychiki wszystko z nia ok.
 
Ostatnia edycja:
Apeluje o spokój [emoji4]

W swoim pierwszym poście tutaj napisałem, że chyba nie będę się udzielał, bo fala hejtu tu się wylewa, po czym dostałem kilka niewybrednych komentarzy, plus wiadomości prywatne, że jakim prawem z zerowym stażem pozwalam sobie na takie komentarze. Niestety złamałem się i zacząłem pisać obserwując równocześnie niektórych flustratów mających ewidentne problemy osobowościowe, wiec panowie naprawdę zachowujcie dla siebie personalne wycieczki co do osobowości itp i nie dajcie się prowokować zwykłym trollom, będzie nam lepiej, wszystkim. W końcu tworzymy jakąś społeczność, lepsza, gorsza ale jednak ze wspólnym włoskim dobrem.

Nie miałem na celu urazić nikogo w tym wątku, tylko nadmienić delikatnie, żeby skupić się na tym po co tu jesteśmy.




Sent from my iPhone using Tapatalk
 
+1 [emoji4]



Tak, ja też tam [emoji4]
Voyager ma w ofercie Jeepa, Alfę, Mazdę i Mercedesa i bardzo fajny serwis (przynajmniej ten Mazdy).

Ale... żeby nie było kolorowo, to sprzedawca nie miał balansu między wiedzą o technice sprzedaży a techniką w sprzedawanym samochodzie. Na temat auta nie umiał odpowiedzieć na kilka pytań i ale miał straszne ciśnienie na sfinalizowanie dealu, do takiego stopnia, że mieliśmy dobry ubaw z żoną, która jest też szkoleniowcem w technikach sprzedaży[emoji4]


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Teraz nasuwa się pytanie czy byłeś zdecydowany na Giulię czy to wahałes się pomiędzy innymi markami? Ciekaw jestem ilu alfisti kupiło Giulie a ile jest osób z innej bajki? Bo w przypadku Q to conajmniej 2 przesiadło się z BMW a tylko jeden miał wcześniej Alfę, z tych których znam.

Ja sam nie miałem nigdy Alfy ale za dużo naoglądałem się Clarkson’a i stąd jestem.


Sent from my iPhone using Tapatalk
 
Ja mielem wczesniej 159 i F30 330i... Zastanawialem sie jeszcze nad kilkoma innymi opcjami - testowalem Jag XE iMercedes C klasy ( ale byl tez rodzynek BMW M140i ).
 
popuscili ze smiechu widzac "entertaiment" system w Giulii
brak swiatel matrycowych led
itd itp

fantazja cie poniosła ;)

Nie.

Ale np. z masy własnej samochodu.

To jest inżynierski majstersztyk zrobić samochód 10% lżejszy od podobnego BMW.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra