[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Dzisiaj pocztą przyszła do mnie miła niespodzianka:
Pokaż załącznik 222594

Zaproszenie od Alfy na tor millbrook Proving Ground w bedfordshire. To się nazywa promocja i dbanie o klienta!

Marketing Alfy znowu w formie :). Jakiś cytat o tym, jak się kręci pod czerwone i obrotomierz z dizelka. Doskonałe! :D
 
Jacek Balkan skompromitował się dla mnie jako dziennikarz motoryzacyjny i nie chodzi mi tu bynajmniej o krytykę auta. Zdenerwował mnie kompletny brak profesjonalizmu - porównywanie do różnych segmentów, błędy merytoryczne (jak chociażby wymiary auta) czy brak znajomości podstawowych faktów (czasy na Nurburgring to vademecum dziennikarza motoryzacyjnego). Takie dyletanctwo można zwalaczać na dwa sposoby - przestać słuchać opinii tego człowieka i/lub wytykać mu jego brak profesjonalizmu, jak to uczynił jeden z forumowiczów.
 
Wysmarowalem maila do 4 redaktorów glównych TokFM:
(...)
Pan chyba był totalnie nieprzygotowany do audycji. Prawie nic nie wie Pan o Giuli, same błędy i chyba nie interesuje się Pan tym co w motoryzacji się o tym aucie mówi.

Że też Ci się chciało napisać długi list.
Lepiej by Ci było w tym samym czasie obejrzeć mecz piłki nożnej, czy iść z żoną na spacer.
Byłby może sens pisania do odbiorców słów dziennikarzy; ale też wątpię.

To jest stacja radiowa o miernych kompetencjach dziennikarzy (i równie wysokim poziomie samooceny), zarówno w motoryzacji, jak i w polityce.
Nastawiona na emocje, a nie wiedzę.

Jak chcesz posłuchać dobrego radia, a lubisz muzykę, to włącz sobie program II.
Chociaż i tu można mieć czasem wątpliwości...
 
Ostatnia edycja:
Że też Ci się chciało napisać długi list.
Lepiej by Ci było w tym samym czasie obejrzeć mecz piłki nożnej, czy iść z żoną na spacer.
Byłby może sens pisania do odbiorców słów dziennikarzy; ale też wątpię.

To jest stacja radiowa o miernych kompetencjach dziennikarzy (i równie wysokim poziomie samooceny), zarówno w motoryzacji, jak i w polityce.
Nastawiona na emocje, a nie wiedzę.

Jak chcesz posłuchać dobrego radia, a lubisz muzykę, to włącz sobie program II.
Chociaż i tu można mieć czasem wątpliwości...

A jakoś tak po postach tu na forum postanowiłem napisać i może dać gościowi albo redaktorom naczelnym trochę do pomyślenia.
Pisałem w lunchtime-ie ale z pracy, więc o żadnym spacerze ni było mowy. Meczy nie oglądam :) A wyszedł długi mail, bo jak się zirytuję to wpadam w słowotok :)

- - - Updated - - -

Martwi mnie tylko jedna rzecz o której wspominał gość, że w tym aucie już skrzypiały elementy wnętrza. Wiem że to auto swoje przeszło bo jeździło przez ostatnie miesiące od dziennikarza do dziennikarza, i było mocniej eksploatowane, tyle że wnętrza to aż tak chyba nie absorbowało. Wiem też że to auto dzisiaj ma 16tys km przebiegu, i jest na sprzedaż (270tys) - bo mi gość w salonie AR w Bielsku w ostatni weekend o tym wspomniał (nawet siadłem sobie w środku pooglądać samochód). Słabo żeby przy takim przebiegu już odzwyały się plastiki.
Zmierzam do tego że moja 159 (2010r) ma obecnie 64tys i już jakieś elementy też zaczynają się tłuc/trzeszczeć na dziurach, a fotel kierowcy to już niemiłosiernie skrzypi na ostrych zakrętach, przy przyspieszaniu/progach itp (4 razy już go wyciągałem, smarowałem, obklejałem plastrami elementy metalowe itp i pomaga na parę dni/tygodni max). Giulietta 2013 żony ma 16tys km/3.5 roku i też już fotel skrzypiał od ok roku (na szczęście po przesmarowaniu 2mce temu przestał) ale tez już coś tam tłucze się czy trzeszczy na dziurach (min tylne zawieszenie). Takie rzeczy mnie naprawdę denerwują, można było sobie tłumaczyć wcześniej że jednak cena była dużo niższa niż niemiecka trójca, ale jeśli tak samo będzie w Giuli/Stelvio przy cenach praktycznie jak w top markach to podzękuje i następnym autem będzie niestety BMW najprawdopodobniej 428 GC.
 
