omen
Nowy
Nie, to kwestia przebiegu krzywych mocy i momentu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Siedziałem dzisiaj w Giulii. Odbierałem fotelik do Giulietty i okazało się, że dzisiaj na Wierzbięcicach wstawili egzemplarz
No i kwiatek na sam koniec - Pan w salonie: "No fajny samochód, ale z ceną to przesadzili". Sprzedawca roku, wróżę sukcesy.
Podstawowe BMW 5 z silnikiem 2.0 d 150 KM z nawigacją, czujnikami parkowania i automatem kosztuje 149.000 zł. Wiem, że to model schodzący, ale to jest samochód o segment wyżej marki wyżej pozycjonowanej i jest sporo tańszy do analogicznie wyposażonej Giulii...Pan w salonie mówi jak jest, może ma trzeźwiejsze spojrzenie niż wielu użytkowników AR, którym nie wydaje się bardzo, ale to bardzo dziwne oferowanie przyzwoicie (nie fenomenalnie) skonfigurowanej Alfy segmentu D w cenie bazowego Mercedesa E-klasy i to z jakimiś dodatkami... Piszę z perspektywy Polaka mieszkającego w Polsce, z pominięciem tego na ile ważny to dla Alfy rynek oraz tego ile Gulia w innych państwach kosztuje (tego nie wiem bo i po co).
Tez dzisiaj bylem na wierzbiecicach ... Co ciekawe jak ktos wczesniej wspomnial pan ktory byl w salonie otwarcie przyznal ze zainteresowania niema jezeli chodzi o kupno tej nowosci.
Tez dzisiaj bylem na wierzbiecicach obadac Giulie;-)Myslalem ze bedzie gorzej.Czuje lekka poprawe w stosunku do mojej 159 pod wzgledem jakosci wykonania.Nie jest to F10 5tka,ale dla mie jest ok jak na segment D.Auto ladne.Co ciekawe jak ktos wczesniej wspomnial pan ktory byl w salonie otwarcie przyznal ze zainteresowania niema jezeli chodzi o kupno tej nowosci.I ciekawostka ceny maja sie zaczynac od 120tys.Wejda jakies tansze wersje.Teraz najtansza jest 2.2 diesel 150KM za 139000.A bedzie taniej o 20tys od poczatku przyszlego roku;-)Mysle ze sprzedaz nie bedzie tragiczna w PL jak wejda egzemplarze za 120tys(srednia kadra bedzie kupowac na firme)
Też wczoraj jeździłem Giulią i zgadzam się w 100% z tym co piszesz.
Nie ogarniam jakim cudem ten drżący lewarek, hałasująca skrzynia przy zmianie biegów w górę i przednie czujniki parkowania przeszły obszar testów. Tyle wychwyciłem po krótkiej jeździe testowej, a Bóg wie ile jeszcze niemiłych niespodzianek jest ukrytych w tym samochodzie.
![]()
Nie ma takiej opcji, żeby któraś z wersji staniała o 20 tys. z nastaniem nowego roku.![]()
Tak brzmi określenie osiągów Giulii w stylu Polaka - malkontenta. A można by było napisać w ten sposób:
"Samochód jest lekki i pomimo diesla pod maską jak na swoją moc ma rewelacyjne osiągi. Giulietta, która sporo mniejsza i lżejsza, do tego z silnikiem benzynowym o podobnej mocy, nie ma z nią szans na starcie do setki i to różnica jest naprawdę duża. Sedan klasy D w dieslu robi jak chce szybki kompakt w benzynie !!! Jestem pod wrażeniem ! "
I teraz pytane do Alfaholików - które stwierdzenie lepiej określa stan faktyczny ?
No to kupuj BMW.
To forum przez lata kupowania 3-letnich Alf za bezcen jest takie, jak ten sprzedawca. Przez całe życie upychał Pandy i Punto emerytom za ostatnie pieniądze, a teraz jest zdziwiony ceną Giulii i tym, że ja, który kupiłem w zeszłym roku Giuliettę, mogę się interesować w tym roku Giulią.
Auto warte sto pięćdziesiąt tysięcy lub więcej... Oczekiwane przez wiele lat. Mające zbawić markę.
Panowie, szykujcie się na los Saaba. Klient dziś jest wymagający i to czasem absurdalnie wymagający. Z takimi klopsami nie ma czego szukać. Szkoda.
...i mówi to osoba jeżdżąca starą 156. Gdybyś jeździł kupioną w salonie Giuliettą QV lub innym samochodem za grubo ponad 100 tyś zł, to może wtedy bym ci uwierzył.
Alfę mam bo jestem alfisti
aha.... jak widzę upadek tej marki...
Pozostaje wyjść na ulicę w obdartych ubraniach z kartonem w ręce i wielkim napisem "koniec jest blisko" ...
Gosc powiedział prawdę... to samo usłyszałem od kolegi który pracował w Alfie w Krk. sprzedając te auta i przeszedł do Lexusa ze cena jest grubo przesadzona.Ogólnie samochód robi dobre wrażenie, ale nie ma jakiegoś faktora "chcęto" (gwoli ścisłości, Giulietta też nieszczególnie ma, nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak 147, chociaż bardziej się wyróżnia w klasie niż Giulia).
No i kwiatek na sam koniec - Pan w salonie: "No fajny samochód, ale z ceną to przesadzili". Sprzedawca roku, wróżę sukcesy.