Sieć serwisowa AR na wyspach jest uważana za najgorszą na tamtym rynku więc ciężko porównywać. Serwisy ASO w polsce mamy różne. Tutaj bardziej chodzi o to, że jak się idzie do VW albo BMW to zawsze Cię niby traktują jak klienta premium, kawka, ciastko, miła rozmowa, gość w idealnie wyprasowanej koszuli itp.Od 20 lat jeżdżę do POLMOZBYTU w Lublinie a jak go zlikwidowali to razem z załogą z obsługi przenieśli się do AUTOMOBILE TORINO i ja też. Serwisuje tam swoje samochody i poza dwiema małymi wpadkami nie zdarzył mi się tam nigdy żaden przypał. Teraz w AUTOMOBILE TORINO można powiedzieć, że serwis jest na bardzo wysokim poziomie. Jestem zdania, że spokojnie poradziliby sobie z Giulią.
Myślę, że mogę cokolwiek porównać jakość serwisu Alfy do tych na (osławionym już w naszym zaścianku) Zachodzie. Przez rok serwisowałem swoją GTA w Londynie.
W FCA to chyba jednak wciąż jest wyjątek a nie reguła (chociaż może doświadczenie z czterech różnych ASO to trochę mało by to stwierdzić). Choć z tego co słyszałem, FCA wzięło się porządniej za ASO które nie trzymają jakiegoś tam standardu.