Warto takie rzeczy pisać i nawet zostawiać. W internecie nic nie ginie. Jak ktoś w przyszłości będzie szukał informacji na temat pana Balkana to znajdzie i będzie sobie mógł wyrobić zdanie. My tu opisujemy fakty.
 
My tu opisujemy fakty.

Azar, ale dzisiaj są już inne czasy niż jeszcze na początku XX wieku.
Dziś nie bardzo liczą się już fakty, a tylko interpretacje.

- - - Updated - - -

A jakoś tak po postach tu na forum postanowiłem napisać i może dać gościowi albo redaktorom naczelnym trochę do pomyślenia.

Może coś i dasz im do myślenia...
Z pewnością jednak więcej Twój wpis da pozytywnego myślenia potencjalnym kupcom Giulii, którzy zbłądzą pod strzechę forum w poszukiwaniu opinii:).
I to jest najważniejsze:).
 
Po drugiej audycji nie wiem czego już chce pan Balkan. Narzeka, że nie da się jeździć codziennie tym samochodem a potem, że lubi zwariowane niebezpieczne.

Wsteczny bez zabezpieczenia wpinany w lewo góra to faktycznie słabe rozwiązanie. Na samym początku też miałem z tym problem. Można się przyzwyczaić ale w podbramkowej sytuacji można też się pomylić :(

Odnośnie do ceramicznych hamulców. Ekspertem nie jestem ale jeździłem dwoma samochodami z ceramicznymi hamulcami i mądrzejsi ode mnie uprzedzali, że trzeba uważać bo nierozgrzane działają gorzej niż „zwykłe”. Faktycznie zanim się rozgrzały to guma ale po brzytwa :) Jeśli ktoś życzy sobie taki układ wydaje 30tys zł to raczej powinien doczytać z czym to się je. Że już o tym, że dziennikarz motoryzacyjny powinien to wiedzieć nie wspomnę. Jest wersja z „normalnymi”. Ceramikę się kupuje z myślą o torach i niestety wymaga to wyrzeczeń. Z reszta jak całe „usportowienie”.

Jednak mimo "usportownienia" to może być samochód do codziennej jazdy. Od tego jest DNA. W trybie Normal jeździ się Normalnie (zaskakujące :D).
Dźwięk silnika w zależności od trybu jest sterowany bardzo znacząco. Tryb dynamic jest już przyjemnie głośny. W trybie Normal jest umiarkowany do codziennej jazdy. Ja akurat wolę jak mniej dudni i da się słuchać radia. To nie jest tak, że nie słychać silnika tylko jest ciszej niż w Dynamic i Race. Jak chcę ryczeć to zmieniam tryb. Z zewnątrz faktycznie w każdym trybie pięknie bulgocze. Wydaje mi się, że panu Balkanowi spodobał by się emulator z głośników skoro lubi jeździć głośno ale powoli :)

To nie będzie niemiecki samochód i nie będzie miał niemieckich cech. Całe szczęście. Za to kochamy Alfy :)
 
Martwi mnie tylko jedna rzecz o której wspominał gość, że w tym aucie już skrzypiały elementy wnętrza.

Może Balkan?

Po tym co pisaliście szkoda mi czasu na odsłuchanie ignoranta.

Może auto skrzypiało, a może użył stereotypu, o czym kilku Was wspominało.

Nie sądzę, żeby to był faktyczny powód do niepokoju, zwłaszcza, że w Cassino stale proces produkcji jest monitorowany i korygowany.

A co do pisania i braku zgody na takie działania, jak w tym radiowym programie to popieram (podobnie jak na naszym forum).

Amerykanie opanowali to do perfekcji, zasypując biura polityków korespondencją w sprawach, w których nie zgadzali się z ich działaniami.

Ale co kraj to obyczaj, a bylejakość bywa częstym elementem naszej rzeczywistości, co pokazał redaktor Balkan.
 
Wiem też że to auto dzisiaj ma 16tys km przebiegu, i jest na sprzedaż (270tys) - bo mi gość w salonie AR w Bielsku w ostatni weekend o tym wspomniał (nawet siadłem sobie w środku pooglądać samochód). Słabo żeby przy takim przebiegu już odzwyały się plastiki.
Jeździłem giulia z 10.000 km z wypożyczalni i auto w srodku nic nie skrzypiało, żadnych niecodziennych dźwięków.
 
pytanie jak będzie przy 50 czy 100tys, szczególnie po naszych drogach. Swoja TBI jak sciągnąłem z Włoch miała niecałe 50tys i nic nie skrzypiało, 15 tys po dziurach i skrzypi/tłucze się już coś i trochę trzeszczy.
 
pytanie jak będzie przy 50 czy 100tys, szczególnie po naszych drogach. Swoja TBI jak sciągnąłem z Włoch miała niecałe 50tys i nic nie skrzypiało, 15 tys po dziurach i skrzypi/tłucze się już coś i trochę trzeszczy.

Moja: 104 tys - wszystko w Polsce. Cisza.
 
A jakoś tak po postach tu na forum postanowiłem napisać i może dać gościowi albo redaktorom naczelnym trochę do pomyślenia.
Pisałem w lunchtime-ie ale z pracy, więc o żadnym spacerze ni było mowy. Meczy nie oglądam :) A wyszedł długi mail, bo jak się zirytuję to wpadam w słowotok :)

- - - Updated - - -

Martwi mnie tylko jedna rzecz o której wspominał gość, że w tym aucie już skrzypiały elementy wnętrza. Wiem że to auto swoje przeszło bo jeździło przez ostatnie miesiące od dziennikarza do dziennikarza, i było mocniej eksploatowane, tyle że wnętrza to aż tak chyba nie absorbowało. Wiem też że to auto dzisiaj ma 16tys km przebiegu, i jest na sprzedaż (270tys) - bo mi gość w salonie AR w Bielsku w ostatni weekend o tym wspomniał (nawet siadłem sobie w środku pooglądać samochód). Słabo żeby przy takim przebiegu już odzwyały się plastiki.
Zmierzam do tego że moja 159 (2010r) ma obecnie 64tys i już jakieś elementy też zaczynają się tłuc/trzeszczeć na dziurach, a fotel kierowcy to już niemiłosiernie skrzypi na ostrych zakrętach, przy przyspieszaniu/progach itp (4 razy już go wyciągałem, smarowałem, obklejałem plastrami elementy metalowe itp i pomaga na parę dni/tygodni max). Giulietta 2013 żony ma 16tys km/3.5 roku i też już fotel skrzypiał od ok roku (na szczęście po przesmarowaniu 2mce temu przestał) ale tez już coś tam tłucze się czy trzeszczy na dziurach (min tylne zawieszenie). Takie rzeczy mnie naprawdę denerwują, można było sobie tłumaczyć wcześniej że jednak cena była dużo niższa niż niemiecka trójca, ale jeśli tak samo będzie w Giuli/Stelvio przy cenach praktycznie jak w top markach to podzękuje i następnym autem będzie niestety BMW najprawdopodobniej 428 GC.

mam swój test bruku.Audi A7,którym jeździłem ostatnio przeszło go gorzej:)
 
Inżynier Alfy Roberto Fedeli potwierdził że będzie aktualizacja systemu multimedialnego do Apple Car play i Android Auto gdzieś w połowie roku. Dodatkowo Stelvio i Giulia mają dostać swiatła w technologi Full LED. Następna wiadomość jest taka że kolejnymi autami na rynku będą następca 166 i nowa Giulietta :)

http://www.clubalfa.it/24009-alfa-r...-fari-full-led-e-apple-carplay-in-arrivo.html

Jeśli to sie miałoby potwierdzić to juz na pewno nie warto byłoby płacić za navi... ale to są Włosi nie zawsze czyny idą za słowem, dodatkowo jak w połowie roku to jeszcze pytanie którego:)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Inżynier Alfy Roberto Fedeli potwierdził że będzie aktualizacja systemu multimedialnego do Apple Car play i Android Auto gdzieś w połowie roku.

Z nieba mi ta wiadomość spada :) Właśnie na to liczyłem. Dlatego nie zamawiałem nawigacji. Tylko żeby się nie okazało, że to będzie tylko dla wersji z nawigacją :D Aż nie chce mi się wierzyć, że włosi zrobią update. Chyba, że update będzie polegało na tym, że nowo produkowane samochody będą juz zaktualizowane a stare zostaną jak są :)

Zastanawiam się tylko jak to będzie działało bez ekranu dotykowego.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli obecne ekrany nie obsługują dotyku to nie ma szans na update. Pewnie tylko nowe egzemplarze dostaną modernizację (hardware + software).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Android ma pełne wsparcie dla kontroli poprzez wszelkiej maści hardware typu to pokrętło w giulia.
 
INastępna wiadomość jest taka że kolejnymi autami na rynku będą następca 166 i nowa Giulietta :)

http://www.clubalfa.it/24009-alfa-r...-fari-full-led-e-apple-carplay-in-arrivo.html

Tę koncepcję już zmieniało X razy. Ostatnio czytałem w jakimś piśmie, że hipotetyczny następca 166 pojawi się na końcu, jeśli w ogóle. No nic, czekamy jakim torem pójdą sprawy.Pewnie sporo zależy od sukcesu rynkowego Giulii.
Niecierpliwie czekam na wysokie dane sprzedażowe.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra